News
T.I. komentuje diss syna na 50 Centa, który założył t-shirt ze zmarłą matką Fiftiego
Beef T.I. z 50 Centem – zrobiło się już naprawdę grubo.
Konflikt T.I. z 50 Centem nabrał tempa, gdy w sprawę włączył się syn rapera, King Harris. 21-latek wypuścił diss i pojawił się w koszulce z wizerunkiem zmarłej matki Fifty’ego. T.I. w końcu powiedział „stop”.
King Harris, 21-letni syn rapera z Atlanty, dorzucił swoje trzy grosze do konfliktu. Zdissował Fiftiego i założył koszulkę z wizerunkiem jego zmarłej matki, o którą zaczął dopytywać się chociażby Rick Ross – odwieczny wróg Fiftiego.
Podczas rozmowy w programie The Ebro Laura Rosenberg Show T.I. przyznał, że jego synowie – King i Domani – włączyli się do sporu po tym, jak 50 Cent uderzył w ich matkę, Tiny. Raper nie ukrywa, że z jednej strony odebrał to jako przejaw lojalności wobec rodziny.
– Jedyna rzecz, z której jestem dumny w tym wszystkim, to to, że kobiety i dzieci w naszej rodzinie widzą, że stoi za nimi linia mężczyzn gotowych przeciwstawić się komukolwiek – powiedział.

Jednak nawet dla T.I. był moment, w którym uznał, że sprawy zaszły za daleko. Chodzi o klip do dissu „Sayless”, w którym King Harris pojawia się w koszulce z wizerunkiem zmarłej matki 50 Centa, Sabriny Jackson.
– Powiedziałem, że wystarczy, kiedy zobaczyłem tę cholerną koszulkę. Powiedziałem: ‘Stary, wyluzuj’. Bardzo zależy mi na tym, żeby traktować ludzi tak, jak sam chciałbym być traktowany… więc nie chcę widzieć, żeby moje dzieci robiły innym to samo – wyjaśnił.
W trakcie rozmowy prowadzący zasugerował, że cała afera może być dla T.I. formą promocji nadchodzącego albumu „Kill The King”. Raper odciął się od tego bardzo stanowczo.
– Mam to gdzieś, stary. Mam to gdzieś, bracie. To nie jest żadna promocja. 50 tysięcy dolarów dałoby mi taki sam poziom promocji. Mógłbym wydać 50 tysięcy i mieć to samo – stwierdził.
Dodał też, że ma już dość całej sytuacji i woli skupić się na muzyce oraz swojej karierze zamiast ciągnąć dalej konflikt.
News
Sentino twierdzi, że ludzie Maty naciskali, żeby zrobił projekt z Fagatą
Mata chciał zbudować Fagacie karierę topowej raperki w kraju?
Sentino zabrał głos po zniknięciu zapowiedzi wspólnej EP-ki z Fagatą i twierdzi, że do nagrania projektu namawiali go ludzie z managementu Maty.
Jeszcze niedawno Sentino i Fagata zapowiadali wspólną EP-kę, która miała pojawić się we wrześniu. Informacja wywołała spore zamieszanie, bo influencerka mierzy się obecnie z cancelem w polskim internecie. Co ciekawe, zapowiedź projektu równie szybko, jak się pojawiła, zniknęła z profili obojga zainteresowanych – zaledwie po kilku godzinach.
Teraz Sebastian postanowił powiedzieć więcej o kulisach tej współpracy. Według jego wersji to management Maty miał zabiegać o to, żeby nagrał z Fagatą większy projekt.
Sentino: „Management Maty podchodził do mnie”
Raper przekonuje, że potraktował współpracę z Fagatą przede wszystkim jako biznes. Jak twierdzi, propozycja nie wyszła od ludzi z otoczenia Młodego Matczaka.
– Jeżeli ja gram gdzieś swoje koncerty, ludzie do mnie podchodzą. Management Maty podchodzi do mnie i chcą, żebym zrobił z Fagatą jakiś projekt, to robię ten projekt, bo moim biznesem jest robienie muzyki.
To mocna deklaracja, szczególnie w obecnej sytuacji wokół Fagaty. Oznaczałoby to, że Mata aktywnie szukał dla swojej podopiecznej muzycznych współprac.
Sentino chce oddać prawa do EP-ki z Fagatą
Jak ujawnił Tatuażyk, jest zainteresowanie przejęciem praw do projektu z Fagatą i jest on gotowy je sprzedać.
– Cała Polska chce ze mną nagrywać. Fagata ma swoją przeszłość. To jest jej sprawa i jej życie prywatne i mnie to nie interesuje, bo ja mam z nią biznes muzyczny – komentuje problemy wizerunkowe Fagaty raper.
– Ja oddaje prawa do tej płyty, bo ktoś chce ją ode mnie kupić – dodaje.
Mata miał wielkie plany wobec Fagaty?
Słowa Sentino rzucają nowe światło na to, jak mocno Mata angażował się w rozwój rapowej kariery Fagaty. W ostatnim czasie influencerka dostała potężną ekspozycję, pojawiła się m.in. na Stadionie Narodowym, a współpraca z rozpoznawalnymi postaciami sceny pozwalała jej coraz mocniej wchodzić do świata polskiego rapu.
Jeżeli do tego rzeczywiście dochodziło aktywne namawianie innych artystów do wspólnych projektów, trudno mówić o przypadku. Wyglądałoby to raczej na próbę zbudowania Fagacie bardzo mocnej pozycji na scenie.
Być może dlatego Mata konsekwentnie milczy na temat Fagaty, zostawiając sobie wszystkie furtki otwarte. Więcej o tym piszemy tu: Prezydent Mata 2040 poległ przy pierwszym kryzysie z Fagatą.
News
Malik Montana wskazał najlepszy kobiecy wokal w Polsce. Padło na Edytę Górniak
„Jest mega utalentowana”.
Malik Montana wrócił do swojej znajomości z Edytą Górniak i powiedział, jak wysoko ocenia jej wokalne umiejętności.
Malik Montana i Edyta Górniak to duet, którego kilka lat temu raczej nikt nie miał na swojej bingo karcie. Ich znajomość zaczęła jednak wzbudzać duże zainteresowanie, bo raper i jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek pojawiali się razem publicznie i nie szczędzili sobie ciepłych słów.
Teraz Malik ponownie wrócił do tematu Edyty. Szef GM2L nie ukrywa, że pod względem wokalu stawia ją na absolutnym szczycie polskiej sceny. Co więcej, jego zdaniem konkurencja ma jeszcze sporo do nadrobienia.
– Uważam, że jest mega utalentowaną wokalistką i uważam, że jakiekolwiek kobiety w Polsce, które zajmują się muzyką, żeby dorównać Edycie, no to muszą trochę jeszcze przejść. Nie widzę w tej chwili wokalu, który by na tyle był dla mnie zajebisty jak Edyty – powiedział w rozmowie z Pudelkiem.
News
DMX dostał pośmiertnie własny zapach. Raper osobiście go zaakceptował
Po latach wracają perfumy od rapera.
Spadkobiercy DMX-a przywracają w limitowanej edycji zapach, który legendarny raper osobiście zaakceptował jeszcze za życia.
Po śmierci rapera standardowy scenariusz jest dobrze znany. Z archiwów wyciągane są niepublikowane numery, dema, stare nagrania i materiały dokumentalne, a do tego dochodzą kolejne kolekcje merchu. W przypadku DMX-a jego spadkobiercy poszli jednak w mniej oczywistym kierunku.
Estate zmarłego reprezentanta Ruff Ryders połączyło siły z marką Isidore Luxury, żeby ponownie wypuścić jego sygnowany zapach. Nie jest to przy tym produkt stworzony dopiero po śmierci X-a. Według producenta sam Earl Simmons zaakceptował go jeszcze za życia.
Marka opisuje wydanie następująco:
– Wyjątkowe wydanie, osobiście zaakceptowane przez Earla ‘DMX’ Simmonsa za jego życia i ponownie wprowadzone na rynek przez jego spadkobierców, aby uhonorować jego trwałe dziedzictwo.
@dmx The DMX Collection by Isidore Luxury Fragrance Co. In honor of Earl’s vision and partnership with Isidore during his lifetime, we are proud to reintroduce his signature fragrance to the world. Refined. Elevated. Unmistakably X. Limited quantities. Pre-order now at the link in bio. #DMX #Isidore #ForeverX #Fragrance ♬ original sound – DMX
Perfumy od DMX-a
DMX zmarł w kwietniu 2021 roku, ale jego rodzina nadal pilnuje tego, w jaki sposób wykorzystywana jest pozostawiona przez niego spuścizna. Przy okazji powrotu zapachu spadkobiercy rapera wydali oświadczenie.
– Aby uhonorować wizję Earla i jego współpracę z Isidore za jego życia, z dumą ponownie przedstawiamy światu jego charakterystyczny zapach. Wyrafinowany. Wyniesiony na wyższy poziom. Bezsprzecznie X.
Isidore Luxury współpracowało z X-em jeszcze przed jego śmiercią
To nie pierwszy raz, kiedy marka wypuszcza limitowaną kolekcję związaną z DMX-em. Podobna akcja odbyła się po jego śmierci w 2021 roku, a dochód miał wtedy trafiać bezpośrednio do rodziny rapera.
Isidore Luxury mocno podkreślało wówczas, że nie jest to przypadkowy produkt z doklejoną twarzą nieżyjącej legendy.
Powrót perfum nie jest jedyną formą upamiętnienia rapera. DMX doczekał się również własnej ulicy w Yonkers, czyli mieście, z którym był przez lata bardzo mocno związany.
News
Sentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
Czy do rapera dotarło z kim współpracuje?
Sentino zapowiedział na wrzesień wspólną EP-kę z Fagatą, ale chwilę później po informacji nie było już śladu na profilach obojga artystów.
Sentino wrzucił na IGS zdjęcie zegarka i umieścił krótką rozpiskę swoich najbliższych premier, zdradzając, że jeszcze w tym miesiącu ma ukazać się jego wspólny projekt z Fagatą.
„W tym miesiącu EP z @fagataa
A najpierw #MIAMOR w czwartek i #NARCOSUPERSTAR
Koniec września z klipem z Milano”
Zapowiedź udostępniła również Fagata, która dorzuciła od siebie krótki komentarz: „King”. Wszystko wskazywało więc na to, że kooperacja jest dogadana i jest zielone światło na promocję materiału.
Tyle że niedługo później stories zniknęły i obecnie na profilach Sentino oraz Fagaty nie ma śladu po zapowiedzi wspólnej EP-ki. Fagata od wielu tygodni jest cancelowana. Każda firma lub artysta, którzy wchodzą z nią w kooperację również zbierają falę krytyki. Tak też pewnie było i tym razem.
Wygląda więc na to, że EP-ka Sentino i Fagaty chyba się nie ukaże.

News
Kubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
„Karygodne warunki”.
Kubańczyk kilka godzin przed koncertem na warszawskiej Woli zrezygnował z występu, zarzucając organizatorom karygodne warunki, ale druga strona twierdzi, że nie dostała ridera technicznego.
Kubańczyk: „To przekracza wszelkie granice”
29 sierpnia Kubańczyk miał wystąpić podczas „Pożegnania Wakacji” w Parku Sowińskiego. Do koncertu jednak nie doszło. Raper poinformował fanów, że warunki zastane na miejscu nie pozwalają jego ekipie zagrać.
– Warszawa Wola – chcieliśmy Was bardzo przeprosić, ale nie zagramy dzisiaj u Was koncertu. To, jakie warunki zastaliśmy na miejscu, jest karygodne. Brakowało podstawowych rzeczy jak np. stół dla naszego DJ-a na scenie. Graliśmy w różnych warunkach, ale to, co wydarzyło się dzisiaj u Was, przekracza wszelkie granice. W garderobie nie było nic, nawet wody.
Organizator nie zapewnił nam podstawowych warunków. Naprawdę nie jesteśmy wymagający, ale to było coś, z czym jeszcze nie mieliśmy nigdy do czynienia.
Kubańczyk zapowiedział również konsekwencje i próbę zrekompensowania sytuacji fanom:
– Wyciągniemy konsekwencje wynikające z umowy i postaramy się jakoś wynagrodzić to wszystkim, którzy przyszli dzisiaj bawić się z nami w Warszawie.
Dzielnica Wola zapowiada kary
Po oświadczeniu rapera zareagowała Dzielnica Wola m.st. Warszawy. Urząd wyjaśnił, że za realizację wydarzenia i występ Kubańczyka odpowiadała firma P.P.H.U. „FUKS” Jacek Wolski.
– Wykonawca złożył oświadczenie, w którym potwierdził, że koncert nie został zrealizowany oraz że ponosi odpowiedzialność za niewykonanie tego elementu umowy.
Miasto zamierza teraz skorzystać z zapisów kontraktu:
– W związku z niewykonaniem części przedmiotu zamówienia Dzielnica Wola podejmie wobec wykonawcy działania przewidziane w zawartej umowie, w tym naliczy odpowiednie kary umowne.
Firma odpowiada: nie dostaliśmy ridera
Firma „FUKS” przyjęła odpowiedzialność za niezrealizowanie koncertu, ale jednocześnie przedstawiła istotny szczegół. Według niej problemem był stół lub konsoleta dla DJ-a, jednak management Kubańczyka miał wcześniej nie przekazać oficjalnych wymagań technicznych.
– Według informacji przekazanych przez przedstawicieli artysty powodem odmowy były zastrzeżenia dotyczące zapewnionego stołu/konsolety DJ-skiej i jej wymiarów.
Jednocześnie management artysty nie przekazał firmie oficjalnego ridera technicznego określającego wymagane parametry tego elementu wyposażenia.
Tym samym obie strony przedstawiają różny obraz tego, co wydarzyło się przed niedoszłym koncertem na warszawskiej Woli.
-
Felieton3 dni temuPrezydent Mata 2040 poległ przy pierwszym kryzysie z Fagatą – felieton
-
News4 dni temuSaful dołączył do tasiemca Polsatu. „Saful zamienił Ursynów na ekipę z 'Na Wspólnej'”
-
News3 dni temu„Wodecki śpiewał Peję, a Stasiak się tym lansował”. Ten Typ Mes uderza w byłych wspólników
-
News2 dni temuGombao33 przeprasza fanów za gigantyczne spóźnienia. Jest rekompensata
-
News3 dni temuTom Hardy debiutuje jako raper. Nagrał płytę z członkiem Wu-Tang Clanu
-
News1 dzień temuFat Joe ujawnił, dlaczego R. Kelly nie ma żadnych problemów w więzieniu
-
teledysk3 dni temuEro JWP i W.E.N.A. – po 17 latach połączeni przez Szweda Swd – „Dwie Prawe Dłonie”
-
News3 dni temuByły szef Mesa potraktowany jak nieproszony gość. „Opuścił spotkanie”