Sprawdź nas też tutaj

News

Sobel z wyczekiwanym debiutem „Pułapka na motyle”

Gościnnie pojawiają się Young Igi, Oki oraz Gedz.

Opublikowany

 

sobel

Najbardziej wyczekiwany debiut tego roku – pełnowymiarowy album „Pułapka na motyle” Sobla jest już dostępny w sprzedaży i w serwisach cyfrowych.

Po sukcesie EP-ki „Kontrast” artysta chętnie współpracował z różnymi krajowymi producentami.

Tytuł to „metafora, w której pułapką jest umysł, a myślami motyle, mogące reprezentować również stany emocjonalne, które zostały w mojej głowie na stałe po przeżyciu konkretnych rzeczy, bez znaczenia jak długi czas minął od zdarzenia – komentuje Sobel.

Debiut ten to przedstawienie nie tylko pasji Szymona do muzyki, lecz także lekkości zabawy formą. Nikt nie narzuca ram, w które autor „Imprezy” ma się wpasować, więc tym ciekawsza zapowiada się eksploracja materiału. Pomimo braku informacji na ten temat w trakcie promocji krążka, na materiale nie zabrakło gości. Young Igi, Oki oraz Gedz ubarwili materiał swoimi zwrotkami.

Sobel to aktualnie najszybciej rosnący artysta w Polsce. Muzyk, który na koncie ma dopiero jedną, wydaną 16 kwietnia płytę, już uplasował się w ścisłej piątce najpopularniejszych artystów w Spotify w Polsce. Miesięcznie słucha go ponad milion słuchaczy, a z dnia na dzień to grono się powiększa. Najnowszy singiel „Fiołkowe pole dotarł do pierwszego miejsca karty na czasie YouTube. Muzyka Sobla trafia zarówno do słuchaczy undergroundowych, jak i manistreamowych.

 

News

Zakaz wnoszenia przedmiotów na koncerty? Live Nation z wielomilionową karą od UOKiKu

Live Nation ma zwrócić pieniądze koncertowiczom.

Opublikowany

 

Przez

live nation

Dobra zabawa na koncercie nie powinna zaczynać się od zderzenia z regulaminem, który gra przeciwko konsumentowi. Prezes UOKiK zakwestionował m.in. postanowienia, które utrudniały zwrot pieniędzy za odwołane przez przedsiębiorcę wydarzenie i pozostawiały uczestników w niepewności, czy ich torebka lub inna rzecz nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż”.

Emocje na koncercie powinny zaczynać się przy scenie, a nie przy wejściu – od nerwowego sprawdzania, czy mała torebka nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż” oraz czy, w przypadku odwołania wydarzenia przez przedsiębiorcę, uda się bezwarunkowo odzyskać pieniądze. W regulaminie Live Nation znalazły się klauzule praktycznie zakazujące wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów oraz ograniczające możliwość zwrotu pieniędzy w razie odwołania wydarzenia. Prezes UOKiK uznał je za niedozwolone, nakazał wypłatę rekompensat uprawnionym konsumentom i nałożył na spółkę kary pieniężne.

– Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Wpuszczą, czy nie wpuszczą?

Problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju – niezależnie od rozmiaru – plecaków, torebek i ogólnie „bagażu”. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje. Skalę dezorientacji konsumentów dobrze pokazuje jedno z pytań skierowanych do spółki:

– Szanowni Państwo, w związku ze zbliżającym się koncertem Big Time Rush 07.06.2024 roku, chciałbym zapytać, czy na teren koncertu można będzie zabrać ze sobą małą nerkę. Jestem studentem i przyjeżdżam na koncert z drugiego końca Polski. Po nim muszę wrócić na pociąg o godzinie 4.30 w sobotę. Dodatkowo zostawienie swoich dokumentów oraz rzeczy osobistych w depozytach może wywołać zamieszanie po koncercie, a rzeczy mogą zginąć.

Uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Wiązało się to z dodatkowym kosztem albo koniecznością rezygnacji z udziału w wydarzeniu. Jak wynika z relacji konsumentów, zasady nie były takie same dla wszystkich i w praktyce wiele zależało od osoby wpuszczającej na koncert:

– Widziałam wiele osób z nerkami czy mini torebkami. Albo dobrze ukryli albo zależało od tego kto sprawdza.

– Ewidentnie zależało od wpuszczającego, bo mi kazali pokazać każdą rzecz, jaką miałam w kieszeniach, nerki nie pozwolili (za to schować ją pustą do kieszeni już tak), a leki bez recepty wywalić musiałam do kosza.

Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój „bagaż” i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora. Spółka mogła go wtedy zniszczyć albo w inny sposób nim rozporządzić, a konsument tracił możliwość dochodzenia roszczeń.

Zwrócą pieniądze, czy nie zwrócą?

Urząd zakwestionował również zasady zwrotu pieniędzy za wydarzenia, które odwołał przedsiębiorca. Konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie – spółka Live Nation stawiała dodatkowe warunki. Wymagała, żeby złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. W opinii Prezesa UOKiK postanowienia nakładające taki obowiązek są niedozwolone.

Kara dla Live Nation

Za stosowanie niedozwolonych klauzul Prezes UOKiK nałożył na Live Nation karę 15,3 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna i spółka może odwołać się do sądu.

Rekompensaty dla konsumentów

Decyzja Prezesa UOKiK nakłada na spółkę konkretne obowiązki. Zaczną one obowiązywać po jej uprawomocnieniu.

Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia.

Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.

Live Nation będzie musiał też szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK i zasadach odzyskania pieniędzy. Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej spółki, na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera. Pierwsze publikacje i wiadomości mają pojawić się w ciągu 14 dni od uprawomocnienia decyzji.

Sygnały trafiające do UOKiK ma zamiar opublikować poradnik, w którym wyjaśni, jakie prawa mają uczestnicy wydarzeń, na co zwracać uwagę przed zakupem biletu, jak się przygotować i co zrobić, gdy organizator zmienia zasady gry.

Czytaj dalej

News

Peja nie wytrzymał ciśnienia. Wbił Tedemu szpilę w Atlas Arenie

O żadnym pojednaniu nie ma mowy.

Opublikowany

 

Przez

peja tede

Peja nie zamierza pogodzić się z Tede, w którego uderzył na samym wstępie swojego koncertu podczas imprezy organizowanej przez Ostrego „50 Przełomowych utworów w historii Polskiego Hip-Hopu”.

W weekend W Atlas Arenie odbyło się duże wydarzenie „50 Przełomowych utworów w historii Polskiego Hip-Hopu”, hostowane przez O.S.T.R.-a. Po wielu latach unikania się na scenie, tego dnia zagrali także zwaśnieni od lat Tede i Peja. Medialne doniesienia o tej niecodziennej sytuacji rozpaliły w fanach nadzieje, że być może dojdzie do pojednania TDF-a i Rycha. Nic z tych rzeczy się nie wydarzyło i w najbliższym czasie na pewno się nie wydarzy.

Na samym wstępie swojego koncertu, Peja postanowił wbić szpilę w swojego oponenta. Puścił dosłownie na kilka sekund fragment bitu „Wonda Why They Call U Bytch” Tupaca. Nie był to przypadek, bo to na tym bicie powstał jeden z jego najpopularniejszych dissów na Tedego „DTKJ” (Dlaczego Tede K***ą Jest). Zaraz potem usłyszeliśmy zupełnie inny kawałek „Jest jedna rzecz”.

Peja dał wszystkim do zrozumienia, że żadnej zgody nie będzie. Mógł to jednak zrobić w zupełnie inny sposób, a nie wprowadzając negatywną atmosferę podczas tak oldschoolowej imprezy. Z nagrań z koncertu bowiem wynika, że fani natychmiast wychwycili, o co raperowi chodziło. – „Dlaczego Tede K***ą Jest. Słyszałeś to? Było – mówi na nagraniu jeden z fanów.

Czytaj dalej

News

Bedoes zrobił tatuaż, zgolił brodę i wąsy, a na streamie Łatwogang pojawił się gang łysych

Ekstremalny stream i zebrane prawie 1.5 mln zł.

Opublikowany

 

Przez

bedoes

Bedoes 2115 dotrzymuje słowa – goli się na łyso i robi dwie dziary dla Fundacji Cancer Fighters, podczas streamu Łatwogang.

Po trzech dniach od startu ekstremalnego streamu Łatwogang, podczas którego przez 9 dni słucha „Dissu na raka”, na liczniku wybiło blisko 1,5 mln zł. Cała kwota ma zasilić konto Fundacji Cancer Fighters, z którą Bedoes 2115 nagrał wspomniany numer.

Młody Borek co jakiś czas wpada na stream i robi trochę szumu. Zgodnie z zapowiedzią, po przekroczeniu pół miliona złotych zrobił sobie dziarę, a nawet dwie. Wytatuował okładkę singla „Diss na raka”, a także logo Cancer Fighters.

bedoes łysy tatuaże cancer fighters

Doszło też do symbolicznego zgolenia wąsów i brody Młodego Borka. Włosy zgolili również inni obecni na streamie – Brokies z Dajczmanem – tworząc gang łysych głów.

Czytaj dalej

News

Kanye West zburzył odbudowę wizerunku? Podał dalej antysemicki film

Wizerunek rapera dalej się sypie.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West próbuje odbudować swoją pozycję po premierze „Bully”, ale kolejne ruchy tylko pogarszają sytuację. Tym razem chodzi o udostępniony klip, który znów zahacza o antysemickie wypowiedzi.

Po serii odwołanych koncertów w Europie, przesuniętych dat i zakazów wjazdu do niektórych krajów (Polska, Francja, UK, Szwajcaria), Ye dalej zagra na kilku stadionach, ale kolejne jego ruchy sę niezrozumiałe.

W weekend raper wrzucił na Instagram fragment wypowiedzi Raya Danielsa z TFU Podcast. Manager i branżowy wyjadacz bronił Kanye, podkreślając jego siłę sprzedażową i relację z fanami, nawet w momencie, gdy część branży próbuje go cancelować. W jego wypowiedzi padły jednak słowa, które dla wielu przekraczają granicę, bo są w nim antysemickie stereotypy.

– W trakcie tego, jak był cancelowany, sprzedał 70 tysięcy biletów w L.A. – mówi Daniels. – Wszyscy, którzy próbowali go skasować, ci goście, którzy prowadzą Morgan Stanley, prowadzą ten bank, nie chcą twoich pieniędzy, ich dzieci były na stadionie… To system, który jest przeciwko niemu. Każdy nienawidzi systemu. System ustawił się przeciwko temu człowiekowi, a i tak nie mogą go pokonać, bo on ma ludzi… Kocham go, kocham to. Ten powrót jest satysfakcjonujący… Kocham w nim wszystko… Każda inna wytwórnia mówiła, że nie chce go dotykać… Próbowaliście mnie zniszczyć, a i tak zapłaciliście, żeby zobaczyć, jak wraca na sam szczyt… Ego mówi ci: 'nie przepraszaj’… Napisz ten list. Zamknijmy to… On ma też problemy psychiczne, o których wszyscy wiemy, a i tak go karzemy… Czemu nie możemy zostawić go w spokoju, kiedy odlatuje?”

To właśnie fragment o bankach i „systemie” wywołał największe oburzenie, bo dla wielu brzmi jak powielanie antysemickich schematów (Żydzi kontrolują banki). Fakt, że Kanye zdecydował się to podać dalej, według wielu, zniszczyło to, co do tej pory wypracował.

Czytaj dalej

News

Onet potwierdza doniesienia GlamRapu: Dawidzior znów za kratami

Promocja płyty przerwana – raper zatrzymany.

Opublikowany

 

Przez

dawidzior
fot. kadr z wideo / Youtube - Ghetto Music

Nasze informacje sprzed kilku dni o ponownym zamknięciu Dawidziora potwierdził u swoich źródeł Onet – podając, że jako pierwsi przekazaliśmy tę informację.

Dawidzior za kratami

Zaledwie przez osiem miesięcy Dawidzior HTA cieszył się wolnością. Według informacji GlamRap.pl – raper został zatrzymany w ubiegłym miesiącu i może szybko nie wyjść na wolność, bo zarzuty są poważne.

– Dawidziora znów zawinęli i kolejny raz do grubej sprawy. Jeżeli szybko nie wyjdzie, tylko coś mu przyklepią, to będzie nieciekawie, bo to już recydywa – ujawnił nasz informator.

Onet potwierdza zamknięcie Dawidziora

Nasze informacje potwierdził Onet, informując, że raper znów ma problemy z prawem. Informację o jego powrocie do więzienia serwis potwierdził „w bliskim otoczeniu artysty”. Nie dostaliśmy od nich jednak żadnych więcej informacji, jak chociażby miesiąca zatrzymania, który dopiero ujawniamy w tym artykule.

dawidzior zatrzymany onet
źródło: Onet.pl

Tylko 8 miesięcy wolności rapera

Dawidzior HTA opuścił zakład karny w lipcu 2025 roku po niemal dziewięciu latach odsiadki, z czego dwa lata spędził w oddziale dla szczególnie niebezpiecznych więźniów. Na początku ciążyły na nim poważne zarzuty, m.in. fałszowanie dokumentów, podszywanie się pod funkcjonariusza, udział w zorganizowanej grupie o charakterze zbrojnym oraz usiłowanie zabójstwa. W 2018 roku sąd skazał go na 11 lat więzienia, jednak po wycofaniu najcięższych oskarżeń wyrok został obniżony do 8,5 roku.

Szybka matematyka wskazuje, że po zatrzymaniu w marcu 2026 roku, raper był na wolności niecałe 8 miesięcy.

Nowy numer po 9 latach i plany na płytę

Kilka tygodni przed ponownym zatrzymaniem Dawidzior wypuścił pierwszy solowy numer od 9 lat „Czyściec”. Jest on wstępem do jego solowej płyty, która z pewnością powstanie później niż planowano.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: