News
Vienio i Noon wydali winyl limitowany do 150 sztuk
Mocno limitowane wydawnictwo obu artystów.
Pod koniec 2018 roku ukazał się krótki film dokumentalny „Warszawska Bajka o Street Foodzie” przedstawiający stołeczną gastronomię uliczną. Historia sięga Bazaru Różyckiego, opowiada o barach wietnamskich, a klamrą jest współczesny Nocny Market. Kompletną ścieżkę dźwiękową stworzył Noon, a narratorem jest Vienio.
Teraz do sklepu NoweNagrania.pl trafił limitowany do 150 sztuk kolekcjonerski winyl, który jest zwieńczeniem wspólnego projektu artystów.
Strona A: „Warszawska Bajka o Street Foodzie”
Strona B: „Warszawska Bajka o Street Foodzie” (wersja instrumentalna)
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
J. Cole: „Rapuję, że jestem GOAT-em, ale wcale się tak nie czuję”
„Nie jestem najlepszy na świecie”.
J. Cole włączył tryb totalnej szczerości mówiąc, że w numerach może brzmieć jak GOAT, ale prywatnie tak o sobie nie myśli. Raper odniósł się też do poziomu takich graczy jak Drake czy Kendrick Lamar.
Cole jak na rapera przystało sprzedaje fanom wizję bycia numerem jeden, ale jak sam przyznaje, to rola, w którą się wciela, gdy wchodzi do studia.
– Mówię w kawałkach, że jestem najlepszy. Zapytaj mnie w prawdziwym życiu: czy uważam się za najlepszego rapera na świecie? Stary, istnieje ktoś taki jak Black Thought. Istnieje ktoś taki jak Lupe Fiasco. Są też goście tacy jak Drake albo Kendrick – mówi.
– Jeśli zapytasz mnie w prawdziwym życiu, czy chodzę i myślę, że jestem najlepszym raperem na świecie? Nie stary. Że jestem najlepszy w historii? Nie. Ale kiedy zakładam tę pelerynę, tak właśnie lubię rapować. Czy były momenty, kiedy pisałem i myślałem: „Wiem, że nikt tego nie przebije?” Oczywiście też – dodaje.
Podobne podejście mogłoby się przydać niektórym polskim raperom, u których mit rapowego ego wciąż jest żywy.
J Cole admits he be lying in his songs saying he think he’s the best
— Whooping feet (@WhoopingFeet) March 27, 2026
“It’s a persona & I really be having people believing that ish”
“In real life if u ask me if im the best no, I just put on that cape”
Black Thought, Kendrick Lamar, Lupe etc are better on any given day pic.twitter.com/h9SiCS8yfe
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Universal jedzie po Drake’u: „Chce rozwalić fundamenty rapu po przegranym beefie”
Beef w sądzie.
Drake walczy w sądzie o sprawę związaną z „Not Like Us” Kendricka Lamara, ale Universal Music Group nie zamierza mu odpuszczać. W nowym piśmie wytwórnia jedzie po raperze, jak po starej kobyle sugerując, że próbuje „podkopać zasady całego hip-hopu po przegranym beefie”.
Universal Music Group jasno daje do zrozumienia, że nie chce powrotu sprawy Drake’a na wokandę. W najnowszym dokumencie złożonym do sądu apelacyjnego prawnicy wytwórni twierdzą, że działania rapera to coś więcej niż zwykły spór – według nich chodzi o próbę podważenia samej natury rapu.
Cała akcja kręci się wokół numeru „Not Like Us” Kendricka Lamara, który był jednym z najmocniejszych strzałów w ich głośnym beefie. Drake już wcześniej twierdził, że track jest zniesławiający, a UMG miało go pompować mimo świadomości, że zawarte w nim zarzuty są fałszywe – bo widzieli w tym „żyłę złota”.
Teraz UMG odbija piłeczkę. W nowym piśmie podkreślają, że apel Drake’a opiera się na wyrywaniu wersów z kontekstu. – Podejście Drake’a mogłoby poważnie podważyć formę sztuki opartą na przesadzie, obelgach i grze słów – komentują prawnicy.
Z drugiej strony obóz Drake’a trzyma swoją linię. W apelacji jego prawnicy podkreślili, że miliony ludzi odebrały przekaz utworu dosłownie, co przełożyło się na realne konsekwencje: – Miliony ludzi zrozumiały ‘Not Like Us’ jako przekaz zawierający fakty, co sprawiło, że niezliczone osoby na całym świecie uwierzyły, że Drake jest pedofilem.
Na ten moment ekipa Drake’a nie odpowiedziała oficjalnie na najnowszy ruch UMG.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
JWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
Stołeczni weterani zaatakują w kwietniu.
JWP/BC odsłanili tracklistę wyczekiwanego albumu „Krew”. Premiera już 17 kwietnia i wszystko wskazuje na to, że to będzie klasyczny warszawski strzał.
Weterani ze stolicy pracowali nad tym projektem na przestrzeni kilku lat, zarówno w Warszawie, jak i podczas licznych wyjazdów. Za brzmienie odpowiada przede wszystkim sprawdzona, wewnętrzna ekipa producencka. Na bitach pojawili się Szczur, Siwers i DJ Falcon1. Do tego dorzucili swoje cegiełki m.in. Steez83, Szwed SWD, Qzyn, Konrad Brzos, Uma Turman i Jaca.
