News
NEKROMER ZADEBIUTUJE 6 KWIETNIA!
Śląska death metalowo hardcore’owa formacja Nekromer oficjalnie zasiliła szeregi RPS Enterteyment. Znamy datą oficjalnej premiery debiutanckiej płyty zespołu. 6 kwietnia 2013 roku nakładem wytwórni Rycha Peji ukaże się zapowiadany album „Pray For Enemies”
– RPS Enterteyment to przede wszystkim, ale nie tylko hip-hop – mówi Rychu Peja. – W ubiegłym roku wydaliśmy płytę rapcore`owej formacji ludwik, teraz idziemy o krok dalej. Nekromer to prawdziwa miazga. Mamy otwarte głowy, RPS Enterteyment powstał po to, by promować wartościowych artystów bez względu na to, jaki rodzaj muzyki grają. 6 kwietnia ukaże się „Pray For Enemies” i jestem przekonany, że to wydawnictwo zainteresuje nie tylko entuzjastów mocnych brzmień – dodaje.
Na debiutanckiej płycie Nekromera znajdzie się dziewięć utworów, które promowane są stworzonymi już wcześniej teledyskami do tytułowego utworu „Pray For Enemies” oraz „Hate”.
– Nareszcie znaleźliśmy osobę, która ma jaja na tym zmanierowanym rynku i nie boi się wyzwań – mówi Barth, perkusista Nekromer. – Raper, który wydaje metalowy band i metalowy band, który wydaje płytę u rapera to dobry strzał dla polskich słuchaczy. Szczególnie, jeżeli ten raper to sam Rychu Peja, z 20-letnim bagażem doświadczeń scenicznych. Mamy wiele wspólnych planów, które konsekwentnie zamierzamy realizować. Spodziewajcie się niespodziewanego!
Zespół NEKROMER powstał w 2007 roku, w Knurowie na Śląsku. Założycielami są Michał „Hellfield” Kacprzak i Bartosz „Barth” Tyszkiewicz. Od samego początku pracują nad wszystkim, co w każdym celu dotyczy funkcjonowania zespołu. W początkowym okresie, przy nagraniu pierwszego i jedynego demo „Rehearsal Demo 2007”, na którym znalazły się 3 utwory, a basistą był Andre.
W 2010 roku zastąpił go Krzysztof „Wołek” Wołoszyn, który z powodzeniem gra w Nekromer do dziś. W 2010 roku powstał pełny album zatytułowany „Pray For Enemies” zarejestrowany w knurowskim studiu nagraniowym „Studio 78”, na którym znalazło się 9 utworów. Oficjalnie płyta ukaże się nakładem RPS Enterteyment w okolicach marca 2013. Dotychczas wszyscy entuzjaści twórczości NEKROMER mogli dostać płytę w postaci nielegalu. NEKROMER to wiele inspiracji pochodzących z szerokiego i różnorodnego świata muzyki. Od klasycznego metalu z naciskiem na death/thrash, przez elektronikę, rock, kończąc na amerykańskim rapie.
Nie ograniczanie siebie, nie zamykanie tylko w jednej szufladzie pozwala na tworzenie czegoś innego. Własnego tworu. Ma to swój wydźwięk w przekazie, wizerunku, a także działalności zespołu. Interesujące kooperacje z takimi markami jak Art-Line Tattoo Rybnik (studio tatuażu i kolczykowania) czy Fabzoo (brand odzieżowy), produkcja muzyki do nietuzinkowych projektów oraz reklam związanych nie tylko ze sceną muzyczną, to również ciekawy aspekt z życia zespołu. Współpraca z wytwórnią RPS Enterteyment to nowy rozdział. Metalowy zespół w wytwórni skupiającej przede wszystkim hip-hop’owców, to nie lada gratka dla polskiego słuchacza.
News
Dave Blunts, który nagrał z Matą, zwrócił okładką na problem chorobliwej otyłości
Raper pokazuje brutalną prawdę o swojej wadze.
Dave Blunts zapowiedział premierę nowego albumu „I’ll Believe It When I See It”, który trafi do słuchaczy 17 lipca. Największe emocje wzbudziła jednak okładka wydawnictwa, na której raper w wymowny sposób pokazuje skutki swojej chorobliwej otyłości.
Amerykański raper, którego waga przekracza 200 kilogramów, zdecydował się na bardzo odważny przekaz. Na okładce widać, jak odchyla spodnie i trzyma w dłoni lusterko. To właśnie tylko w taki sposób jest w stanie zobaczyć swoje przyrodzenie. Grafika zwraca uwagę na problem, z którym mierzy się wiele osób cierpiących na skrajną otyłość.
To nie pierwszy raz, gdy o Dave’ie Bluntsie jest głośno również w Polsce. Kilka miesięcy temu spotkał się on w studiu z Matą. Raperzy nagrali wspólny numer, a Blunts nie szczędził Polakowi pochwał.
– Ten gość jest z Polski, jest kozakiem – mówił.
News
„Tamagotchi” Quebonafide i Taco z kolejnym gigantycznym rekordem
Numer ten ukazał się 8 lat temu.
„Tamagotchi” właśnie dobiło do 100 milionów odtworzeń na Spotify. To pierwszy numer Taco Hemingwaya z takim wynikiem i dopiero drugi w dorobku Quebonafide, który przebił tę granicę.
Hit, który od lat uchodzi za jeden z najważniejszych numerów w historii nowej fali polskiego rapu, osiągnął kolejny imponujący wynik. „Tamagotchi” przekroczyło właśnie barierę 100 milionów streamów na Spotify.
Dla Taco Hemingwaya to pierwszy utwór w karierze, który osiągnął taki rezultat na tej platformie. W przypadku Quebonafide jest to drugi kawałek, któremu udało się wejść do elitarnego grona utworów ze 100 milionami odtworzeń.
To jednak nie koniec rekordów. Teledysk do „Tamagotchi” również od lat cieszy się gigantycznym zainteresowaniem. Klip został wyświetlony na YouTube już ponad 134 miliony razy, potwierdzając status jednego z najbardziej kultowych utworów w historii polskiego rapu.
Prawdopodobnie nie tak wyobrażał sobie końcówkę czerwca Sokół. Raper od kilkunastu dni musi się mierzyć z podśmiechujkami, które wywołał występ z Dawidem Podsiadło i rozczarowującym odbiorem SKOK’u. Narrotor wystąpił natomiast na koncercie rocznicowym Molesty i została po tym pamiątka na socialach.
Czy taktyka Sokoła, polegająca na próbie przeczekania zaczepki Tedego w ciszy, przyniesie oczekiwane efekty? Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że niekoniecznie. Pewnie gdyby założyciel Prosto tworzył w innym kanonie muzycznym, słuchaczom byłoby łatwiej zaakceptować nieodniesienie w żaden sposób do publicznej szpili. W przeszłości podobny błąd popełnił Bilon w starciu z Legendarnym Afrojaxem i wszyscy wiedzą, jak się to dla niego skończyło.
Sokół pojawił się w weekend z Jędkerem u boku Molesty. ZIP nie popełnił już gdańskiego błędu i nie zaufał prompterowemu dobrodziejstwu, pewnie lecąc z głowy swoją zwrotkę. Jako ciekawostkę można dodać, że muzycznym gościem na tej imprezie był również Tede, więc niewykluczone, że obaj raperzy się przecięli na backstage’u.
Fotka Narratora z tego wydarzenia pojawiła się na instagramowym profilu Kaktusa.
News
Malik Montana zaniepokoił fanów. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”
Czy raper ma problemy zdrowotne?
Malik Montana znalazł się w centrum dyskusji po jednym z ostatnich koncertów. Użytkownicy X zaczęli analizować jego nienaturalną sylwetkę.
Wielu użytkowników zwróciło uwagę na sposób, w jaki porusza się raper. Część osób stwierdziła, że jego kręgosłup wygląda nienaturalnie, a inni zaczęli spekulować, z czego może to wynikać.
– Klasyczna lordoza i zespół przeciążeniowy odcinka L5-S1 kręgosłupa, za kilka lat to będzie bardzo bolało – wiem co mówię – napisał jeden z komentujących. Lordoza to fizjologiczne wygięcie kręgosłupa w stronę brzuszną (ku przodowi), występujące w odcinku szyjnym i lędźwiowym.
Pod nagraniem pojawiły się też kolejne komentarze użytkowników, którzy zaczęli dyskutować o treningach Malika:
- „Przecinałem się z nim czasami na siłce, robił tylko typowy zestaw dyskotekowy, nóg nigdy nie dotykał XD”.
- „Sam się chwali że nie robi dołu, widać xd kopnąłbyś go raz to by mu kolana wypadły”.
- „Tak to jest jak na sterydach ćwiczy się zestaw dyskotykowy Czyli łapy klata i nic poza tym, mieśni pleców to tam pewnie nie ma wcale”.
Nigdy nie widziałem czegoś takiego XD
— TotalnyChampion 😎👊 (@TotalnyChampion) July 1, 2026
Co to za postura pic.twitter.com/bmCzEr06K5
News
25 lat od premiery płyty Waco „Świeży materiał”. Gorzka refleksja producenta, który wyjechał z Polski za pracą
„Możliwe, że nie dokonałem właściwego wyboru”.
Mija 25 lat od premiery jedynego albumu Waco „Świeży materiał”, który ukazał się nakładem Prosto. Z tej okazji producent opublikował osobisty wpis, w którym przyznał, że po latach żałuje zaniedbania zarówno sportu, jak i muzyki.
29 czerwca 2001 roku na rynku pojawił się „Świeży materiał” – jedyny producencki album Waco. Krążek wydany przez Prosto zapisał się na kartach polskiego hip-hopu, a w tym roku świętuje swoje ćwierćwiecze.
Z okazji rocznicy producent postanowił wrócić pamięcią do tamtego okresu i podzielił się z fanami szczerymi przemyśleniami.
– To ja w wieku 20-21 lat coraz bardziej świadomy tego co i jak chcę zrobić muzycznie. Nie lubię tych rocznic, bo obrazują one, że czas to tylko mgnienie, zbiór wspomnień i upływa nieubłaganie szybko. Dla tych co czasami komentują, że na stare lata, że mi odbiło z tymi ćwiczeniami mogę tylko dodać, że do wieku 28 lat pomagałem ojcu prowadzić siłownię i pracowałem jako instruktor poza tym zawsze uwielbiałem rywalizacji sportową i samodoskonalenie. Szkoda że zaniedbałem sport w późniejszym wieku podobnie jak sprawy muzyczne. Możliwe, że nie dokonałem właściwego wyboru.
Dziś Waco mieszka w Szwajcarii, gdzie wyjechał niedawno do pracy.
-
News2 dni temuWilku WDZ opowiedział, jak po autograf podszedł do niego policjant
-
News4 dni temuSokół dostał gotowe wersy do dissu na Tedego. Zechce je wykorzystać?
-
News2 dni temu„Od lat 90-tych wiadomo, że Sokół nie umie rapować”
-
News2 dni temuVienio oddał zasilacz Tedemu po 30 latach
-
News3 dni temuSokół zmiażdżony przez fanów. Jego nowa płyta to niewypał?
-
News16 godzin temu25 lat od premiery płyty Waco „Świeży materiał”. Gorzka refleksja producenta, który wyjechał z Polski za pracą
-
News3 dni temuSłoń przerwał koncert i zwrócił się do 10-latka pod sceną
-
News2 dni temuPih: „Ukraina to wroga dla nas nacja”. Raper zabrał głos po słowach Zełenskiego