Sprawdź nas też tutaj

News

48 rapowych płyt powalczy o Fryderyka 2021

Kto zdobędzie statuetkę w kategorii Album Roku Hip-Hop?

Opublikowany

 

Wydawcy i raperzy zgłosili swoje krążki do najważniejszej polskiej nagrody muzycznej. W tym roku odbędzie się dwudziesta siódma edycja Fryderyków. Do pierwszej tury zgłoszonych zostało 48 rapowych albumów, które powalczą o statuetkę w kategorii Album Roku Hip-Hop.

Na liście można zobaczyć albumy z takich wytwórni jak SBM Label, Def Jam, Asfalt Records czy QueQuality.

Zgłoszenia do Fryderyka 2021 – Album Roku Hip-Hop

  1. Abradab Rahim Kleszcz ARKanoid
  2. Beteo Hoodie
  3. Białas H8M5
  4. Biały Tunel Biały Tunel
  5. Bob One x Bas Tajpan Teraz
  6. Bober Poradnik sukcesu
  7. BOKUN Pilliada
  8. Bonson Królu Złoty
  9. Diset Drive
  10. Dj Decks Mixtape 7
  11. Guzior Pleśń
  12. Iggy Not Pop x Tap3s Powiedz Mi Coś Więcej
  13. Jan-Rapowanie, Nocny Uśmiech
  14. K2 Autonomia
  15. Kabe Mowgli
  16. Kleszcz x Opał 7G
  17. KUKON & MAGIERA AFERA
  18. Lordofon Plastelina
  19. MAŁACH BARTEK
  20. Mata 100 dni do matury
  21. Miętha Szum
  22. Miły ATZ Czarny Swing
  23. Miuosh Powroty
  24. Mnihu Change
  25. O.S.T.R. GNIEW
  26. OKI 47playground
  27. OKI 77747mixtape
  28. Otsochodzi 2011
  29. PAL SECAM Nascar
  30. Paluch Nadciśnienie
  31. PlanBe Planet Planek
  32. Płomień 81 Szkoła 81
  33. PRO8L3M Art Brut 2
  34. Quebonafide Romantic Psycho
  35. RASMENTALISM GENIUSZ
  36. SB Maffija Hotel Maffija
  37. Sebastian Fabijański Primityw
  38. Siles Głębia
  39. SITEK NOWY VIBE
  40. Skorup x Młody Naturalny satelita
  41. Sobel Kontrast
  42. Stamir DIRT
  43. Szpaku, Kubi Producent Dzieci Duchy
  44. Taco Hemingway Jarmark
  45. TEDE, SIR MICH DISCO NOIR
  46. URBAN Na Chmurze
  47. White 2115 Rockstar: Do zachodu słońca
  48. Włodi/ 1988 w/88

Jak wygląda kwalifikacja zgłoszeń do Fryderyków?

Zgłoszeń dokonuje się w elektronicznym systemie według zasad i kategorii, które obowiązują w danej edycji. Po upływie terminu przyjmowania zgłoszeń rozpoczyna się proces kwalifikacji do konkursu. Dokonują jej Rady Akademii Fonograficznej każdej z trzech sekcji (muzyki rozrywkowej, poważnej i jazzowej). Rada weryfikuje, czy wszystkie zgłoszenia zostały dokonane zgodnie z regulaminem, sprawdzając np. czy płyty zostały zgłoszone w odpowiednich kategoriach. Zdarza się, że po konsultacji z osobą, która dokonała zgłoszenia, rekomenduje zmianę. Do kolejnego etapu przechodzą tylko te kategorie, w których dokonano wystarczająco dużo zgłoszeń (co najmniej dziesięć). Jeżeli zgłoszeń jest mniej niż dziesięć, ale co najmniej sześć, Rada może utrzymać kategorię. Liczba nominacji zostaje wówczas zmniejszona z pięciu do trzech. Jeżeli zgłoszeń jest mniej niż sześć, Rada, w porozumieniu z osobami, które dokonały zgłoszeń, kwalifikuje płytę do innej, najbardziej zbliżonej kategorii. Ostatecznie to właśnie Rada zatwierdza listę wszystkich zgłoszonych pozycji. Na tej podstawie tworzone są karty z kandydaturami do nominacji, które zamieszczane są w internetowym systemie do głosowania.

Jak wygląda głosowanie?

W głosowaniu, w wyniku którego wyłonione zostają nominacje, a następnie zwycięzcy FRYDERYKÓW, biorą udział członkowie Akademii Fonograficznej, w podziale na trzy sekcje: muzyki rozrywkowej, poważnej i jazzowej. Każdy członek Akademii może głosować wyłącznie w obrębie sekcji, którą reprezentuje. Głosowanie we wszystkich kategoriach nagród odbywa się za pomocą szyfrowanego elektronicznego systemu do głosowania. Zawsze podzielone jest ono na dwie tury: w wyniku pierwszej tury wyłaniane są nominacje, a w wyniku drugiej – zwycięzcy, którzy ogłaszani są co roku na uroczystych galach wręczenia statuetek FRYDERYK. Wyniki pozostają tajne do momentu ich publicznego ogłoszenia.

Fryderyki

Fryderyki to nagrody przyznawane od 1995 roku przez polskie środowisko muzyczne za najważniejsze osiągnięcia na rynku fonograficznym w Polsce. To jedyna nagroda obejmująca tak szerokie spektrum gatunków muzycznych, w tym muzykę poważną i jazz. Laureaci wyłaniani są przez grono składające się z ponad 1400 muzyków, autorów, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy i przedstawicieli branży fonograficznej, zrzeszonych w Akademii Fonograficznej. To właśnie członkowie Akademii każdego roku nominują i nagradzają artystów i twórców w drodze tajnego, dwuetapowego głosowania internetowego.

 

News

Fu oddał hołd Pono na koncercie Jimka. „Nieśmiertelna nawijka zipskładowa”

50 tys. osób zrobiło hałas dla Pono.

Opublikowany

 

fu pono

Występ Fusznika na koncercie Jimka stał się okazją, żeby upamiętnić Pona. Miało to miejsce na oczach ponad 50 tysięcy osób.

Fu był jedynym reprezentantem ZIP Składu, obok Sokoła, który pojawił się na trzecim koncercie symfonicznym Jimka. Czy w kategorii niespodzianki można rozpatrywać to, że bohater tego tekstu wziął jako hajpmena Spalto, a nie np. Jędkera, który nie miał nigdy okazji wystąpić w takich okolicznościach? Trudno nie odbierać tego jak definitywne odstawienie Jędkera na boczny tor, mimo nadchodzących wielkimi krokami koncertów WWO.

Fusznik przypomniał swój repertuar sprzed ponad 20 lat i w przeciwieństwie np. do Oskara, czuł się bardzo swobodnie na estradzie. Aranżację opartego na preisnerowym samplu „Dystansu” poprzedziła przemowa, będąca hołdem dla twórcy wytwórni ESAPE.

– Zróbcie hałas dla Pona! Nieśmiertelna nawijka zipskładowa, trzymaj się, braciszku. Do zobaczenia w innym świecie – przekazał Fu na scenie.

Czytaj dalej

News

Natalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”

Kolejny kobiecy konflikt na scenie?

Opublikowany

 

Przez

natalisa diss leosia

Natalisa pokazała fragment nowego numeru, który część słuchaczy odebrała jako diss na Fagatę, ale wersy zdecydowanie mocniej pasują do Young Leosi.

Natalisa wrzuciła snippet nadchodzącego kawałka i od razu zaczęło się szukanie adresatki mocnych wersów. Pierwszym typem części słuchaczy była Fagata, jednak po rozłożeniu tekstu na części coraz więcej wskazuje na to, że raperka może celować w Young Leosię.

„To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz” – nawija Natalisa, nawiązując do zapowiadanej przez Leosię „baddie erę”.

W kierunku Młodej Leokadii pada też kilka innych linijek:

„Obsrałaś gacie, tego nie wypierze Perwoll. Na co się patrzysz, możesz se zrobić ręką, bo na pewno nie z Natalką. Orgazm jest na mój widok, robię nogą kulturę jak Migos”.

Natalisa na razie nie powiedziała wprost, do kogo kieruje te słowa, ale wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejna kobieca konfrontacja na scenie.

Czytaj dalej

News

Nitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać

„Obraził moje dziecko i moją matkę”.

Opublikowany

 

Przez

nitro sentino diss

Nitro wrócił do konfliktu z Sentino i ujawnił, dlaczego mimo prób przeprosin nigdy nie zamierza podać mu ręki.

Nitrozyniak i Sentino kilka lat temu mocno ze sobą współpracowali. Streamer miał odegrać dużą rolę w uwolnieniu rapera od kontraktu ze Step Records, a później panowie weszli razem w biznes odzieżowy związany z marką Sicarios. Wszystko jednak szybko się rozleciało.

Według Nitro Sentino jest mu do dziś winny kilkadziesiąt tysięcy złotych. Same pieniądze nie są jednak powodem, przez który streamer całkowicie skreślił możliwość pogodzenia się z raperem.

W podcaście „Zgrzyt” Nitro wrócił do momentu, w którym między nimi zrobiło się naprawdę grubo. Jak twierdzi, konflikt wybuchł po tym, gdy nie zgodził się na produkowanie ubrań w Turcji tylko po to, żeby Sentino mógł więcej na nich zarobić.

– Ja się nie zgodziłem na to, żeby szyć jakieś gówno w Turcji, żeby on miał więcej pieniędzy. No to ten odpalił lajwa, stwierdził, że jacyś Kolumbijczycy zgwałcą mi matkę w Almerii, że moje dziecko jest półmongoloidem, że też mnie zabiją i jakieś tam inne rzeczy – mówi Nitro.

Sentino próbował przeprosić Nitro

– On próbował parę razy przeprosić od tamtego czasu, ale znowu, jeśli on by obraził mnie, to mi to może być obojętne. Jeśli obraził moją matkę, obraził moje dziecko, obraził moją dziewczynę i obraził moich pracowników. Ja bym się nie czuł fair wobec tych wszystkich osób, jeśli bym mu kiedykolwiek rękę podał – dodał.

Z wypowiedzi Nitro wynika więc, że temat pojednania z Sentino jest dla niego zamknięty.

Czytaj dalej

News

Jay-Z ujawnia kulisy konfliktu 2Paca i Biggiego. „On go ostrzegał”

Co działo się przed wojną East Coast vs. West Coast?

Opublikowany

 

tupac biggie

Jay-Z wrócił do jednego z najmroczniejszych rozdziałów historii rapu i przedstawił swoją wersję tego, jak przyjaźń 2Paca i Biggiego przerodziła się w potężny konflikt.

Biggie miał ostrzegać 2Paca

Jay-Z poruszył temat w rozmowie z Rickiem Rubinem w nowym dokumencie „JAŸ-Z in 8”. Hov został zapytany o legendarny beef East Coast vs. West Coast i o to, jak dwóch zaprzyjaźnionych wcześniej raperów znalazło się po przeciwnych stronach wojny.

Według Jaya pierwsze problemy pojawiły się, gdy kariera 2Paca nabierała rozpędu. Biggie miał wtedy zwrócić uwagę na ludzi znajdujących się w otoczeniu Paca.

– Big mówi 2Pacowi: ‘Yo, yo, uważaj na tych gości. Znam ich. To nie są dobrzy ludzie’ – wspomina Jay-Z.

Zdaniem Hovy 2Pac przekazał później to ostrzeżenie właśnie ludziom, przed którymi przestrzegał go Biggie. W efekcie nowojorski raper sam miał znaleźć się w trudnej sytuacji.

Jay przypomniał sobie również moment, kiedy pojawił się w klubie ze swoim wieloletnim przyjacielem Tyranem „Ty Ty” Smithem. Biggie nie chciał wejść do środka, ponieważ przebywał tam ktoś, z kim miał poważny konflikt.

– Teraz rozumiem, dlaczego tam nie wszedł, bo miał problemy z tymi gośćmi, którzy byli naprawdę poważnymi ludźmi w mieście – mówi.

Strzelanina w Quad Studios zmieniła wszystko

Kluczowym momentem była noc z listopada 1994 roku. 2Pac został napadnięty, okradziony i wielokrotnie postrzelony w Quad Recording Studios na Manhattanie. Nikt nie został oskarżony o przeprowadzenie tego ataku.

Wiele lat później skazany za morderstwo Dexter Isaac twierdził, że brał udział w napadzie i został wynajęty przez managera muzycznego Jamesa „Jimmy’ego Henchmana” Rosemonda. Rosemond zaprzeczał tym oskarżeniom. Isaac nie wskazał również, kto dokładnie strzelał do 2Paca. Biggie i Diddy wielokrotnie zapewniali natomiast, że nie mieli nic wspólnego z zamachem.

Według wersji przedstawionej przez Jay-Z, Pac wiedział, że Biggie wcześniej ostrzegał go przed ludźmi, których uważał za niebezpiecznych. Mimo to gniew rapera miał skierować się właśnie na byłego przyjaciela.

– Nie wiem, co wtedy działo się z 2Paciem. Nie wiem, czy chodziło o wstyd, czy o to, co wtedy czuł – mówi. – Wiedział, że Biggie mu powiedział i ostrzegał go przed tymi gośćmi. Wiedział, że to byli ci goście, a obwinił Biggiego.

„Who Shot Ya?” tylko pogorszyło sytuację

Jay-Z twierdzi, że Biggie przez długi czas nie chciał odpowiadać Pacowi muzycznie. Sytuacji zdecydowanie nie pomogło jednak pojawienie się numeru „Who Shot Ya?”, który w atmosferze narastającego konfliktu został odebrany jako kolejny element beefu.

Jay tak przedstawia sposób myślenia 2Paca:

– Więc zamiast powiedzieć: ‘Ten gość ostrzegał mnie przed tymi ludźmi’, zrobił z tego coś w stylu: ‘To podobno twoje miasto. Jak coś takiego mogło mi się przydarzyć w twoim mieście?’.

Jay-Z odrzuca jednak narrację, według której pozycja Biggiego pozwalała mu kontrolować to, co działo się na ulicach Nowego Jorku.

– Nikt nie kontroluje Nowego Jorku. Jest tu zbyt wielu złych ludzi. Każdy jest twardy – tłumaczy.

I dodaje:

– Nie ma możliwości, żeby Biggie kontrolował tych gości, o których mówił.

Z prywatnego konfliktu zrobiła się wojna wybrzeży

To, co początkowo było konfliktem między konkretnymi ludźmi, szybko zaczęło żyć własnym życiem. Do gry weszły media, kolejne ekipy i raperzy, którzy wcześniej nie mieli z całą sprawą praktycznie nic wspólnego.

– To zaczęło żyć własnym życiem, a potem podchwyciły to magazyny – mówi Jay-Z. – Stało się czymś, w co zaangażowani byli wszyscy. Włączyli się ludzie, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.

Historia Biggiego i 2Paca do dziś pozostaje jednym z najbardziej tragicznych symboli rapu lat 90. Z perspektywy Jay-Z wszystko zaczęło się jednak znacznie bardziej lokalnie, a urosło do rozmiarów wojny East Coast vs. West Coast.

Czytaj dalej

News

Ed Sheeran zabrał głos w sprawie Gazy po wyrzuceniu Macklemore’a z trasy

„Nie do usprawiedliwienia”.

Opublikowany

 

ed sheeran

Ed Sheeran po raz pierwszy tak otwarcie odniósł się do wojny w Gazie, a jego słowa padły chwilę po potężnym zamieszaniu związanym z usunięciem Macklemore’a z amerykańskiej części Loop Tour.

Podczas sobotniego koncertu, 19 września, na Lincoln Financial Field w Filadelfii Sheeran postanowił powiedzieć ze sceny, co myśli o sytuacji w Izraelu i Palestynie. Brytyjski gwiazdor przyznał, że zazwyczaj trzyma politykę z dala od swoich występów, bo koncerty mają według niego łączyć ludzi, a nie ich dzielić.

– Staram się nie komentować żadnej polityki, ponieważ chcę, żeby moje koncerty były o jedności, a nie podziałach. O człowieczeństwie, a nie polityce – powiedział do publiczności.

Tym razem uznał jednak, że nie może dłużej milczeć. Najpierw odniósł się do ataku z 7 października i wydarzeń podczas festiwalu Nova.

– To, co wydarzyło się w Izraelu i na Nova Music Festivalu 7 października, było przerażające i spotęgowało wielowiekowe cierpienie Żydów – stwierdził.

Chwilę później przeszedł do sytuacji w Strefie Gazy i użył znacznie mocniejszych słów.

– To, co dzieje się w Gazie, jest katastrofalne, nie do usprawiedliwienia i nieproporcjonalne. Nasze serca są złamane skalą zniszczeń, liczbą ofiar cywilnych i śmiercią dzieci – powiedział.

Sheeran wspomniał również o Zachodnim Brzegu. Jak stwierdził, „trwającej niesprawiedliwości, którą obserwujemy” w tym miejscu „nie można ignorować”.

Artysta przekazał też, że zaczął już rozmawiać z różnymi osobami, żeby ustalić, w jaki sposób może pomóc ludziom dotkniętym konfliktem. Jednocześnie zaznaczył, że sam wciąż musi poszerzyć swoją wiedzę na ten temat.

– Rozmawiam już z ludźmi reprezentującymi różne strony, żeby ustalić, w jaki sposób mogę wnieść swój wkład i pomóc ofiarom w tych strasznych czasach. Słucham i uczę się, ponieważ nie wiem wystarczająco dużo – przyznał.

Wypowiedź Sheerana pojawiła się po sporej aferze wokół jego Loop Tour. Macklemore podczas wcześniejszego występu na MetLife Stadium powiedział ze sceny „Free Palestine” i mówił o sytuacji w Gazie oraz na Zachodnim Brzegu. Później Messina Touring Group przekazało, że obiekty, na których miały odbywać się kolejne koncerty, nie pozwolą na pozostawienie rapera w line-upie, co miało stawiać dalszą część trasy pod znakiem zapytania.

Na tym sprawa się nie skończyła. Z udziału w trasie wycofali się później Finneas, Aaron Rowe, Lukas Graham i Beoga. W efekcie koncert Sheerana w Filadelfii odbył się bez wcześniej zapowiedzianych supportów.

Mimo całego zamieszania Sheeran podkreślił ze sceny, że nie chce zamieniać swoich koncertów w polityczne wiece.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: