Sprawdź nas też tutaj

News

Jay-Z ujawnia kulisy konfliktu 2Paca i Biggiego. „On go ostrzegał”

Co działo się przed wojną East Coast vs. West Coast?

Opublikowany

 

tupac biggie

Jay-Z wrócił do jednego z najmroczniejszych rozdziałów historii rapu i przedstawił swoją wersję tego, jak przyjaźń 2Paca i Biggiego przerodziła się w potężny konflikt.

Biggie miał ostrzegać 2Paca

Jay-Z poruszył temat w rozmowie z Rickiem Rubinem w nowym dokumencie „JAŸ-Z in 8”. Hov został zapytany o legendarny beef East Coast vs. West Coast i o to, jak dwóch zaprzyjaźnionych wcześniej raperów znalazło się po przeciwnych stronach wojny.

Według Jaya pierwsze problemy pojawiły się, gdy kariera 2Paca nabierała rozpędu. Biggie miał wtedy zwrócić uwagę na ludzi znajdujących się w otoczeniu Paca.

– Big mówi 2Pacowi: ‘Yo, yo, uważaj na tych gości. Znam ich. To nie są dobrzy ludzie’ – wspomina Jay-Z.

Zdaniem Hovy 2Pac przekazał później to ostrzeżenie właśnie ludziom, przed którymi przestrzegał go Biggie. W efekcie nowojorski raper sam miał znaleźć się w trudnej sytuacji.

Jay przypomniał sobie również moment, kiedy pojawił się w klubie ze swoim wieloletnim przyjacielem Tyranem „Ty Ty” Smithem. Biggie nie chciał wejść do środka, ponieważ przebywał tam ktoś, z kim miał poważny konflikt.

– Teraz rozumiem, dlaczego tam nie wszedł, bo miał problemy z tymi gośćmi, którzy byli naprawdę poważnymi ludźmi w mieście – mówi.

Strzelanina w Quad Studios zmieniła wszystko

Kluczowym momentem była noc z listopada 1994 roku. 2Pac został napadnięty, okradziony i wielokrotnie postrzelony w Quad Recording Studios na Manhattanie. Nikt nie został oskarżony o przeprowadzenie tego ataku.

Wiele lat później skazany za morderstwo Dexter Isaac twierdził, że brał udział w napadzie i został wynajęty przez managera muzycznego Jamesa „Jimmy’ego Henchmana” Rosemonda. Rosemond zaprzeczał tym oskarżeniom. Isaac nie wskazał również, kto dokładnie strzelał do 2Paca. Biggie i Diddy wielokrotnie zapewniali natomiast, że nie mieli nic wspólnego z zamachem.

Według wersji przedstawionej przez Jay-Z, Pac wiedział, że Biggie wcześniej ostrzegał go przed ludźmi, których uważał za niebezpiecznych. Mimo to gniew rapera miał skierować się właśnie na byłego przyjaciela.

– Nie wiem, co wtedy działo się z 2Paciem. Nie wiem, czy chodziło o wstyd, czy o to, co wtedy czuł – mówi. – Wiedział, że Biggie mu powiedział i ostrzegał go przed tymi gośćmi. Wiedział, że to byli ci goście, a obwinił Biggiego.

„Who Shot Ya?” tylko pogorszyło sytuację

Jay-Z twierdzi, że Biggie przez długi czas nie chciał odpowiadać Pacowi muzycznie. Sytuacji zdecydowanie nie pomogło jednak pojawienie się numeru „Who Shot Ya?”, który w atmosferze narastającego konfliktu został odebrany jako kolejny element beefu.

Jay tak przedstawia sposób myślenia 2Paca:

– Więc zamiast powiedzieć: ‘Ten gość ostrzegał mnie przed tymi ludźmi’, zrobił z tego coś w stylu: ‘To podobno twoje miasto. Jak coś takiego mogło mi się przydarzyć w twoim mieście?’.

Jay-Z odrzuca jednak narrację, według której pozycja Biggiego pozwalała mu kontrolować to, co działo się na ulicach Nowego Jorku.

– Nikt nie kontroluje Nowego Jorku. Jest tu zbyt wielu złych ludzi. Każdy jest twardy – tłumaczy.

I dodaje:

– Nie ma możliwości, żeby Biggie kontrolował tych gości, o których mówił.

Z prywatnego konfliktu zrobiła się wojna wybrzeży

To, co początkowo było konfliktem między konkretnymi ludźmi, szybko zaczęło żyć własnym życiem. Do gry weszły media, kolejne ekipy i raperzy, którzy wcześniej nie mieli z całą sprawą praktycznie nic wspólnego.

– To zaczęło żyć własnym życiem, a potem podchwyciły to magazyny – mówi Jay-Z. – Stało się czymś, w co zaangażowani byli wszyscy. Włączyli się ludzie, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.

Historia Biggiego i 2Paca do dziś pozostaje jednym z najbardziej tragicznych symboli rapu lat 90. Z perspektywy Jay-Z wszystko zaczęło się jednak znacznie bardziej lokalnie, a urosło do rozmiarów wojny East Coast vs. West Coast.

 

News

Diddy pobity w więzieniu przez jamajskiego bossa narkotykowego

Obaj trafili do izolatek.

Opublikowany

 

diddy

Diddy miał trafić do szpitala nie przez uderzenie głową w łóżko, ale po bójce z jamajskim bossem narkotykowym. Według TMZ konflikt wybuchł po tym, jak przez doniesienia o przywilejach rapera inni więźniowie stracili dostęp do zakazanych przedmiotów.

Pobyt Diddy’ego za kratami zaczyna przypominać więzienny thriller. Jeszcze niedawno media informowały, że szef Bad Boy Records doznał urazu głowy po uderzeniu w piętrowe łóżko. Teraz pojawiła się zupełnie inna wersja wydarzeń. Według źródeł TMZ raper miał wdać się w bójkę z jamajskim bossem narkotykowym znanym jako Dudus, który odsiaduje 23-letni wyrok.

Wszystko miało zacząć się od głośnego materiału NBC News, w którym opisano warunki pobytu Diddy’ego w zakładzie karnym FCI Fort Dix i przywileje, z jakich miał korzystać. Publikacja najwyraźniej nie spodobała się więziennej administracji. Według informatorów od tego czasu przeprowadzono dwie kontrole, podczas których skonfiskowano osadzonym liczne niedozwolone przedmioty.

Jednym z poszkodowanych miał być właśnie Dudus. Jamajski przestępca rzekomo stracił telefon komórkowy oraz część dotychczasowych przywilejów. Całą winą miał obarczyć Diddy’ego, którego medialne afery sprowadziły dodatkowe kontrole na pozostałych więźniów.

Według TMZ między mężczyznami doszło do fizycznej konfrontacji. Diddy miał oberwać na tyle mocno, że konieczne było przewiezienie go do szpitala. To zupełnie inna historia niż wcześniejsze doniesienia Page Six o przypadkowym uderzeniu głową w łóżko.

Co ciekawe, według najnowszej relacji Diddy już wcześniej przebywał w izolacji, ale miał możliwość opuszczania celi podczas codziennej przerwy i kontaktowania się z innymi osadzonymi. Właśnie wtedy miało dojść do starcia z jamajskim bossem narkotykowym.
Po całym zajściu obaj mężczyźni mieli zostać skierowani do odosobnienia na kolejne dwa tygodnie.

Czytaj dalej

News

25-letni polski raper z zarzutami handlu narkotykami. Zarzuty usłyszała też 24-latka

VHS ma na koncie numery z topowymi graczami ze sceny.

Opublikowany

 

Przez

vhs raper

25-letni raper VHS usłyszał zarzuty związane z handlem narkotykami i spędzi trzy miesiące w areszcie. W sprawie zarzuty dostała również 24-latka.

Jakiś czas temu informowaliśmy o zatrzymaniu rapera VHS, który ma na koncie numery m.in. z Żabsonem i Wac Toją. Zaczęło się od rutynowej kontroli, a skończyło na przeszukaniu domu.

Podczas interwencji policjanci nabrali podejrzeń, że 25-latek może znajdować się pod wpływem środków odurzających. Dalsze działania mundurowych doprowadziły ich do miejsca zamieszkania rapera, gdzie znaleziono około 1,5 kg substancji odurzających. Raper usłyszał zarzuty związane z handlem narktoykami.

– Sąd zastosował wobec 25-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Dwie pozostałe osoby, w wieku 48 i 49 lat, policja zwolniła po wykonaniu czynności – informuje Radio Bielsko.

To jednak nie koniec zatrzymań i zarzutów w tej sprawie. Odpowiedzialność karna może grozić również 24-letniej kobiecie, która także usłyszała zarzuty. W jej przypadku sąd nie zdecydował jednak o zastosowaniu tymczasowego aresztu.

Fot. KMP w Bielsku-Białej

Czytaj dalej

News

Afera Kołodziejczaka dała drugie życie piosence patorapera

Były wiceminister fotografował się m.in. z krzakami marihuany.

Opublikowany

 

kołodziejczak

Zarzuty, jakie pojawiły się wokół Michała Kołodziejczaka, są jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni. Afera przyczyniła się również do odświeżenia przeboju Cypisa, który dostał drugie życie na portalu X.

Afera Kołodziejczaka jak w soczewce pokazuje patologiczny model funkcjonowania państwa pod wodzą Donalda Tuska, gdzie premier jak zwykle dowiaduje się o poważnych wątpliwościach dotyczących swojego bliskiego współpracownika z mediów. Tusk sprawia wrażenie, jakby zupełnie nie wiedział, co dzieje się w jego najbliższym gronie. W przypadku Kołodziejczaka może to szokować szczególnie, gdyż poseł m.in. publikował na Instagramie zdjęcia na tle krzaków marihuany, a strona ukraińska już w 2024 roku alarmowała o jego dziwnych zachowaniach w czasie posiedzeń komisji sejmowej, lecz szef rady ministrów nie kiwnął palcem, żeby zbadać temat.

Mleko rozlało się stosunkowo niedawno, przy wydatnym udziale Wuwunia i Kanału Zero, bo przecież największe stacje telewizyjne przestały już nawet stwarzać pozory, że patrzą na ręce władzy. W związku z tym drugie życie dostała również piosenka Cypisa. Szyderczy „Biały węgorz” podstawiony do jednego z filmów Kołodziejczaka zdołał wykręcić już prawie 100 tysięcy polubień na X od momentu publikacji.

Czytaj dalej

News

Belmondawg jak z GTA. Raper zaskakuje – nowy mixtape jeszcze w tym roku

Młody G chce zakończyć rok z przytupem.

Opublikowany

 

Przez

belmondo

Belmondawg zapowiedział nowy mixtape, który ma ukazać się jeszcze w 2026 roku.

Młody G szykuje nowy materiał i wygląda na to, że fani nie będą musieli długo czekać. Raper wrzucił do sieci kultowe zdjęcie, na którym wita się z kierowcą włoskiego dostawczego trójkołowca. Fotka została przerobiona na klimat GTA, a całość opatrzono krótkim, ale konkretnym komunikatem.

– Szmrrrah! Mixtape w roku pańskim 2026 – napisał Młody G.

Na ten moment nie znamy tytułu projektu, tracklisty ani dokładnej daty premiery. Belmondawg nie zdradził również, czy na mixtapie pojawią się goście.

Czytaj dalej

News

Jeden z ojców trapu wraca do gry. Gucci Mane ogłosił „Against All Odds”

Guwop znów atakuje w październiku.

Opublikowany

 

gucci mane

Legenda trapu z Atlanty niespodziewanie zapowiedziała kolejny album „Against All Odds”, który trafi do słuchaczy już 16 października.

Gucci Mane ponownie przypomina, dlaczego od ponad dwóch dekad pozostaje jednym z najbardziej płodnych zawodników amerykańskiej sceny. Raper poinformował na Instagramie, że jego nowy krążek „Against All Odds” ukaże się w najbliższy piątek, 16 października.
Zapowiedź pojawiła się zaledwie kilka dni przed premierą. Na ten moment Gucci nie ujawnił tracklisty ani listy gości, więc nie wiadomo, kogo usłyszymy u jego boku. Jedno jest pewne – weteran z Atlanty nadal nie zamierza żyć wyłącznie legendą swoich starych mixtape’ów.

Nowy materiał pojawi się niemal dokładnie rok po premierze „Episodes”, które Gucci Mane wypuścił 17 października 2025 roku. Był to jeden z bardziej osobistych projektów w jego dyskografii.

Na 23-utworowym albumie pojawili się m.in. OJ da Juiceman i Sexyy Red. Równolegle z płytą ukazała się autobiografia pod tym samym tytułem, w której raper wrócił do najmroczniejszych momentów swojego życia. Problemy psychiczne, uzależnienia i burzliwa przeszłość stały się ważnymi tematami tego wydawnictwa. Gucci postanowił opowiedzieć o wydarzeniach, które przez lata trafiały na nagłówki portali, ale często były przedstawiane wyłącznie przez pryzmat skandali i konfliktów z prawem.

Ponad 20 lat na scenie i wciąż nowe materiały

Gucci Mane to jeden z ojców współczesnego trapu, a jego wpływ na brzmienie Atlanty trudno przecenić. Przez lata zbudował ogromną dyskografię, wypuszczając albumy i mixtape’y w tempie, którego wielu młodszych raperów mogłoby mu pozazdrościć.

W 2024 roku ponownie połączył siły z DJ Dramą, czego efektem był projekt „Greatest Of All Trappers (Gangsta Grillz Edition)”. Był to powrót do mixtape’owych korzeni, które w połowie lat 2000. pomogły obu artystom zbudować pozycję w hip-hopie.

Teraz Gucci szykuje następny rozdział. Tytuł „Against All Odds”, czyli „Wbrew wszelkim przeciwnościom”, może sugerować kolejne odniesienia do jego życiorysu, choć na razie raper nie zdradził, w jakim kierunku muzycznym pójdzie nowy materiał.

Październik od lat należy do Gucciego

Data premiery nie jest przypadkowa. Liczba 1017 od lat stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli związanych z Gucci Mane’em. Pojawia się zarówno w jego działalności wydawniczej, jak i nazwie labelu 1017 Records.

Premiera „Against All Odds” została wyznaczona na 16 października, czyli dzień przed symbolicznym dla rapera 17 października (10/17 w amerykańskim zapisie).

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: