Sprawdź nas też tutaj

ranking

16 najlepszych #hot16challenge pierwszej edycji

„Jak to ujął sam Quebonafide, od tego filmu zaczęło się QueQuality”.

Opublikowany

 

Podczas gdy kolejna edycja #hot16challenge trwa w najlepsze, my postanowiliśmy zebrać nasze ulubione gorące szesnastki edycji sprzed 6 lat.

1. Diox

Michał Michalak: Diox, jak powszechnie wiadomo, nie jest i w owym czasie również nie był szczególnie lubiany w branży. Dosyć uliczny i lekko hardcorowy charakter, zaczął tracić po rozpadzie Hifi Bandy, którą tworzył z Czarnym i Hadesem. Złośliwi mówią o nim per „kasztan”, a to zasługa między innymi Koldiego i jego legendarnych już telefonów do rapera. Dlatego luźny styl, narzucony przez samo wyzwanie, mógł poprawić morale Dioxa, a może nawet pomóc zaskarbić mu rzeszę fanów. I coś tutaj zaskoczyło. Charakterystyczne dla niego makaronizmy z języka angielskiego, wraz z całkiem ciekawym flow i błyskotliwym bragga zdały egzamin. Ludzie w komentarzach nie kryli dużego zaskoczenia wyczynem warszawiaka, a co niektórzy nawet zaczęli wycofywać się ze swojego negatywnego nastawienia. A tekst „Moje rakiety #Nasa, #kosmos, Twoje rakiety – nara mordo”, był całkiem chwytliwy i, dobrze wykorzystany, mógł stać się hasłem rapera. Niestety, album wydany niewiele po wyzwaniu „Nowy Testament”, na którym znalazła się rozszerzona wersja „Hot32”, całkowicie zmarnował efemeryczny potencjał.

2. Słoń

Michał Michalak: Słoń, którego słuchacze głównie kojarzyli z „Love Forever”, jednak słuchacze rapu, zawsze cenili jego składanie rymów i naturalistyczne, horrorcorowe opisy, które niejednego mogły przyprawić o ciarki. To jest gość, który oprócz rapowania, jest znawcą popkultury i co bardziej kumaty człowiek, słysząc jego follow-upy w kawałkach nie raz ryknął ze śmiechu albo po prostu poczuł niemały podziw dla Słonia. No i w jego #hot16 tego nie zabrakło. Brudny bit, z samplami, rodem z amerykańskiego kina grozy lat 80-tych, bragga i masa follow upów do niszowych raperów, ale też do znanych filmów, były bardzo mocną mieszanką, która pozwoliła Słoniowi na trafienie do szerszego grona odbiorców. 5 milionów odsłon w ramach wyzwania, robiło wrażenie.

3. Solar

Mikołaj Kmiecik: W zestawieniu najbardziej pochłaniających szesnastek nie mogłaby się nie pojawić ta pierwsza, inicjująca – od Solara. Warto przypomnieć, że cała inicjatywa powstała na fali #icebucketchallenge, która zaangażowała lwią część internetu. Cała akcja polegała na wylaniu na siebie lub z pomocą kogoś innego, kubła lodowatej zimnej wody oraz wpłaceniu datku na osoby cierpiące na stwardnienie zanikowe boczne (ALS). Nieprzyjemne, kilkusekundowe uczucie miało reprezentować codzienne zmagania się osób chorych na ALS. Ale do rzeczy – po wytłumaczeniu przez Solara zasad zaczyna się naprawdę wrzące szesnaście wersów, które ustawiają wysoką poprzeczkę całej akcji. Gęste rymy, mocny bit od Lanka, który zdominował nie tylko tę zwrotkę, ale też i kilka innych. Mi osobiście bardziej przypadła do gustu rozszerzona wersja extended – wzbogacona o refren i kolejną zwrotkę – o wysokim repeat value zatytułowana „Czarny Koń”, która to później ukazała się na mixtape „Iskry”. Nikt nie mógł się spodziewać takiego rozmachu i sukcesu całej inicjatywy.

