Sprawdź nas też tutaj

News

DMX wciąż w śpiączce – dzisiejszy dzień będzie kluczowy

Niepokojące wieści zza Oceanu.

Opublikowany

 

Funkcje życiowe DMX-a, który jest w śpiączce wciąż są podtrzymywane przez aparaturę Dziś raper ma przejść wnikliwe badania i testy funkcji mózgu na podstawie, których rodzina będzie musiała podjąć decyzję, co dalej.

Earl Simmons nadal jest w śpiączce, a jego stan nie zmienił się istotnie od kilu dni. – powiedział manager rapera, Steve Rifkind.

Rokowania nie są zbyt optymistyczne. Jego realny stan zdrowia mają określić dzisiejsze testy oraz szczegółowe badania, które będą kluczowe w podejmowaniu dalszych kroków.

X trafił do szpitala w piątek 2 kwietnia. Jego mózg pozbawiony był tlenu przez ok. 30 minut. Według dotychczasowych doniesień, po przywróceniu funkcji życiowych oraz po zawale serca, który przeszedł Earl, jego mózg wykazuje bardzo małą aktywność.

Doceniamy i dziękujemy za Wasze modlitwy i wsparcie. – dodaje manager artysty.

Warto dodać parę faktów z życia rapera. Earl Simmons urodził się w Baltimore w stanie Maryland, później zamieszkał w Yonkers w stanie Nowy Jork. Wychowywany był przez samotną matkę jako jej jedyne dziecko. X zaczął rapować w wieku 13 lat. Opracował wtedy styl rapowania zwany „spellbound”, polegający na literowaniu wyrazów.

 

News

Modelki są zdziwione, że Open’er ich jeszcze nie zaprosił. „Zasługujemy”

Przypomnijmy: industry plant, który powstał zaledwie 3 lata temu.

Opublikowany

 

modelki

Modelki są przekonane, że zasługują już na scenę Open’er Festivalu i dziwią się, że do tej pory nie dostały zaproszenia.

Grupa uważa, że przez ostatnie lata zrobiła wystarczająco duży progres, a ich obecne koncerty są już na poziomie, który pozwala myśleć o jednym z największych festiwali muzycznych w Polsce.

– Myślę, że mega chamówa. Być może po tej wypowiedzi nie dostaniemy tam zaproszenia nigdy, ale trudno. Na ten stage zasługujemy, serio. Staramy się z roku na rok progresować. Wkładamy bardzo dużo serca, bardzo dużo pracy w nasz progres. Myślę, że to show jest już warte Open’era – stwierdziły w rozmowie ze Świat Gwiazd.

To roszczeniowa deklaracja, szczególnie biorąc pod uwagę, jak krótko Modelki funkcjonują na rynku. Projekt powstał zaledwie trzy lata temu, a za jego stworzeniem stoją Antony Esca i Vłodarski. Od początku grupa była przez część słuchaczy określana mianem „industry plantu”, czyli projektu zbudowanego odgórnie i od startu wspieranego przez osoby dobrze znające muzyczny biznes.

Czytaj dalej

News

Buty Eminema sprzedane za prawie pół miliona dolarów

Raper wspiera w ten sposób młodzież z Detroit.

Opublikowany

 

eminem

Eminem wystawił na aukcję ponad 100 rzadkich i podpisanych sneakersów, a sprzedaż przyniosła 485 760 dolarów na rzecz Marshall Mathers Foundation wspierającej młodzież z Detroit.

Eminem otworzył swoją prywatną kolekcję butów i zrobił z niej coś więcej niż gratkę dla sneakerheadów. Aukcja ponad 100 rzadkich par należących do rapera zakończyła się wynikiem 485 760 dolarów. Całość została przeznaczona na działalność Marshall Mathers Foundation, organizacji wspierającej młodych ludzi z Detroit znajdujących się w trudnej sytuacji.

Slim Shady podziękował wszystkim, którzy wzięli udział w licytacji.

– Dziękuję wszystkim za wsparcie naszej aukcji… zebraliśmy 400 tysięcy dolarów, wszystko na szczytny cel!!!”

Air Jordan 3 „Slim Shady” za ponad 50 tysięcy dolarów

Największe kwoty padły przy dwóch parach niewydanych oficjalnie Air Jordan 3 „Slim Shady”. Każda z nich, wraz z oryginalnym pudełkiem, została sprzedana za 51 200 dolarów. To znacznie więcej od wcześniejszych szacunków wynoszących od 25 do 35 tysięcy dolarów.

Nie są to Jordany, które można było kiedyś dorwać w sklepie, jeśli miało się wystarczająco dużo szczęścia. Model nigdy nie był przeznaczony do normalnej sprzedaży.

