News
Czemu Def Jamowi jest przykro?
W stolicy pojawiły się enigmatyczne billboardy.
Wytwórnia Def Jam coś szykuje i komunikuje nam to przez billboardy.
W Warszawie pojawiły się billboardy z napisem „PRZYKRO” oraz linkiem do strony defjam.pl/przykro. W prawym dolnym rogu znajdziemy również logo Def Jam Recordings Poland. Po wejściu na stronę zobaczymy licznik, który odmierza czas do piątku. Cała akcja ma na celu zwrócić uwagę i przyciągnąć ciekawość słuchaczy, bowiem póki co nie zostały ujawnione żadne szczegóły.
Poniżej jeden z takich billboardów. Domyślacie się, o co może chodzić?

Tym razem o odwołanie koncertu Kanye Westa w Tampie apeluje wpływowy senator z Florydy, który uważa, że raper nie powinien otrzymywać przestrzeni do występów w tym stanie.
Senator uderza w Kanye Westa
Ye od dłuższego czasu próbuje wrócić do regularnego koncertowania, jednak niemal każda zapowiedź jego występów wywołuje dyskusje. Problemy pojawiały się na początku głównie w Europie, ale teraz ma on problemy z graniem także w Stanach Zjednoczonych. Głos w sprawie zabrał republikański senator Rick Scott.
Polityk zwrócił się do operatorów stadionu Raymond James Stadium w Tampie z apelem o anulowanie zaplanowanego koncertu rapera. Powodem są wcześniejsze wypowiedzi Westa dotyczące nazistów i Adolfa Hitlera, które wywołały ogromne oburzenie opinii publicznej.
Mocne słowa pod adresem rapera
Rick Scott publicznie skomentował całą sytuację.
– Wypowiedzi Westa są obrzydliwe i stanowią policzek dla żydowskiej społeczności naszego stanu. Niepokojące jest to, że stadion finansowany z pieniędzy podatników miałby otwarcie wspierać wydarzenie prowadzone przez artystę znanego z promowania niebezpiecznej i pełnej nienawiści retoryki, zwłaszcza że Floryda jest domem dla jednej z największych społeczności żydowskich w naszym kraju.
Kilka dni wcześniej senator opublikował również wpis w serwisie X, gdzie jeszcze raz odniósł się do rapera.
– Powtarzające się antysemickie wypowiedzi Kanye Westa są obrzydliwe i nie do zaakceptowania. Antysemityzm jest plagą w tym kraju, a on od lat stanowi dużą część tego problemu. Nie zasługuje na scenę, z której mógłby szerzyć swoją nienawiść gdziekolwiek, a już szczególnie na Florydzie.
Kanye West’s repeated antisemitic remarks are vile and unacceptable.
— Rick Scott (@SenRickScott) June 1, 2026
Antisemitism is plaguing this country and he has been a big part of the problem for years. He doesn’t deserve a stage to spread his hate anywhere, especially Florida. pic.twitter.com/tXMR6b0oAY
Fani nie odpuszczają
Mimo nacisków ze strony polityków zainteresowanie koncertem Ye pozostaje bardzo duże. Występ zaplanowany na 26 czerwca przyciągnął tak wielu chętnych, że organizatorzy zdecydowali się dodać kolejny termin, wyznaczony na 29 czerwca.
Dla Kanye będzie to również pierwszy koncert w Tampie od 2016 roku. Wszystko wskazuje na to, że lokalna publiczność nie podziela opinii senatora i nadal chce zobaczyć rapera na żywo.
Czy koncert jest zagrożony?
Na ten moment nic nie wskazuje na to, by wydarzenie miało zostać anulowane. Choć presja polityczna jest wyraźna, ostateczna decyzja pozostaje w rękach organizatorów oraz zarządców stadionu. Na razie wszystko wskazuje na to, że Ye pojawi się na scenie zgodnie z planem.
News
Żurom udokumentował olbrzymi sukces Numer Raza. Odzyska pewność siebie?
„Pozdrawiam go serdecznie”.
Numer Raz jest przykładem na to, że można być na samym dnie rapowym, by wrócić w glorii fejmu. Jego niespodziewany sukces został zarejestrowany przez Żuroma.
Numer Raz jest prawdopodobnie jedynym raperem starej gwardii, który zaliczył totalną parabolę w kwestii pozycji na scenie. Od bycia jedną z pierwszych gwiazd, po prawie całkowite zapomnienie i paraliż w studiu nagraniowym, kiedy nie był wstanie dokończyć nagrywania albumu z powodu docinek Tedego czy wygumkowanie na koncercie Jimka. – I to szydzenie z mojej osoby bardzo mocno odbiło się też na mnie gdzieś tam. Bo ja bardzo mocno przestałem w siebie wierzyć i to był główny punkt zwrotny, gdy nie byłem w stanie wydać płyty – Numer wspominał trudny okres.
Gdy mówił te słowa chyba nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu nie przypuszczał, że telewizja da mu szansę się znowu wypromować przed milionami widzów. A jednak, taką okazję dostał właśnie od TVP i pomoże mu w tym Natalia Kukulska, czyli wokalistka, która zapisała się w historii jedną z najbardziej przełomowych kolaboracji w postaci „Kamieni”.
– Pytanie na śniadanie, Natalia Kukulska w hip-hopowej odsłonie i Numer Raz, którego pozdrawiam serdecznie, znamy się kupę lat, Warszafski Deszcz, kto ma wiedzieć, ten wie – przekazał Żurom.
Czy zatem jest promyk nadziei, że i dla byłego właściciela katalogu RRX mogłoby się znaleźć miejsce w festiwalu w Opolu? Przykład Numer Raza pokazuje, że nie można niczego wykluczyć, a niespodziewane powroty zza muzycznego grobu są w stanie spotkać każdego. Tym bardziej, że Żurom zapowiedział niedawno wydanie kolejnego albumu.
News
DJ Taek „Next Sunday” – album z hip-hopowymi korzeniami i klimatem NY
Scratche, winyle i miejski szum.
Druga część projektu, album „Next Sunday”, stanowi naturalną kontynuację wydawnictwa „Sunday” i jeszcze głębiej zanurza słuchacza w miejskim klimacie Nowego Jorku.
To dźwiękowa opowieść inspirowana pulsującą energią miasta, jego codziennym rytmem i charakterystycznym, surowym brzmieniem.
Dominują tu wyraźne akcenty gramofonowe, liczne scratche oraz precyzyjne cuty, które nadają całości autentyczny, uliczny vibe i mocne hip-hopowe korzenie. Każdy z 10 instrumentalnych utworów buduje spójną atmosferę miejskiej przestrzeni, tworząc konsekwentną, klimatyczną narrację i rozwijając historię zapoczątkowaną na albumie „Sunday”.
Tory Lanez złożył w sądzie dokumenty, w których oskarża jednego z funkcjonariuszy więziennych o nękanie i zastraszanie. Zdaniem rapera sytuacja jest na tyle poważna, że obawia się kolejnego ataku za kratami.
Kanadyjski raper obecnie odbywa karę w zakładzie California Men’s Colony w San Luis Obispo. W dokumentach złożonych 27 maja do sądu federalnego przekonuje, że od dłuższego czasu jest celem gróźb, presji i niepokojących działań ze strony konkretnego strażnika więziennego.
Sprawa ma związek z dramatycznymi wydarzeniami z ubiegłego roku. Wtedy Lanez został zaatakowany przez współwięźnia Santino Casio. Napastnik miał usłyszeć plotki sugerujące, że raper planował wyrządzić mu krzywdę. Atak zakończył się tragicznie – Lanez został ugodzony nożem aż 14 razy i doznał przebicia obu płuc.
Według najnowszego wniosku prawników rapera, wspomniany strażnik miał nawiązywać do tamtego zdarzenia w sposób, który Lanez odebrał jako groźbę. Obóz artysty uważa, że takie zachowanie może sugerować ryzyko powtórzenia podobnej sytuacji.
33-letni raper odsiaduje obecnie wyrok 10 lat pozbawienia wolności za postrzelenie trzykrotnej laureatki Grammy, Megan Thee Stallion, do którego doszło w 2020 roku.
News
Kinny Zimmer i łańcuch z drukarki 3D? Blisko 200 zł za losowy chain
Raper przekonuje, że warto, bo to manufaktura.
Kinny Zimmer wypuścił „Furia Chain”, czyli łańcuch z zawieszką przypominającą wydruk na drukarce 3D. Fani są podzieleni, ale pierwszy drop został wyprzedany.
Co to jest Furia Chain
Raper zaprezentował kolekcjonerski item – zawieszkę wielkości dłoni i łańcuch – powiedzmy sobie szczerze – jak od krowy. Wszystko zostało opakowane w różowy box.
– Furia Chain wykonany jest z fotopolimeru akrylanowego w fabryce Furia w Polsce (dokładniej w mieszkaniu Kacpra Sasinowskiego – chłopak musiał wyrzucić łóżko z pokoju, bo nie miał miejsca) – informuje raper. – Każdy element zestawu to manufaktura. Wszystkie elementy są wykonywane, obrabiane, personalizowane, składane i wykańczane ręcznie przez Kinniego Zimmera oraz Kacpra Sasinowskiego. Nie jest to produkt z masowej produkcji, lecz efekt wielu godzin pracy, testów i ciągłego dopracowywania detali – czytamy dalej.