Jeśli chodzi o gości -tu jest mocna selekcja. Na całym albumie pojawią się tylko dwa feat’y. W jednym numerze usłyszymy Biaka i Qzyna, a w drugim duet PRO8L3M.
Ero, Kosi, Łajzol, Siwers i DJ Falcon1 będą świętować premierę nowego wydawnictwa 17 kwietnia.

JWP „Krew” – tracklista
- Intro
- JWP KREW
- W Ciemno
- Statyw Freestyle
- Birdman
- My Umiemy Tylko Tak
- G Skit
- WNTM ft. Biak / Qzyn
- Uniwersytet
- Jadę
- Życie Wygodne
- Maszyniera Skit
- Głodny Kot
- Przez Rap ft. PRO8L3M
- Hossa
- Poltergaist
- Z Nimi
- Z Nimi Remix
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
Na featuringu m.in. Kołcz, Kiełbasa, CNE, Numer Raz, a na produkcji Wini, Magiera i OS.T.R..
„Hator hator, Hotel Sheraton” – nawijał Tede ponad 20 lat temu na jednym z najważniejszych albumów w swoim dorobku.
Album pierwotnie ukazał się w 2004 roku i od razu stał się kamieniem milowym w karierze Tedego, docierając do 7. miejsca listy OLiS i zdobywając nominację do Fryderyków w kategorii „najlepszy album hip-hop”.
Reedycja z 2026 roku to wyjątkowa okazja, żeby ponownie zanurzyć się w surowym brzmieniu i przeszywającej atmosferze tego wydawnictwa – teraz odświeżona i dostępna na CD, winylu oraz kasetach w limitowanych edycjach. Wydawnictwo ukazuje się nakładem Wielkie Joł i Sony Music Poland.
Na płycie znajduje się 15 premierowych kompozycji pełnych szczerych wersów, rapowego rzemiosła i produkcji stworzonych m.in. przez takich twórców jak O.S.T.R., Sushi, Magiera, Matheo, Wini czy Rx. W nagraniach udzieliła się też ekipa Wielkiego Joł, tworząc wspólnie album, który stał się jednym z kamieni milowych w historii polskiego hip-hopu.
Na krążku udzieli się także trochę zapomniani reprezentanci Wielkie Joł – jak np. Kołcz cz Kiełbasa, którzy wysmażyli numer „Mercbezel S600„, nawiązujący do kultowego „Merctedesa S600” z płyty DJ-a 600V. Wprawdzie nie był to singiel, bo album był promowany kawałkami „Klaszcz” i „Jak żyć?”, to jednak sentyment do wspomnianych postaci i follow-up do klasyki będzie wiecznie żywy.
Tede „Notes” – tracklista
- Ja, mój walkmen i mój notes (prod. O.S.T.R.)
- T.D.F. (prod. Matheo)
- Jak żyć? (prod. TEDE)
- Zazdrość 2 (prod. RX)
- Sukcez (prod. O$ka)
- Robię rap (prod. Magiera)
- Wiem, wiem ft. Kołcz (prod. TEDE)
- Obłęd (prod. Bert)
- Klaszcz! (Tedunio wieeesz) (prod. Wini)
- Zajawka kipi ft. CNE (prod. Mikser)
- Harlekin (EEE-OOO) (prod. Magiera)
- Mercbezel S600 ft. Kołcz, Kiełbasa, Osa (prod. Matheo)
- Abonent ft. Numer Raz (prod. TEDE)
- Kochanie (prod. O$ka)
- Ekipa Wielkie Joł ft. Kiełbasa, Kołcz, Numer Raz, WSZ, CNE (prod. TEDE)
- Tedunio (jedynie na reedycji 2026)
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Do niedawna wydawało się, że Książę Kapota i Tomasz Chic żyją w przyjacielskich relacjach. Jednak wiemy, że uległy one właśnie znacznemu pogorszeniu, o czym świadczy ich świeży zatarg.
Czy prośba o udostępnienie materiału na Instagramie może być iskrą do medialnego konfliktu? Okazuje się, że tak. Z relacji Księcia Kapoty wynika, że Chic zwrócił się do niego, chcąc zasięgowego wsparcia posta, a gdy usłyszał odmowę, zaczął ubliżać raperowi, który jako jedyny i prawdopodobnie ostatni połączył Mesa i Tedego we wspólnym numerze.
Na reakcję Kapoty nie trzeba było długo czekać. – Za takie ubliżanie do ludzi pod symbolem, k***o. Kiedy ja siedziałem, to ty naczelnikowi kanapki robiłeś – rozpoczął festiwal pocisków Kapota. – Słuchaj, cię k***o trafię na tym Platinium, abyś tylko miał tam prąd jeszcze, jak będziesz tam siedział, albo przed wejściem. Ciągnij kichę, k***o, a się trafisz na pewno, j****na szmato. J***ć cię, k***o! – przekazał Kapota w emocjonalnym nagraniu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
News4 dni temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News3 dni temuPopek szuka sponsorów wśród fanów. Wszyscy jednym chórem: „Nie”
-
News2 dni temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”
-
News2 dni temuFokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
-
News19 godzin temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
Singiel2 dni temuZ Compton do Polski. The Game w numerze Bęsia
-
News3 dni temuYoung Leosia i Kacper Błoński się rozstali. „Nie było zdrady”