teledysk
Jano PW rapuje o „Dzikiej krainie”
W najbliższy piątek ukaże się nowa płyta zawodnika DistrictArea.
Dzisiaj na kanale Polskiej Wersji pojawił się piąty singiel Jano zwiastujący jego kolejny solowy album „Hipnoza”. Preorder wydawnictwa trwa do 17 grudnia na JanoHipnoza.pl.
Gościnnie na krążku pojawią się Kabe, Bonson, Hinol oraz Kacper HTA. Za produkcję materiału odpowiadają Chris Carson, PSR, Sergiusz, 2K, SHDOW, 2LateFor oraz Swizzy.
Reprezentant wytwórni DistrictArea przygotował 10-kawałkowy album zatytułowany „Hipnoza”. Jego premiera odbędzie się 18 grudnia 2020 roku. Wysyłka preorderów rozpocznie się dwa dni przed ukazaniem się krążka w sklepach.
Preorder „Hipnozy”
Jano przygotował dla swoich najwierniejszych słuchaczy specjalny pakiet „Hipnozy”. W jego skład wchodzą:
- Bletki (paczka bletek z tematyczną grafiką)
- Numer seryjny (każdy egzemplarz ma swój indywidualny numer od 0001)
- Autograf artysty
- Pakiet wlepek
- Bonus track („Ile trzeba łez?” feat. Hinol , utwór nie będzie nigdy dostępny w internecie. Mogą go posłuchać wyłącznie posiadacze wersji limitowanej)
- Kolekcjonerskie opakowanie (futerał z weluru z tematyczną grafiką)
Przedsprzedaż albumu trwa na JanoHipnoza.pl.
teledysk
SJ parodiuje kobiecy rap i krytykuje promocję onlyfansiar
„Strzelamy słowami mordo, jak Leo Messi”.
SJ wrzuca numer „Sexy Bitch”, nagrany we współpracy z producentem ka-meal. To track wymierzony w kobiecy mainstream i promocję panienek z niebieskich platform.
SJ bierze na celownik mainstreamowy kobiecy rap w Polsce i pokazuje go w krzywym zwierciadle. W drugiej zwrotce raper przenosi ciężar z parodii na komentarz społeczny i uderza w zjawisko promowania życia opartego na szybkim zarobku, atencji i sprzedawaniu prywatności.
Całość domyka motyw wylogowania, jakby autor miał już dość scrollowania, internetowych trendów.
Nowy Polak wraca z nowym singlem „Zrób to”, który właśnie trafił na platformy streamingowe.
To numer dla tych, którzy wolą mówić wprost i robić po swojemu, zamiast udawać kogoś, kim nie są. Razem z premierą pojawił się również oficjalny teledysk.
Jedni powiedzą, że w rapie jest dziś za dużo pozowania, inni, że szczerość już dawno przestała się sprzedawać. Jak jest naprawdę? Real talk nadal wygrywa, czy dziś liczy się już tylko wizerunek?
teledysk
Pawko, Darya i Ketz wracają do czasów podwórka
„Między wczoraj a dziś” to podróż do dzieciństwa vs dzisiejsze czasy.
Pawko, Darya i Ketz zaprezentowali wspólny numer „Między wczoraj a dziś”. Sięgnęli oni po temat, który dotyczy praktycznie każdego – zmian, jakie zaszły w dzieciństwie na przestrzeni ostatnich lat.
„Między wczoraj a dziś” to refleksyjny kawałek, w którym twórcy zestawiają wspomnienia z dzieciństwa z rzeczywistością, w której dorasta obecne pokolenie. Numer przenosi słuchaczy do czasów, gdy wolny czas oznaczał spotkania ze znajomymi, zabawę na osiedlu i budowanie relacji twarzą w twarz.
Zwracają oni uwagę na to, jak bardzo zmienił się sposób spędzania czasu przez najmłodszych. W tekście przewija się motyw telefonów, mediów społecznościowych i gier, które coraz częściej zastępują bezpośredni kontakt z rówieśnikami.
teledysk
Tax Free i Huncho latają z bandziorami po mieście
„Wylewamy szampany za tych, co siedzą w areszcie”.
Panowie z Tax Free jak się za coś biorą, to robią to konkretnie. Kolejny bangerowy singiel “Latamy” nomen omen lata już od kilku godzin po sieci i robi furorę.
Utwory Tax Free to jest idealny przykład na to, czym jest idealnie wyważony balans. Mamy tu wkręcający się, melodyjny refren, który przeplatany jest zwrotkami o cięższym charakterze. To zderzenie dwóch różnych energii sprawia, że singiel angażuje i nie puszcza uwagi aż do samego końca.
W “Latamy” gościnnie pojawia się 730 Huncho i warto zauważyć, że to jego druga kooperacja z Tax Free. Wcześniej mogliśmy go usłyszeć w ubiegłorocznym utworze “Delegacja”. Nie ma wątpliwości, że raper doskonale odnajduje się w stylistyce projektu.
Za produkcję odpowiedzialny jest CUZCO$.
teledysk
Rastek to nieoszlifowany diament – zawodnik Step Records wraca z płytą
„Miałem w głowie tylko wersy, oni w głowie tylko hajs”.
Po debiutanckim projekcie „Kronikarz” reprezentant warszawskiej sceny rozpoczyna kolejny rozdział swojej solowej muzycznej historii – cięższy, dojrzalszy i bardziej osobisty.
Na drugim krążku Rastka usłyszymy wiele o bólu, presji, samotnej walce i przemianie, a swoistym odzwierciedleniem tych etapów jest tracklista płyty. Każdą pozycję na niej traktować można jak kolejny ślad na kamieniu, który dopiero nabiera kształtu. Zarówno warstwa muzyczna, jak i tekstowa pokazują, że „Nieoszlifowany Diament” to nie projekt tworzony pod chwilowe trendy, a raper prezentuje muzykę opartą na niełatwych doświadczeniach, wielu złych emocjach, ale też niezłomności i determinacji.
Autor o wydawnictwie pisze: – Nieoszlifowany Diament” to symbol każdego z nas. Każdego, kto mimo przeciwności dalej szlifuje swoje rzemiosło i robi coś z serca, nawet wtedy, gdy nie wychodzi, nikt nie wierzy, a życie dociska do ściany. Nieoszlifowany diament to człowiek, który jeszcze nie wykorzystuje potencjału w pełni, ale nie przestaje pracować nad sobą. Ten album jest właśnie o tym. O drodze, bólu, charakterze i wierze w to, że jeśli robisz coś na poważnie, pomimo wszystkiego, to z czasem ten diament zaczyna nabierać blasku. Dziękuję każdemu, kto jest ze mną w tej podróży.
Pierwszą zapowiedź wydawanej przez Step Records i E1 płyty „Nieoszlifowany Diament”, czyli tytułowy singiel, znajdziecie poniżej. Preorder trwa tutaj.
-
News1 dzień temuDziwne zachowanie Sokoła na koncercie w Gdańsku wywołało falę spekulacji
-
News3 dni temuPih skomentował odebranie orderu Zełeńskiemu
-
News3 dni temuVNM po życiowym przełomie. „1,5 miesiąca temu było ze mną bardzo źle”
-
News11 godzin temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News2 dni temuMiasto Gdańsk na oficjalnej stronie informuje, że Edziowi grożą gangsterzy z Chicago
-
News3 dni temuBobby Shmurda czekał na to całe życie. Jego ojciec wyszedł z więzienia po 30 latach
-
News2 dni temuWspólnik Bonusa RPK ostrzega, kto może stracić na odebraniu orderu Zełeńskiemu
-
teledysk1 dzień temuNowy Polak jara jak Snoop Dogg