4. Tede

Mikołaj Kmiecik: Chyba najpopularniejsza hot16. Najwięcej, bo aż 12 milionów wyświetleń na YouTube, (najwięcej bo) ponad 130 tysięcy wyświetleń tekstu na rapgenius i chyba najbardziej kontrowersyjna wtedy nominacja adwersarza z Poznania. 6 lat temu może i było „trochę szkoda tego bitu na hot16challenge”, ale po takich wynikach i kolosalnych zasięgach na pewni nikt nie żałuje tej decyzji. Mocna, niebanalna zwrotka, wychodząca w okolicach epickiego #kurta_rolsona tylko kwituje sławetne odkucie się warszawskiego rapera. Na rapgeniusie jest co sprawdzać zdecydowanie – bo ilość followup’ów i technicznie złożonych wersów jest wprost proporcjonalna to jakości unikatowego, ówczesnego stylu TDF’a.

5. Guzior

Bartłomiej Ciepłota: Jak to ujął sam Quebonafide, od tego filmu zaczęło się QueQuality. Gorące 16 wersów Guziora rozpoczęło jego przygodę w tej wówczas raczkującej wytwórni. Dzisiaj QQ to potęga na rynku muzycznym, a sam w/w raper może się pochwalić platyną na ścianie. Tak jak większość, odkryłem Mateusza właśnie poprzez hot16challenge. Z miejsca mnie, jak i całą scenę, uderzył zupełny ewenement flow muzyka. Niepodrabiany vibe, prawdopodobnie jedyny taki styl na świecie. Guzior to świetny przykład artysty poniekąd “narodzonego” poprzez udział w zabawie Solara. “To  pandemonium mordooo!”

6. Rahim

Bartłomiej Ciepłota: Zanim jeszcze ubzdurałem sobie, że będę krytykiem muzycznym. Zanim moje nazwisko po raz pierwszy ukazało się na łamach Glamrapu. Zanim sfrustrowani raperzy zaczęli grozić mi na portalach społecznościowych – popularne w polskim rapie były hashtagi. Hot16 Rahima jest na swój sposób znakiem tamtych czasów, kiedy to „tak jak” raperzy zamienili na „#”. Jak to zwykle bywa, z czasem nastał przesyt tegoż patentu i umarł on śmiercią naturalną. Jednak w 2014 ciężko było o zwrotkę bez tego zabiegu. Warto również wspomnieć, że do całej zabawy legendę śląskiej sceny zaprosił już śp. Ymcyk. “Słabi liczą # tagi, chodź się z Rahem fachem bawić”.

7. VNM

Kinga Mazurek: W pierwszą edycje zaangażowało się wielu raperów, jednak ja odniosę się do jednego, który moim zdaniem podsumował wszystkich. „the one and only” – nikt inny jak VNM, który wyszedł trochę poza ramy #hot16challange. 100 wersów bragga, bez kartki, tylko z głowy, co udowodnił nie tylko na klipie, ale też podczas audycji w audycji WuDoo. Ponadto nawiązał do raperów, którzy nawet nie potrafili nagrać 16 bez sklejana video lub poprawek w tekście.
„A typy pchają klipy z szesnastkami, jakby nagrywali na raz je/ Myślisz, że nie widać, że synchro tam chuja zgadza się?/ Mam z tego beczkę, tu pięknie nagrywam setkę na setkę”.

8. Waldemar Kasta

Oskar Brzostowski: Hotka Kasty to kawał hip hopu w czystej postaci. Na dodatek zrobił drugą zwrotkę po angielsku – gdzie niektórzy mieli problem zrobić to dobrze po polsku. Nie ma co tu dużo więcej mówić – majstersztyk Waldek Kasta szacunek 4life!

9. Ks. Jakub Bartczak

Oskar Brzostowski: Ks.Jakub Bartczak, chyba go nie trzeba przedstawiać. Ciekawy i wyróżniający się pomysł na swoje szesnaście wersów.

10. Planet ANM

Kuba Jędryka: Planet nagrał jedno z bardziej emocjonalnych szesnastek. Choć samą ideą Hot16 było raczej pokazanie skillsów to raper zafundował słuchaczom emocjonalny roller coaster. Wszyscy zauważyli że Planet wygląda na smutnego i już nie tylko swoją muzyką przekazuje sporą dawkę emocji co sam przyznaje w swoim utworze. “Mam depresję, bywam smutny […] Jak będę chciał to nagram death metal”. Ale mimo swojej depresji raper pokazał że swoim flow też nie odstaje od czołówki sceny a jego teksty mogą wzbudzić sporo emocji. Osobiście uważam to za jedno z lepszych hot16.

11. O.S.T.R.

Kuba Jędryka: Ostry w swojej szesnastce zaserwował nam swoje czysto raperskie umiejętności. Na klipie, w którym wystąpił w swoim synem pokazał że można łączyć zawód rapera z obowiązkami rodzica. O.S.T.R pokazał swoje kozackie flow, dykcję i pomysłowe teksty czyli mieszankę, której wielu raperów może pozazdrościć. “Jak liście na wietrze, język polski, szeleszczę/Selekcję bitów mam w ręce, cały dysk, cały w tym tempie/Chuj ci w hashtag, e, turbo gwiazdka” Mimo że był to czas jeszcze przed wypadkiem Adama to od tylu lat nic w tej kwestii się nie zmieniło. Dla mnie technicznie zdecydowanie topowe hot16.

12. Łona

Na naszym Instagramie również wypowiedzieliście się na temat Waszych ulubionych gorących szesnastek sprzed 6 lat. Tutaj, zdecydowaną ilością głosów zadecydowaliście o wyższości zwrotki Łony wyprodukowanej oczywiście przez Webbera.

13-16. Gural, Bedoes, Sarius i Świnia

Na wyróżnienie zasługują także szesnastki od takich graczy jak Gural, Bedoes, Sarius i Świnia. Każdy z nich zaprezentował swój unikalny styl i większość z nich możemy usłyszeć także w drugiej odsłonie akcji.

 

ranking

Sprzedaż płyt w Polsce: Gural dużo wyżej od Maty

Kilka rapowych nowości w zestawieniu.

Opublikowany

 

Przez

gural mata

W najnowszym notowaniu listy OLiS znalazło się kilka rapowych nowości. Doszło też do sytuacji, której się nie spodziewaliśmy – Donguralesko wyprzedził Matę.

Nowy krążek Maty „#MATA2040” zadebiutował na liście dopiero na 6. pozycji. Kilka oczek wyżej, na pierwszym miejscu znalazł się album Gurala „Stromo”, który podobne miejsce zajął w przypadku sprzedaży samych wydań fizycznych. Natomiast na liście albumów w streamingu najwyżej uplasował się krążek Majki, Major SPZ „Nie dla wszystkich”.

Dziesiątkę najlepiej sprzedających się płyt (streaming+fizycznie) zamknął „Iceman” Drake’a, który bije rekordy popularności w Stanach.

TOP 10 OLiS (15-21.05.2026)

  1. Donguralesko – STROMO – nowość!
  2. Taco Hemingway – LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY
  3. Bardal, rów babicze – HARD COCK
  4. Majki, Major SPZ – Nie dla wszystkich
  5. Michael Jackson – Thriller
  6. Mata – #MATA2040 – nowość!
  7. Daria ze Śląska – Halo. Co jest grane? – nowość!
  8. White 2115, VVSimon, Palar – CALIFORNIA LOVE EP
  9. Kaśka Sochacka – Ta druga na Bis
  10. Drake – ICEMAN – nowość!

Czytaj dalej

ranking

Mata wyprzedził Quebonafide i Taco Hemingwaya. Ranking stadionowego rapu w sieci

Kto robi największy ruch w sieci przy koncertach na PGE Narodowym?

Opublikowany

 

mata
fot. Michał Murawski

Mata okazał się liderem zestawienia IMM dotyczącego internetowego zaangażowania wokół stadionowych koncertów polskich raperów. Jego materiały wygenerowały ok. 2,45 mln interakcji, zostawiając za sobą Quebonafide i Taco Hemingwaya.

Mata na pierwszym miejscu

Rap stadionowy to już nie tylko sprzedane bilety, pełne trybuny i wielkie sceny. Dzisiaj równie ważne jest to, co dzieje się po koncercie w sieci, bo TikTok, Instagram i relacje fanów potrafią nieść wydarzenie dalej niż standardowa promocja.

Z danych zebranych przez IMM wynika, że największy internetowy ruch wygenerował Mata. Materiały dotyczące jego koncertów zebrały ok. 2,45 mln interakcji, czyli komentarzy, reakcji i udostępnień w social mediach.

Drugie miejsce zajął Quebonafide z wynikiem 1,94 mln interakcji przy okazji zeszłorocznych koncertów. Podium zamknął Taco Hemingway, który osiągnął 1,53 mln interakcji.

Fani przejęli promocję

Stadionowy koncert w 2026 roku żyje w dwóch światach. Pierwszy to ten pod sceną, drugi to feedy, stories i krótkie filmiki, które następnego dnia zalewają social media. IMM zwraca uwagę, że właśnie TikTok i Instagram mają tutaj gigantyczne znaczenie.

– Wysoki udział TikToka i Instagrama w strukturze zaangażowania wynika bezpośrednio z profilu demograficznego odbiorców współczesnego rapu. Koncerty na stadionie to wydarzenia o dużym potencjale wizualnym, co sprzyja tworzeniu krótkich form wideo i relacji na żywo. Użytkownicy tych platform nie tylko informowali o swojej obecności na koncertach, ale przede wszystkim masowo dzielili się fragmentami występów nagrywanymi bezpośrednio pod sceną. W ten sposób fani sami przejęli rolę głównych promotorów wydarzenia w sieci – wskazuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Social media Maty były dodatkowym boostem

Różnice między wynikami można tłumaczyć nie tylko popularnością samych raperów, ale też tym, jak funkcjonują ich kanały. Quebonafide i Taco Hemingway nie prowadzą ich regularnie, nie karmią fanów codziennymi update’ami, a nowe wpisy pojawiają się raczej okazjonalnie.

Mata jest w tym dużo bardziej obecny. Według IMM same jego wpisy na Instagramie w analizowanym okresie zebrały ok. 346 tys. interakcji. To spory pakiet dodatkowego ruchu, który mógł przełożyć się na finalny wynik całej akcji wokół koncertu.

Duże znaczenie miała też obsada koncertu. Goście specjalni, którzy pojawili się z Matą na scenie podczas majowego występu, chętniej niż w przypadku konkurencji wrzucali materiały ze swoich wejść na własne profile.

Taco niżej, ale z historycznym statusem

Trzecie miejsce Taco Hemingwaya nie oznacza słabego wyniku. Wręcz przeciwnie, 1,53 mln interakcji to nadal ogromna liczba, ale przy jego pozycji trzeba patrzeć szerzej niż tylko na świeże statystyki z jednego okresu.

Taco ma już za sobą mocną stadionową historię. Wcześniej wystąpił na warszawskim stadionie razem z Dawidem Podsiadło, a w 2024 roku zagrał swój pierwszy w pełni solowy koncert na PGE Narodowym. Wyprzedał obiekt, zgromadził ponad 60 tys. fanów i zapisał się jako pierwszy polski raper, który zrobił to samodzielnie.

Przez to jego dwudniowy koncert w maju 2026 roku nie miał już dla internautów takiego efektu świeżości. To mogło sprawić, że dyskusja w sieci była mniej dynamiczna.

*Analiza IMM objęła polskojęzyczne social media i skupiła się na zaangażowaniu odbiorców, czyli reakcjach, komentarzach oraz udostępnieniach. Badany był okres dwudniowych występów, dzień przed nimi oraz dzień po nich. Stan interakcji podano na godz. 9:00, 26 maja 2026 roku.

Czytaj dalej

ranking

Eminem chętniej grany w polskim radiu od Pezeta, a Kuban od Sobla

Podsumowanie 2025 w polskich radiostacjach.

Opublikowany

 

Przez

pezet eminem

Rok 2025 w polskim radiu należał do Dawida Podsiadły, ale w rapowej stawce najwięcej szumu zrobił Kuban. Ranking ZPAV pokazuje też zaskakujący obraz sceny – Eminem był puszczany częściej niż Pezet.

Związek Producentów Audio Video opublikował coroczne podsumowanie OLiA Artyści, czyli zestawienie wykonawców najczęściej obecnych w radiowym eterze. Liderem rankingu został Dawid Podsiadło z wynikiem ponad 44 tysięcy emisji. Za nim znaleźli się Damiano David i Oskar Cyms, a wysoko zameldowali się też Lady Gaga oraz Daria Zawiałow.

W TOP 5 polskich artystów radiowych w 2025 roku znaleźli się

  1. Dawid Podsiadło (1. miejsce w zestawieniu ogólnym)
  2. Oskar Cyms (3. miejsce)
  3. Daria Zawiałow (5. miejsce)
  4. Sylwia Grzeszczak (8. miejsce)
  5. sanah (10. miejsce)

Najwyżej spośród raperów uplasował się Kuban, który zakończył rok na 13. miejscu całego zestawienia. To pokazuje, że jego numery regularnie krążyły po mainstreamowych stacjach i nie były jedynie chwilowym przebłyskiem.

Za Kubanem znalazł się Sobel na 25. miejscu, który od dawna balansuje między radiowym popem a rapowym klimatem. Niżej wylądował Pitbull, a dopiero za nim pojawili się Eminem i Pezet. Szczególnie ten fragment rankingu może wywołać dyskusje wśród fanów, bo legenda z Detroit wykręciła lepszy wynik w polskich rozgłośniach niż jeden z największych graczy rodzimego rapu.

Raperzy w polskim radiu w 2025 roku

  • 13. Kuban
  • 25. Sobel
  • 29. Pitbull
  • 46. Eminem
  • 49. Pezet

ZPAV zwraca uwagę, że polscy artyści coraz mocniej trzymają pozycję w radiu. W Top 10 całego zestawienia znalazło się aż pięciu rodzimych wykonawców, co ma pokazywać, że słuchacze częściej wracają do lokalnych nazwisk, a nie tylko pojedynczych viralowych numerów.

OLIA – Najczęściej odtwarzani artyści w radiu w 2025 – TOP 50

  1. Dawid Podsiadło
  2. Damiano David
  3. Oskar Cyms
  4. Lady Gaga
  5. Daria Zawiałow
  6. Ed Sheeran
  7. David Guetta
  8. Sylwia Grzeszczak
  9. Shouse
  10. sanah
  11. Calvin Harris
  12. Dua Lipa
  13. Kuban
  14. Dawid Kwiatkowski
  15. Alex Warren
  16. Igo
  17. Michael Jackson
  18. Benson Boone
  19. Rihanna
  20. Roxette
  21. Wiktor Dyduła
  22. Katy Perry
  23. Wiktoria Kida, Księga Żywiołów
  24. Queen
  25. Sobel
  26. Ava Max
  27. sombr
  28. Taylor Swift
  29. Pitbull
  30. Margaret
  31. P!nk
  32. Enrique Iglesias
  33. Coldplay
  34. Mosimann
  35. Roxie
  36. Lola Young
  37. Alan Walker, MEEK
  38. Kygo
  39. Carla Fernandes
  40. Bon Jovi
  41. Bruno Mars
  42. Britney Spears
  43. Swedish House Mafia
  44. Imagine Dragons
  45. Lady Pank
  46. Eminem
  47. Teddy Swims
  48. Felix Jaehn
  49. Pezet
  50. Tina Turner

Czytaj dalej

ranking

Najlepsi tekściarze w rapie. Opublikowano listę, która podzieliła fanów

Brak Drake’a i Eminema, a są Babyface i Bad Bunny.

Opublikowany

 

jayz

„The New York Times” opublikował zestawienie 30 najlepszych żyjących amerykańskich songwriterów, oparte na głosach ponad 250 insiderów i sześciu krytyków. Na liście pojawili się Jay-Z, Kendrick Lamar czy Young Thug, ale brakuje kilku głośnych ksywek.

„The New York Times” wrzucił do sieci ranking 30 najlepszych żyjących autorów piosenek w USA. Lista powstała na bazie głosów ponad 250 osób z branży oraz sześciu krytyków.

W przypadku Jay-Z redakcja cofnęła się do „Reasonable Doubt”, nazywając ten album „jednym z najlepszych debiutów w historii, niezależnie od gatunku” i podkreślając, że to „dowód jego błyskotliwych umiejętności jako stylisty i narratora”. Doceniono też konstrukcję jego wersów – „złożone układy rymów”, które są „gęste, pełne gier słownych oraz podwójnych i potrójnych znaczeń”.

Autorzy rankingu zwrócili uwagę, że styl Jay-Z z czasem przeszedł wyraźną ewolucję. Przy „4:44” raper pokazał bardziej osobistą stronę – projekt został opisany jako „znacznie bardziej bezpośredni niż wszystko, co nagrał wcześniej”. Płyta dotykała m.in. kryzysów w relacji z Beyoncé oraz jego własnych problemów.

Young Thug został przedstawiony jako ktoś, kto wyłamuje się ze schematów. Według NYT to „poststrukturalny dysydent”, który „rozbija normy gatunku” dzięki „w pełni improwizowanemu podejściu do budowy utworów”. Z kolei Kendrick Lamar zgarnął propsy za łączenie różnych stylistyk – w singlu „i” według redakcji słychać „pop, rock, soul, funk, crunk, kościelny klimat z ulicznych zgromadzeń, bounce oraz quiet storm”.

Na liście pojawili się też m.in. OutKast, Missy Elliott, Babyface, Bad Bunny czy The-Dream. Problem w tym, że nie wszystkich to przekonało.

Gdy zestawienie zaczęło krążyć po X, wielu fanów zaczęło wytykać brak konkretnych nazwisk. Najczęściej przewijał się Drake, mimo że jako Kanadyjczyk formalnie nie łapie się do kategorii. W komentarzach pojawiły się też inne ksywki. – Brak Drake’a, brak PND, brak Brysona Tillera, brak Swae Lee, brak Future’a, brak J. Cole’a. Żyjemy w erze mediów, gdzie jeśli nie odróżniasz opłaconej propagandy od prawdziwego dziennikarstwa, to jesteś skończony – napisał jeden z użytkowników.

Inny dorzucił: – Brak Eminema i Drake’a? Dwóch z pięciu najlepszych raperów w historii nie ma na liście, a jest Babyface i Missy Elliott.

Dyskusja trwa i raczej szybko nie ucichnie, bo każdy ma swoją własną listę i swoje własne kryteria.

30 najlepszych żyjących amerykańskich tekściarzy

  • Jay-Z
  • Young Thug
  • Kendrick Lamar
  • OutKast
  • Missy Elliott
  • Mariah Carey
  • The-Dream
  • Bad Bunny
  • Babyface
  • Stevie Wonder
  • Nile Rodgers
  • Jimmy Jam & Terry Lewis
  • Smokey Robinson
  • Lionel Richie
  • Taylor Swift
  • Lana Del Rey
  • Dolly Parton
  • Bob Dylan
  • Bruce Springsteen
  • Paul Simon
  • Carole King
  • Willie Nelson
  • Diane Warren
  • Fiona Apple
  • Lucinda Williams
  • Romeo Santos
  • Valerie Simpson
  • Brian & Eddie Holland
  • Stephin Merritt
  • Josh Osborne, Brandy Clark & Shane McAnally

Czytaj dalej

ranking

Drake, Eminem, Kanye. Ranking największych raperów Spotify ostatnich 20 lat

Kto naprawdę robi liczby?

Opublikowany

 

drake eminem kanye west

Spotify świętuje 20-lecie i odsłania konkretny raport: lista najczęściej streamowanych artystów w historii platformy. W rapie nie ma zaskoczeń na szczycie – rządzi Drake, a za nim ustawiają się Eminem, Kanye West i reszta.

Drake na tronie streamingu

Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, kto naprawdę kontroluje streamingową grę, to Spotify właśnie zamknęło temat. Drake zgarnia pierwsze miejsce i robi to z ogromnym zapasem. Kanadyjczyk od lat trzyma rękę na pulsie, a jego katalog to playlistowy cheat code.

W 2026 roku przekroczył już 5 miliardów streamów na samej platformie. To wynik, który mówi sam za siebie. Hity jak „One Dance”, „God’s Plan”, „Passionfruit” czy „Hotline Bling” wciąż kręcą liczby i nie schodzą z rotacji.

Stara gwardia nadal w grze

Drugie miejsce dla Eminema to dowód, że legacy dalej robi liczby. Klasyki takie jak „Lose Yourself”, „Without Me” czy „Till I Collapse” dalej żyją swoim życiem i regularnie wpadają na playlisty młodszych słuchaczy.

Podium zamyka Kanye West, czyli Ye. Jego katalog to mieszanka klasyki i eksperymentu, ale liczby się zgadzają. „Stronger”, „Heartless” czy „Gold Digger” dalej mają globalny zasięg.

Nowa szkoła i middle generation

Tuż za podium czai się Travis Scott, a dalej mamy Kendricka Lamara, Future’a i Juice WRLD. Każdy z nich dorzucił swoje do globalnej dominacji rapu w streamingu.

To miks różnych stylów – od trapowych hymnów po bardziej introspekcyjne rzeczy. Każdy z nich ma gigantyczny wpływ na to, co dziś leci w słuchawkach.

Najpopularniejsi artyści na Spotify w ostatnich 20 latach
Najpopularniejsi artyści na Spotify w ostatnich 20 latach

Spotify: liczby, które pokazują prawdę

Platforma podkreśla, że to nie jest ranking z kapelusza, tylko twarde dane zbierane przez lata:

– To ostateczne spojrzenie na to, czego naprawdę słuchał świat od momentu startu Spotify. Oparte na latach odsłuchów setek milionów fanów, te listy pokazują muzykę i historie, które nie tylko przebiły się, ale zostały, stając się częścią codziennego życia na całym świecie.”

TOP 7 najczęściej streamowanych raperów w historii Spotify

  1. Drake
  2. Eminem
  3. Kanye West
  4. Travis Scott
  5. Kendrick Lamar
  6. Future
  7. Juice WRLD

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: