Sprawdź nas też tutaj

News

„To nie jest reklama” – Żulczyk broni Taco Hemingwaya

Rap kontra prawo farmaceutyczne.

Opublikowany

 

żulczyk taco

Zamieszanie wokół Taco Hemingwaya nabiera tempa. Główny Inspektorat Farmaceutyczny uznał, że użycie nazwy leku Solpadeina w utworze „Zakochałem się pod apteką” może naruszać prawo i zapowiada decyzję administracyjną. Głos w sprawie zabrał Jakub Żulczyk.

Urząd wskazał, że producent leku nie wyraził zgody na wykorzystanie nazwy handlowej w piosence. W ocenie inspektoratu mogło dojść do naruszenia przepisów regulujących reklamę produktów leczniczych.

Zgodnie z art. 60 ust. 1 prawo do reklamy produktu leczniczego przysługuje wyłącznie określonym podmiotom. Z kolei art. 129b ust. 1 przewiduje karę pieniężną do 50 tys. zł za prowadzenie reklamy niezgodnie z przepisami. Sankcję nakłada GIF w drodze decyzji administracyjnej.

Inspektorat zapowiada wydanie decyzji nakazującej natychmiastowe zaprzestanie działań uznanych za reklamowe oraz usunięcie ich skutków. Urzędnicy deklarują, że będą monitorować, czy raper i jego wydawnictwo zastosują się do wytycznych. W przypadku braku reakcji możliwe jest zawiadomienie prokuratury.

Do całej sytuacji odniósł się Jakub Żulczyk.

– Spośród wielu inb codziennych przykuła moją uwagę jedna, czyli groźby skierowane w stronę Taco Hemingwaya przez GIF a propos użycia nazwy handlowej „Solpadeina” w jednej z piosenek z jego ostatniej płyty. Może czegoś tu nie łapię, ale kompletnie nie rozumiem stawianego przez GIF zarzutu o rzekomej ukrytej reklamie. Moim zdaniem ta miałaby miejsce, jeśli raper podpisałby jakąś niejawną umowę z producentem leku i za wynagrodzenie zobowiązałby się go reklamować w piosence. Nic takiego, jak rozumiem, nie miało miejsca – komentuje.

Pisarz zwraca uwagę na szerszy kontekst.

– Zamiast tego, wikłając artystę w tego typu awanturę i niejako zmuszając go do zmiany tekstu utworu powstaje pewien kolejny groźny precedens dotyczący twórczości (poprzednim było używanie tekstów raperów jako dowodów w sprawach sądowych). Mianowicie, jako autor powieści uważam, że jest w pełni dozwolone używanie nazw własnych, w tym produktów handlowych w poezji, prozie, tekstach utworów etc zakładając, że nie stanowią one pewnego rodzaju kryptoreklamy (ta jest czymś krindżowym, nieetycznym, a w pewnych przypadkach nielegalnym). Jednak zabranianie artystom używania nazw własnych różnych produktów czy marek to wytrącanie im z ręki narzędzia do opisywania rzeczywistości i jednocześnie próba artystycznej cenzury. Jako zdecydowany wróg reklamy alkoholu przyjmuję argument, jakoby rzeczony lek był substancją groźną i quasi-narkotyczną, ale jeszcze raz, piosenka Taco nie jest reklamą. Równym absurdem byłoby stawianie Pezeta przed sądem za tekst piosenki „Szósty zmysł”. Mam ogromną nadzieję, że ta głupia sprawa zakończy się szybciej, niż się zaczęła.”

Na ten moment sprawa jest w toku, a decyzja GIF ma zostać wydana w najbliższym czasie.

 

News

Popek i Małolat K2 pogodzili się i razem imprezują. „4 dzień bez spania”

Raperzy zakończyli wieloletni konflikt.

Opublikowany

 

Przez

popek małolat k2

Jeszcze niedawno między Popkiem a Małolatem K2 wisiał gruby konflikt związany ze sprawą sprzed lat, a teraz raperzy razem imprezują.

Popek i Pomidor twierdzili, że Małolat K2 miał na nich donieść w sprawie sprzed lat, związanej z działalnością grupy Firma. Po 15 latach obaj mieli za to poddać się dobrowolnie karze.

Jeszcze na początku września nic nie wskazywało na taki finał. Małolat K2 zapowiadał wtedy, że zamierza publicznie ujawnić, co dokładnie wydarzyło się między nim a Popkiem. Ostatecznie jednak do wielkiego rozliczenia nie doszło.

Raperzy dogadali się i wygląda na to, że dawny konflikt jest już zamknięty. Popek poleciał do Małolata, a od kilku dni panowie wspólnie imprezują. K2 regularnie dokumentuje ich spotkanie w mediach społecznościowych.

– Kto by pomyślał, że będziemy razem oglądać serial – rzucił w kierunku Popka Małolat.

Jeszcze kilka tygodni temu zanosiło się na publiczne pranie brudów i kolejną odsłonę starego konfliktu. Zamiast tego Popek i Małolat K2 pogodzili się i wspólnie ruszyli w melanż.

Czytaj dalej

News

Początek upadku Książula, który otwiera 13 tys. pizzeri? „Stracił całą wiarygodność”

Wchodzi z pizzą do Żabki.

Opublikowany

 

Przez

książulo

Książulo potwierdził współpracę z Żabką i premierę własnej pizzy, ale ruch jednego z największych twórców kulinarnych w Polsce mocno podzielił jego widzów.

Książulo „otwiera 13 tysięcy pizzerii”

Książulo wchodzi w biznes na naprawdę dużą skalę. Twórca potwierdził, że jego własna pizza pojawi się w Żabce. Całość zapowiedział oczywiście po swojemu:

– Otwieram 13 tysięcy pizzerii.

Nie chodzi jednak o klasyczne lokale Książula rozsiane po całej Polsce, tylko o współpracę z siecią Żabka. Według danych Grupy Żabka na koniec sierpnia 2026 roku cały jej ekosystem liczył 13 256 placówek.

Według ujawnionych wcześniej materiałów promocyjnych sprzedaż pizzy sygnowanej przez Książula ma ruszyć 7 października. Sam twórca przekonuje, że za produktem stoi ponad rok pracy nad recepturą. On miał odpowiadać za stworzenie własnej pizzy, natomiast Żabka zapewnia potężną skalę dystrybucji.

Od KSTWO do własnej pizzy w Żabce

Zanim Książulo stał się jednym z największych twórców kulinarnych w kraju, próbował swoich sił w rapie jako KSTWO (Kolorovy). Ma na koncie m.in. numery z Koldim i Szamzem oraz mixtape „Zegarmistrz Światła”.

Później internet poznał go z zupełnie innej strony. Kebaby, zapiekanki, bary mleczne, lokale z kosmicznymi cenami i charakterystyczne „Muala” zrobiły z niego internetowego giganta.

Teraz jego działalność wchodzi na kolejny poziom komercyjny.

Producentem mrożonej pizzy ma być Quality Prime sp. z o.o. Firma działa przy produktach sygnowanych wizerunkiem internetowych twórców. W strukturze właścicielskiej znajduje się również spółka zarejestrowana w Estonii.

Fani punktują Książula. „Stracił całą wiarygodność”

I właśnie tutaj zaczynają się problemy. Pod materiałem dotyczącym współpracy pojawiła się masa krytycznych komentarzy.

Dla części widzów siłą Książula była jego niezależność. Twórca punktował wysokie ceny, sprawdzał lokale i oceniał jedzenie z perspektywy zwykłego klienta. Teraz sam wprowadza do dużej sieci handlowej mrożoną pizzę i nie wszystkim jego odbiorcom ten kierunek pasuje.

  • „Muala właśnie straciło sens”.
  • „A ja kupiłem koszulkę z napisem, że nikt nie może kupić Muala…”
  • „No to niezły strzał w kolano xD”
  • „Zawiodłem się na tej współpracy z żabką.”

Cena również dostała po głowie:

  • „Chłop narzeka na ceny a robi pizze mrożoną w cenie kebaba XD”

Jeszcze mocniej napisał kolejny komentujący:

  • „I stracił całą wiarygodność tak narzekał na ceny jedzenia a zrobił mrożonkę za 25 zł xd”

Historia Książula dawno wyszła poza opowieść o skromnym chłopaku z warszawskiego blokowiska jeżdżącym po Polsce i sprawdzającym jedzenie.

Czytaj dalej

News

Chcą oscamować fanów Bedoesa i 2115. Wytwórnia ostrzega przed oszustwem

Ekipa Bedoesa bije na alarm.

Opublikowany

 

Przez

2115
fot. Kadr z klipu "Na krańcu świata"

Ktoś wykorzystał chwilowe zamknięcie oficjalnego sklepu 2115 i uruchomił stronę podszywającą się pod ekipę Bedoesa.

W sieci pojawił się sklep the2115.shop, który na pierwszy rzut oka może sugerować, że ma coś wspólnego z ekipą 2115. Problem w tym, że ludzie Bedoesa oficjalnie odcinają się od tej strony i ostrzegają fanów przed wydawaniem tam pieniędzy.

Moment nie jest przypadkowy. Oficjalny sklep internetowy 2115 jest obecnie zamknięty, więc ktoś próbuje wykorzystać sytuację i zainteresowanie fanów ciuchami oraz produktami związanymi z ekipą.

Fałszywy sklep 2115

2115 opublikowało oficjalny komunikat:

„UWAGA: NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ‼️

powstał fałszywy sklep internetowy, który podszywa się pod 2115 i publikuje aukcje z rzekomo naszymi produktami. ⚠️

informujemy, że nie jesteśmy z tym sklepem w żaden sposób związani. JEST TO PRÓBA OSZUSTWA‼️nie dokonujcie tam żadnych zakupów ani płatności.”

Sama strona również daje powody do podejrzeń. Sklep nie został nawet w całości przetłumaczony, a ceny produktów podawane są w dolarach. Przy marce działającej przede wszystkim na polskim rynku takie szczegóły powinny od razu zapalić fanom czerwoną lampkę.

Czytaj dalej

News

Peja spalił koszulkę Prosto i atakował Sokoła. Dziś mówi: „Wojtek props”

„Mam z nim sytuację wyzerowaną”.

Opublikowany

 

peja sokół

Peja przed laty ostro punktował Sokoła i potrafił nawet spalić koszulkę Prosto. Dziś po dawnym konflikcie nie ma już śladu.

Peja spalił koszulkę Prosto

Relacje Peji i Sokoła nie zawsze wyglądały tak jak obecnie. Lata temu między raperami było sporo niewyjaśnionych historii, a Rychu publicznie krytykował zarówno Wojtka, jak i jego biznesowe decyzje.

Do historii przeszło m.in. spalenie przez Peję koszulki Prosto. Były też wersy wymierzone w reprezentanta Warszawy, pamiętne: „Sokół zamienił śródmieście na ekipę z Na Wspólnej”.

„Byłem radykalny”

Po latach sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Peja w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przyznał, że wszystkie dawne konflikty zostały między nimi wyjaśnione.

– Z Sokołem sztama od 1410. Ja go krytykowałem za różne ruchy biznesowe. Nie była to tylko pasja do rapu, ale też do przedsiębiorczości. Ja byłem też wtedy mocno radykalny – mówi Rychu w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Peja: „Wojtek props”

Poznański raper poszedł jeszcze dalej. Dziś nie tylko nie ma problemu z Sokołem, ale otwarcie staje po jego stronie, nawet kiedy inni wytykają mu działalność poza rapem.

– Wyczyściłem z nim wszystkie te tematy i po 20 latach wszyscy wieszają psy na Wojtku, bo zobaczyli to, co ja widziałem w 2007. Niech sobie mówią, że Wojtek gra w reklamach, gówno mnie to obchodzi. Wojtek props.

Peja przyznaje też, że sam zmienił podejście. Nie chce już rozliczać każdego rapera z jego decyzji i pilnować, kto zachowuje się wystarczająco „hip-hopowo”.

– Mam z nim sytuację wyzerowana, lubię go jako gościa. Nie zamierzam już być tym ostatnim sprawiedliwym i wszystkich ze wszystkiego rozliczać.

Czytaj dalej

News

Mr. Polska ma 4 mln słuchaczy na Spotify – pierwszy taki wynik w Polsce!

Na taki rekord złożyły się dwa kraje.

Opublikowany

 

Przez

mr. polska

Mr. Polska jako pierwszy na polskiej scenie przebił barierę 4 mln miesięcznych słuchaczy na Spotify, łącząc publikę z Polski i Holandii.

Mr. Polska właśnie wbił wynik, którego na polskiej scenie jeszcze nie było. Jego profil na Spotify przekroczył 4 000 000 miesięcznych słuchaczy, a ogromny udział w tym rezultacie ma publika z dwóch rynków – polskiego i niderlandzkiego.

To właśnie w Holandii zaczynała się muzyczna droga Mr. Polski. Raper nagrywał po niderlandzku i zdobył tam dużą popularność, zanim na dobre rozkręcił swoją karierę nad Wisłą.

Później wszedł na polski rynek, dostarczając takie hity jak „Złote Tarasy”, „Jagodzianki” czy „Pistolet”. W ostatnim czasie wrócił na rynek holenderski i to z sukcesem. Duży udział w przekroczeniu bariery 4 mln słuchaczy ma „Spring”. Numer w różnych wersjach wygenerował już łącznie ponad 20 mln odsłuchów.

Drugie życie dostały też starsze kawałki rapera. „Polska Jumpstyle”, pierwotnie wydany w 2023 roku i zremiksowany trzy lata później, uzbierał w różnych wersjach ponad 55 mln odsłuchów. Jeszcze potężniejszy wynik ma „Niemand” – kawałek z 2015 roku przekroczył 66 mln streamów.

Ponad 4 mln miesięcznych słuchaczy na Spotify stawia go na poziomie, którego żaden artysta z polskiej sceny wcześniej nie osiągnął.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: