News
35-letni raper będzie rządził Nepalem – rozwalił stary układ polityczny
Balen jest cały czas aktywny na scenie hip-hopowej.
Nepalski raper Balen w spektakularny sposób wygrał wybory parlamentarne, pokonując byłego premiera K.P. Olego. Jego ugrupowanie zdobyło potężne poparcie, które może dać mu nawet dwie trzecie miejsc w parlamencie.
Scena hip-hopowa w Nepalu właśnie napisała historię, której nie powstydziłby się żaden rapowy scenariusz. Raper Balen wszedł do polityki i pokonał w wyborach jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tamtejszej sceny politycznej – byłego premiera Khadgę Prasada Olego, znanego szerzej jako K.P. Oli.
Balen wystartował dokładnie w okręgu wyborczym, z którego od lat startował 74-letni lider komunistycznej partii KPN-Z i trzykrotny szef rządu. Raper zdobył prawie cztery razy więcej głosów niż jego doświadczony rywal.
Meet Nepal’s next Prime Minister, rapper-turned-politician Balen Shah.
— Monica Verma (@TrulyMonica) March 6, 2026
The first real Gen-Z PM of the country whose RS Party has won record seats.
His anti-India statements are very famous in Nepal, he even wanted Bollywood banned in the country.
pic.twitter.com/n7epKy72bg
Za Balenem stoi Rastriya Swatantra Party. Według wstępnych wyników ugrupowanie zgarnęło około 122 mandaty w 165 okręgach wyborczych, gdzie głosowanie odbywało się w systemie bezpośrednim. To jednak nie koniec. Do rozdania pozostaje jeszcze 110 miejsc w parlamencie przydzielanych proporcjonalnie największym partiom, które przekroczyły próg wyborczy. Wszystko wskazuje na to, że RSP zgarnie przynajmniej połowę z nich.
Program Rastriya Swatantra Party jest konkretny i mocno nastawiony na gospodarkę. Partia zapowiada stworzenie 1,2 miliona nowych miejsc pracy, ograniczenie masowej emigracji zarobkowej Nepalczyków oraz podwojenie PKB kraju do poziomu 100 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. W planach jest także wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
Jeśli prognozy się potwierdzą, partia Balena będzie kontrolować blisko dwie trzecie z 275 miejsc w niższej izbie parlamentu.
Warto dodać, że Balen jest wciąż aktywnym raperem. Zaledwie 2 miesiące temu ukazał się jego nowy numer, który tylko na Youtube ma już blisko 8 mln wyświetleń.
News
„Wirażka” z vloga Bonusa RPK trafił na pierwsze strony gazet
Jak tak dalej pójdzie to raper nie nadąży z wysyłaniem pozdrowień do więzienia.
Trwa czarna passa gości vlogów Bonusa RPK seryjnie lądujących w aresztach, niedługo po pojawianiu się na kanale rapera. Tym razem trafiło na „Romka”, który przedstawił się tam jako „lokalny wirażka”.
Nie opadł jeszcze medialny kurz po aresztowaniach Dawidziora i Ch., a kolejna osoba z vloga Bonusa będzie potrzebować dobrego adwokata, żeby wyplątać się z perypetii natury prawnej. Zwolennik Rafała Trzaskowskiego ma ostatnio wyjątkowy dar do pokazywania się w towarzystwie ludzi, którzy chwilę po medialnym występie zostają zatrzymani. Jak tak dalej pójdzie to raper nie nadąży z wysyłaniem pozdrowień do więzienia.
– Pewnie w ogóle zastanawiacie się, kim jest Romek? Romek, kim ty jesteś? – przedstawiał go Bonus na swoim kanale raper. – Miejscowy wirażka – odpowiedział mu gość, o którym zrobiło się ponownie głośno w mediach. Wszystko za sprawą „Gazety Wyborczej”, która opisała jego aktualne problemy prawne, wynikające z zeznań świadka koronnego, „Mary”.

Zgodnie z zapowiedziami ostatnich dni na YouTube trafił najnowszy singiel Guziora, zatytułowany „Papirus”. To trzeci numer rapera w ciągu ostatnich miesięcy, który zwiastuje nadchodzący album. Premiera płyty „Stacja Widmo” zaplanowana została na 26 czerwca.
Guzior przyzwyczaił słuchaczy do długich przerw wydawniczych, jednak tym razem na najnowsze wydawnictwo jego fani muszą zaczekać „zaledwie” dwa lata. „G” ukazało się w maju 2024 roku. Poprzednie dwa single „STABILNY GRUNT” oraz „PRZY SONECIE” ukazały się odpowiednio w grudniu i lutym, więc jest szansa, że przed premierą nadchodzącego longplaya usłyszymy jeszcze jakieś single.

„Stacja Widmo” to najnowszy album Guziora, w którym muzyka i oprawa wizualna tworzą spójny, dopracowany świat. To projekt osadzony w estetyce nocnej trasy, pustynnych przestrzeni i charakterystycznej dla albumu surowej, wyrazistej formy. Unikalna grafika CD została przygotowana na bazie ręcznie malowanej pracy Piotra Kabata, autora okładki albumu, dzięki czemu całość zachowuje autorski charakter i spójność z wizją całego wydawnictwa. To propozycja dla tych, którzy chcą wejść w świat „Stacji Widmo” nie tylko przez samą muzykę, ale też przez dopracowaną oprawę całego projektu.
News
Diddy przegrywa w sądzie – nie ugrał 100 milionów i można mówić o jego związku ze śmiercią Notoriousa B.I.G.
Kolejna przegrana rapera.
Sean Combs dostał mocny cios w sądzie – jego pozew o 100 mln dolarów został w całości odrzucony. Sprawa dotyczyła dokumentu „Diddy: The Making of a Bad Boy”, który nie spełnił kryteriów zniesławienia według sądu w Nowym Jorku.
Dla Sean Combs to konkretna wtopa w papierach. Nowojorski sąd wywalił wszystkie zarzuty wobec NBCUniversal, platformy Peacock i Ample LLC. Chodziło o dokument „Diddy: The Making of a Bad Boy”, który wjechał na Peacock na początku 2025 roku.
Diddy próbował ugrać, że film narobił mu poważnych szkód – zarówno wizerunkowych, jak i finansowych. Wskazywał na fragmenty, które sugerowały jego powiązania z głośnymi śmierciami, m.in. Kim Porter, The Notorious B.I.G., Heavy D czy Andre Harrell. Do tego dochodziły ciężkie oskarżenia z wywiadów – w tym zarzuty o nadużycia seksualne i historie z nieletnimi.
Sąd jednak tego nie kupił. Kluczowe było to, że – według sędzi Phaedra F. Perry-Bond – twórcy dokumentu nie działali w sposób „rażąco nieodpowiedzialny”, co było konieczne, żeby sprawa o zniesławienie w ogóle miała sens. Film nie leci jedną linią – pokazuje różne perspektywy, zestawia opinie i zostawia widzowi pole do własnej oceny.
– Dokument pokazuje starannie zbudowane i wielowątkowe podejście – podkreśliła sędzia, dodając, że produkcja daje odbiorcom możliwość wyciągnięcia własnych wniosków na podstawie różnych punktów widzenia.
News
White 2115 i Kizo się pogodzili i od razu wypuścili wspólny numer
Pogodziła ich akcja Łatwoganga.
Kizo nie pojawił się na streamie Łatwoganga, mimo że był zaproszony. Raper jasno tłumaczy, że do końca akcji nie ma go w Polsce. Tym niemniej – pogodził się z White 2115 i wypuścili wspólny numer.
Wielu czekało na jego obecność u Łatwoganga, ale nic z tego. Raper aktualnie siedzi poza Polską i fizycznie nie jest w stanie wbić na stream przed końcem akcji. Kizo ujawnił, że kontaktował się z nim White 2115 w sprawie niepublikowanego kawałka, w którym pojawia się jego zwrotka.
– Historia jest taka, że swojego czasu między mną, a Łajciorem była dość napięta atmosfera i finalnie możliwe, że już nigdy żaden wspólny numer mógłby nie ujrzeć światła. Ale co było to było, teraz stremujcie ten hit, pobijajcie i cały sos z tego collabu trafia do fundacji. Wielki szacun dla wielkich ludzi – napisał raper, oznaczając Bedoesa i Łatwoganga.
Kizo i White zachęcają fanów do streamowania „RIO”, bo cały dochód z numeru trafia na cel charytatywny dla fundacji Cancer Fighters.
News
Robert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”
Lewy wpadł na stream Łatwogang i pogadali trochę o rapie.
Robert Lewandowski pojawił się – przez kamerkę – na streamie Łatwogang, deklarując, że jeśli zbiórka dobije do 10 mln zł, wraca na TikToka i kręci viral do dissu Bedoesa 2115 na raka. Przy okazji zdradził, czego słucha na co dzień i rzucił temat powrotu Quebonafide.
Czego Lewy słucha z rapu
Na streamie padły ksywki, które dobrze wszyscy znamy. Lewandowski przyznał, że regularnie leci u niego PlanBe, a także bardzo mu usiadł wspólny numer MIÜ i Bedoesa.
10 milionów i cały świat usłyszy o zbiórce
Kapitan reprezentacji Polski zadeklarował, że jeśli licznik zbiórki Łatwogang wbije 10 mln zł, odpala comeback na TikToku i pomaga rozkręcić akcję globalnie – taniec do kawałka Bedoesa ma się ponieść po świecie.
Na jego koncie siedzi ponad 11 milionów followów, więc zasięg nie jest tu żadnym problemem. Na teraz zbiórka przebiła już 9.7 mln zł. Brakuje więc niewiele.
Lewy naciska: „Namówcie Quebo na powrót”
Lewandowski nie ukrywa także, że chciałby znowu usłyszeć Quebonafide:
– Ja się z Quebonafide dobrze trzymam. Muszę powiedzieć, że to super człowiek i super muzykę tworzył. Mam nadzieję, że kiedyś wróci. Weźcie go namówcie, żeby wrócił i coś nagrał.

-
News20 godzin temuRobert Lewandowski: „Namówcie Quebonafide, żeby wrócił”
-
News3 dni temuSzpaku zagra koncert na streamie Łatwogang, ale stawia warunek – 3 mln zł
-
News2 dni temuBambi nie ogoliła się na łyso, ale Łatwogang poczęstował ją ostrymi sosami
-
News2 dni temuBedoes 2115 z rekordową wpłatą 700 tys. zł na streamie Łatwoganga
-
News2 dni temuKoniec beefu – Oki i Kinny Zimmer się pogodzą
-
News1 dzień temuWeterani sceny wyprzedali Atlas Arenę. Jak było na „50 Przełomowych Utworów w Historii Polskiego Hip-Hopu”?
-
News3 dni temuPeja skanduje z fanami przeciwko premierowi Izraela. „Jesteśmy oburzeni”
-
Fotorelacja3 dni temuNasza fotorelacja z „50 Przełomowych Utworów w Historii Polskiego Hip-Hopu”