Sprawdź nas też tutaj

News

Paluch: „Wydanie mojej płyty kosztuje pół miliona złotych”

Raper wystąpił w talk-show Rafała Paczesia.

Opublikowany

 

Paluch kilkukrotnie odmówił udziału w programie Kuby Wojewódzkiego, ale nie wykluczał, że pojawi się w jakimś programie typu talk-show. Raper przyjął zaproszenie od stand-upera Rafała Paczesia do jego nowego programu „Pacześ Show”. Od Poznaniaka dowiedzieliśmy się m.in., dlaczego nie występuje w reklamach, ile kosztuje wydanie jego płyty, a także jak był okradany przez chrzestnego swojej córki.

„Miałem kolegę, który jest ojcem chrzestnym mojej córki i po prostu mnie okradał”

Gospodarz programu przywołał wersy palucha z numeru „Części zamienne”, w którym słyszymy: „Ziomek, ja często byłem zdradzany za banknot / Nie było w tym żadnej miłości to zwykłe rapowe bagno”.

Paluch wyjaśnia, że wokół niego byli fałszywi przyjaciele, którzy chcieli na nim tylko zarobić.

To życiowy numer. Nie chcę tutaj wymieniać ksywy, ale miałem kolegę, który jest ojcem chrzestnym mojej córki i po prostu mnie okradał. Był też moim bliskim współpracownikiem rapowym i między innymi do niego jest ten tekst. Wiele było takich sytuacji, gdzie ludzie po prostu próbowali coś ugrać na znajomości ze mną i podlizywali się. Zarapowałem o tym, że to rapowe bagno, ale ten tekst można przenieść na wszystkie płaszczyzny życia. Masz warzywniak i ktoś cię oszukuje – proste. W show-biznesie, w biznesie muzycznym często się to zdarza. – wyjaśnia raper.

paluch pacześ
kadr z programu „Pacześ Show”

Paluch potrzebuje pół miliona złotych, żeby wydać płytę

Paluch ujawnił w rozmowie z Paczesiem, że jedną płytę piszę się ok. 7-8 miesięcy. Jeszcze ciekawsza jest kwesta pieniędzy, jakie musi wydać, żeby taka płyta powstała. Jest to bagatela 500 tysięcy złotych.

Na wydanie mojego albumu trzeba mieć pół miliona. Nie wiem czy to jest dużo czy mało. Na rap jest to sporo. – uważa Palec.

Pieniądze niszczą młodych raperów?

Duże pieniądze niszczą każdego młodego człowieka. Nie tylko raperów. Na płaszczyźnie sportu, to idealny przykład ilu zawodników nie jest w stanie udźwignąć ile nagle zarabiają i wszyscy ich rozpoznają. W dobie Internetu sukces w hip-hopie, który jest najpopularniejszym gatunkiem muzycznym odnosisz bardzo szybko i tak samo szybko znikasz, bo ktoś cię zastępuje. Trzeba mieć duże szczęście, żeby zostać na sezon czy dwa.

Paluch o wystąpieniu w reklamie

Nigdy mi nie dali takich pieniędzy, żebym na to poszedł. Chcą czegoś ode mnie, czego nie zrobię za żadne pieniądze. Zgłasza się jakaś marka alkoholu i proponuje mi utwór do nagrania, który będzie promował alkohol. Jest to utwór z tym i z tym. Jeden z tych artystów mi się nie podoba i albo go wyrzucą albo ja w to nie wchodzę. Nieważne ile dadzą pieniędzy. – tłumaczy raper.

Nienawidzę robić czegoś na siłę. Dlatego nie chodzę do żadnych programów. Przyszedłem do ciebie, bo się znamy. – dodaje.

Podczas wywiadu Paluch ujawnił także m.in., że swojego syna starałby się nakierować, żeby nie został raperem. Wie już także, że tak się nie stanie, bo jest bboyem i taniec bardziej go pociąga niż muzyka. Odcinek z Paluchem jest dostępny na stronie ottwow.com.

 

News

Ojciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”

Marcin Matczak pokrętnie tłumaczy porażkę Trzaskowskiego.

Opublikowany

 

Przez

mata trzaskowski

Rafał Trzaskowski nie ma teraz dobrego czasu, bo pod jego adresem pojawiają się poważne oskarżenia o brak interwencji w Szpitalu Południowym, który mu podlega. Tymczasem Marcin Matczak pojawił się w podcaście Żurnalisty i poruszył temat prezydenta Warszawy oraz osób, które nie oddały na niego głosu.

Ojciec Maty przedstawił swoją teorię dotyczącą odbioru byłego kandydata na prezydenta przez część społeczeństwa. Według profesora problemem może być wizerunek człowieka, który dla wielu wydaje się zbyt odległy od codziennych realiów przeciętnego wyborcy.

– Pan Rafał Trzaskowski to człowiek wyizolowany z normalnego społeczeństwa. Człowiek mówiący językami obcymi na poziomie nieosiągalnym dla innych ludzi. Siedzący przed biblioteką swoją, na którą jak ludzie patrzą, to mówią: Boże, ja nigdy tylu książek nie widziałem, więc prawdopodobnie jestem głupszy. W sposób naturalny uruchamia się wtedy u niektórych jakiś resentyment i niechęć.

Przy okazji warto przypomnieć, że sam Mata od dłuższego czasu bawi się politykę wokół swojej osoby. Hasło „Mata 2040” regularnie wraca wśród jego fanów, którzy żartobliwie widzą rapera w roli przyszłego prezydenta Polski. Cóż, Jacek Murański też ma plany polityczne i chce zostać senatorem w 2027 roku.

Tede i Wuwunio zrobili sobie z deklaracji freakfightera żarty

Czytaj dalej

News

Malik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”

Raper jest konsekwentny i nie ujawnia wizerunku swoich potomków.

Opublikowany

 

Przez

malik montana
fot. Cactus Shoots

Malik Montana rzadko wpuszcza fanów do swojego życia prywatnego, ale z okazji Dnia Ojca zrobił wyjątek. Raper pokazał zdjęcia ze swoimi dziećmi i przy okazji ujawnił, że marzy o naprawdę dużej rodzinie.

Choć Malik Montana od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego rapu, kwestie rodzinne trzyma z dala od mediów społecznościowych. Tym razem zrobił jednak wyjątek i opublikował serię zdjęć ze swoimi pociechami.

Raper jest ojcem trójki dzieci. Najstarszy syn Ilyas pochodzi z jego zakończonego rozwodem małżeństwa. W kolejnych latach na świat przyszła córka Eliana, urodzona w 2020 roku, a następnie trzecie dziecko, które przyszło na świat w 2023 roku.

Mimo rodzinnego charakteru publikacji Malik pozostał wierny swojej zasadzie dotyczącej prywatności. Na udostępnionych fotografiach nie widać twarzy dzieci, ponieważ raper od lat konsekwentnie chroni ich wizerunek. Wszystkie zdjęcia, które udostępnił raper są z dziećmi jak były jeszcze niemowlakami.

Raper przyznał też, że chce mieć jeszcze większą rodzinę. – Chcę przynajmniej SIÓDEMKĘ – napisał.

Wygląda więc na to, że obecna trójka to dla szefa GM2L dopiero początek realizacji rodzinnych planów.

Czytaj dalej

News

A$AP Rocky w stringach na koncercie? To fake, na którym raper zarobi

Boosie był oburzony, a Rocky zrobił z tego interes.

Opublikowany

 

asap rocky stringi

A$AP Rocky znalazł sposób, by przekuć viralowy fejk w zarobek. Po tym, jak internet obiegły nagrania sugerujące, że raper występuje w stringach, jego marka AWGE ogłosiła premierę nowej kolekcji damskiej bielizny.

Na początku czerwca sieć zalały nagrania z trasy „Don’t Be Dumb Tour”. Internauci zaczęli masowo udostępniać fragmenty występu A$AP Rocky’ego, twierdząc, że pod sceniczny outfit założył stringi. W rzeczywistości chodziło jednak o pasek mocujący nadajnik mikrofonowy.

Zamieszanie urosło do takich rozmiarów, że ekipa AWGE postanowiła wykorzystać je marketingowo. W poniedziałek marka zaprezentowała zapowiedź własnej linii stringów dla kobiet, nawiązując wprost do całej sytuacji.

– Nie bądź głupi, sam się nabrałeś. Pomyliłeś nadajnik mikrofonowy. Wasza głupota to dla nas okazja – napisali.

Wśród osób, które dały się nabrać na viralowy klip, znalazł się również raper Boosie Badazz. Artysta nie krył szoku, gdy natknął się na nagranie krążące po mediach społecznościowych.

– TO MUSI BYĆ AI. WIEM, ŻE TEN GOŚĆ NIE MA NA SOBIE STRINGÓW. TO MUSI BYĆ AI! JEŚLI NIE, TO KTO NIEDAWNO MÓWIŁ, ŻE ZACZNĄ NOSIĆ STRINGI? JA? MÓWIŁEM WAM… SZKODA MI MŁODYCH CHŁOPAKÓW W DZISIEJSZYM ŚWIECIE. KIEDY POWIEMY, ŻE TO JUŻ ZA DUŻO? MOŻE JAKAŚ KOBIETA ZABIERZE GŁOS? TO NAJGORSZE POKOLENIE W HISTORII. TO CHORE! RAPERZY W STRINGACH ZARAZ STANĄ SIĘ MODĄ! WRACAM SPAĆ, TEN ŚWIAT ZMIERZA KU KOŃCOWI.

Rocky wykorzystał całe zamieszanie i przekuł mema w biznes.

Czytaj dalej

News

Paluch, Bedoes, Peja czy Quebonafide wykorzystani do trenowania modeli AI

Polscy raperzy zostali okradzeni?

Opublikowany

 

beoes, paluch, peja, quebonafide

Amerykański magazyn The Atlantic udostępnił narzędzie „AI Watchdog”, które pozwala sprawdzić, czy twórczość konkretnych artystów pojawia się w ogromnych bazach danych wykorzystywanych lub udostępnianych twórcom generatywnej sztucznej inteligencji. Wśród tysięcy pozycji można znaleźć również sporą reprezentację polskiej sceny rapowej.

Dla fanów rapu szczególnie interesujące są liczby dotyczące rodzimych raperów. Jak zauważył Raportażysta, według danych dostępnych w wyszukiwarce aż 414 utworów Tedego znalazło się w bazach powiązanych z treningiem modeli AI. Niewiele mniej ma Paluch, którego katalog obejmuje 401 numerów. W zestawieniu pojawiają się również Quebonafide z wynikiem 312 utworów oraz Taco Hemingway, którego twórczość reprezentuje 288 kawałków.

Na liście znalazły się także nazwiska spoza rapowego podwórka. W bazach widnieją m.in. Dawid Podsiadło (206 utworów), Sanah (127), Katarzyna Nosowska (117), Behemoth (224 utwory i 4 teledyski) czy Hania Rani (180 utworów).

Utwory polskich raperów, które mogły zostać bezprawnie wykorzystane

  • O.S.T.R. – 416 utworów
  • Belmondo – 145 utworów
  • Quebonafide – 312 utworów
  • Paluch – 401 utworów
  • Tede – 414 utworów
  • Fisz Emade – 182 utwory
  • Zdechły Osa – 128 utworów
  • Peja, Slums Attack – 335 utworów
  • Miły ATZ – 147 utworów
  • Taco Hemingway – 288 utworów
  • Bedoes – 278 utworów

Skala jest ogromna, bo to tylko mała część artystów, którzy znaleźli się w wyszukiwarce.

Co ważne, to nie jest stuprocentowy dowód, że konkretny utwór został użyty do trenowania konkretnego modelu. The Atlantic zaznacza, że obecność dzieła w datassecie oznacza, że mogło zostać wykorzystane, ale firma mogła je później odfiltrować. I odwrotnie: brak utworu w bazie nie znaczy, że nigdy nie został użyty, bo firmy korzystają z wielu różnych datasetów.

Temat ten regularnie wraca również przy okazji działalności platform takich jak Suno – jednego z najpopularniejszych generatorów muzyki opartych na sztucznej inteligencji. To właśnie z Suno korzystali m.in. twórcy projektu Kutas Records, który swego czasu zwrócił na siebie uwagę zalewając Spotify generowanymi dla beki utworami.

Czytaj dalej

News

Mes drwił z widma banderyzmu w 2025 roku. Czy dziś by to podtrzymał?

Sytuacja polityczna między Polską a Ukrainą jest w ostatnich dniach mocno napięta.

Opublikowany

 

ten typ mes tvp hip hop opole

Ostatnie, gorące dni, mogły odcisnąć się traumą na światopoglądzie Mesa. Raper, który jest jednym z najbardziej znanych ukrofilów na scenie rapowej, został postawiony w niezręcznej pozycji z powodu zachowania kijowskich elit. Czy wywoła to u niego jakąś refleksję?

Rapowa frakcja „zełeńszczaków” pochowała głowy w piasek w związku z okazaniem bezczelnej pogardy dla Polski ze strony wschodnich decydentów. Tak jak wcześniej Gural, Mes czy Legendarny Afrojax wyrażali jednoznaczne poparcie dla Ukrainy, tak próżno dziś szukać na ich socialach słowa komentarza dla państwowej gloryfikacji UPA. Na całe szczęście nikomu z nich nie przyszło do głowy dołączenie do akcji przeprosin, która ma teraz miejsce w social mediach.

Z wymienionej wyżej trójki najbardziej agitacyjną działalność prowadził Mes. Raper już w 2017 protestował przeciwko nakręceniu filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, a w 2025 roku drwił na Instagramie z kultu Bandery, określając polską prawicę mianem „na***nych Sebixów”.

– Jak bardzo w tym trudnym dla Europy czasie jest to ryzykowny pomysł, by robić i za wszelką cenę wypuszczać film, w którym Ukraińcy obdzierają Polaków ze skóry? – pisał w felietonie dla Red Bulla 9 lat temu. Czy założyciel Alkopoligamii pokusiłby się dziś o podobne wpisy, widząc działania strony ukraińskiej?

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: