Sprawdź nas też tutaj

News

ŻUROM ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ

Opublikowany

 

Warszawski raper i działacz społeczny spędził dwa dni w areszcie w związku z głośną sprawą uprowadzenia Fabiana Nadolskiego.

Od kilku lat Żurom praktycznie wcale nie udziela się na mikrofonie, w zamian za to angażuje się w różne sprawy i akcje społeczne, a jedna z nich doprowadziła go właśnie na dwa dni za kratki. Wszystkie szczegóły wraz komentarzem video Żuroma znajdziecie poniżej.

 

Fragment protokołu z zatrzymania i wyjaśnienie sprawy:

"Przyczyny zatrzymania – Osoba podejrzana o to, że w dniu 24.11.2015 r. wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonała uprowadzania małoletniego Fabiana Nadolskiego to jest o czyn z artykułu 211 KK, zachodzi obawa ukrycia się i zatarcia śladów".

Pan Andrzej Żuromski sam zgłosił się na komendę policji gdy usłyszał, że jest poszukiwany LISTEM GOŃCZYM wystawionym tego dnia w systemie "CHILD ALERT".
Chcąc wyjaśnić fatalne i absurdalne POMÓWIENIE jego osoby do tej sprawy.

Został przewieziony do komendy rejonowej policji w Radomiu, gdzie spędził na tak zwanym "dołku" prawie 36 godzin.
W toku czynności policyjnych sprawdzających alibi i fakty przedstawione przez pana Żuromskiego, policja uznała go (WOW – NIESAMOWITE!) za osobę niewinną podejrzanego mu czynu i zwolniono go do domu.
Zostały zabezpieczone jedynie telefony komórkowe należące do fundacji, reszta wszystkich innych rzeczy zabranych podczas zatrzymania została zwrócona.

Przedstawiamy krótkie oświadczenie video, Pana Andrzeja Żuromskiego – nagrane dzisiaj tuż po opuszczeniu komendy, w którym krótko wyjaśnia okoliczności zaistniałej sytuacji.

W związku z niesłusznym zatrzymaniem i stresem jego, oraz bliskich mu osób, prawnicy fundacji wystosują oficjalne pisma w celu wyjaśnienia i przeprosin od służb odpowiedzialnych za to przykre i bulwersujące zdarzenie.

PS. Niestety mieliśmy numery telefonów do osób, którym pomagamy i na chwilę obecną w związku z zabraniem dwóch telefonów komórkowych należących do fundacji, nie możemy się z tymi osobami skontaktować ani oni z nami!!

Dlatego chwilowo podajemy numer (530-484-207) zastępczy do rzecznika Fundacji (Pana Marcina Roli) "Pomożecie-Pomożemy" i "Akcji Stop Pomówieniom", prosimy również media i znajomych Andrzeja do kontaktu w tym tygodniu wyłącznie pod tym numerem.

Tego samego dnia gdy zostaną nam oddane zabezpieczone telefony, podamy taką informację publicznie i wszystko wróci do normy.

Z poważaniem Marcin Rola

 

Komentarz Żuroma:

Niestety taka sytuacja miała miejsce i dwa dni byłem pozbawiony niesłusznie Wolności. Dziękuje za wsparcie osób które przez ten czas pomagały moim bliskim,oraz szczególnie Marcin Rola za wynajęcie Adwokata Pana Paweł Kozanecki ( spotkamy się jutro Panie Mecenasie) i byciu z moją mamą, która całej tej sytuacji o mały włos nie przypłaciła wylewem
Kontakt do mnie na chwilę obecną 530 484 207 ( również dla mediów)

 

Materiał video:

 

Żuromski niesłusznie pomówiony o porwanie Fabianka

Pan Andrzej Żuromski założyciel Akcji Stop Pomówieniom i Prezes Fundacja Pomozecie-Pomozemy został w dniu 24.11.2015 roku zatrzymany przez policję kryminalną z Warszawy:Fragment z protokołu zatrzymania osoby z dnia 24.11.2015, godzina 21.40."Przyczyny zatrzymania – Osoba podejrzana o to, że w dniu 24.11.2015 r. wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonała uprowadzania małoletniego Fabiana Nadolskiego to jest o czyn z artykułu 211 KK, zachodzi obawa ukrycia się i zatarcia śladów".Pan Andrzej Żuromski sam zgłosił się na komendę policji gdy usłyszał, że jest poszukiwany LISTEM GOŃCZYM wystawionym tego dnia w systemie "CHILD ALERT".Chcąc wyjaśnić fatalne i absurdalne POMÓWIENIE jego osoby do tej sprawy.Został przewieziony do komendy rejonowej policji w Radomiu, gdzie spędził na tak zwanym "dołku" prawie 36 godzin. W toku czynności policyjnych sprawdzających alibi i fakty przedstawione przez pana Żuromskiego, policja uznała go (WOW – NIESAMOWITE!) za osobę niewinną podejrzanego mu czynu i zwolniono go do domu.Zostały zabezpieczone jedynie telefony komórkowe należące do fundacji, reszta wszystkich innych rzeczy zabranych podczas zatrzymania została zwrócona. Przedstawiamy krótkie oświadczenie video, Pana Andrzeja Żuromskiego – nagrane dzisiaj tuż po opuszczeniu komendy, w którym krótko wyjaśnia okoliczności zaistniałej sytuacji.W związku z niesłusznym zatrzymaniem i stresem jego, oraz bliskich mu osób, prawnicy fundacji wystosują oficjalne pisma w celu wyjaśnienia i przeprosin od służb odpowiedzialnych za to przykre i bulwersujące zdarzenie. PS. Niestety mieliśmy numery telefonów do osób, którym pomagamy i na chwilę obecną w związku z zabraniem dwóch telefonów komórkowych należących do fundacji, nie możemy się z tymi osobami skontaktować ani oni z nami!!Dlatego chwilowo podajemy numer (530-484-207) zastępczy do rzecznika Fundacji (Pana Marcina Roli) "Pomożecie-Pomożemy" i "Akcji Stop Pomówieniom", prosimy również media i znajomych Andrzeja do kontaktu w tym tygodniu wyłącznie pod tym numerem.Tego samego dnia gdy zostaną nam oddane zabezpieczone telefony, podamy taką informację publicznie i wszystko wróci do normy. Z poważaniemMarcin Rola

Posted by Stop Pomówieniom on 26 listopada 2015

 

News

Bedoes kontra profesor uniwersytetu. „Pierwszy raz się cieszę, że nie mam matury”

Profesor chciał pouczać Bedoesa, a sam musiał usunąć swój wpis.

Opublikowany

 

Przez

fot. @kbtography

Profesor UKW zaatakował Bedoesa za wyróżnienie od Bydgoszczy, ale zaliczył wpadkę, którą raper szybko mu wytknął.

Bedoes znalazł się na celowniku profesora Rafała Zimnego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wykładowcy nie spodobało się, że miasto chce uhonorować rapera w Bydgoskiej Alei Autografów. Postanowił więc publicznie skrytykować artystę, zarzucając mu promowanie przemocy i wulgarnego języka. Problem w tym, że przy okazji sam zaliczył kompromitację.

– Miasto Bydgoszcz chce uczcić autografem w Bydgoskiej Alei Autografów niejakiego Bedoesa, który śpiewa choćby tak: “Twoja suka mówi do mnie:„Boguś”, nie mów do mnie „Boguś”, bo cię, ku*wa, zapie*dole, suko, na tym bloku”. Skandal!”

Na tym jednak nie skończył. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem raper nie zasługuje na takie wyróżnienie.

– Nie należy honorować osób, które publicznie w ramach twórczości chwalą przemoc i upowszechniają prostacki, wulgarny język – mówi członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

I tutaj zaczyna się najlepsza część tej historii. Okazało się bowiem, że wersy przytoczone przez profesora wcale nie pochodzą z utworu Bedoesa. Wykładowca chciał uderzyć w rapera jego własnymi tekstami, ale nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście je napisał.

Wpadkę wychwycił sam Bedoes. Raper zasugerował, że profesor mógł posłużyć się ChatemGPT, który podał mu nieprawdziwe informacje.

– To jest starsznie śmieszne i pokazuje, że status społeczny nie świadczy o tym, kto jest jakim człowiekiem. To jest pierwszy raz kiedy się cieszę, że nie mam matury. Nie chciałbym, żeby takie wspaniałe wyróżnienie jak Bydgoski Autograf było kojarzone z tym gościem – skomentował.

Rafał Zimny usunął już swój wpis z Facebooka na temat Młodego Borka.

Czytaj dalej

News

Taco Hemingway odpowiada GIFowi za cenzurę jego numeru

Taco Hemingway daje lekcję Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Opublikowany

 

Przez

taco hemingway

Taco Hemingway wraca do afery z Solpadeiną i w nowym numerze Fisza i Emade wbija szpilę Głównemu Inspektoratowi Farmaceutycznemu.

Taco Hemingway nie zamierza milczeć po zamieszaniu wokół utworu „Zakochałem się pod apteką”. Raper wykorzystał gościnną zwrotkę w numerze „Impuls” Fisz Emade Tworzywo, żeby rozliczyć się z urzędnikami, którzy zakwestionowali użycie nazwy leku w jego twórczości

„Czemu w ogóle nie widzę książek w miejscach publicznych? Potem inspektor nie wie, co to wolność artystyczna i czym jest podmiot liryczny” – nawija Taco.

To oczywiste nawiązanie do afery z Solpadeiną, która wybuchła po decyzji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. W kwietniu 2026 roku GIF uznał, że wykorzystanie nazwy leku zawierającego kodeinę w piosence stanowi niedozwoloną reklamę produktu leczniczego.

Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że Taco musiał wyciszyć nazwę leku w cyfrowej wersji kawałka „Zakochałem się pod apteką”. Na tym jednak historia się nie skończyła. Należąca do rapera wytwórnia 2020 zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zdaniem przedstawicieli labelu nakaz ingerencji w utwór jest formą cenzury i narusza wolność artystyczną.

Czytaj dalej

News

Domowe piekarniki bez szans na wydobycie pełnego potencjału pizzy Książula?

Konopsky wbił kilka szpileczek w jedzeniowego influencera.

Opublikowany

 

książulo

Kontrowersje wokół pizzy Książula nie gasną i wydają się nie mieć końca. Okazuje się, że pod produkt stworzono specjalny program piekarników i tylko w jednym rodzaju pieca można odkryć pełne walory mrożonki.

Czy Książulo podzieli los Grande Connection i zniknie z przestrzeni YouTube, odcinając teraz kupony od każdej sprzedanej pizzy? Kryzys wizerunkowy, jaki wybuchł wokół twórcy, sprawia, iż powrót do recenzowania lokali na mieście wydaje się być skrajnie nieprawdopodobny w obecnych okolicznościach. Jednak trudno zakładać, żeby bombardowanie Polski bombami kalorycznymi, nie przyniosło mu wymiernych korzyści finansowych.

Poznaliśmy też więcej szczegółów co do procesu wypieku potrawy. Książulo przekazał, że największe walory pizzy są w stanie wydobyć jedynie żabkowe piece. – Oczywiście będzie możliwość wzięcia jej sobie do domu i odgrzania w domu. Też jest smaczna, ale najlepsza jest z pieca w Żabce. Po prostu ten piecyk robi robotę, bo to jest jakiś poj***ny piecyk – przekazał influencer. Temat został podchwycony przez Konopsky’ego, który nie żałował mu szyderczych komentarzy. 

Czytaj dalej

News

Hip-Hop Kemp wraca w 2027. Nowe otwarcie po kompromitacji – oświadczenie

Poznaliśmy datę przyszłorocznego festiwalu.

Opublikowany

 

hip hop kemp 2027

Po tegorocznej kompromitacji i odwołaniu festiwalu dzień przed startem Hip-Hop Kemp zapowiada powrót w 2027 roku. Organizator ujawnia nową formułę imprezy, przyznaje się do poważnych błędów i odpowiada wściekłym fanom.

Hip-Hop Kemp nie zamierza znikać z festiwalowej mapy Europy. Choć tegoroczna edycja zakończyła się katastrofą organizacyjną, Radek Malinik zapowiada kolejne podejście. Festiwal ma odbyć się 13-14 sierpnia 2027 roku, ale w znacznie skromniejszej formule niż dotychczas.

Przypomnijmy, że tegoroczny Kemp został odwołany zaledwie dzień przed rozpoczęciem. Organizatorzy tłumaczyli decyzję słabą sprzedażą biletów, niewystarczającym zainteresowaniem oraz niekorzystną pogodą.

Teraz Malinik przedstawia plan odbudowy festiwalu. Zamiast kosztownej imprezy z wielkimi amerykańskimi gwiazdami chce postawić na bardziej kameralne wydarzenie, które przypomni początki legendarnego Kempu.

Oświadczenie:

Tak, kilka dni temu obiecałem, że pod koniec września poinformuję was o dalszym rozwoju sytuacji. Mamy już 6 października, więc robię to z pewnym opóźnieniem.

Hip-Hop Kemp odbędzie się 13-14 sierpnia 2027 roku. Planujemy scenę główną, scenę breakingową i strefę freestyle’ową. Zrobimy to na mniejszą skalę, prościej, z bardziej przystępnym finansowo line-upem, ale położymy duży nacisk na ogólny wygląd wydarzenia, dekoracje i ciekawe konstrukcje.

Pierwszych wykonawców ogłosimy pod koniec roku, kiedy zwrócę pieniądze za wszystkie zgłoszone do zwrotu bilety, a przynajmniej za zdecydowaną większość z nich. Dopóki nie zwrócimy pieniędzy za wszystkie zgłoszone bilety, nie uruchomimy przedsprzedaży.

Tym razem będziemy budować program nie tylko wokół amerykańskich headlinerów, ale również szerzej reprezentować europejską scenę, tak jak robiliśmy to przez pierwsze pięć do ośmiu lat Kempu – zapowiada organizator.

Zmienić ma się również lokalizacja samego festiwalu. Kemp prawdopodobnie przeniesie się do bardziej kameralnej części, która w tym roku miała pełnić funkcję zaplecza. Organizator chce mocniej połączyć wydarzenie z naturą i rozbudować infrastrukturę.

Jego ambicje sięgają jednak znacznie dalej niż dwudniowy festiwal. Na terenie COSMO zamierza stworzyć całoroczne centrum kultury, sportu i sztuki, w którym znajdą się między innymi studia nagraniowe, przestrzenie taneczne, pracownie artystyczne, obiekty sportowe, a nawet obserwatorium i leśny teatr.

– Chcę stworzyć z COSMO miejsce spotkań kreatywnych, aktywnych ludzi. Chcę zbudować tutaj centrum kulturalne, sportowe, artystyczne i społeczne, przeznaczone na festiwale muzyczne, sportowe, taneczne i artystyczne, koncerty oraz inne wydarzenia. Miejsce realizacji marzeń, pomysłów i wizji – zarówno dużych, jak i małych.

Utopijna idea? Z pewnością… A jednak mimo to, a może właśnie dlatego, zamierzam spróbować. Bo chcę, mam marzenie i wolę, żeby to zbudować. Bądźcie częścią tego albo nie… Za kilka lat zobaczymy, czy i jak to wszystko wyjdzie – przekonuje Malinik.

Organizator nie ukrywa też, że ma dość nieustannego rozliczania go z porażki. Szczególnie oberwało się uczestnikom grupy Hip-Hop Kemp na WhatsAppie, gdzie od tygodni trwa dyskusja o odwołanym wydarzeniu.

– Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony, ile czasu poświęcacie tutaj na różne teorie, spiski, wróżenie z fusów i tym podobne rzeczy. Ta grupa powstała jako społeczność fanów Kempu i ogólnie kultury hip-hopowej. Dziwi mnie, jak wielu z was nieustannie mnie tutaj grilluje. Przez długi czas, raz za razem. Jak się ze mnie naśmiewacie i jak mi dogryzacie. Szkoda. To nikomu nie pomaga. Może poza waszym ego…

To ja was wszystkich połączyłem. Stworzyłem Kemp od zera i go zbudowałem. Tak, w tym roku mi się nie udało. Wszedłem w to całkowicie bez sponsorów, co było jednym z wielu moich błędów menedżerskich. Rzuciłem się w to całym sercem, nie traktując tego jak przedsięwzięcia biznesowego, ale kierując się sercem – naiwnie, z miłości do Kempu i do was wszystkich. Dziwi mnie, jak mało macie wiary. Tutaj w Czechach, a właściwie myślę, że na całym świecie, mówi się coś podobnego i to naprawdę pokazuje, jakimi jesteśmy ludźmi. FANI, KIEDY WSZYSTKO IDZIE DOBRZE… – pisze organizator.

– W przypadku tegorocznego Kempu nie chodziło o to, że robiłem wszystko na ostatnią chwilę. Chodziło o to, że nie miałem na to pieniędzy i przez cały czas liczyłem na cud w ostatniej chwili – który oczywiście się nie wydarzył. Powinienem był odwołać to znacznie wcześniej. Mój błąd, ale nie mogę już cofnąć czasu…

Wierzcie lub nie, ale gdyby dostawcy sprzętu nie wycofali się z powodu prognozowanej ekstremalnej pogody (która, jak się okazało, rzeczywiście nadeszła), przeprowadziłbym festiwal. W punkowym stylu, ale bym to zrobił.

W dalszej części oświadczenia organizator wyraźnie traci cierpliwość do krytyków. Nie zamierza już co tydzień tłumaczyć się z tych samych błędów.

– Ciągle piszecie tutaj jedno i to samo. Jak małe dzieci. Ale nie mam czasu, żeby co tydzień wam odpisywać, powtarzać się i przepraszać. Robiłem to już kilka razy, a dzisiaj robię to po raz ostatni. Wspierajcie mnie albo mnie skreślcie. To wasz wybór. Niektórzy z was chcą odzyskać pieniądze, inni chcą, żeby Kemp trwał dalej – i właśnie do tego dążę i nad tym pracuję.

Wielu z was, podobnie jak inni uczestnicy, wysłało mi mnóstwo pełnych nienawiści wiadomości, ale wielu również wyraziło wsparcie i obiecało pomóc w przygotowaniach przyszłorocznego Kempu. Tej drugiej grupie DZIĘKUJĘ i nie mogę się doczekać naszej współpracy!

W całym zamieszaniu najważniejsza pozostaje jednak kwestia zaufania. Hip-Hop Kemp przez lata był jednym z najważniejszych punktów na festiwalowej mapie europejskiego hip-hopu. Przyciągał fanów klasycznego rapu, breakingu, graffiti i całej kultury, a jego line-upy potrafiły zawstydzić niejeden większy festiwal.

Hip-Hop Kemp 2027 ma być nowym otwarciem. Pytanie, ilu fanów po tegorocznej wtopie zdecyduje się ponownie zaryzykować i kupić bilet.

Czytaj dalej

News

TPS nie wytrzymał po tragediach w polskich szkołach. „Ja wam dam k***y krwawy piątek!”

TPS grozi nożownikom i osobom nakręcającym przemoc w szkołach.

Opublikowany

 

Przez

tps

TPS ostro zareagował na doniesienia o atakach w polskich szkołach i pogłoski o „krwawym piątku”, kierując brutalne słowa do osób, które mają stać za nakręcaniem przemocy.

W polskich szkołach robi się naprawdę niebezpiecznie. Kolejne doniesienia o atakach z użyciem noży, zatrzymania nastolatków planujących przemoc i krążące po sieci informacje o rzekomym „krwawym piątku” wywołały ogromny niepokój wśród uczniów i rodziców. Głos w tej sprawie zabrał radomski raper TPS.

W czwartek pod Wyszkowem zginęła 37-letnia woźna. Dzień wcześniej w Ostrołęce doszło do ataku nożownika, w którym rannych zostało dziewięć osób. Sprawca miał następnie okaleczyć samego siebie. Policja miała również zapobiec dwóm kolejnym atakom. We wrześniu funkcjonariusze z Wąbrzeźna zatrzymali 13-latka podejrzewanego o planowanie ataku w szkole przy użyciu bagnetu. Mundurowi otrzymali wcześniej ostrzeżenie z zagranicy.
Z kolei 7 października służby zatrzymały w Sierpcu 17-latka. Znaleziono przy nim dwa noże, a według przekazanych informacji nastolatek wyszukiwał w Internecie instrukcje dotyczące przygotowania zamachu.

W tym samym czasie w sieci zaczęły krążyć pogłoski, że piątek ma być „krwawy”. Nie ma jednak potwierdzenia, że za tymi informacjami stoi zorganizowana akcja. Mimo to temat wywołał strach, a TPS postanowił publicznie zwrócić się do osób rozpowszechniających takie treści.

– Ja wam dam k***y krwawy piątek! Co to za zj*bany challenge? Pokażcie mi kto to podkręca to go zaj***ie osobiście. Żeby dzieci się bały do szkoły iść wy j***e chore psychole … Chore k****y obym spotkał z was któregoś jutro rano pod szkołą to zobaczymy kto lepiej operuje nożem – napisał raper, który także jest ojcem.

Radomski raper dał jasno do zrozumienia, że nie akceptuje sytuacji, w której dzieci boją się iść na lekcje.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: