Sprawdź nas też tutaj

News

Aktorzy z filmu „Chłopaki nie płaczą” w klipie Bedoesa?

Raper wyjaśnia, dlaczego nie udało się zrealizować tej wizji.

Opublikowany

 

Bedoes / fot. Magdalena Wdziękowska

Wczoraj na kanale SBM Label ukazał się kolejny teledysk Bedoesa „Chłopaki nie płaczą”. W nagraniu pojawia się gościnnie Taco Hemingway jednak na ekranie go nie widzimy. – Nie udało nam się z Taco złapać na terminy – wyjaśnia autor albumu „Kwiat Polskiej Młodzieży”. Zwrotkę Taco śpiewa tłum na koncercie, a sam klip wypełniony jest archiwalnymi ujęciami z różnych etapów kariery Bedoesa. W odpowiedzi na kilka krytycznych komentarzy raper ujawnił kulisy pracy nad klipem.

„Oldschoolowy klip osadzony w polskim filmie”

Dobijający na Spotify do 4 milionów odsłuchów kawałek Bedoesa ma tytuł zaczerpnięty od kultowej komedii Olafa Lubaszenki „Chłopaki nie płaczą”. Jak ujawnił raper, w klipie mieli się początkowo pojawić aktorzy z filmu. – Na klipie „Chłopaki nie płaczą” mieli wystąpić aktorzy z filmu. Mieliśmy wszystko zaplanowane, ogarnialiśmy do tego więcej niż jedną ekipę. Miał być oldschoolowy klip osadzony w polskim filmie. Podejrzewam, że każdy z Was to teraz widzi. Z uwagi na to, że Taco Hemingway mieszka za granicami Polski trudno było nam umówić termin na klip, dodatkowo wizja takiego klipu nie spodobała się wszystkim, więc postanowiliśmy, że ją zmienimy. Druga też się nie spodobała. Obiecałem Wam klip na instastory, na livach, na relacji więc walczyłem dalej. Pojawił się pomysł żeby wrzucić to po prostu ze zdjęciem jak normalny odsłuch skoro wszyscy nie mogą dogadać się w sprawie klipu. Ja stwierdziłem, że nie bo już za długo na to czekaliście. Wymyśliłem, że zrobimy animacje. Miałem być ja, Taco i Gustaw w grze. Po tym jak ogarnęliśmy gościa który to zrobi i zrobił intro to też nie przypadło do gustu – napisał Bedi.

– Poprosiłem chłopaków z 2115 żeby wysłali stare filmy ze snapchata, messengera – jakąś część wspomnień. Wziąłem Mikołaja Wiśniewskiego, chłopaka odpowiedzialnego za wszystkie moje pierwsze klipy, łącznie z NaNaNa które zrobił za darmo i poprosiłem, żeby to skleił. W dzień koncertu w Gdyni spytałem go czy nie chciałby ze mną pojechać na ten koncert. Poprosiłem, żeby wziął kamerę – Mikołaj za 40 minut był pod moim domem gotowy do jazdy. W drodze do Gdyni zadzwonił Mateusz Jędrzejewicz, wpadł na to jak rozwiązać zwrotkę Taco – właśnie śpiewem tłumu. Zrobiliśmy to – dodał.

„Cała masa naszych wspomnień”

Bedoes przyznaje, że jest zadowolony z efektu finalnego, bo jest on prawdziwy. – Nie robiłem tego na odpi*rdol, bo obiecałem. To, że Wam obiecałem było moją motywacją, ale sam mega chciałem to zrobić. Mateusz mówi „wyrzućmy te spixelizowane ujęcia z telefonu”, a ja mówię „nie, bo to właśnie jest prawdziwe”. Na tym klipie jest cała masa naszych wspomnień, część tego, co budujemy i jest on dla mnie wart więcej niż najdroższy teledysk wyprodukowany na świecie. Chance The Rapper powiedział „Mam wielu fanów. Dzielą się na dwie grupy – moi fani i fani wszystkiego co jest popularne.” Ja to zrobiłem dla moich fanów. Kwiat Polskiej Młodzieży. 2115 – zakończył.

 

News

Kizo pojawi się na antenie Polsatu z armią 30 legionistów

To będzie debiut rapera na antenie tej stacji.

Opublikowany

 

Przez

kizo

Kizo pierwszy raz pojawi się na antenie Polsatu i od razu szykuje grube widowisko. Na scenę PGE Narodowego wyjdzie z nim ponad 30 rzymskich legionistów.

Kizo będzie jedną z gwiazd tegorocznego Roztańczonego PGE Narodowego. Raper zadebiutuje na antenie Polsatu i to z rozmachem. Na jubileuszową edycję imprezy przygotował specjalną wersję jednego ze swoich największych hitów – „Disney”.

Występ ma zamienić scenę w widowisko inspirowane starożytnym Rzymem. Razem z Kizo pojawi się na niej ponad 30 legionistów. – Rzymskie legiony, scena 360 stopni oraz widowiskowa oprawa multimedialna to gwarancja, że „Disney” w tej odsłonie zyskuje zupełnie nowy charakter – zapowiada telewizja Polsat.

Kizo od dawna wychodzi poza typowo rapowe podwórko, ale tym razem skala będzie zupełnie inna.

Roztańczony PGE Narodowy odbędzie się w sobotę, 10 października. Transmisja wystartuje o godz. 19:55 w Polsacie.

Czytaj dalej

News

Wspólnik Bonusa RPK zabrał głos po horrorze w Jarosławiu

Czy to przedsmak tego, co czeka nas po zakończeniu wojny na Ukrainie?

Opublikowany

 

Czarna seria śmiertelnych ataków imigrantów na Polaków trwa w najlepsze. Ledwo co opinia publiczna wyraziła zbulwersowanie śmiesznie niskim wyrokiem po morderstwie dokonanym przez Kolumbijczyka w miejscowości Nowe, a teraz wstrząsające wieści dotarły z Jarosławia. Zamach w klasztorze skomentował autor biografii Bonusa RPK, Janusz Schwertner.

Czy Polacy czują już powoli przedsmak tego, co czeka nas po zakończeniu wojny w związku z przyjazdem ukraińskich weteranów z PTSD? Problemu, póki co, zdają się nie dostrzegać będący u władzy politycy populistycznej lewicy, choć alarmują o tym nawet wojskowi, którzy walczyli w wojnie z Rosją, jak np. Piotr Mitkiewicz.

– Nie możemy dla nich otworzyć granic, bo wszyscy oni mają problemy psychiczne. (…) Przed tymi żołnierzami musimy się zamknąć, bo będą zbrodnie robione w Polsce – ostrzega od wielu miesięcy weteran, który poznał ukraiński front od podszewki.

Czy zamachu w Jarosławiu można było uniknąć, gdyby nie protesty wpływowego lobby, przeciwnego odsyłania ukraińskich dezerterów do ojczyzny? Jedno jest pewne – im więcej podobnych tragedii, tym temat coraz więcej emocji będzie wywoływał ten temat. Swoją opinię o bestialskim mordzie przedstawił autor biografii Bonusa RPK. 

– Koszmar. Wyrazy współczucia i wsparcia dla rodziny księdza i pozostałych rannych. Konieczna najwyższa kara, choć serce ściska, że życia to księdzu nie zwróci – napisał Janusz Schwertner na X.

Czytaj dalej

News

Michał Wiśniewski ostro o Wojewódzkim: „Straszny frajer”. Poszło o Karola Nawrockiego

Lider Ich Troje nie wytrzymał po słowach o Prezydencie.

Opublikowany

 

Przez

wiśniewski wojewódzki

Michał Wiśniewski stanął po stronie Karola Nawrockiego i ostro skomentował postawę Kuby Wojewódzkiego, który po wyborach mówi, że nie jest jego prezydentem.

Temat ciągnie się od początku września, kiedy Filip Chajzer pojawił się w programie Kuby Wojewódzkiego. Podczas rozmowy prowadzący zapytał go, czy „był pod wpływem środków, jak stwierdził, że Karol Nawrocki to jest jego prezydent”.

Chajzer bardzo ostro zareagował na to pytanie, a później rozmowa zeszła bezpośrednio na politykę i wynik wyborów prezydenckich. Kiedy stwierdził, że Nawrocki jest również prezydentem Wojewódzkiego, usłyszał:

– Nie, moim nie jest, nie głosowałem na niego – zaznaczył Wojewódzki.

Wiśniewski wchodzi do dyskusji. „Straszny frajer”

Teraz do głośnej wymiany zdań odniósł się Michał Wiśniewski. Lider Ich Troje w rozmowie z Michałem Komorowskim nie wymienił Wojewódzkiego z nazwiska, ale nie trudno się domyślić, że chodzi niego.

– Jak widzę jakiegoś pajaca w telewizji, który mówi, że Karol Nawrocki nie jest jego prezydentem, to jest po prostu strasznym frajerem. Nie potrafi milczeć.

Wiśniewski zaznaczył jednocześnie, że rozumie, iż ktoś mógł głosować na innego kandydata. Jego zdaniem wynik wyborów nie zmienia jednak faktu, kto sprawuje urząd głowy państwa.

– Ja rozumiem, że on nie głosował, tak wygląda demokracja, ale on jest prezydentem Polski.

W ten sposób Wiśniewski dołączył do Chajzera, który kilka tygodni wcześniej również mocno sprzeciwił się deklaracji Wojewódzkiego.

Czytaj dalej

News

Sentino traci odbiorców i nie rozumie dlaczego. „Robię najlepszy content w Polsce”

Raper ma problem z followersami.

Opublikowany

 

Przez

sentino

Sentino zauważył, że od dłuższego czasu ubywa mu obserwujących, choć sam uważa, że robi najlepszy casualowo-streetwearowy content w Polsce.

Sentino nadał z Marbelli i postanowił pożalić się na spadającą liczbę followersów, której najwyraźniej nie potrafi zrozumieć. Tatuażyk przekonuje, że jego social media pokazują autentyczne życie – ubrania, które faktycznie nosi, oraz miejsca, w których naprawdę przebywa. Według niego taki content powinien się bronić, tymczasem licznik obserwujących od dłuższego czasu idzie w przeciwną stronę.

– Robię najlepszy content casual streetwearowy na całe PL oparty na ubraniach, które posiadam/-y i na co dzień zakładam, w miejscach w których naprawdę jestem na co dzień a tracę followersów od dłuższego czasu co tym bardziej mi potwierdza że żyjemy w różnych światach coraz bardziej ale zero hate’u to #culturaldifferences – napisał.

Co ciekawe, jeszcze niedawno Sentino nagrał EP-kę z Fagatą, a później zaczął nazywać ją „patoinfluencerką”. Teraz sam mierzy się z odpływem publiki i tłumaczy to coraz większymi różnicami kulturowymi między nim a częścią odbiorców.

Czytaj dalej

News

OutKast chcą zablokować mu ksywkę. Ovrkast odpowiada na pozew legend

„Byłem gotowy współpracować”.

Opublikowany

 

Ovrkast

Ovrkast zabrał głos po pozwie ze strony właścicieli praw do marki OutKast. Raper przekonuje, że żadnej umowy nie podpisał, a ustalenia dotyczące zmiany ksywki miały być wyłącznie ustne.

Kilka dni po tym, jak High Schoolers LLC – firma posiadająca prawa do znaków towarowych związanych z OutKast, czyli André 3000 i Big Boiem – złożyła pozew przeciwko artyście Ovrkast, ten przedstawił własną wersję wydarzeń.

Raper i producent z Oakland odniósł się do sprawy na X. W usuniętym później wpisie stanowczo zaprzeczył, jakoby podpisał porozumienie zobowiązujące go do porzucenia dotychczasowej ksywki.

– Żeby było jasne, NIGDY NIE PODPISAŁEM żadnej umowy. To były ustne ustalenia i nie zignorowałem wyznaczonego przez nich terminu. Wróciłem do nich i grzecznie poprosiłem o zmianę nazwy na taką, która będzie odpowiednia. Współpracowałem na każdym etapie, a jestem artystą w trakcie promocji nowego materiału i mam swoje priorytety – napisał.

Pozew został złożony 16 września. Liczący 31 stron dokument obejmuje zarzuty dotyczące naruszenia znaku towarowego, nieuczciwej konkurencji oraz złamania wcześniejszego porozumienia. Według strony reprezentującej interesy OutKast, Ovrkast miał przestać korzystać ze swojej dotychczasowej nazwy do 15 lipca.

Ovrkast w kolejnym wpisie przyznał, że konflikt mocno odbił się na nim w ostatnich miesiącach.

– Jest wiele rzeczy związanych z całą tą sytuacją, z którymi przez ostatni rok mierzyłem się za zamkniętymi drzwiami pod względem emocjonalnym i psychicznym. Więc zanim zaczniecie krytykować, pamiętajcie, że jestem nowszym i młodszym artystą, który próbuje odnaleźć swoją drogę – przekazał.

High Schoolers LLC domaga się m.in. trwałego zakazu używania spornej nazwy, przekazania zysków Wilsona, odszkodowania, pokrycia kosztów prawnych oraz zniszczenia ubrań i materiałów promocyjnych wykorzystujących nazwę Ovrkast.

Na razie Ovrkast nie zrezygnował ze swojej ksywki.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: