Sprawdź nas też tutaj

News

Żabson odpowiada fanom, którzy zazdroszczą mu życia w luksusie

„Rzeczy, które dzisiaj są normalne, musiałem wprowadzać siłą swojego charakteru do polskiego rapu”.

Opublikowany

 

żabson auto mustang
źródło: instagram/zabsonziomal

Żabson należy do raperów, którzy pokazują, że należą do osób majętnych. Obecnie raper przebywa w Dubaju, co relacjonuje w swoich social mediach. Część fanów zazdrości mu luksusów, w których się pławi, na co zawodnik Chillwagonu postanowił zareagować dłuższym wpisem.

– Dostaję dużo wiadomości, że mam zajebiste życie i zazdro itd. Zgadzam się mordki, jestem wdzięczny za każdą chwilę w życiu, za każdy oddech, za zdrowie, które czasem szwankuje, ale nie można mieć wszystkiego. Mam siłę, żeby o nie walczyć. Powiem wam coś – 10 lat temu byłem wami. Patrzyłem na życia innych ludzi i myślałem o tym, jakie są wspaniałe, i że pewnie nigdy mi nie będzie dane tego doświadczyć. Miałem jedne buty, ch*jową kurtkę, w której zawsze było zimno i 5 złotych, żeby z ziomkami się zbić na sztukę zioła. Nie cierpiałem niedoli czy głodu, bo rodzice dawali z siebie wszystko, ale tak jak wielu polskim dzieciom, luksus był mi obcy. – komentuje raper.

Żabson: „Rzeczy, które dzisiaj są normalne, musiałem wprowadzać siłą swojego charakteru do polskiego rapu”

– Moja przygoda z muzyką trwa od ponad dekady. Przeszedłem przez wpi*rdol za stylówkę, cancelowanie, jeb*nie za autotuna, długie włosy, różowe bluzy itd. Rzeczy, które dzisiaj są normalne, musiałem wprowadzać siłą swojego charakteru do polskiego rapu. Opłaciło się wierzyć, pracować i jeb*ć cały świat i jego opinię. Ci, którzy chcieli mnie zatrzymać, mogą sobie teraz co najwyżej pooglądać jak żyję i bawię się życiem. I teraz puenta. Jeżeli jesteś w tym samym miejscu, co ja 10 lat temu, a chcesz być tu, gdzie ja teraz, to zapi*rdalaj ziom. Ja i wielu ludzi nie tylko raperów, to tylko przykłady, że to jest możliwe. To nie są zj*bane gadki coachów. Nie każdy zaczyna w tym samym miejscu i nie każda droga jest tak samo długa i ciężka, ale to nie powód, żeby w ogóle nie zacząć po niej zmierzać do sukcesu. – dodaje.

„Niektórzy pewnie mają mnie za największego ch*ja”

Na koniec raper przyznał, że podczas pisania tego postu zwyczajnie się popłakał, bo wie, co czują osoby, które zazdroszczą mu sukcesu:

– Zapraszam do mojego świata wszystkich głodnych sukcesu sk*rwieli. Jest tu dla was miejsce i czekam na was. Możecie zacząć już dzisiaj iść w stronę swojego celu albo dalej się zastanawiać, co by było gdyby. Nie umiem postawić się w miejscu każdego, bo w nim nie byłem, ale naprawdę na swojej drodze spotkałem ludzi z różnymi problemami od finansowych, rodzinnych po zdrowotne, którym te problemy nie przeszkodziły w walce o lepszą przyszłość. W naszym kraju i nie tylko, albo wydrzesz sobie kawałek chleba albo wpi*rdalasz okruszki ze stołu. Ja zawsze miałem duży apetyt. Jeżeli Ty też, to czas próbować go zaspokoić. W swoim życiu mówiłem różne rzeczy publicznie i niektórzy pewnie mają mnie za największego ch*ja i chama, ale pisząc to popłakałem się, bo rozumiem was jak nikt inny i może to zabrzmi błaho, ale pragnę szczęścia i spełnienia wszystkich ludzi. Chciałbym, żebyście kiedyś też mieli jak ja, a może lepiej. Pozdro, wasz ziomal – mam nadzieję, że ta wypowiedź natchnie chociaż kilka osób do działania. – przekazał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Lil Baby chciał 40 milionów dolarów za walkę z DJ Akademiksem

Adin Ross ujawnił szczegóły.

Opublikowany

 

lil baby dj akademiks

Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.

Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.

– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.

Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.

– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.

Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.

Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.

Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z

K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.

Opublikowany

 

jay-z kendrick lamar

Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.

W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.

Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:

– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.

Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.

– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.

Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.

Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”

„Byliśmy u niego pod blokiem”.

Opublikowany

 

Przez

bonus rpk

Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.

– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.

– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.

Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

JWP/BC przerywają milczenie. Nowy krążek lada chwila

Po 6 latach nowa płyta.

Opublikowany

 

Przez

jwp

Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.

Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.

Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.

W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.

JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino, Diho i Fagata – zmontowali razem ekipę

Pojawią się na jednej imprezie.

Opublikowany

 

Przez

sentino diho fagata

Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.

Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.

6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: