Sprawdź nas też tutaj

News

PROKURATOR NIE POSTAWI ZARZUTÓW KANYE WESTOWI

Opublikowany

 

Raper uniknie zarzutów o rozbój.

19 lipca na lotnisku w Los Angeles, Kanye West napadł na fotoreportera. Biuro prokuratora okręgowego L.A. County postanowiło jednak, że nie postawi Westowi żadnych zarzutów. W uzasadnieniu możemy przeczytać, że zaatakowany dziennikarz nie poniósł żadnych większych szkód. Prokuratora w postępowaniu wyjaśniajacym nie mogła także ustalić, czy to raper zniszczył aparat fotograficzny.

 

Kanye Westowi grozi teraz jedynie kara za wykroczenie, o ile z takim wnioskiem wystąpią władze miasta L.A.

 

News

Żulczyk zabrał głos na temat socjalnego wsparcia dla „artystów”

Mocno oberwał Sławomir Mentzen.

Opublikowany

 

Temat jeszcze mocniejszego uprzywilejowania „elit” artystycznych przez rząd rozpalił do czerwoność opinię publiczną. Do pieca dorzucił też Jakub Żulczyk, który nie krył się, czyje stanowisko jest mu bliższe. 

Czy motto życiowe Donalda Tuska „polskość to nienormalność” jest w stanie wejść na jeszcze wyższy poziom absurdu? W momencie, gdy jak domino zaczynają upadać szpitale, ciągle trwa dyskusja o tym, czy warto sponsorować hobby artystyczne ludzi, którzy nie potrafią się przebić ze swoją twórczością. Obserwacja publicznych dysput na ten temat musi być szczególnie bolesna dla mieszkańców Mławy czy Leska, którzy za chwilę mogą zostać bez podstawowej pomocy lekarskiej. Można tu też dostrzec pewien paradoks – im bardziej rośnie PKB, tym gorzej się żyje w Polsce i korzysta z tego głównie wąskie grono.

Drażliwy temat wywołał refleksję rownież u Jakuba Żulczyka. Antyopozycyjny pisarz jest kojarzony z tego, że szczególnie ostro atakuje środowiska sceptycznie nastawione do polityki Ukrainy i Unii Europejskiej, natomiast ze świecą trzeba byłoby szukać jego podobnej krytyki w kierunku rządu. Tym razem mocno oberwało się Sławomirowi Mentzenowi, który skrytykował koncepcję budżetowego wspierania „artystów”. – Zamknij mordę i do roboty – podsumował swój przekaz Żulczyk.

Czytaj dalej

News

Ten Typ Mes twierdzi, że prawnicy Biedronki mu grożą

„Nie kupuję tej bezczelnej odpowiedzi”.

Opublikowany

 

Przez

ten typ mes
fot. instagram.com/mestentyp

Ten Typ Mes poszedł na wojnę z siecią sklepów Biedronka. Raper informuje, że „prawnicy sklepu mu grożą”, a ich odpowiedź jest bezczelna.

W wielkim skrócie: Biedronka wypuściła reklamę recyklomatów, a osoba, której wokal słyszymy w spocie jest bardzo podobny do wokalu Mesa. Część słuchaczy wskazywała, że to Mes wziął udział w reklamie. Raper zaprzeczył i obecnie jest na wojennej ścieżce z siecią sklepów.

Mes o „bezczelnej odpowiedzi Biedronki”

Stanowisko Biedronki jest takie, że w reklamie słyszymy innego wokalistę, który nagrał swój głos bez podpierania się sztuczną inteligencją.

– Nie kupuję tej bezczelnej odpowiedzi jebiedronki, że ich spot nagrał wokalista bez dodatku ai. Skoro tak, to niech pokaże jak śpiewa live ów nieszczęsny recylkomat xd Ja pokazałem, dwie rolki wstecz można sobie włączyć – reklama i ja jesteśmy identyczni. I to jest właśnie mocny dowód, a nie ohydna prawnicza pisanina pełna gróźb (!) wobec mnie – napisał raper.

Theodor, kolega Mesa komentuje

W komentarzach udzielił się Theodor, były zawodnik Alkopoligamii.

– Hmm chyba bym nie chciał dowodzić w sądzie, że jestem tak podobny do skądinąd muzycznie słabej reklamy, że aż uważam że to plagiat i coś mi się z tego tytułu należy :/ jednocześnie wrzucając x contentu na 100tys profil, m.in odtwarzając śpiewem tekst reklamy, z wielkim logiem reklamodawcy, co potencjalnie ma większą wartość marketingową niż wartość możliwego roszczenia :/ ale wiadomo, jak czujesz że to coś wnosi to walcz 😉 ja bym wolał żebyś dał tę energię w nowe utwory 😉 najlepszego! – napisał.

Przypomnijmy, że Kuba Klawiter, specjalista od nowej technologii przyznał rację Mesowi twierdząc, że „Biedronka powinna zapłacić Mesowi albo usunąć reklamę”.

Czytaj dalej

News

AdMa o błędzie jaki popełniła, podpisując kontrakt z wytwórnią

„Brak tej konsultacji, może was kosztować złamaną karierę”.

Opublikowany

 

Przez

adma

AdMa wróciła do momentu, który mocno odbił się na jej karierze. Raperka przyznała, że przy podpisywaniu kontraktu z wytwórnią zaufała prawnikowi, ale nie był to specjalista od prawa autorskiego.

AdMa opowiedziała o własnym błędzie i jasno zaznaczyła, że sama nie miała wtedy świadomości, jak ważny jest wybór odpowiedniego prawnika. Nie chodzi tylko o to, żeby umowa była „zgodna z prawem”, ale o to, czy realnie chroni interes artysty.

– Dostałam propozycję kontraktu. Taki kontrakt należy skonsultować z prawnikiem. On to sprawdził, ja mu zapłaciłam i powiedział, że z tą umową jest wszystko w porządku. Jest zgodna z prawem – powiedziała. – Ja jako muzyk nie powinnam szukać jakiegoś tam prawnika, tylko prawnika od prawa autorskiego. Nie miałam tej świadomości – dodała.

To lekcja dla wszystkich młodych raperów i producentów, którzy dostają pierwszy papier do podpisu i czują, że właśnie zaczyna się ich wielki moment.

Nie można oszczędzać na prawniku. To kosztuje zazwyczaj paręset złotych. Brak tej konsultacji, może was kosztować złamaną karierę. Ja niestety ten błąd popełniłam – zakończyła.

AdMa wskazała też, że darmowe porady prawne można uzyskać np. u Music Export Poland.

@admaland

Dzwoni papuga 📞 📞📞 AdMa

♬ Łzy i Miód – AdMa & Kubbini & HERMANO

Czytaj dalej

News

Koncerty Taco Hemingwaya i zakaz własnej wody – organizator tłumaczy

„Półlitrowa butelka stanowi realne zagrożenie”.

Opublikowany

 

Przez

taco hemingway

Taco Hemingway zrobił gigantyczne show na PGE Narodowym, ale po koncertach sieć zalała dyskusja o cenach wody. Fani wściekli się na komunikaty „Pij wodę” wyświetlane na telebimach, skoro za półlitrową butelkę trzeba było wyłożyć aż 14 złotych.

„Pij wodę” i cena za półlitrowa butelkę 14 zł

Po koncertach w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia telebimów z hasłem „Pij wodę”, które wielu uczestników uznało za absurd w zestawieniu z cenami na obiekcie. Za zwykłą wodę 0,5l trzeba było zapłacić 14 złotych i właśnie to najmocniej zagotowało fanów: „To czemu z wodą nie wpuszczacie?” czy „To jej, k***a, nie sprzedawaj po 14 złotych za pół litra”.

Na koncerty Taco Hemingwaya nie można wnieść własnej wody. Dlaczego?

Do sprawy odniósł się Piotr Anuszewski z agencji Revolume organizującej koncerty Taco. Jak tłumaczy, zakaz wnoszenia własnych napojów wynika z kwestii bezpieczeństwa. Organizator podkreśla, że nawet mała plastikowa butelka może zostać użyta w niebezpieczny sposób podczas imprezy masowej.

– Ze względów bezpieczeństwa, podczas koncertów organizowanych przez Revolume, obowiązuje zakaz wnoszenia wszelkich napojów. Nawet niewielka półlitrowa butelka, którą można rzucić, stanowi realne zagrożenie dla pozostałych uczestników wydarzenia. Zdrowie i bezpieczeństwo publiczności oraz występujących artystów są dla nas absolutnie priorytetowe i dlatego nie chcemy ich narażać nawet kosztem niedogodności związanych z zakazem wnoszenia określonych przedmiotów – przekazał Anuszewski w rozmowie z Gazeta.pl.

Ochrona rozdawała wodę na Narodowym

Dodał też, że organizatorzy nie ustalają cen produktów sprzedawanych na stadionie. Według jego słów obiekt jest jedynie udostępniany ekipie artysty na czas wydarzenia, a gastronomia działa na własnych zasadach.

Anuszewski zaznaczył również, że podczas weekendowych koncertów rozdano publiczności prawie 10 tysięcy darmowych butelek wody.

Czytaj dalej

News

Liber został deweloperem. Buduje domy pod Poznaniem

Reprezentant Ascetoholix poszedł w ślady Donatana.

Opublikowany

 

Przez

liber
fot. @wrazowski

Liber wszedł w nowy biznes i dziś poza muzyką działa też jako deweloper. Raper buduje domy pod Poznaniem i otwarcie mówi, że w branży trzeba mieć plan B, bo koncerty mogą się skończyć.

Jeszcze kilka lat temu głośno było o tym, jak Donatan pakował hajs w nieruchomości i hurtowo wykupywał mieszkania. Producent wspominał nawet sytuację, gdy jechał prosto po podpisaniu aktu notarialnego obejmującego kilkanaście lokali, a ktoś zamiast pytać o inwestycje zwrócił uwagę na jego stare buty.

– Kupiłem chyba 12 albo 16 mieszkań, nie pamiętam, ale to był bardzo długi akt notarialny. I jeden z influencerów bierze mnie na stronę i mówi do mnie: „Ej Donatan, widzę cię czwarty raz w tych samych butach, zainwestuj w garderobę”. Mnie zatkało. Różnica priorytetów – mówił w 2024 roku.

Teraz podobną drogą poszedł Liber, który nie ukrywa, że patrzy na muzykę bardzo pragmatycznie i wie, że scena potrafi zmieniać się z dnia na dzień. W rozmowie z Plejadą przyznał, że buduje domy w okolicach Poznania i już zachęca zainteresowanych do sprawdzenia oferty.

– Śmieję się, ale troszkę buduję też. Będą fajne domy do kupienia w okolicach Poznania. Zapraszam. Trzeba inwestować i oczywiście mieć ten plan B, jak jest możliwość.

Liber podkreślił też, że taki model działania coraz częściej widać nie tylko u raperów, ale też sportowców. Według niego kariera na świeczniku potrafi być bardzo intensywna, ale nie trwa wiecznie, dlatego wielu ludzi ze świata show-biznesu szuka sposobu, żeby zabezpieczyć sobie przyszłość.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: