News
KOBRA W STEP RECORDS!
Szeregi Step Records powiększyły się po raz kolejny. Pod koniec 2013 roku nakładem opolskiego labelu ukaże się solowy album Kobry „2013: Golden Era”. Poznański MC ma na koncie dwa legalne wydawnictwa („Na żywo z miasta grzechu (2010)” oraz „0’7 na dwóch (2012)”). Jak sam raper zapewnia, nowy album to nowa epoka w jego życiu muzycznym i osobistym.
Każdy kolejny album otwiera nową epokę dla samego artysty. Płyta to nie tylko imprezowe bangery i bragga. To także masa przemyśleń i historii, moich historii. To moja prywatna nowa era, ta akurat jest złota – mówi 29-letni raper.
Album „2013: Golden Era” zdecydowanie będzie wyróżniać się świeżością. Na nowej płycie nie będzie powrotu do korzeni. Jestem tym obecnie cholernie znudzony. Będzie świeżo. Trap nie zdominował mojego albumu, jednak takich numerów też jest odpowiednia liczba – zapewnia Kobra. Tytuł GOLDEN ERA to delikatna prowokacja z mojej strony. Taki psyryczek w nosek dla tych, którzy do tej pory lamentują, że hip-hop skończył się po latach 90. Osobiście uważam, że rap ma się coraz lepiej i podobają mi się nowe nurty w hip-hopie. Jeśli ktoś w 2013 chce słuchać Pete Rocka – proszę bardzo, niech słucha. Mit o końcu hip-hopu w dużej mierze stworzyli sami artyści, dokładniej Ci, którzy przez pojawienie się nowych trendów musieli wybrać się na przymusową emeryturę. Hip-hop żyje i ma się dobrze, także ten w Polsce. Mój album będzie tego najlepszym przykładem (uśmiech).
Wraz z nowym albumem pojawiła się także nowa wytwórnia. Raper uważa jednak, że słuchacza najbardziej powinna zainteresować zawartość płyty, a nie logotyp z tyłu okładki:
Dla słuchacza nie powinno mieć to absolutnie żadnego znaczenia. Słuchacz ma ocenić zawartość albumu, a nie to kto go wydaje. Nikogo nie powinno interesować dlaczego zdecydowałem się na transfer z RPS Enterteyment do Step Records bo to moja prywatna sprawa, życie osobiste. Niezależnie od logotypu wytwórni zamieszczonego z tyłu okładki ja to cały czas ja. Album brzmiałby identycznie gdybym wydawał go gdziekolwiek indziej i to właśnie album jest tutaj najważniejszy, muzyka. – zapewnia Kobra. Mam świadomość, że ludzie będą pytać, dociekać i tworzyć mity na temat mojego odejścia z RPS więc zaznaczę tylko, że z Ryśkiem cały czas żyjemy w dobrej komitywie. Nie było krzyków, pretensji i trzaskania drzwiami na do widzenia. Mówię o tym w utworze „Jedno Serce”, chyba najbardziej osobistym utworze jaki kiedykolwiek stworzyłem….
O brzmieniu nowego longplaya Kobry słuchacze będą mogli przekonać się już jutro, w dniu premiery tytułowego singla i teledysku „Golden Era”. Premiera o godzinie 17.00.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Członkowie Wu-Tang Clanu poszli po koncercie w Łodzi na śledzia i wódkę
„Chłopaki przyszli się pobawić”.
Po koncercie w Atlas Arenie Wu-Tang Clan nie zakończył jeszcze łódzkiej nocy. Część ekipy z legendarnym RZA pojawiła się na Piotrkowskiej, gdzie odwiedzili popularny lokal Ministerstwo Śledzia i Wódki.
Czwartkowy koncert Wu-Tang Clanu w łódzkiej Atlas Arenie przyciągnął tłumy fanów rapu, a także weteranów polskiej sceny: Peję czy Gurala. Okazuje się jednak, że dla części składu wieczór wcale nie skończył się wraz z ostatnim numerem na scenie.
Po występie kilku członków legendarnej nowojorskiej ekipy ruszyło w miasto. Ich przystankiem okazała się jedna z najbardziej rozpoznawalnych miejscówek na Piotrkowskiej – Ministerstwo Śledzia i Wódki.
O niespodziewanej wizycie raperów poinformowali sami pracownicy lokalu. W mediach społecznościowych opublikowali zdjęcie z gośćmi zza oceanu i krótko opisali, jak wyglądało to spotkanie.
– Chłopaki przyszli się pobawić, poczuć klimat i spędzić chwilę razem z nami. Było mnóstwo śmiechu, dobrej energii i oczywiście pamiątkowe zdjęcie z naszą ekipą – napisali.
Na fotografii widać m.in. RZA – założyciela i główną postać Wu-Tang Clanu. Raper zapozował razem z obsługą lokalu, układając dłonie w charakterystyczny znak „W”.

Jak przekazali pracownicy, podczas wizyty RZA postanowił również spróbować polskiej wódki.
– Takie momenty przypominają nam, dlaczego kochamy to miejsce i ludzi, którzy je tworzą. Wu-Tang… drzwi do nas macie zawsze otwarte! Dla wszystkich w lokalu to był wieczór, którego długo nie zapomną.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
35-letni raper będzie rządził Nepalem – rozwalił stary układ polityczny
Balen jest cały czas aktywny na scenie hip-hopowej.
Nepalski raper Balen w spektakularny sposób wygrał wybory parlamentarne, pokonując byłego premiera K.P. Olego. Jego ugrupowanie zdobyło potężne poparcie, które może dać mu nawet dwie trzecie miejsc w parlamencie.
Scena hip-hopowa w Nepalu właśnie napisała historię, której nie powstydziłby się żaden rapowy scenariusz. Raper Balen wszedł do polityki i pokonał w wyborach jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tamtejszej sceny politycznej – byłego premiera Khadgę Prasada Olego, znanego szerzej jako K.P. Oli.
Balen wystartował dokładnie w okręgu wyborczym, z którego od lat startował 74-letni lider komunistycznej partii KPN-Z i trzykrotny szef rządu. Raper zdobył prawie cztery razy więcej głosów niż jego doświadczony rywal.
Meet Nepal’s next Prime Minister, rapper-turned-politician Balen Shah.
— Monica Verma (@TrulyMonica) March 6, 2026
The first real Gen-Z PM of the country whose RS Party has won record seats.
His anti-India statements are very famous in Nepal, he even wanted Bollywood banned in the country.
pic.twitter.com/n7epKy72bg
Za Balenem stoi Rastriya Swatantra Party. Według wstępnych wyników ugrupowanie zgarnęło około 122 mandaty w 165 okręgach wyborczych, gdzie głosowanie odbywało się w systemie bezpośrednim. To jednak nie koniec. Do rozdania pozostaje jeszcze 110 miejsc w parlamencie przydzielanych proporcjonalnie największym partiom, które przekroczyły próg wyborczy. Wszystko wskazuje na to, że RSP zgarnie przynajmniej połowę z nich.
Program Rastriya Swatantra Party jest konkretny i mocno nastawiony na gospodarkę. Partia zapowiada stworzenie 1,2 miliona nowych miejsc pracy, ograniczenie masowej emigracji zarobkowej Nepalczyków oraz podwojenie PKB kraju do poziomu 100 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. W planach jest także wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
Jeśli prognozy się potwierdzą, partia Balena będzie kontrolować blisko dwie trzecie z 275 miejsc w niższej izbie parlamentu.
Warto dodać, że Balen jest wciąż aktywnym raperem. Zaledwie 2 miesiące temu ukazał się jego nowy numer, który tylko na Youtube ma już blisko 8 mln wyświetleń.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Koni z PDG Kartel – poznaliśmy przyczynę śmierci rapera
„Miałam zaszczyt być przy nim w każdej chwili tej walki”.
W weekend doszły nas smutne wieści o śmierci Koniego. Siostra rapera ujawniła, że ten ciężko zachorował – zmagał się z nowotworem.
43-letni raper był członkiem kolektywu Beat Squad oraz PDG Kartel. Koniego pożegnali m.in. Peja, Gural, Rafi, Kaczor, Nagły Atak Spawacza oraz Bedoes. Siostra zmarłego rapera poinformowała, że toczył on walkę z chorobą nowotworową.
– Z ogromnym bólem żegnamy naszego Tomcia, mojego najlepszego przyjaciela i człowieka o niezłomnym charakterze. Był twardy, odważny i kochający – kochał naszą rodzinę i każde zwierzę, które spotkał na swojej drodze. Jego serce było ogromne, a siła ducha nie do złamania.
Przez długi czas toczył nierówną walkę z chorobą nowotworową, poddając się licznym leczeniom i trudom, których niewielu mogłoby wytrzymać. Miałam zaszczyt być przy nim w każdej chwili tej walki, wspierać go, trzymać za rękę i dzielić z nim każdy dzień tej trudnej drogi.
Pokazał, czym jest prawdziwa odwaga i twardy charakter. Był człowiekiem, którego obecność rozświetlała życie wszystkich wokół, a jego miłość, pasja i siła pozostaną ze mną na zawsze.
Proszę o uszanowanie naszej prywatności i spokoju dla rodziny w tym trudnym czasie – napisała Emilia Dobrzycka.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Fagata jest zarobiona bardziej niż niejeden polski raper. Influencerka pokazuje się publicznie z drogimi świecidełkami.
Publikowanie w sieci zdjęć dla dorosłych, od jakiegoś czasu także autorskie kawałki i od niedawna koncerty zdecydowanie się opłacają. Fagata dywersyfikuje swoje zarobki, a część środków – jak rasowy rapowy gracz – przeznacza na drogą biżuterię.
Nowa podopieczna Maty pochwaliła się niedawno nowym Rolexem. – To już mój szósty zegarek i każdy jest z diamentami – ujawniła w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Najdroższym gadżetem w jej szafie okazuje się być chain. – Łańcuch to mój nowy nabytek. 200 koła – dodała nieskromnie.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Papoose ponownie wchodzi w konflikt z 50 Centem i publikuje diss na bicie „Many Men”. Raper z G-Unit odpowiedział krótko w mediach społecznościowych, dając do zrozumienia, że nie nagra odpowiedzi.
Wygląda na to, że napięcie wokół 50 Centa wciąż nakręca kolejne osoby do wchodzenia z nim w konflikt. Po ostatnich dissach T.I. i jego rodziny do gry ponownie wbija Papoose, który postanowił odświeżyć swój beef z szefem G-Unit.
Nowojorski raper wrzucił na Instagram freestyle nagrany w samochodzie. Numer poleciał na legendarnym bicie „Many Men”, czyli jednym z najbardziej rozpoznawalnych kawałków z katalogu 50 Centa. W tekście Papoose uderza w kilka wątków – od zarzutów dotyczących byłej partnerki Fiftiego, Daphne Joy, przez nawiązania do Diddy’ego, aż po kpiny z G-Unit i sugestie dotyczące kariery 50 Centa po sukcesie albumu „Get Rich Or Die Tryin”.
To jednak nie jest nowy konflikt, który pojawił się znikąd. Obaj raperzy zaczepiali się już wcześniej w tym roku, m.in. za pomocą przeróżnych materiałów krążących w sieci, w tym filmów tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji. Widać jednak, że temat wcale nie wygasł.
50 Cent nie zamierza jednak wchodzić w klasyczną wymianę dissów. Zamiast tego wrzucił na Instagram zdjęcie i podpisał je w charakterystycznym dla siebie stylu.
– Przepraszam, ale nie odpowiadam raperom, którzy są tak głupi, że nie potrafią napisać hitu, żeby uratować swoje życie. Jedziemy dalej, króciutki z krótkiego autobusu. LOL.”
Słowa Fif’a jasno sugerują, że nie planuje nagrywać odpowiedzi na zaczepki Papoose’a. Dla wielu fanów to typowe zachowanie 50 Centa – zamiast studia wybiera szyderę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuFagata wbiła na koncert Sentino w Gdańsku i znów pokazywała krocze
-
News3 dni temuKoni nie żyje – współtworzył poznański Beat Squad I PDG Kartel
-
News4 dni temuWedług Lil Yachty’ego Malik Montana to „manekin” i nie potrafi się ubrać
-
News3 dni temuSzpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej
-
News12 godzin temuKoni z PDG Kartel – poznaliśmy przyczynę śmierci rapera
-
News1 dzień temuTVN emituje klip z Fagatą na Dzień Kobiet. „Jesteśmy lepszą płcią”
-
News1 dzień temuPopek znów będzie robił z siebie klauna na Cyprze u Ciosa
-
News4 dni temuJędker wrócił do ZIP Składu?