Zakupy
Zakupy: Mi-La – „Miejskie gawędy o miłości i zbrodniach”
Product placement na okładce?
Frontowa okładka albumu jest dobra na mixtape, a nie pełnoprawną płytę, którą wydaje poważna wytwórnia. Ten perfidny „najek” jest raczej kwestią przypadku, niż z góry zaplanowanym product placementem.
Okładka nie przypadła mi do gustu, jednak reszta abstrakcyjnego projektu graficznego jest miła dla oka. Zieleń przenikająca w niebieski to ciekawie optyczne połączenie, które ma nam chyba zasugerować, że album jest spokojny i stonowany.
Mimo, że Mi-la bądź co bądź debiutuje na rynku solowy wydawnictwem, to album do najtańszych nie należy. Jednak szczerze mówiąc lepiej zapłacić te parę złotych więcej i mieć solidny kawał plastiku w ręce, niz tekturę, która także potrafi kosztować ponad 30zł.
Wykonawca: Mi-La
Tytuł: „Miejskie gawędy o miłości i zbrodniach”
Cena: 34,90 zł
Premiera: 18.06.2013
Forma wydania: Super Jewel Box
Jakość wydania: 4,5/5.
(kliknij w obrazek i zobacz zdjęcie w lepszej jakości i rozdzielczości)






-
News3 dni temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”
-
News3 dni temuNagrywał z Żabsonem i Wac Toją – trafił za kraty, bo znaleziono w jego domu 1,5 kg narkotyków
-
News2 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
teledysk2 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News15 godzin temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
News2 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News15 godzin temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News3 dni temuGuzior wydał „Stację widmo”. Na nowej płycie tylko dwóch gości