Fani podzieleni: to z drukarki 3D?
Kinny podzielił fanów w sprawie swojego „plastikowego chaina”. Spora część zwraca uwagę, że jest on po prostu za duży i niepraktyczny. Inni piszą, że podobny sobie wydrukowali na drukarce 3D.

Blind box i cena
Łańcuch rapera sprzedawany jest jako blind box. To pudełko-niespodzianka z kolekcjonerską zawieszką. W każdej serii znajduje się kilka różnych wzorów, a zawartość pudełka pozostaje tajemnicą aż do momentu jego otwarcia.
Oznacza to, że nie da się wybrać samemu koloru zawieszki, która kosztuje 189,99 zł.
Pierwszy drop został wyprzedany w dniu premiery.
-
News4 dni temuBajorson pogodził się z Dawidem Obserwatorem – oświadczenie
-
News3 dni temuTeoria spiskowa Gandziora z 2025 roku została potwierdzona przez eksperta
-
News3 dni temuWini uderza w Skolima: „Muzyka niskich lotów, kupowanie wyświetleń”
-
News2 dni temuTrapstar na skraju upadłości. Kultowa marka związana z rapem walczy o przetrwanie
-
News4 dni temuQuebonafide na dużym wydarzeniu Kanału Zero
-
News2 dni temuKinny Zimmer i łańcuch z drukarki 3D? Blisko 200 zł za losowy chain
-
Wywiad2 dni temuPih: „Nie będą mnie słuchały masy, bo nie schylam się po target 10+” – wywiad
-
News3 dni temuPSR odpowiada, dlaczego zestawił Kizo z KęKę