Buty powstały specjalnie z myślą o występie Eminema podczas halftime show Super Bowl LVI, gdzie na jednej scenie pojawili się m.in. Dr. Dre i Snoop Dogg. Wyprodukowano zaledwie 45 par, więc mówimy o naprawdę mocnym kolekcjonerskim unikacie.

Air Jordan 3 „Slim Shady”

Paul Rosenberg o prywatnej kolekcji Eminema

Przy okazji ogłoszenia aukcji prezes Shady Records, Paul Rosenberg, zwracał uwagę, że sneakersy od lat są istotną częścią stylu Marshalla, a przez dekady raper uzbierał pokaźną kolekcję.

– Marshall zawsze wyrażał swój osobisty styl poprzez sneakersy i zgromadził całkiem sporą kolekcję. Cieszymy się, że możemy dać możliwość posiadania części jego prywatnej kolekcji, w tym kilku prawdziwych graili, jednocześnie wspierając sprawę, która tak wiele dla niego znaczy.

Aukcja pokazała też, ile dla kolekcjonerów warte są przedmioty bezpośrednio związane z historią Eminema. Ponad 51 tysięcy dolarów za jedną parę Jordanów brzmi grubo.

Czytaj dalej

News

Fat Joe: „Proces Tupaca przyprawia mnie o mdłości, bo każdy jest kapusiem”

Fat Joe patrzy na procesy Lil Durka i Keefe D i nie dowierza. „Co tu się k***a dzieje?”

Opublikowany

 

fat joe

Fat Joe ostro skomentował proces Lil Durka i sprawę zabójstwa Tupaca, przyznając, że skala donoszenia i chaos wokół obu procesów kompletnie go rozwalają.

Fat Joe: „Hip-hop to teraz jeden wielki burdel”

Dwa głośne procesy mocno siedzą obecnie na radarze amerykańskiego hip-hopu. Lil Durk mierzy się ze sprawą dotyczącą zarzutów związanych ze zleceniem zabójstwa, a Duane „Keefe D” Davis odpowiada w sprawie śmierci Tupaca Shakura.

Fat Joe obserwuje to, co dzieje się wokół obu spraw, i ma coraz większy problem nie tylko z samymi procesami, ale też z dyskusją, jaka rozgrywa się wokół nich.

Podczas wizyty w „The Breakfast Club” Joey stwierdził, że obecna sytuacja w hip-hopie przypomina jeden wielki „shit-show”. Szczególnie uderza go to, jak szybko zmienia się narracja wokół Lil Durka oraz ilu ludzi związanych ze sprawą Tupaca zaczyna mówić.

– Momentami hip-hop to naprawdę jeden wielki burdel, nie? Chryste. Ze wszystkim, co się teraz dzieje, mamy jeden wielki burdel. W jednej chwili kochamy Lil Durka, a za moment uważamy, że sypie. Proces Tupaca przyprawia mnie o mdłości, bo każdy jest kapusiem. Siedzę i myślę sobie… Jestem zbyt oldschoolowy, za bardzo trzymam się zasad, moralności i całej tej reszty. Patrzę na ten proces. Typ, który siedzi na ławie oskarżonych, jest kapusiem. Poleciał do Nowego Jorku z podsłuchem i federalnymi, żeby dorwać Von Zipa. Goście, którzy na nich donoszą, to sami OG… Nie mogę uwierzyć w to, co dzieje się w tych wszystkich sytuacjach i procesach.

Fat Joe wspomina stary uliczny kodeks

Dla 56-letniego rapera największy zgrzyt polega na tym, że wychował się w czasach, kiedy uliczne zasady wyglądały zupełnie inaczej. Według niego istniał bardzo mocny kodeks dotyczący współpracy z organami ścigania.

Joe zaczął więc zastanawiać się, czy wartości, które kiedyś były fundamentem ulicznego świata, w ogóle mają jeszcze jakiekolwiek znaczenie.

– Ten kodeks obowiązywał na całego. Kapusie dostawali za swoje. Istniał bardzo silny kodeks. Znam ekipy, które w latach 80. trafiały razem do więzienia po 40 czy 50 osób i nikt nikogo nie sprzedał. Odsiedzieli swoje i wyszli. Legendy ulicy. Czy ja żyłem według właściwych zasad i kodeksu? (…) Ten gość był gangsterem (Keefe D). Wygląda, jakby celowo doprowadził do tego, żeby go zamknęli, bo chciał przypisać sobie zasługi za zabicie Tupaca. On sam pcha się do więzienia przez Tupaca. Znaleźli w jego domu coś w rodzaju sanktuarium. Kto zabija człowieka, a później trzyma artykuły na ten temat? A przecież sprzedał wszystkich. Chyba już nie rozumiem tej gry zwanej życiem.

Keefe D od lat mówił o śmierci Tupaca

Fat Joe odnosi się tutaj do Keefe D, którego nazwisko od lat przewijało się w historiach dotyczących strzelaniny w Las Vegas z 1996 roku.

Davis przez lata publicznie wracał do wydarzeń związanych ze śmiercią Tupaca, udzielając wywiadów i opisując swoją wersję wydarzeń. Dziś znajduje się w centrum procesu dotyczącego jednego z najbardziej legendarnych i mrocznych wydarzeń w historii hip-hopu.

Czytaj dalej

News

Kodak Black i Lil Wayne w „GTA VI”. Vice City będzie tętniło rapem

Rockstar stawia na hip-hop.

Opublikowany

 

gta 6

Rozszerzony materiał z „GTA VI” pokazał, że Rockstar stawia na rap, a w soundtracku usłyszeliśmy m.in. Lil Wayne’a, Kodak Blacka i Sexyy Red.

Seria „Grand Theft Auto” od dekad jest mocno związana z hip-hopem. Kultowe stacje radiowe, numery największych graczy sceny i całe playlisty budujące klimat miasta stały się jednym ze znaków rozpoznawczych kolejnych odsłon. Wygląda na to, że w „GTA VI” ten kierunek zostanie utrzymany.

W rozszerzonym materiale pokazanym na Netflixie pojawiło się kilka dobrze znanych rapowych numerów. Można było usłyszeć „Pop Bottles” Birdmana i Lil Wayne’a, „Skrilla” Kodak Blacka oraz „Pound Town” Sexyy Red wyprodukowane przez Tay Keitha.

Kodak Black pasuje do świata „GTA VI” idealnie

Obecność Kodak Blacka raczej nikogo nie powinna dziwić. Raper jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli Florydy ostatniej dekady, a właśnie ten region Stanów Zjednoczonych stanowi inspirację dla świata nowego „Grand Theft Auto”.

Akcja ponownie zabierze graczy do Vice City, fikcyjnego odpowiednika Miami. Wcześniejsze doniesienia wskazywały również na obecność stacji „Dirty South Classics”, która miałaby być ukłonem w stronę południowego rapu z lat 90. i początku XXI wieku.

Jeżeli faktycznie znajdzie się ona w finalnej wersji gry, możliwości są ogromne. Południe USA ma przecież gigantyczny katalog klasyków, a Cash Money i „Pop Bottles” Birdmana oraz Lil Wayne’a idealnie wpisują się w taki klimat.

Z drugiej strony Rockstar ewidentnie nie chce zatrzymać się wyłącznie na nostalgii.

Sexyy Red reprezentuje nową generację

„Pound Town” to już zupełnie inna rapowa epoka. Numer Sexyy Red wyprodukowany przez Tay Keitha był jednym z kawałków, które mocno napędziły jej karierę i stały się częścią internetowej popkultury.

Umieszczenie tego kawałka w materiale z „GTA VI” dobrze pokazuje, że muzycznie gra ma być osadzona również we współczesności. Rockstar może więc zestawić klasyki Dirty South z numerami, które młodsza publika ma obecnie na playlistach.

Premiera „GTA VI” została zaplanowana na 19 listopada.

Czytaj dalej

News

Wojtek Gola o kulisach imprez z topowymi raperami

Gola: To, co zrobiła fanka The Weeknda, to „pikuś”.

Opublikowany

 

Przez

wojtek gola

Wojtek Gola imprezował ze światowymi gwiazdami i zdradził, jak od kuchni wyglądają zamknięte imprezy z topowymi raperami.

Wojtek Gola w podcaście „Bratnie dusze” wrócił wspomnieniami do imprez, na których miał okazję bawić się w towarzystwie celebrytów światowego formatu. Jak przekonuje były współwłaściciel Fame MMA, rzeczywistość za zamkniętymi drzwiami potrafi mocno różnić się od tego, co później widzą fani w social mediach.

– Imprezowałem też z celebrytami rangi światowej i wiesz co? Ludzie nawet by nie pomyśleli, co się dzieje na takich imprezach. (…) To wiesz, to już w ogóle bywa tak, że jak jest raper światowej sławy, to tam jest kolejka dziewczyn. One tylko czekają na swoją kolej – powiedział.

W dalszej części rozmowy Gola nawiązał do głośnej sytuacji związanej z The Weekndem. Chodziło o kobietę, która miała publicznie wykrzykiwać numer swojego pokoju hotelowego, próbując zwrócić uwagę rapera.

– Na przykład ostatnio jakaś laska krzyczała numer pokoju dla The Weeknda chyba. I ludzie: „Jezus, jak ona mogła, jaki w ogóle hardcore”. To jest… Wyjaśnijmy, że to jest pikuś, to jest pikuś. To, co się dzieje, to naprawdę… No, dużo rzeczy się dzieje na świecie. Wiadomo, popularność ma gdzieś tam swoje korzyści. Niektórzy to bardziej, niektórzy mniej wykorzystują.

Gola nie zdradził nazwisk raperów, z którymi imprezował.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: