Sprawdź nas też tutaj

News

VNM z rekordową sprzedażą preorderów

„Płytę pisałem w okresie największej niepewności w moim życiu”.

Opublikowany

 

VNM

Już za tydzień, 29 marca ukaże się kolejna solowa płyta Venoma „Czuz Tu Daj Najs”. To konceptualny album, na którym VNM wygłasza przyjacielowi przejrzysty, w większości terapeutyczny dla samego autora monolog o swojej przemianie w detalach okraszonych często bolesną dla niego szczerością. Akcja ma miejsce w restauracji, a przyjacielem jest słuchacz.

Ile płyt sprzedał VNM?

Raper poinformował: – Zbliżamy się do wyprzedania rekordowej dla mnie ilości preorderów więc wypadałoby, żebym napisał coś więcej o mojej nowej płycie – napisał na FB. Niestety, nie poznaliśmy dokładnych danych liczbowych. Przypomnijmy, że albumy Venoma sprzedawały się do tej pory w takich nakładach jak: „Etenszyn: Drimz Kamyn Tru” – 15 000 sztuk, „Klaud N9jn” i „ProPejn” po 13 000 sztuk oraz „Halflajf” – 7 000 sztuk.

Kaja Paschalska gościnnie na „Czuz Tu Daj Najs”

Na nadchodzącej płycie rapera znalazło się 12 kawałków, a wśród gości pojawili się Tomson, Rzeźnik oraz Kaja Paschalska (piosenkarka i aktorka), prywatnie partnerka VNM-a. Poniżej rozległy komentarz artysty na temat nowego albumu (zachowana oryginalna pisownia).

„Tytuł po angielsku to oczywiście „Choose To Die Nice” (piszę, bo niektórzy mieli wątpliwości), czyli w wolnym tłumaczeniu „wybieram dobrą śmierć”. Tytuł, jak zwykle u mnie, oprócz tego, że jest spolszczeniem angielskich słów ma również więcej niż jedno znaczenie, ale o tym opowiem zapewne na wywiadach, których zaczynam udzielać w przyszłym tygodniu. Jednego znaczenia tytułu zresztą możecie się domyślić z frontu okładki, na której moje ciało (poznacie po podwiniętych, długich spodniach haha) opuszcza symbiot Venoma. Płyta jest konceptualna – jeśli przeczytaliście jej opis pod singlami na YT lub w naszym sklepie to wiecie, że akcja ma miejsce w restauracji, ale doświadczyć tego będziecie mogli jedynie na wersji fizycznej oraz na serwisach streamingowych.

Teraz nawinę smaczek – na „Liniach II” (nagranych celowo w restauracji) jestem Venomem, którego dobrze znacie. Na końcu tych Linii nominuję samego siebie po przemianie, którą przeszedłem i siadam do stołu czekając aż dosiądzie się do mnie osoba, której opowiem moją historię, tą osobą jest każdy z Was z osobna co usłyszycie odpalając pierwszy numer z płyty z wersji fizycznej lub ze streamingu. Reszty na chwilę obecną nie zdradzę, żeby nie psuć Wam vibe’u pierwszego odsłuchu, który proponowałbym, żeby odbył się na słuchawkach kiedy nikt i nic Wam nie przeszkadza. Mogę jedynie dodać, że płyta w kwestii zarówno muzyki jak i treści dzieli się na stronę ciemną i następującą po niej stronę jasną („Tomek” i „Strach”, które już słyszeliście są oczywiście ze strony ciemnej, dzisiejszy teaser na moim instastory jest z kolei ze strony jasnej). Na album gościnnie zaprosiłem bliskich mi ludzi, którzy potrafili milion razy lepiej ode mnie zaśpiewać refreny, które napisałem i do których wymyśliłem melodie, są nimi Tomson z Afromental (którego znam już 18 lat i z którym, jak wiecie, nagraliśmy niejeden SZTOS, pozdro braciszku!), Rzeźnik (czyli właściciel studia, w którym nagrywam i mój perkusista kiedy gram z bandem, człowiek wielu talentów) i moja kochana dziewczyna Kaja Paschalska, której dedykowany jest ostatni numer na płycie oszczędzający mi w tym momencie nawiasu. Wyjątkiem jest Vito (wokalista zespołu Bitamina, którego oprócz Andersona Paaka słuchałem najczęściej w zeszłym roku), który po usłyszeniu numeru sam napisał swoje partie, a historię tego featu poznacie na 100% w jakimś wywiadzie, bo jest całkiem wyjątkowa haha.

Myślę, że tyle informacji na chwilę obecną wystarczy, na pewno pogadamy jeszcze o treści płyty po jej premierze. Limitowaną wersję preorderową Czuz Tu Daj Najs zawierającą bonusowo „Linie II”, trzy remixy utworów z płyty oraz fajną, fizyczną niespodziankę możecie zamawiać na naszym sklepie denekstbest kropka com do wyczerpania nakładu. Cieszę się tak dużym zainteresowaniem tym materiałem z Waszej strony bo CTDN to najbardziej osobista oraz najbardziej dojrzała płyta jaką nagrałem, a pisałem ją w okresie największej niepewności w moim życiu.”

 

News

Azealia Banks przeprowadziła się do Izraela. „Tu mi się lepiej tworzy”

Raperka przeprowadziła się tam na stałe.

Opublikowany

 

azealia banks

Azealia Banks zamieniła USA na Tel Awiw i twierdzi, że od lat nie miała tak dobrych warunków do tworzenia. Raperka urządza się już w Izraelu, nagrywa tam nowy album i szykuje pierwszy koncert jako mieszkanka kraju.

35-letnia Banks potwierdziła przeprowadzkę w social mediach. Pokazała wnętrze nowego mieszkania i przyznała, że jeszcze kilka lat temu sama nie uwierzyłaby w taki scenariusz.

– Wprowadzam się. Gdybyście powiedzieli mi kilka lat temu, że skończę, przeprowadzając się do Tel Awiwu i że będzie mi się tutaj podobać, powiedziałabym, że jesteście szaleni – napisała.

Banks przekonuje, że właśnie w Izraelu w końcu ruszyła z pracami nad długo wyczekiwanym albumem. Raperka chwali lokalne środowisko muzyczne i twierdzi, że znalazła ekipę, z którą dobrze się dogaduje.

– Robię tutaj swój album. Znalazłam prawdziwe poczucie wspólnoty i naprawdę fajną ekipę muzyczną. Jak na ironię, tworzy mi się tutaj po prostu łatwiej, bo izraelska scena artystyczna jest naprawdę dojrzała – przekazała.

Jej obecne podejście do Izraela mocno kontrastuje z tym, co mówiła kilka lat temu. Banks wystąpiła w Tel Awiwie w 2018 roku, a po koncercie deklarowała, że nie zamierza tam wracać. Twierdziła wtedy, że spotkała się z rasistowskim traktowaniem. Ostatecznie nie dotrzymała tej deklaracji i później ponownie koncertowała w Izraelu.

Na przestrzeni kolejnych lat jej wypowiedzi dotyczące kraju również się zmieniały.

Pierwszy koncert Banks po przeprowadzce zaplanowano na 8 października w Tel Awiwie. Ma to być jej pierwszy występ w Izraelu już jako mieszkanki tego kraju.

Czytaj dalej

News

Diddy pozwał ich na 100 mln dolarów. Skończyło się rachunkiem dla rapera

Raper przegrał z wielkim koncernem mediowym.

Opublikowany

 

diddy

Diddy pozwał NBCUniversal i domagał się co najmniej 100 mln dolarów. Sprawa została odrzucona, a teraz to raper ma zapłacić blisko 478 tys. dolarów kosztów prawnych.

