News
1988 pocisnął ze SwipeTo. Niewypał na starcie nowego projektu TVP
Nowy portal dla młodych od TVP tworzy m.in. Eldoka.
Dostać zadanie stworzenia portalu dla generacji Z, przy jednoczesnym patronacie TVP, tak, żeby nie wyszedł z tego krindż, nie jest prostą sprawą. Znalezienie się pod skrzydłem Telewizji Publicznej to z jednej strony monstrualny budżet, ale wizerunkowo masz zarzuconą kotwicę na dzień dobry. Premiera nowego projektu, który przygotowywano od 2 lat, zbiegła się z nieoczekiwanym ciosem jednego z pierwszych gości. 1988 udzielił im wywiadu na nieświadomce, a gdy dowiedział się, kto stoi za SwipeTo, wymierzył kilka mocnych punchy w kierunku ekipy z Woronicza.
Zamysłem nowego projektu TVP miało być pozyskanie bardziej wymagającego odbiorcy i udowodnienie, że stacja nie musi się kojarzyć jedynie z Zenkiem Martyniukiem. Widać, iż włożono w to spory wkład finansowy, a przede wszystkim nie popełniono błędu agitacji politycznej na dzień dobry. Portal jest pozbawiony peanów dla Kaczyńskiego, nikt nie próbuje robić Elona Muska z Jacka Sasina, na pierwszy rzut oka wszystko wygląda neutralnie. Są tam delikatne wrzutki typu propagandy sukcesu, typu „najszybszy polski komputer”, ale w bardzo subtelnym klimacie. Twórcom trzeba oddać, że przyjęli słuszną taktykę – nie wysprzęglili się z kierownictwem, próbując najpierw zainteresować treścią. Jednak mieli naprawdę wyjątkowego pecha, bo jednym z pierwszych gości był 1988. Producent dodał im sporo fejmu, którego na pewno sobie nie życzyli.
– Media to od zawsze potężna broń, a TVP w obecnym kształcie i pod obecnymi rządami to jest tuba propagandowa godna PRL, która bezwstydnie i nieraz pokracznie obnaża swoje prawdziwe oblicze. (…) Gruba papa na ten portal została wyłożona za nasze siano. Sponsoruje to TVP, to ich twór i jasne jest, że nie robią tego, żeby być fajnym – uderzył w twórców. Porównał pomysł założenia portalu do podobnego na Węgrzech, gdzie najpierw były mieszane treści, a po jakimś czasie wszystko zostało „ukierunkowane w konkretny światopogląd”.

W SwipeTo pojawił się się m.in. Eldo, tworząc 3 podcasty. Celem projektu ma być powalczenie o czytelników w wieku 18-29, co może być trudne, biorąc pod uwagę prezentowane treści. Bo czy „literacka nagroda Nobla” lub też „plan wybudowania miasta w Arabii Saudyjskiej”, to wątki dla tej grupy docelowej? Wspomniane przykłady to nie doszukiwanie na siłę, tylko 2 z 3 ostatnich tekstów. Przy takich nakładach i czasie, jaki poświęcono, można było się pokusić o więcej. Wśród twórców znalazł się również syn Zbigniewa Hołdysa, który najwyraźniej zmienił zdanie wobec obecnych mocodawców.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Na gali Fame 30: Icons dojdzie do starcia Alberto z Wiewiórem. W Gliwicach zawalczą o pas kategorii do 93 kg, a Wiewiór stanie przed szansą zapisania się w historii federacji.
Federacja Fame szykuje kolejne głośne starcie. Podczas najbliższej gali Alberto zmierzy się z Wiewiórem, a na szali znajdzie się mistrzowski pas w kategorii do 93 kilogramów.
Organizatorzy ogłosili, że pojedynek będzie miał wyjątkową stawkę. Jeśli Wiewiór wygra, może przejść do historii jako pierwszy zawodnik federacji z trzema mistrzowskimi pasami.
– Mistrzowski pas kategorii do 93 kg stawką walki Wiewiór vs Alberto! Ten pojedynek zapowiada się wyjątkowo. Prosiliście o to trofeum podczas FACE2FACE, więc musimy to zrobić! Wiewiór może zostać historycznym POTRÓJNYM mistrzem FAME!
Wiewiór jest już mistrzem w dwóch innych limitach wagowych – 77 oraz 84 kilogramów. Teraz stanie przed szansą, żeby dorzucić do kolekcji trzeci pas i umocnić swoją pozycję w historii freak fightów.
Po drugiej stronie klatki pojawi się Alberto, reprezentant Miejskiej Jungli. Dla rapera to okazja do pomszczenia brata – Josefa Bratana, który w 2023 roku padł wielokrotnie na deski w walce z Wiewiórem.
Starcie zaplanowano na 21 marca w Gliwicach.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kanye West ma problem we Francji. „Nie jest mile widziany”
Władze jednego z miast mówią „Nie” występowi rapera.
Planowany koncert Ye na stadionie Vélodrome w Marsylii wywołał potężne kontrowersje. Burmistrz miasta Benoît Payan otwarcie sprzeciwił się występowi rapera.
Marsylia przeciwko koncertowi Ye
Kanye West ogłosił niedawno koncert na stadionie Vélodrome zaplanowany na 11 czerwca. Wydarzenie ma być jedynym występem rapera we Francji i budzi ogromne emocje.
Do sprawy odniósł się burmistrz Marsylii, Benoît Payan. Polityk nie kryje sprzeciwu wobec wizyty amerykańskiego rapera w swoim mieście i jasno zaznaczył, że nie chce, by stadion stał się miejscem jego koncertu.
– Nie zgadzam się, aby Marsylia stała się wizytówką dla tych, którzy promują nienawiść i nieskrywany nazizm. Kanye West nie jest mile widziany na Vélodrome, naszej świątyni wspólnego życia i wszystkich marsylczyków – napisał Payan.
Nie tylko burmistrz ma problem z raperem
Sprzeciw wobec koncertu Westa nie ogranicza się tylko do władz miasta. Do krytyki dołączyła również CRIF, czyli Reprezentatywna Rada Instytucji Żydowskich we Francji.
Organizacja podkreśliła, że zapraszanie artysty o tak kontrowersyjnej reputacji rodzi poważne wątpliwości. Według CRIF przyjmowanie „kogoś, kto wyznał swój podziw dla Hitlera, budzi prawdziwe wątpliwości moralne”.
Je refuse que Marseille soit une vitrine pour ceux qui promeuvent la haine et le nazisme décomplexé.
— Benoît Payan (@BenoitPayan) March 4, 2026
Kanye West n’est pas le bienvenu au Vélodrome, notre temple du vivre-ensemble et de tous les Marseillais.
Problemy Westa na świecie
Spór wokół występu w Marsylii to tylko kolejny rozdział w długiej liście problemów Ye związanych z jego publicznymi wypowiedziami i kontrowersjami.
W ostatnim czasie raper miał już poważne kłopoty z podróżowaniem po świecie. Australia anulowała jego wizę, a w Brazylii pojawiły się nawet groźby natychmiastowego zatrzymania artysty po przylocie do kraju.
Na razie nie wiadomo, czy planowany koncert na stadionie Vélodrome faktycznie dojdzie do skutku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nie żyje Koni, raper związany z poznańskim zespołem Beat Squad. Informację o jego śmierci jako pierwszy przekazał Rafi.
Smutne informacje dotarły ze środowiska poznańskiego hip-hopu. Nie żyje Tomasz Konys, czyli Koni, jeden z członków składu Beat Squad. O jego śmierci poinformował Rafi, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych.
– To był zaszczyt Cię znać… Do zobaczenia po drugiej stronie – napisał.
Beat Squad to dobrze znana ekipa z Poznania, która od lat funkcjonowała w lokalnym środowisku hip-hopowym. W skład grupy wchodzili Rafi, Czarny, Barney oraz właśnie Koni, który na koncie miał solowy album „Z pamiętnika szaleńca”, mixtape z Rafim i oczywiście albumy z Beat Squadem.

Formacja była jednym z zespołów współtworzących PDG Kartel – kolektyw powstały razem z ekipą Killaz Group. Beat Squad wyróżniało także charakterystyczne brzmienie. Raperzy chętnie sięgali po inspiracje z muzyki lat 70. i 80.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gural i Aro byli na Wu-Tang Clanie i obydwaj mają to samo spostrzeżenie
„Reakwon po prostu rozp***lił grę”.
W czwartek, 5 marca legendarna formacja Wu-Tang Clan wystąpiła w łódzkiej Atlas Arenie. Słuchacze i raperzy narzekają po występie na fatalne nagłośnienie.
Wielu polskich raperów postanowiło spędzić czwartkowy wieczór z nowojorskimi legendami, zdając relację z koncertu na swoich profilach. Pochodzący z Wałbrzycha Aro napisał:
– Marzenie z dzieciństwa spełnione. Koncert Wu-Tang Clan zaliczony. Szkoda tylko ch*jowego nagłośnienia w Atlas Arenie – napisał autor kultowego numeru „Ken i Barbie”.
Komentarz od siebie dorzucił również Gural:
– Wybrałem się wczoraj międzypokoleniowym składem na koncert Wu w Łodzi. Spontan, bilety na ostatnią chwilę, bo oczywiście świetnie umiem w przegapianie, ale udało się. Spotkałem sporo znajomych i obcych fanów rapu, zbiłem mnóstwo piątek, zobaczyłem legendy na scenie. Chłopaki zmięci, bo wiadomo trasa ale i tak dali radę. Reakwon po prostu rozp#€%^lił grę, do tego Havoc w bonusie, ciekawy przekrojowy szołkejs. I tak – wszyscy wiemy że akustyka była fatalna, ale i tak były wypasi jestem wdzięczny organizatorom @livenationpoland i publiczności za tą imprezę – napisał.
Atlas Arena, podobnie jak Narodowy nie może pochwalić się zbyt dobrą akustyką, ale zazwyczaj show na scenie wynagradza pewne braki.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Iga Lis, twórczyni filmu „Bałtyk” znalazła się w gronie nominowanych do prestiżowych nagród Orły i powalczy o statuetkę w kategorii Odkrycie roku.
Orły od prawie trzech dekad uznawane są za najważniejsze wyróżnienia przyznawane przez Polską Akademię Filmową. W branży mówi się o nich często jako o polskich Oscarach – to nagrody, które trafiają do twórców najmocniej wyróżniających się w danym roku na rodzimej scenie filmowej.
Na pięć dni przed wielką galą odbyło się specjalne spotkanie z tegorocznymi nominowanymi. Wśród nich znalazła się życiowa partnerka Taco Hemingwaya – Iga Lis. Jej film „Bałtyk” został dostrzeżony przez Polską Akademię Filmową i trafił do kategorii Odkrycie roku, czyli tej, w której wyróżnia się najciekawsze debiuty i nowe twarze, które dopiero wchodzą do branży.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuPeja odpowiada polskim celebrytom „uwięzionym w Dubaju”
-
News1 dzień temuWedług Lil Yachty’ego Malik Montana to „manekin” i nie potrafi się ubrać
-
News8 godzin temuKoni nie żyje – współtworzył poznański Beat Squad I PDG Kartel
-
News2 dni temuGural nie kuca pod presją krytyki w sieci. Wymowna odpowiedź rapera
-
News3 dni temuW Krakowie był zakaz noszenia ubrań RPK od Bonusa
-
News22 godziny temuSzpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej
-
teledysk2 dni temuPolska Wersja ft. Pezet „Wirują światła” – oldschoolowy klimat
-
News2 dni temuDoniu pęka z dumy. Jego żona wśród 100 najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie