News
Pop Smoke z wersją Deluxe albumu „Faith”
Na rozszerzonej wersji płyty pełnej duetów znajdziemy aż cztery dodatkowe nagrania.
Ukazała się wersja Deluxe albumu „Faith” Pop Smoke’a, na której znajdziemy cztery dodatkowe nagrania.
Dziennikarze „The New York Times” nazwali go „Królem Balu Brooklyńskiego Rapu”, a portal Complex napisał, że „wniósł na nowojorską scenę rapową taką ekscytację, jaka nie była na niej obecna od dawna”. Artysta, którego miesięcznie na Spotify słucha 10 mln słuchaczy, był chlubą dzielnicy Brooklyn. W 2019 ukazał się jego przełomowy mixtape „Meet The Woo”, który zgromadził 280 mln streamów na całym świecie.
W bardzo entuzjastycznej recenzji na łamach Pitchforka można było przeczytać: „Raper z Brooklynu dowozi wszystkie obietnice, a jego debiut jest wypełniony najcięższymi i najbardziej brudnymi kawałkami, jakie tylko mógł stworzyć”. „Meet The Woo 2” ujrzało światło dzienne w 2020 i zadebiutowało na 8. pozycji Billboard 200. Osiem singli (w tym pięć platynowych lub multi-plantynowych) łącznie zgromadziło ponad 10 mln streamów. Jego debiutancki album, pośmiertnie wydane „Shoot For The Stars Aim For The Moon”, zadebiutował na szczycie Billboard 200, spędził 34 tygodnie w Top 5, utrzymywał się na szczycie listy Hip Hop/R&B Album najdłużej od 1990 roku, trafił na szczyt list sprzedaży w Australii, Kanadzie, Danii, Nowej Zelandii, Norwegii i Szwajcarii, a także stał się najpopularniejszym debiutanckim albumem 2020 roku w Wielkiej Brytanii. Album odnotował ponad 11 miliardów streamów i przyniósł wiele platynowych oraz multiplatynowych singli.
Lista nowych utworów poniżej:
- Questions
- Run Down (feat. OnPointLikeOP & G Herbo)
- Money Man (feat. Killa)
- Defiant (feat. Dread Woo & TRAVI)
Deijae Devon Jester, skazany jako nieletni za udział w zabójstwie Pop Smoke’a, dostał dodatkowe cztery lata po sprawie dotyczącej 25 tabletek fentanylu.
Deijae Devon Jester ponownie ma poważne problemy z prawem. Jeden ze skazanych za udział w zabójstwie Pop Smoke’a usłyszał wyrok czterech lat więzienia hrabstwa Los Angeles. Tym razem sprawa nie dotyczy wydarzeń z 2020 roku, lecz fentanylu, który miał trafić do placówki dla nieletnich.
Jak poinformowała prokuratura, Jester przyznał się do zarzutów związanych z posiadaniem narkotyków przeznaczonych na sprzedaż oraz przemycaniem kontrabandy do placówki. Wyrok zapadł po tym, jak 23 czerwca Jester nie zakwestionował trzech zarzutów kryminalnych.
25 tabletek fentanylu w lateksowej kulce
Nowa sprawa sięga 14 grudnia 2025 roku. Jester odbywał wtedy karę w Barry J. Nidorf Juvenile Hall. Według prokuratury odwiedziła go matka, Nickia Tyonia Randall, która miała próbować przekazać mu dwie lateksowe kulki zawierające tabletki fentanylu.
Służby przejęły jedną z nich. W środku znaleziono 25 tabletek fentanylu.
Prokurator okręgowy hrabstwa Los Angeles Nathan J. Hochman ostro skomentował zachowanie Jestera. Jego zdaniem mężczyzna dostał po sprawie Pop Smoke’a możliwość rehabilitacji, ale z niej nie skorzystał.
– Ponieważ był nieletni, prawo dało mu szansę na odkupienie. Zamiast skorzystać z tej możliwości, zdecydował się handlować jednym z najbardziej śmiercionośnych narkotyków, jakie można sobie wyobrazić, i to z wnętrza ośrodka dla nieletnich.
Siedem lat za udział w zabójstwie Pop Smoke’a
Jester został wcześniej skazany jako nieletni w związku ze śmiercią Pop Smoke’a. Raper z Brooklynu został zastrzelony w lutym 2020 roku podczas napadu na wynajmowany dom w Hollywood Hills.
Za swoją rolę w tej sprawie Jester otrzymał siedem lat pobytu w placówce dla nieletnich.
Hochman uważa, że najnowsza sprawa pokazuje, jak Jester potraktował daną mu drugą szansę.
– Dostał szansę na rehabilitację, odbywając siedem lat w ośrodku dla nieletnich, ale zdecydował się przemycać fentanyl. Teraz czeka go kilka kolejnych lat w więzieniu.
Matka również usłyszała zarzuty
Problemy ma także Nickia Tyonia Randall. Matce Jestera postawiono trzy zarzuty kryminalne związane z domniemaną próbą wniesienia narkotyków do placówki, w tym posiadania substancji kontrolowanej z zamiarem sprzedaży. Jej sprawa nadal jest w toku.
News
Kanye West wyprzedał klapki i ogłosił, że Yeezy to Apple w branży odzieżowej
Raper nie kryje zachwytu, że fani wykupili jego klapki.
Kanye West ogłosił, że Yeezy jest dla ubrań tym, czym Apple dla technologii, a jego słowa pojawiły się chwilę po wyprzedaniu wszystkich wersji nowych YS-01 Slides w JD Sports.
Kanye West znowu ma powody, żeby flexować wynikami swojej marki. W piątek 14 sierpnia Ye wrzucił na X zaledwie cztery słowa, które wystarczyły, żeby ruszyła dyskusja o pozycji Yeezy w świecie mody.
– Yeezy to Apple odzieży – napisał Kanye.
Mocne porównanie nie pojawiło się przypadkowo. Dzień wcześniej do sprzedaży w JD Sports trafiły YS-01 Slides w siedmiu wersjach kolorystycznych. Drop wzbudził ogromne zainteresowanie, a według Sole Retriever strona sklepu była bliska przeciążenia. Wszystkie warianty zostały wyprzedane krótko po godzinie 10:00.
Dla Westa to kolejny sygnał, że mimo wszystkich afer i biznesowych rozstań logo Yeezy wciąż potrafi wygenerować potężny hype.
Ye is putting Yeezy in elite company, declaring on X: “Yeezy is Apple of clothing.” 🍎👟
The statement came shortly after his YS-01 Slides collaboration with JD Sports reportedly SOLD OUT, adding even more fuel to the hype surrounding the Yeezy brand. 📈🔥 pic.twitter.com/t4MJV1d0ga— World Latin Honey (@WorldLatinHoney) August 15, 2026
Kanye już wcześniej porównywał Yeezy do Apple
Ye nie wymyślił tego porównania wczoraj. Podobną wizję przedstawiał już sześć lat temu w rozmowie z „The Wall Street Journal”. Wtedy obok Apple wymienił również McDonald’s.
– Żeby stworzyć Apple świata odzieży, następnego Gapa, musi to być nowy wynalazek. Trzeba wymyślić coś tak dobrego, że nawet nie dostajesz za to uznania, ponieważ staje się to normą – mówił w 2020 roku.
Kanye od lat próbuje więc ustawić Yeezy nie jako kolejną markę sygnowaną nazwiskiem rapera, ale jako firmę mającą zmieniać sposób, w jaki ludzie patrzą na ubrania i obuwie. Wyprzedany drop YS-01 daje mu teraz argument, żeby ponownie mówić o swojej marce w największych możliwych kategoriach.
News
Fagata dziękuje fanom za ogromne wsparcie. Co jeszcze wymyśli?🤮
„Mogę się wam odwdzięczyć dużą ilością muzyki, która nadchodzi.”
Cancelowana w sieci Fagata, która za chwilę prawdopodobnie zostanie dojechana przez Stuu, bo według jego prawnika ten ma przyjąć taktykę prania brudów innych influencerów – dziękuje fanom.
To nie żart. Fagata po aferach z Maszą i Stuu jak gdyby nigdy nic przechodzi do codzienności i zapowiada nową muzykę, dziękując fanom za ogromne wsparcie.
– Chciałam bardzo wam podziękować, bo chyba nigdy w całej mojej karierze nie dostałam takiej ilości miłości i wsparcia jak po wstawieniu tych wyjaśnień. Cieszę się, że wreszcie to zrobiłam. Taka fala hejtu i nienawiści nie jest łatwa nawet dla mnie (…) Mogę się wam odwdzięczyć dużą ilością muzyki, która nadchodzi.
Według kanałów komentery oświadczenie Fagaty pisali pijarowcy i został ono skrojone pod namłodszą widownię, która łyknie każdy farmazon. Każdy „fan” rapującej influeuncerki, włącznie z Matą, który ją wielokrotnie legitymizował i w żaden sposób publicznie się od niej nie odciął – powinien się k***a wstydzić.
Jabłon, czyli pruszkowski influencer, zasłynął z medialnej krytyki zachowania Bonusa RPK. Były gangster znowu zyskał rozgłos, i stało się to na skutek niecodziennej akcji wizerunkowej przeciwko Buddzie, podczas imprezy na Speedlandzie.
Jabłon zdobył rozpoznawalność dzięki więziennym wspomnieniom na temat Bonusa RPK u Kryminalnego Ziomka, nie kryjąc wtedy żalu. – Oliwier poszedł do „Państwa w państwie”. Miał opowiadać o nas, o ludziach grypsujących, ogólnie o ludziach, którzy są pokrzywdzeni przez sześćdziesiątki. (…) Więc poszedł tam, naopowiadał o sobie. Mówił o sobie, tylko i wyłącznie o sobie. Miałem o to pretensje, mieli ludzie pretensje – nie gryzł się w język wobec postawy Bonusa RPK.
Według relacji Jabłona mediatorem, który zaproponował pomoc w wyjaśnieniu nieporozumienia z Bonym, został Sokół, ale finalnie wszystko skończyło się tylko na luźnej rozmowie.
Jabłon nie zasypuje gruszek w popiele i próbuje bardziej rozhulać instagramowy algorytm. Były gangster wziął teraz na celownik Buddę, któremu zarzucił współpracę z prokuraturą. Git zebrał znajomych i pojechał kilka dni temu na imprezę do Speedlandu, gdzie liczył na obecność znanego influencera i zakomunikowanie mu krytycznych uwag. Pruszkowianin wygłosił przez szczekaczkę płomienny manifest o zasadach.
– Budda, wiele osób czuje się przez twoje decyzje pokrzywdzonych. (…) Roz***łeś się! – przekazał głośno w obecności wielu świadków. Finalnie ekspedycja skończyła się bardachą z ochroniarzami.
News
Ortodonta wchodzi do rapu. Kim jest Dr C?
Maciej Cićkiewicz, który robi grille raperom sam zaczął rapować.
Na co dzień projektuje uśmiechy, prowadzi klinikę w Warszawie i działa w świecie nowoczesnej ortodoncji. Teraz Maciej Cićkiewicz pokazuje zupełnie inną stronę swojej historii. Jako Dr C debiutuje muzycznie z singlem „Moje podwórko”.
Hip-hop nie pojawił się jednak w jego życiu wraz z pomysłem na singiel. Muzyka, breakdance i miejska kultura były obecne dużo wcześniej niż stomatologia, biznes czy międzynarodowe wykłady. Tym razem Cićkiewicz po raz pierwszy wchodzi do tego świata w roli artysty.
– Nie próbuję tworzyć sobie nowej historii. Muzyka i hip-hop były ze mną dużo wcześniej niż biały fartuch. Nowe jest to, że pierwszy raz postanowiłem sam coś nagrać i opowiedzieć własną historię w ten sposób – mówi Dr C.
Pierwszym efektem jest „Moje podwórko” – numer osadzony w Warszawie, opowiadający o własnej drodze, ksywie, social mediach, hejcie i świecie, w którym nie zawsze trzeba ograniczać się do jednej wersji siebie.
W przypadku Dr C właśnie kontrast pomiędzy tymi światami jest jednym z najważniejszych elementów projektu. Z jednej strony gabinet, cyfrowe planowanie uśmiechu i precyzja wymagająca lekarskiej kontroli. Z drugiej – studio, mikrofon i przestrzeń do powiedzenia czegoś własnym językiem.
Fragment „Mojego podwórka” jest już dostępny w social mediach Dr C.
Dr C – „Moje podwórko”
Premiera: 21.08.2026
-
News2 dni temuSkolim po wypadku gra koncerty z nogą w gipsie – oświadczenie
-
News4 dni temuFabijański rapuje zwrotkę Fokusa z „Jestem Bogiem”
-
News3 dni temuSkolim spadł ze sceny podczas koncertu. Kolejny występ zagrał na siedząco
-
News2 dni temuFagata przerywa milczenie. Odpowiada na zarzuty dotyczące Maszy i Stuu
-
News3 dni temuŻulczyk chciał wyciągnąć Belmondo z nałogu narkotykowego
-
News20 godzin temuPoznań nie chce Fagaty – kolejny koncert odwołany
-
News2 dni temuMacklemore przebił gigantów rapu? Ma najczęściej streamowany numer rapowy na Spotify
-
News2 dni temuBelmondziak przejechał się po Żulczyku. „Grafomański clout chaser”