News
LAIKIKE1 „LEVEL UP 7” – TRADYCYJNE ZAKOŃCZENIE ROKU I POCISKI W STRONĘ SCENY!
Na bicie BobAira – Laikike1 tradycyjnie już zakończył rok posyłając wiele linijek w raperów z naszej sceny.
Laik wspiął się już na siódmy level i podsumowuje w nim miniony rok komentując to co działo się na scenie. Czasami bezpośrednio, innym razem mniej raper rozlicza posunięcia innych graczy. Poniżej kilka przykładów. Dajcie znać w komentarzu jeżeli też coś znaleźliście.
Przytyk do O.S.T.R.'a (Współpracuje on z Soulpete):
"Nie jaram się piłą, Pete mnie zmusza z gracją"
Ras Luta:
Mówisz o miłości, grając w białych najkach
Które szyły żółte dzieci, jak spałeś po juwenaliach
Są ze skóry świń, którym poderżnięto gardła
Może, kurwa, nawiń o tym, Luta, nie o pannach
Noszę skórę, bo lubię, tak jak język nienawiści
Gural:
Gural odkrył prawdę – duchy szepczą, pada deszcz
Szkoda, kurwa, że nie widzą, co było 5 lat wstecz
Kiedy seksistowskie hasła nosił każdy gówniarz
Dzisiaj mówisz o malarzach? Skończ mnie wkurwiać!
W.E.N.A. (Nawiązanie do linijek Weny z Kodeksu):
Po pierwsze – jebać strzały w niebo w twoich liniach
Masz być, kurwa, ekspertem w jechaniu po ksywach
Na ulicy stoisz tylko, kiedy nie boisz się upaść
Tede i Peja:
Tede, skończ skrzeczeć, Peja rapować
Jesteście siebie warci, tak jak ćpun i towar
VNM:
Stoję sam, odkąd Venom przestał się starać
Słoń:
Słoń uczy horrorów, jakbym nie znał swoich kumpli
Którzy z rana wyglądają jak jebana Noc Walpurgi
Kaen:
Leszcze w maskach chcą mnie uczyć składać wałki
Wypierdalać – składam was jak łabędzie z kartki
Trzeci Wymiar:
I nie czuję, że mówicie rapem, Trzeci Wymiar
Może dodać w logo czwarty bo się w nim zatrzymał
Miuosh, Te-Tris, W.E.N.A., Zeus:
Mioush szarpie dzieci, Zeus gra dla nich koncert
Tet i Wena dają przekaz jak artykuł z wyborczej
Rozjebaliście to w pył, a stało jak Kuwejt
I tak wciąż jest czymś, ale tego nie rozumiem
Pih, Pezet:
Rap – często wysyła nas w przeszłość
Pih tu wrócił z flaszką, Pezet z depresją
Nie umiemy przestać patrzeć na blask naszych snów
Jest jak małe dziecko, które trzyma nóż
Możesz zrobić mu chuj, ono ciebie stąd zawinąć
News
Donatan gruzuje pomysł rządu. „Oprócz dopłat dla artystów, wnioskuję o kilometrówki”
„Podatnik powinien sponsorować artystów” – kpi producent.
Od tygodni trwa wzmożona dyskusja wokół planowanych dopłat dla artystów. Rząd przygotował już odpowiednią ustawę, a temat poruszył też Donatan.
Producent znany z ciętego humoru opublikował nagranie, w którym w ironiczny sposób skomentował pomysł dodatkowego wsparcia finansowego dla twórców. Film nagrał na tle dwóch SUV-ów, wykorzystując sytuację do wbicia szpili w pomysł finansowania artystów z pieniędzy podatników.
– Czy artyści powinni dostawać dopłaty? Otóż tak, powinni dostawać dopłaty i to jak najwyższe – zaczął. – Moi drodzy. Samochód jest moim źródłem natchnienia i inspiracji artystycznej. Oprócz dopłat, wnioskuję też o kilometrówki. W tych kilometrach podróży powstają moje myśli, artystyczne wynurzenia, wszystko, co piękne. Podatnik powinien sponsorować artystów. Absolutnie się z tym zgadzam – dodał.
Donatan wspomniał, że jego samochód ma już dwa lata. – Jak myślicie, jakie natchnienie człowiek może mieć w takim starym samochodzie? Zastanówcie się. Płaćcie i wspierajcie artystów – zakończył, dostając oklaski.
Donatan w burzliwej dyskusji postawił na satyrę i w charakterystycznym dla siebie stylu pokazał, co sądzi o pomyśle publicznego finansowania twórców. Po prostu go wyśmiał.
News
Young Leosia twierdzi, że bała się Żabsona, który był jej szefem
„Miałam 19 lat i nic nie wiedziałam o tej branży”.
Young Leosia zaistniała w środowisku rapowym dzięki Żabsonowi. Odeszła z jego wytwórni w konflikcie, a po latach mówi, że się go bała.
Raperka została konkretnie zapytana w wywiadzie, czy po dołączeniu do rapowego świata czuła moment, w którym się bała? – Przy moim szefie poprzednim. Bywał strach, to była trudna relacja w stylu „love-hate relationship” – odparła w rozmowie z Podcast Fomo.
– Czułam się zawsze pod tą osoba, która jest bardzo władcza i stawiała swoje warunki. Zawsze chciał mieć wszystko pod kontrolą. Ja też mam mocną osobowości i to nie jest tak, że się na wszystko zgadzałam, bo potrafiłam się wykłucać o swoje – dodała.
Młoda Leokadia ujawniła także, dlaczego bała się Żabsona. – Bałam się, bo to była osoba z pozycji władzy, starsza, mój szef, osoba, która w każdej chwili jest w stanie pozbawić mnie pracy i pieniędzy. Ja też miałam 19 lat i nic nie wiedziałam o tej branży – podsumowała.
Dawid Podsiadło dołożył swoją cegiełkę do jednej z największych premier ostatnich dni. Wokalista pojawił się gościnnie w utworze „bluza taty” z albumu „Reklamacja 47” Okiego i właśnie podsumował tę współpracę.
Choć Podsiadło przyznaje, że nie śledził wcześniej całej twórczości Jeżyka, od początku miał do niego spore zaufanie. Po wspólnej pracy nie szczędzi Okiemu ciepłych słów i otwarcie przyznaje, że jest dumny z efektu końcowego.
– Kiedy usłyszałem zwrotkę OKIego w piosence zainspirowanej naszym “mori”, od razu poczułem gotowość na dogranie czegoś od siebie.
Przyznam uczciwie, że nie znałem wszystkiego co OKI robił muzycznie wcześniej, ale widziałem go wiele razy i zawsze budził we mnie dobre emocje więc obdarzyłem go zaufaniem od razu.
Bardzo się cieszę, że mogliśmy się poznać, okazał się wrażliwym i dobrym człowiekiem, przy tym super profesjonalnym i pracowitym gościem.
Mam nadzieję, że to co zrobiliśmy się Wam spodoba. Dzięki za zaproszenie Oskar – jestem z nas dumny! – napisał.
Fani wskazują „bluzę taty” jako jeden z najmocniejszych momentów „Reklamacji 47”, a sam featuring z Dawidem był jedną z największych niespodzianek całego wydawnictwa. No może poza zwrotką mgk.
News
Tymbarki Okiego trafiły do sklepów – cena i smak
Fani wypatrują na półkach niebieskich butelek.
Oki podjął współpracę z Tymbarkiem. W sklepach Żabka pojawiły się już pierwsze butelki napoju sygnowanego ksywką rapera, a ogólnopolska sprzedaż ma wystartować w najbliższych dniach.
Dwa miesiące temu informowaliśmy, że Oki nawiązał współpracę z Tymbarkiem. Teraz efekty tego połączenia można zobaczyć już na sklepowych półkach.
W wybranych sklepach Żabka pojawiły się charakterystyczne niebieskie butelki z ksywką rapera z Lubina. To wspólny produkt Okiego i polskiego producenta napojów, przygotowany w wariancie smakowym kwaśne jabłko. Co ciekawe smak napoju Okiego przypomina smak kwaśnego jabłka Mochi od Quebonafide, które Oki promował.

Za szklaną butelkę o pojemności 250 ml trzeba zapłacić 2,99 zł. Część klientów zdążyła już wypatrzyć nowość w swoich lokalnych sklepach, choć według naszych informacji pełna dystrybucja na terenie całego kraju ma ruszyć od środy.
KęKę wrzucił do sieci krótką rolkę, na której widzimy, jak tłumaczy synowi, dlaczego niektóre pośmiertne numery Tupaca bywają oceniane wyżej niż część materiału wydanego jeszcze za życia legendy West Coastu.
Jak sam przyznał, chce przekazać swoim dzieciom wszystko, czego nauczył się przez lata – także wiedzę o muzyce, na której się wychował.
– Całą wiedzę którą udało mi się zdobyć w trakcie mojego życia pragnę przekazać moim synom. To najcenniejsze co mam. Zainteresowanie przyjdzie z czasem heheh – komentuje raper.
Na edukację muzyczną nigdy nie jest za wcześnie, nawet jeśli zainteresowanie przyjdzie dopiero za kilka lat. Warto przy okazji przypomnieć, że Tupaca zobaczymy niedługo w nowej grze.
-
News2 dni temuSokół i Kukon przeszarżowali z pomysłem na promocję nowej supergrupy?
-
News4 dni temuCzy Major SPZ rapuje o spotkaniu z tajskim ladyboyem? „Szczecin przeprasza”
-
News3 dni temuWini mocno obrywa. Robi content nie szanując pracowników McDonalds?
-
News4 dni temuPeja pochwalił krytykę Skiby, który zaatakował Skolima
-
News4 dni temuMachine Gun Kelly przypłacił zdrowiem zrobienie sobie blackout tattoo
-
News3 dni temuYoung Leosia mówi, że związek z Błońskim by przetrwał, gdyby została kurą domową
-
News1 dzień temuTymbarki Okiego trafiły do sklepów – cena i smak
-
teledysk1 dzień temuLouis Villain i Avi o sobie przypominają – „To my”. Rusza preorder nowej płyty