Sprawdź nas też tutaj

News

50 NAJWIĘKSZYCH HITÓW HIP HOPU (cz.1)

Opublikowany

 

Wzorując się na liście VH1 dotyczącej Amerykańskich hitów hip-hopowych my też postanowiliśmy zrobić taki ranking tylko będzie on dotyczył polskich utworów. Jak wiadomo tzw. hity bywają raz lepsze raz gorsze więc wiemy że niektóre nasze wybory będą się wam nie podobać nas też niemiłosiernie wkurwia ”Jak Zapomnieć” ale chcieliśmy być obiektywni.


Staraliśmy się wybierać też piosenki które miały swój czas w mediach i ew. radiach dlatego odpadły tu np. ”Manewry” – Killaz Group, który na pewno jest hitem ale w stajach muzycznych a tym bardziej znanych radiach trudno jest go uświadczyć.

 

Zasady są proste jeden wykonawca jeden jego kawałek na liście i braliśmy pod uwagę tylko single.

 

 

50. Brahu – Mój Rap

Kalifornijski klimat rapu po polsku czy to możliwe? Brahu tym utworem pokazał nam że da się to zrobić. Miły teledysk utrzymany w letnim i chilloutowym klimacie i pomyśleć że kiedyś takie utwory leciały na MTV zamiast Lady Gagi. Posłuchaj

 

49. Borixon & Onar – Baus

Bauns po polsku w wykonaniu Borixona i Onara aka. Gruby Dollar. W klipie oprócz dwójki wymieniony już panów możemy zobaczyć między innymi : Tedego, Piha, Kozaka. Zapewne gdyby panowie nakręcili klip do ”Kręć Dupą” to ten drugi utwór znalazłby się na naszej liście, gdyż do dziś lata on na rożnych imprezach ale ”Baus” też miał swój czas. Posłuchaj

 

48. Grupa Operacyjna – Bądź Sobą

Wiemy, wiemy GO to nie rap, Mieszko to pajac itd. Jednak to był wielki hit z ostatniej typowej hip-hopowej płyty tego duetu. Posłuchaj

 

47. Elemer – Każdy z Nas

”Już niedługo zobaczysz z bliska, to co widzisz na zachodnich teledyskach. Wielka wyspa, forsa w walizkach i platynowy Nissan.” tak zaczyna się ten teledysk, gdzie obok Eisa i Deny możemy zobaczyć basen i dużo dup (szkoda że nie zawsze ładnych). Klip na bogato do tej pory robiący wrażenie. ”Eis dziecko jak mogłeś nam to zrobić” – no właśnie jak panie Jacku jak? Posłuchaj

 

46. Małolat & Ajron – W tej grze

Z tym albumem Małolata jest podobnie jak z solowym debiutem Eisa też został doceniony po latach i nie sprzedał się w takich ilościach jak zakładano mimo tego brat Pezeta na szczęście nie porzucił rapu jak Jacek. Teraz do rzeczy dlaczego ten utwór?? gdyż jest on największym hitem tego duetu, który miał swój czas w mediach i do dziś możemy go spotkać na Vivie. Posłuchaj

 

45. Hemp Gru – To jest To

Dobra nie przepadamy zbytnio za Hemp Gru, no ale mieliśmy spróbować być obiektywni dlatego umieszczamy ten kawałek na naszej liście ”Największych hitów polskiego rapu”. Najwięksi fani tego zespołu nie pamiętają (w sumie nie dziwota pewnie jak wychodził debiutancki album Bilona i Wilka to zaczynali dopiero podstawówkę) że w 2004 roku single HG miały świetną rotację na stacjach muzycznych szczególnie na Vivie i można było jest spotkać prawie o każdej porze, a ”To jest to” zdobyło tam chyba największą sławę. Posłuchaj

 

44. DonGuralesko – El Polako/ GTW – Grrrubas

Niby Gural robi te bangery które powinny latać co chwilę na stacjach muzycznych, ale jakoś trudno wymienić choćby jeden kawałek który zdecydowanie się tam przebił, dlatego na 44 miejscu stawiamy jego ”El Polako”, oraz ”Grrrrubasa” gdzie oprócz niego rapuje jeszcze Wall-E, Kołcz i Tede. Posłuchaj

 

43. Bolec – Żeby było miło

Jest rok 1997 wychodzi debiutancki album rapera o ksywce Bolec. Płytę promuję kawałek ”Żeby było miło” który z łatwością przedostaję się do mediów i to nie muzycznych (których w tamtych czasach de facto nie było) ale publicznych (TVP2) czy też komercyjnych (Polonia 1). Wpadający w ucho numer o niezbyt skomplikowanym tekście. Jeśli byliście wtedy w liceum i słuchaliście rapu to zapewne znaliście ten utwór. Posłuchaj

 

42. Massey & Nullo – Basketball

Był rok 2005 włączałeś Vive wtedy jeszcze przychylnie nastawioną do hip-hopu i było bardzo możliwe że podczas godzinny oglądania tej stacji spotkasz ten kawałek gdyż cytując Tedego ”zapierdalał na rotacji aż miło”. Jedyny taki numer Masseya który przedostał się do mediów bo obiektywnie mówiąc był dobry i posiadł łatwo wpadający w ucho refren który nucili nie tylko fani rapu. Co robi dzisiaj Massey pozostawmy bez komentarza. Posłuchaj

 

41. 2Cztery7 – Dwa Cztery Siedem

2cztery7 czyli najlepszy G-Funk po polsku. ”Dwa Cztery Siedem” to największy hicior tego zespołu który w tymże kawałku w refrenie wspomagała Trish (Kazdai). Mimo wszystko komercyjna szansa na sukces nie została do końca wykorzystana i chłopaki lądują dopiero na 41 miejscu. Posłuchaj

 

40. Teka – Jesteś

O ile Liber, Mezo, GO, Verba mieli dużo tzw. ”hitów” (nie zawsze hip-hopowych) a 18L nagrało jednego wielkiego hita, tak Teka wygląda z swoim ”Jesteś” przy nich marnie. Jednak trzeba mu oddać że w pewnym momencie mody na hip-hop utwór swoje zarobił i dość długo utrzymywał się na wszelakich listach przebojów. Posłuchaj

 

39. Ten Typ Mes – Jak To?

Mes podobnie jak jego zespół 2cztery7 nigdy nie nagrał typowego hita, który zdobyłby listy przebojów (no dobra nie liczymy 21 Allstars) jeśli mielibyśmy już typować takiego typu utwór w dorobku Piotrka to stawiamy na melanżowy track ”Jak to?”. W 2009 roku dość często mogliśmy go zobaczyć na MTV. Posłuchaj

 

38. HiFi Banda – Kontroluje Majka

Jeden z nowszych utworów na naszej liście, utwór o przysłowiowej ”dupie Marynie” ale pod koniec 2010 roku już mieliśmy go dosyć gdyż polskie stacje muzyczne doszczętnie nam go obrzydziły emitując ”Kontroluje Majka” prawie co godzinne i prawie w każdym paśmie nawet typu ”Girls Charts” Posłuchaj

 

37. Mor.W.A. – Dla Słuchaczy

Warszawski zespół miał jeszcze kilka innych singli które latały po stacjach muzycznych, ale to ”Dla Słuchaczy” jest ich największym hitem. Wpadający w ucho refren, ładne panie czyli zdecydowanie coś innego niż to do czego wcześniej panowie nas przyzwyczaili w swoich klipach. Do dziś ten utwór możemy spotkać na czołowych stacjach muzycznych w wersji normalnej jak i remixowej. Posłuchaj

 

36. PIH – Nigdy już nie wróci

Pih czyli ”kat hip-hopola” jak to go określił Duże Pe. Nagrał utwór którego nie powstydziłby się nawet Mezo, miłosny tekst plus ładnie odśpiewany przez dziewczynę refren i w taki oto sposób powstał największy hit Białostockiego rapera. ”Nigdy już nie wróci” jest w tej chwili jedynym kawałkiem Piha który możemy od czasu do czasu zobaczyć w TV. Posłuchaj

 

35. Red & Spinache – Wczoraj

Singiel z debiutanckiej płyty tego duetu zrobił duża furorę w mediach, przyjemny refren, gwiazdy w klipie (Pyrkosz, Urbański, Liroy) to wszystko podane z nutką humoru jak to zwykle było w teledyskach Reda i Spinache. Posłuchaj

 

34. Hardcorowa Komercja – Platynowy Sombrero

Kawałek promujący jedyny legalny w całości bauns’owy album, a zarazem największy komercyjny hit Borysa którego w tym utworze wspomaga Rudy MRW. Podobno najdroższy klip hip-hopowy jak na tamte czasy, lecz szczerze mówiąc są to raczej przechwałki Borixona bo panienki do teledysku i wynajęcie pomieszczenia nie mogły kosztować takiej sumy jaką kielecki raper podawał w wywiadach. Posłuchaj

 

33. DKA – Jakby to Było

Po tym singlu wielu widziało w raperze nowy talent polskiej sceny hip-hopowej, oraz następce Magika. Kawałek w 2003 roku na fali popularności takiego typu piosenek odniósł duży sukces i otworzył dla Daniela wrota show-biznesu. Później było już tylko lekko popowe ”Wybacz” i DKA zniknął na lata wydając mało promowane albumy w swojej wytwórni ”DonKillaRecords” które przez jak już wspominaliśmy kulawą promocję sprzedawały się w marnych ilościach.

Co ciekawe tego samego bitu użył 3 lata później popularny niemiecki raper Sido w swoim kawałku ”Goldjunge” który został umieszczony na albumie ”Ich”. Posłuchaj

 

32. Flexxip – List

Długo zastanawialiśmy się czy dać tu utwór o ”hajsie” czy właśnie ”List” no i wybór padł na ten drugi kawałek. Przyjemny bit, czarno-biały klip autorstwa Reda i bardzo dobry tekst odwołujący się do kultowego już ”Stan” Eminema. Szkoda że ”Fach” był ich ostatnim wspólnym projektem. Posłuchaj

 

31. Paresłow & Tede – Gwiazda

Ironiczny tekst i teledysk jednej z niewielu kobiecych hip-hopowych zespołów na naszej scenie, oraz wspomagający je w tym kawałku Tede. Żaden inny utwór Paresłów nie zrobił już takiego zamieszania jak ”Gwiazda”. Duet na pewien okres zawiesił swoją działalność, ale nie został rozwiązany (przyp. Fala), a Tede? – wiadomo klasa sam w sobie na scenie do dziś. Posłuchaj

 

30. Grammatik – Nie ma skróconych dróg

Genialny bit połączony z bardzo dobrym tekstem. I pomyśleć że kawałek miał swoją premierę RMF FM. Posłuchaj

 

29. Fu – Raptowne realia

Fu z ekipą u nas na 29 miejscu. Przyjemny imprezowy hit łączący rożne style muzyczne, a tekst Fu do dziś wywołuję u nas uśmiech na twarzy. Posłuchaj

 

28. Eis – Najlepsze Dni

I znów Eis na naszej liście tym razem już solo, opisujący życie w kraju gdzie ”lata są trochę za gorące a zimy za ostre”. Kapitalny utwór z równie świetnego albumu ”Gdzie jest Eis”, który jest kopalnią cytatów dla fanów i ogromnej ilości follow-up’ów z strony innych MC’s. Posłuchaj

 

27. Fenomen – Ludzie Przeciwko Ludziom

Mimo że debiut ”Efekt” jest uważany za najlepszy album Fenomenu to jednak musicie przyznać że utwór promujący ich drugą płytę jest największym hitem zespołu z Jelonek. Sobota od 11-13 Viva Polska – pasmo Get The Clip : Hip Hop i ten kawałek lecący tam co tydzień (oczywiście w innych porach też) = piękne wspomnienia. Posłuchaj

 

 

26. Sokół & Pono – Uderz w Puchara

Odrzuciliśmy ”W Aucie” z wiadomych przyczyn i wyszło że największym hitem obu panów jest ich pierwszy wspólny singiel. Utwór kompletnie różniący się od poprzednich singli ZIPów, dość prosty tekst z wpadającym w ucho refrenem. Oprócz normalnej wersji ”Puchara” powstały dwa remiksy jeden z TDF’em a drugi z Brahem oba również dość często gościły w TV. Posłuchaj

 

 

 

KONIEC CZĘŚCI I – zapraszamy na drugą która ukaże się niebawem. Wszystkich których dziwią nasze wybory niech przeczytają jeszcze raz notkę przed rankingiem i jeśli macie lepsze propozycję to czekamy na wasze zestawienia.

 

News

Fu oddał hołd Pono na koncercie Jimka. „Nieśmiertelna nawijka zipskładowa”

50 tys. osób zrobiło hałas dla Pono.

Opublikowany

 

fu pono

Występ Fusznika na koncercie Jimka stał się okazją, żeby upamiętnić Pona. Miało to miejsce na oczach ponad 50 tysięcy osób.

Fu był jedynym reprezentantem ZIP Składu, obok Sokoła, który pojawił się na trzecim koncercie symfonicznym Jimka. Czy w kategorii niespodzianki można rozpatrywać to, że bohater tego tekstu wziął jako hajpmena Spalto, a nie np. Jędkera, który nie miał nigdy okazji wystąpić w takich okolicznościach? Trudno nie odbierać tego jak definitywne odstawienie Jędkera na boczny tor, mimo nadchodzących wielkimi krokami koncertów WWO.

Fusznik przypomniał swój repertuar sprzed ponad 20 lat i w przeciwieństwie np. do Oskara, czuł się bardzo swobodnie na estradzie. Aranżację opartego na preisnerowym samplu „Dystansu” poprzedziła przemowa, będąca hołdem dla twórcy wytwórni ESAPE.

– Zróbcie hałas dla Pona! Nieśmiertelna nawijka zipskładowa, trzymaj się, braciszku. Do zobaczenia w innym świecie – przekazał Fu na scenie.

Czytaj dalej

News

Natalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”

Kolejny kobiecy konflikt na scenie?

Opublikowany

 

Przez

natalisa diss leosia

Natalisa pokazała fragment nowego numeru, który część słuchaczy odebrała jako diss na Fagatę, ale wersy zdecydowanie mocniej pasują do Young Leosi.

Natalisa wrzuciła snippet nadchodzącego kawałka i od razu zaczęło się szukanie adresatki mocnych wersów. Pierwszym typem części słuchaczy była Fagata, jednak po rozłożeniu tekstu na części coraz więcej wskazuje na to, że raperka może celować w Young Leosię.

„To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz” – nawija Natalisa, nawiązując do zapowiadanej przez Leosię „baddie erę”.

W kierunku Młodej Leokadii pada też kilka innych linijek:

„Obsrałaś gacie, tego nie wypierze Perwoll. Na co się patrzysz, możesz se zrobić ręką, bo na pewno nie z Natalką. Orgazm jest na mój widok, robię nogą kulturę jak Migos”.

Natalisa na razie nie powiedziała wprost, do kogo kieruje te słowa, ale wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejna kobieca konfrontacja na scenie.

Czytaj dalej

News

Nitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać

„Obraził moje dziecko i moją matkę”.

Opublikowany

 

Przez

nitro sentino diss

Nitro wrócił do konfliktu z Sentino i ujawnił, dlaczego mimo prób przeprosin nigdy nie zamierza podać mu ręki.

Nitrozyniak i Sentino kilka lat temu mocno ze sobą współpracowali. Streamer miał odegrać dużą rolę w uwolnieniu rapera od kontraktu ze Step Records, a później panowie weszli razem w biznes odzieżowy związany z marką Sicarios. Wszystko jednak szybko się rozleciało.

Według Nitro Sentino jest mu do dziś winny kilkadziesiąt tysięcy złotych. Same pieniądze nie są jednak powodem, przez który streamer całkowicie skreślił możliwość pogodzenia się z raperem.

W podcaście „Zgrzyt” Nitro wrócił do momentu, w którym między nimi zrobiło się naprawdę grubo. Jak twierdzi, konflikt wybuchł po tym, gdy nie zgodził się na produkowanie ubrań w Turcji tylko po to, żeby Sentino mógł więcej na nich zarobić.

– Ja się nie zgodziłem na to, żeby szyć jakieś gówno w Turcji, żeby on miał więcej pieniędzy. No to ten odpalił lajwa, stwierdził, że jacyś Kolumbijczycy zgwałcą mi matkę w Almerii, że moje dziecko jest półmongoloidem, że też mnie zabiją i jakieś tam inne rzeczy – mówi Nitro.

Sentino próbował przeprosić Nitro

– On próbował parę razy przeprosić od tamtego czasu, ale znowu, jeśli on by obraził mnie, to mi to może być obojętne. Jeśli obraził moją matkę, obraził moje dziecko, obraził moją dziewczynę i obraził moich pracowników. Ja bym się nie czuł fair wobec tych wszystkich osób, jeśli bym mu kiedykolwiek rękę podał – dodał.

Z wypowiedzi Nitro wynika więc, że temat pojednania z Sentino jest dla niego zamknięty.

Czytaj dalej

News

Jay-Z ujawnia kulisy konfliktu 2Paca i Biggiego. „On go ostrzegał”

Co działo się przed wojną East Coast vs. West Coast?

Opublikowany

 

tupac biggie

Jay-Z wrócił do jednego z najmroczniejszych rozdziałów historii rapu i przedstawił swoją wersję tego, jak przyjaźń 2Paca i Biggiego przerodziła się w potężny konflikt.

Biggie miał ostrzegać 2Paca

Jay-Z poruszył temat w rozmowie z Rickiem Rubinem w nowym dokumencie „JAŸ-Z in 8”. Hov został zapytany o legendarny beef East Coast vs. West Coast i o to, jak dwóch zaprzyjaźnionych wcześniej raperów znalazło się po przeciwnych stronach wojny.

Według Jaya pierwsze problemy pojawiły się, gdy kariera 2Paca nabierała rozpędu. Biggie miał wtedy zwrócić uwagę na ludzi znajdujących się w otoczeniu Paca.

– Big mówi 2Pacowi: ‘Yo, yo, uważaj na tych gości. Znam ich. To nie są dobrzy ludzie’ – wspomina Jay-Z.

Zdaniem Hovy 2Pac przekazał później to ostrzeżenie właśnie ludziom, przed którymi przestrzegał go Biggie. W efekcie nowojorski raper sam miał znaleźć się w trudnej sytuacji.

Jay przypomniał sobie również moment, kiedy pojawił się w klubie ze swoim wieloletnim przyjacielem Tyranem „Ty Ty” Smithem. Biggie nie chciał wejść do środka, ponieważ przebywał tam ktoś, z kim miał poważny konflikt.

– Teraz rozumiem, dlaczego tam nie wszedł, bo miał problemy z tymi gośćmi, którzy byli naprawdę poważnymi ludźmi w mieście – mówi.

Strzelanina w Quad Studios zmieniła wszystko

Kluczowym momentem była noc z listopada 1994 roku. 2Pac został napadnięty, okradziony i wielokrotnie postrzelony w Quad Recording Studios na Manhattanie. Nikt nie został oskarżony o przeprowadzenie tego ataku.

Wiele lat później skazany za morderstwo Dexter Isaac twierdził, że brał udział w napadzie i został wynajęty przez managera muzycznego Jamesa „Jimmy’ego Henchmana” Rosemonda. Rosemond zaprzeczał tym oskarżeniom. Isaac nie wskazał również, kto dokładnie strzelał do 2Paca. Biggie i Diddy wielokrotnie zapewniali natomiast, że nie mieli nic wspólnego z zamachem.

Według wersji przedstawionej przez Jay-Z, Pac wiedział, że Biggie wcześniej ostrzegał go przed ludźmi, których uważał za niebezpiecznych. Mimo to gniew rapera miał skierować się właśnie na byłego przyjaciela.

– Nie wiem, co wtedy działo się z 2Paciem. Nie wiem, czy chodziło o wstyd, czy o to, co wtedy czuł – mówi. – Wiedział, że Biggie mu powiedział i ostrzegał go przed tymi gośćmi. Wiedział, że to byli ci goście, a obwinił Biggiego.

„Who Shot Ya?” tylko pogorszyło sytuację

Jay-Z twierdzi, że Biggie przez długi czas nie chciał odpowiadać Pacowi muzycznie. Sytuacji zdecydowanie nie pomogło jednak pojawienie się numeru „Who Shot Ya?”, który w atmosferze narastającego konfliktu został odebrany jako kolejny element beefu.

Jay tak przedstawia sposób myślenia 2Paca:

– Więc zamiast powiedzieć: ‘Ten gość ostrzegał mnie przed tymi ludźmi’, zrobił z tego coś w stylu: ‘To podobno twoje miasto. Jak coś takiego mogło mi się przydarzyć w twoim mieście?’.

Jay-Z odrzuca jednak narrację, według której pozycja Biggiego pozwalała mu kontrolować to, co działo się na ulicach Nowego Jorku.

– Nikt nie kontroluje Nowego Jorku. Jest tu zbyt wielu złych ludzi. Każdy jest twardy – tłumaczy.

I dodaje:

– Nie ma możliwości, żeby Biggie kontrolował tych gości, o których mówił.

Z prywatnego konfliktu zrobiła się wojna wybrzeży

To, co początkowo było konfliktem między konkretnymi ludźmi, szybko zaczęło żyć własnym życiem. Do gry weszły media, kolejne ekipy i raperzy, którzy wcześniej nie mieli z całą sprawą praktycznie nic wspólnego.

– To zaczęło żyć własnym życiem, a potem podchwyciły to magazyny – mówi Jay-Z. – Stało się czymś, w co zaangażowani byli wszyscy. Włączyli się ludzie, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.

Historia Biggiego i 2Paca do dziś pozostaje jednym z najbardziej tragicznych symboli rapu lat 90. Z perspektywy Jay-Z wszystko zaczęło się jednak znacznie bardziej lokalnie, a urosło do rozmiarów wojny East Coast vs. West Coast.

Czytaj dalej

News

Ed Sheeran zabrał głos w sprawie Gazy po wyrzuceniu Macklemore’a z trasy

„Nie do usprawiedliwienia”.

Opublikowany

 

ed sheeran

Ed Sheeran po raz pierwszy tak otwarcie odniósł się do wojny w Gazie, a jego słowa padły chwilę po potężnym zamieszaniu związanym z usunięciem Macklemore’a z amerykańskiej części Loop Tour.

Podczas sobotniego koncertu, 19 września, na Lincoln Financial Field w Filadelfii Sheeran postanowił powiedzieć ze sceny, co myśli o sytuacji w Izraelu i Palestynie. Brytyjski gwiazdor przyznał, że zazwyczaj trzyma politykę z dala od swoich występów, bo koncerty mają według niego łączyć ludzi, a nie ich dzielić.

– Staram się nie komentować żadnej polityki, ponieważ chcę, żeby moje koncerty były o jedności, a nie podziałach. O człowieczeństwie, a nie polityce – powiedział do publiczności.

Tym razem uznał jednak, że nie może dłużej milczeć. Najpierw odniósł się do ataku z 7 października i wydarzeń podczas festiwalu Nova.

– To, co wydarzyło się w Izraelu i na Nova Music Festivalu 7 października, było przerażające i spotęgowało wielowiekowe cierpienie Żydów – stwierdził.

Chwilę później przeszedł do sytuacji w Strefie Gazy i użył znacznie mocniejszych słów.

– To, co dzieje się w Gazie, jest katastrofalne, nie do usprawiedliwienia i nieproporcjonalne. Nasze serca są złamane skalą zniszczeń, liczbą ofiar cywilnych i śmiercią dzieci – powiedział.

Sheeran wspomniał również o Zachodnim Brzegu. Jak stwierdził, „trwającej niesprawiedliwości, którą obserwujemy” w tym miejscu „nie można ignorować”.

Artysta przekazał też, że zaczął już rozmawiać z różnymi osobami, żeby ustalić, w jaki sposób może pomóc ludziom dotkniętym konfliktem. Jednocześnie zaznaczył, że sam wciąż musi poszerzyć swoją wiedzę na ten temat.

– Rozmawiam już z ludźmi reprezentującymi różne strony, żeby ustalić, w jaki sposób mogę wnieść swój wkład i pomóc ofiarom w tych strasznych czasach. Słucham i uczę się, ponieważ nie wiem wystarczająco dużo – przyznał.

Wypowiedź Sheerana pojawiła się po sporej aferze wokół jego Loop Tour. Macklemore podczas wcześniejszego występu na MetLife Stadium powiedział ze sceny „Free Palestine” i mówił o sytuacji w Gazie oraz na Zachodnim Brzegu. Później Messina Touring Group przekazało, że obiekty, na których miały odbywać się kolejne koncerty, nie pozwolą na pozostawienie rapera w line-upie, co miało stawiać dalszą część trasy pod znakiem zapytania.

Na tym sprawa się nie skończyła. Z udziału w trasie wycofali się później Finneas, Aaron Rowe, Lukas Graham i Beoga. W efekcie koncert Sheerana w Filadelfii odbył się bez wcześniej zapowiedzianych supportów.

Mimo całego zamieszania Sheeran podkreślił ze sceny, że nie chce zamieniać swoich koncertów w polityczne wiece.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: