News
TECH N9NE CHWALI NOWY ALBUM LAMARA: „TO JEST COŚ PIĘKNEGO”
„Kocham, gdy mój brat robi to co chce, a nie to, czego ludzie od niego oczekują”.
Trzeci studyjny album Lamara trafił na półki sklepowe dwa miesiące temu. Krążek ten wyraźnie podzielił fanów rapera. W sieci wciąż trwają dyskusje dotyczące tego, czy odejście od stylu zaprezentowanego na „Good Kid, M.A.A.D City” było dla niego dobrym posunięciem. Wątpliwości w tym temacie nie ma Tech N9ne, który stwierdził, że „TPAB” to płyta „cudowna”.
– To jest Kendrick totalny – uważa N9ne. – Myślę, że on jest wolny, ma twórczą swobodę i może robić to, co mu się podoba. I zrobił coś pięknego. Ten krążek jest spójny, to jest poezja. (…) To jest hip-hop. To coś cudownego, to jest gangsterskie, to jest sprzeczne, to jest wszystko. To jest człowiek – powiedział raper w telefonicznej rozmowie z Montreality.
Reprezentant Kansas City zdradził, że szczególne wrażenie zrobiła na nim rozmowa z Tupaciem zawarta na końcu utworu „Mortal Man”. – Ten wywiad to coś niesamowitego, naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie – wyznał Tech.
Panowie współpracowali ze sobą już kilka razy. Kendrick pojawił się gościnnie w dwóch utworach Techa – „Fragile” i „I Love Music” (pierwszy pochodzi z płyty „Something Else” z 2013 roku, a drugi z płyty „All 6's and 7's” z roku 2011). – Kocham, gdy mój brat robi to co chce, a nie to, czego ludzie od niego oczekują. Oni pewnie spodziewali się, że ta płyta będzie podobna do poprzedniej. Tym razem on postanowił, że robi muzykę jak prawdziwy artysta. Tak powinni działać artyści. Myślę, że to się mu udało – powiedział.
Swoją odmienną opinią na temat „TPAB” podzielił się także jakiś czas temu A$AP Rocky. W rozmowie z magazynem Billboard lider A$AP Mob przyznał, że krążek Lamara przesłuchał bardzo pobieżnie i dodał, że nie przypadł on mu zbytnio do gustu. – Mam może ze dwa utwory, które mi się spodobały – zdradził.
Trzeci album Kendricka pod koniec kwietnia uzyskał w USA status złotej płyty (rozszedł się w nakładzie 513 tysięcy egzemplarzy). Poziom ten osiągnęło dotychczas w tym roku sześć wydawnictw: płyta Drake’a, Sama Smitha, Eda Sheerana, Taylor Swift, Meghan Trainor oraz soundtrack do filmu „Fifty Shades Of Grey”.
Przypomnijmy, że już w sierpniu w ramach Kraków Live Festival raper z Compton wystąpi w Polsce.
News
Eminem wyprzedaje kolekcję butów. Na aukcję trafiło ponad 100 podpisanych par
Sneakerheadzi są w siódmym niebie.
Eminem postanowił rozstać się z częścią swojej legendarnej kolekcji sneakersów. Na aukcję trafiło ponad 100 podpisanych przez rapera par, a cały dochód wesprze Marshall Mathers Foundation.
Fani sneakersów i kolekcjonerzy mają powód do ekscytacji. Do sprzedaży trafiło ponad sto par butów należących do Eminema, w tym wyjątkowo rzadkie modele stworzone we współpracy z marką Jordan. Każda para została podpisana przez rapera, a aukcja ma charakter charytatywny – zebrane środki zostaną przekazane na działalność Marshall Mathers Foundation.
Za organizację wydarzenia odpowiada dom aukcyjny Julien’s Auctions z Los Angeles. Licytacja odbędzie się 25 sierpnia, a zainteresowani już teraz mogą składać swoje oferty na poszczególne modele.
This is crazy just to scroll through – 117 different pairs of shoes from Eminem's collection (signed), up for auction. Good luck to anyone participating! https://t.co/GjWOsToclx pic.twitter.com/PT1O6BS7kA
— The Rap Faction (@therapfaction) July 28, 2026
W kolekcji znalazły się buty z ponad dwóch dekad współpracy i fascynacji Eminema markami Nike, Jordan, Carhartt, PUMA oraz Adidas. Warto przypomnieć, że w 2006 roku raper przygotował charytatywną serię Nike Air Max, która powstała po śmierci jego bliskiego przyjaciela Proofa.
Każda para oferowana na aukcji zachowała oryginalne pudełko, co dodatkowo podnosi jej wartość kolekcjonerską.
Największe emocje budzą dwa modele. Pierwszy to promocyjna para Eminem x Nike Air Jordan 3 „Slim Shady PE”, podpisana czarnym markerem. Jej wartość szacowana jest nawet na 35 tys. dolarów. Drugim hitem są promocyjne Eminem x Carhartt x Nike Air Jordan 4 z podpisem wykonanym złotym markerem. Ten model może osiągnąć cenę sięgającą 25 tys. dolarów.
News
50 Cent trolluje na koncercie Diddy’ego, który trafił do więziennej „dziury”
Fifty rzuca żartami ze sceny.
50 Cent wykorzystał koncert w Las Vegas, żeby ponownie uderzyć w Diddy’ego, nawiązując do jego bójki w więzieniu i pobytu w izolatce.
Konflikt między 50 Centem i Diddym trwa od lat, a najnowsze wydarzenia tylko dały Fiftiemu kolejną okazję do wbicia szpilki swojemu odwiecznemu rywalowi. Tym razem zrobił to podczas występu w klubie LIV Beach w Las Vegas.
Raper zwrócił się do publiczności, dziękując fanom za obecność i nawiązując do sytuacji Diddy’ego.
– Mogliście być gdziekolwiek, a wy wybraliście to miejsce. Dziękuję. Mogliście być teraz w Fort Dix z Puffym zamkniętym w celi.
Nawiązanie do pobytu w izolatce
Słowa 50 Centa są bezpośrednim odniesieniem do ostatnich problemów Diddy’ego. Po bójce z innym osadzonym w federalnym zakładzie karnym FCI Fort Dix w stanie New Jersey producent i raper trafił do izolatki, określanej przez więźniów jako „the hole”. Sam Fifty użył z kolei określenia „the box”, ale przekaz był jasny.
50 Cent trolled Diddy, seemingly reacting to recent reports he was sent to solitary confinement after a fight in prison. 👀
During a performance at LIV Beach in Las Vegas, 50 told the crowd, “You coulda been anywhere, you picked being here. Thank you. You coulda been anywhere…… pic.twitter.com/MSQLueaa9j— ExtraTV (@extratv) July 27, 2026
News
Diddy w izolatce po więziennej bójce. Tak wygląda życie w „the hole”
Zasady obowiązują w więziennej izolatce.
Sean „Diddy” Combs po bójce z innym osadzonym przebywa w celi izolacyjnej więzienia FCI Fort Dix, gdzie obowiązują surowe zasady i szereg ograniczeń.
Izolatka rządzi się własnymi zasadami
Po niedawnej bójce w zakładzie karnym Diddy został przeniesiony do tzw. „the hole”, czyli celi izolacyjnej znajdującej się w jednostce FCI Fort Dix w stanie New Jersey. To właśnie tam trafiają więźniowie, którzy złamali regulamin i wobec których wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Do sieci trafił podręcznik dla osadzonych obowiązujący w tej placówce. Dokument pokazuje, z jakimi zasadami musi teraz mierzyć się raper i producent.
Ograniczone przywileje i utrata rzeczy osobistych
Zgodnie z regulaminem pobyt w tzw. Disciplinary Segregation oznacza utratę części więziennych przywilejów. Administracja może również odebrać osadzonemu część jego rzeczy osobistych.
Mimo tego Diddy nie zostaje całkowicie odcięty od podstawowych warunków. W celi otrzymuje materac, koc, poduszkę, papier toaletowy oraz przybory do golenia.
Książki są dozwolone, lekarz zagląda codziennie
Regulamin przewiduje także możliwość posiadania książek. Osadzeni mogą korzystać zarówno z publikacji o charakterze prawnym, jak i zwykłych książek oraz literatury religijnej.
Co ciekawe, każdego dnia celę odwiedza pracownik medyczny. Wizyty odbywają się nie tylko w dni robocze, ale również w weekendy i święta.
Jeden kontakt z bliskimi w tygodniu
Jeżeli więzień zachowa prawo do odwiedzin, może liczyć na jedną wizytę bliskich tygodniowo w wyznaczonym pomieszczeniu. Oprócz tego administracja regularnie informuje go o statusie pobytu w izolatce.
Diddy ma także zostać zapoznany ze swoimi prawami oraz obowiązkami, a także z możliwymi konsekwencjami wynikającymi z udziału w więziennej bójce.
Grożą mu kolejne sankcje
Osadzony otrzymuje również wykaz zakazanych zachowań oraz skalę kar przypisaną do poszczególnych naruszeń regulaminu. W praktyce może to oznaczać dodatkowe konsekwencje, w tym utratę części dni skracających odbywanie kary za dobre sprawowanie.
Na razie nie wiadomo, jak długo Diddy pozostanie w celi izolacyjnej.
News
Hakerzy przejęli Youtube D4vd i wrzucili numer „Zrobiłem to”
Artysta jest oskarżony o morderstwo 14-latki.
D4vd mierzy się z trwającymi rozprawami w sprawie zabójstwa Celeste Rivas, a teraz dodatkowo jego kanał na YouTube padł ofiarą hakerskiego ataku.
Miniony weekend przyniósł D4vdowi kolejny problem. W czasie, gdy artysta uczestniczy w sądowych przesłuchaniach dotyczących sprawy Celeste Rivas, nieznane osoby przejęły jego oficjalny kanał na YouTube.
Efektem włamania było opublikowanie utworu zatytułowanego „I DID IT” (ZROBIŁEM TO). Jak się okazało, nie była to nowa premiera przygotowana przez artystę, lecz wcześniej zleakowany numer, któremu nadano nowy tytuł. Według informacji krążących w sieci kawałek miał odnosić się do Celeste Rivas.
Nagranie po krótkim czasie zostało usunięte, jednak zanim do tego doszło, wielu użytkowników mediów społecznościowych uwierzyło, że publikacja mogła być autentyczna.
Sprawa sądowa wciąż trwa
W ostatnich dniach D4vd pojawiał się w sądzie podczas wstępnych rozpraw dotyczących zarzutów związanych ze śmiercią Celeste Rivas. Prokuratura przedstawia materiał dowodowy, który ma przekonać sędziego do skierowania sprawy na pełny proces.
Relacje z sali sądowej wskazują, że prezentowane dowody są wyjątkowo drastyczne. Część obecnych na rozprawach miała opuścić salę z powodu ich brutalnego charakteru.
Nie tylko D4vd padł ofiarą ataku
Atak na kanał D4vda był częścią większej akcji wymierzonej w znanych artystów. Hakerzy przejęli również konta wielu gwiazd rapu, w tym Drake’a, Kendricka Lamara, Kanye Westa i Playboi Cartiego. Problemy dotknęły także reprezentantów undergroundowej sceny, między innymi Slayra.
W przypadku Drake’a na jego oficjalnym kanale pojawił się diss „Not Like Us” autorstwa Kendricka Lamara. Z kolei na profilu Kendricka opublikowano wcześniej niewydane utwory. Skala szkód różniła się w zależności od artysty, jednak wielu fanów uważa, że to właśnie D4vd znalazł się w jednej z najtrudniejszych sytuacji ze względu na kontekst trwającej sprawy sądowej.
Przełom w śledztwie dotyczącym śmierci Arieli Mejii-Polanco, bliskiej znajomej Tekashiego 6ix9ine. Służby zatrzymały 11 osób, które mają odpowiadać za nieudaną próbę kradzieży auta zakończoną zabójstwem influencerki.
Do tragedii doszło 17 sierpnia 2025 roku na Cross County Parkway w Mount Vernon w stanie Nowy Jork. Ariela Mejia-Polanco, influencerka obserwowana przez tysiące użytkowników i znana fanom z występu w teledysku Tekashiego 6ix9ine z 2023 roku, została zastrzelona we własnym Mercedesie.
Jej śmierć odbiła się szerokim echem w sieci. Głos zabrali m.in. Tekashi 6ix9ine oraz Cardi B, a wokół sprawy szybko pojawiły się różne spekulacje.
To nie był zaplanowany atak
Przez długi czas część osób podejrzewała, że zabójstwo mogło być wcześniej zaplanowaną egzekucją. Śledczy wykluczyli jednak taki scenariusz. Z ustaleń wynika, że doszło do nieudanej próby kradzieży samochodu, która zakończyła się śmiercią kobiety.
Od momentu zbrodni policja prowadziła intensywne działania, próbując ustalić osoby odpowiedzialne za atak.
11 zatrzymanych członków gangu
W tym tygodniu śledczy poinformowali o zatrzymaniu 11 domniemanych członków gangu Bad Boy 7. To grupa powiązana z organizacją Trinitarios, działającą głównie na terenie Bronksu oraz New Jersey.

Zatrzymani to mężczyźni w wieku od około 20 do 30 lat. Usłyszeli bardzo poważne zarzuty, wśród których znajdują się udział w zmowie, zabójstwo, napady, rozboje, kradzieże samochodów, handel narkotykami oraz oszustwa telekomunikacyjne.
Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone przed sądem, podejrzanym mogą grozić wieloletnie wyroki więzienia. Na razie prokuratura nadal kompletuje materiał dowodowy przed rozpoczęciem procesu.
Prokuratura: była przypadkową ofiarą
Do sprawy odniosła się prokurator okręgowa Susan Cacace.
– Ariela była niewinną młodą kobietą, nieznaną żadnemu z członków tego gangu. Miała po prostu nieszczęście znaleźć się na ich drodze zupełnym przypadkiem.
-
News2 dni temuFabjański wykonał „Jestem Bogiem” Paktofoniki – poradził sobie lepiej, niż przypuszczaliśmy
-
News4 dni temuGSP po słowach Bałagane: „Mówi samą prawdę o Belmondo. Jeszcze wszystkim kopary opadną”
-
News2 dni temuSobota ujawnił, jak dużo Wini na nim zarabiał
-
News3 dni temuKafar Dixon37 ostro o Belmondo, który szarpał swoją dziewczynę
-
News3 dni temuBedoes 2115 dał swojego Rolexa fance na koncercie
-
News3 dni temuPolicja i karetka pod blokiem Belmondo. „Matko błagam, pomóż mi”
-
News1 dzień temuStep Records chce reaktywować Gang Albanii
-
News10 godzin temuRolex od Bedoesa. Fanka może zapłacić nawet kilka tys. zł