Po przegranej sprawie dotyczącej dokumentu „Diddy: The Making of a Bad Boy” nowojorski sąd nakazał mu pokryć 477 tys. dolarów kosztów obsługi prawnej poniesionych przez drugą stronę w rozprawie z NBCUniversal.

Co ciekawe, firma domagała się znacznie więcej od rapera, bo 990 tys. dolarów. Sąd jednak ostatecznie ściął tę sumę o ponad połowę.

Diddy chciał 100 milionów dolarów

Combs złożył pozew w lutym 2025 roku. Na celowniku znaleźli się NBCUniversal, Peacock oraz firma produkcyjna Ample, odpowiedzialni za dokument dostępny na platformie Peacock.

Diddy twierdził, że produkcja go zniesławiła. Jego zastrzeżenia dotyczyły m.in. przedstawionych w filmie zarzutów związanych ze śmiercią Kim Porter oraz twierdzeń dotyczących nieletnich kobiet. Combs utrzymywał, że były one fałszywe.

Muzyk domagał się co najmniej 100 mln dolarów odszkodowania. Jego prawnicy jeszcze przed premierą dokumentu mieli ostrzegać firmy przed publikowaniem tego, co określali jako „niezweryfikowane teorie spiskowe”.

Pozew odrzucony, rachunek został

W kwietniu sprawa została odrzucona na podstawie nowojorskiego prawa anti-SLAPP. Sędzia Phaedra F. Perry-Bond poleciła następnie pozwanym wystąpić o zwrot kosztów prawnych.

Diddy odwołał się od decyzji i próbował doprowadzić, żeby kwestia kosztów poczekała na rozstrzygnięcie apelacji. Jego prawnicy przekonywali również, że jeśli sąd zdecyduje się ustalić kwotę już teraz, rozsądna suma nie powinna przekraczać 166 tys. dolarów.

NBCUniversal miało własne wyliczenia – 990 tys. dolarów. Po kolejnych pismach i sporze dotyczącym wysokości rachunków sąd ustalił ostateczną kwotę na 478 tys. dolarów.

Ekipa Diddy’ego komentuje

Przedstawiciel Combsa, Juda Engelmayer, zwraca uwagę przede wszystkim na fakt, że NBCUniversal otrzyma znacznie mniej, niż początkowo żądało.

– Tak, Sean został zobowiązany do zapłaty około 478 tysięcy dolarów kosztów obsługi prawnej, ale to tylko połowa historii. NBCUniversal początkowo domagało się prawie miliona dolarów, a sąd uznał znaczną część przedstawionych przez firmę rozliczeń za wygórowaną i nieuzasadnioną – przekazał.

Zamiast 100 mln na koncie, Diddy musi teraz sięgnąć po pół miliona z własnej kieszeni.

Czytaj dalej

News

Rest Dixon37 wraca do gry. „Zaczynam nowy etap”

Wyczekiwane ogłoszenie.

Opublikowany

 

Przez

rest dixon37

Rest Dixon37 przerywa dłuższą ciszę i zapowiada serię nowych singli oraz mocne współprace z gośćmi.

Reprezentant warszawskiej ekipy po dłuższej przerwie oficjalnie zapowiedział powrót z nowym materiałem. Przed jego fanami ma być więcej premier oraz kilka konkretnych kooperacji.

– Po dłuższej ciszy… wracam. Trochę mnie nie było, ale muzyka cały czas była gdzieś obok. Teraz czas, żeby znowu ją wypuścić w świat. Przede mną nowe single i kilka naprawdę mocnych gościnnych numerów. To nie będzie po prostu powrót – zaczynam nowy etap. Pierwszy numer już niedługo. Wracamy do gry.

Na razie Rest nie zdradził, z kim nagrał zapowiadane gościnne numery ani kiedy dokładnie usłyszymy pierwszy singiel.

Czytaj dalej

News

Glaca ze Sweet Noise: „98% muzyki i sztuki w Polsce to bardzo tania rozrywka”

„Rozrywkę dają wam systemowe prostytutki”.

Opublikowany

 

Przez

glaca sweet noise

Glaca ze Sweet Noise ostro przejechał się po polskiej scenie, nazywając część artystów „systemowymi prostytutkami” i przekonując, że większość rodzimej sztuki sprowadza się do taniej rozrywki.

Glaca od lat dzieli się z fanami swoimi przemyśleniami, które często wykraczają daleko poza samą muzykę i są bardzo polityczne. Tym razem lider Sweet Noise uderzył zarówno w polską scenę artystyczną, jak i w słuchaczy.

Fani rapu mogą kojarzyć Glacę m.in. ze współpracy z Peją. Kiedyś był nawet pomysł na nagraniu wspólnej płyty przez obu panów, ale do dzisiaj się to nie udało.

– Nigdy nie byłem artystą i nie tworzyłem żeby dać Wam rozrywkę. Rozrywkę dają Wam systemowe, artystyczne prostytutki. Ja wierzę i zawsze wierzyłem w muzykę jako pokarm dla myśli i dla duszy, impuls do aktywnego buntu i niezgody na wyzysk i manipulację. 98% muzyki i sztuki w Polsce to bardzo tania rozrywka. To dlatego zgadzacie się na sytuację że tak niewielu okrada i zdradza cały naród. Oddaliście kontrolę zdrajcom człowieczeństwa i zdrajcom Polski. CZAS ODEBRAĆ JĄ Z POWROTEM. – napisał Glaca.

Glaca nie wskazał konkretnych artystów, których zalicza do wspomnianych „98%”.

Czytaj dalej

News

Pawbeats napisze muzykę do filmu kinowego i ogłasza Pawbeats Orchestra 2027

„Jakościowo podniesiemy poprzeczkę wyżej”.

Opublikowany

 

Przez

pawbeats

Pawbeats wraca z Pakistanu po zdobyciu z Patecem dwóch dziewiczych szczytów i bierze się za nowy projekt. Po raz pierwszy napisze muzykę do filmu kinowego.

Pawbeats ma za sobą wyprawę, która wykracza poza standardowe życie grajka siedzącego w studiu. Razem z Patecem zdobył w Pakistanie dwa szczyty, na których wcześniej nie stanął żaden człowiek. Teraz wraca do Polski i zamiast odpoczynku szykuje się do kolejnego dużego wyzwania.

– Udało nam się wejść na dwa dotąd niezdobyte szczyty, jeszcze bezimienny 5270 m n.p.m. i RL9 – 5349 m n.p.m. Cieszę się, że tym razem się udało, ale udało tylko dzięki Kubie. Jestem Ci ogromnie wdzięczny za tę wyprawę i za wszystko, co wydarzyło się po drodze. Mieliśmy też fantastyczny team w Base Campie. Naprawdę trafiliśmy na najlepszych ludzi, pyszne żarcie i bez nich cała ta wyprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Na kanale Kuby wiedzą filmy z wyprawy, które pokażą jak wyglądała cała ekspedycja, w tym przygotowania, Base Camp i same wejścia na szczyty.

Największą nowością w jego zapowiedzi jest „Co wyszeptał nam deszcz”. Producent po raz pierwszy w karierze odpowiada za muzykę do filmu kinowego.

– Aktualnie po raz pierwszy w życiu piszę muzykę do kinowego filmu „Co wyszeptał nam deszcz” i przygotowuję Pawbeats Orchestra 2027, które w przyszłym roku będzie na południu Polski i jakościowo podniesiemy poprzeczkę wyżej, zresztą zobaczycie.

Pawbeats z Pakistanu wraca więc zmęczony, ale z dwoma zdobytymi dziewiczymi szczytami na koncie i kolejnymi dużymi projektami przed sobą.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: