News
WeedFest – pasjonaci branży konopnej spotkają się w Warszawie
Trzecia odsłona festiwalu.
Po ogromnym sukcesie poprzednich dwóch edycji WeedFest Warsaw Festiwal wraca, by gościć w Warszawie pasjonatów szeroko rozumianej branży konopnej.
W samym sercu stolicy, już 28 i 29 maja 2022 roku, długo wyczekiwana trzecia odsłona wydarzenia ponownie – jak przekonują organizatorzy – zachwyci odwiedzających. Miejsce organizacji festiwalu konopnego, Dom Towarowy Braci Jabłkowskich, w sieci skojarzeniowej konopnej społeczności zapisał się już jako czołowa lokalizacja pozwalająca zrzeszyć wszystkich zainteresowanych wkroczeniem do świata odprężenia, eterycznych zapachów oraz ekologicznych surowców.
Dla odwiedzających przygotowano tym razem jeszcze więcej atrakcji. Na trzech poziomach konopnych specjalności odkryć będzie można szerokie spektrum produktów z konopi przemysłowej. W tym roku organizatorzy zdecydowali się podzielić piętra najsłynniejszego przedwojennego domu towarowego na wyodrębnione strefy.
MainZone
Na parterze zlokalizowano „MainZone”- niewątpliwe serce targów, z różnorodnymi wyrobami konopnymi prezentowanymi przez wystawców z różnych branż. Odnaleźć tam będzie można naturalne kosmetyki, olejki, susze, a także hit ostatniej edycji – konopne świece zapachowe.
Na pierwszym piętrze zaadaptowany zostanie „ChilloutZone” w koncepcji niecodziennej plaży dla wystawców i odwiedzających, umożliwiającej bezstresowe nawiązanie relacji biznesowych oraz …(kto wie jak bardzo) prywatnych.
Edukacja
Strefa edukacyjna zostanie w całości zaaranżowana na drugim piętrze budynku. Tam odbędą się wartościowe prelekcje oraz panele dyskusyjne. Zaproszeni eksperci w swoich konopnych dziedzinach będą mówić o prawie (panel omawiający najnowsze zmiany w ustawach), polityce względem konopi, jej aspektach medycznych, kulinarnych, prozdrowotnych etc. Będzie możliwość wysłuchania paneli mówiących jak rozpocząć swoją przygodę z konopiami i wiele wiele więcej. Za jakość merytoryczą części eukacyjnej odpowiadał będzie Paweł „Teone” Leśniański, który na co dzień prowadzi portal konopny weednews.pl, jest master growerem prowadzącym duże uprawy oraz wykładowcą akademickim wykładającym uprawę konopi indoor.
Szkolenia growerów
Na ostatnim poziomie zaadaptowano także specjalną strefę szkoleniową dla growerów, gdzie pojawią się wystawcy z nasionami, nawozami oraz namiotami do uprawy konopi w warunkach indoor. W strefie growerów odbywać będą się szkolenia z zakresu uprawy konopi dla początkujących oraz zaawansowanych. Na tym samym piętrze znajdziecie także strefę dla mediów: PressZone, czyli wydzieloną część tworzącą doskonałe warunki do przeprowadzania wywiadów z gośćmi oraz prelegentami. Na tej kondygnacji będzie również dostępna, wręcz niezbędna dla odwiedzających o głębokich zamiłowaniach konopnych, Strefa Gastronomiczna. Przypominamy, że kubki smakowe odwiedzających pieściły w poprzednich edycjach między innymi wyroby z czekolady, tajskie lody z CBD czy obłędne w smaku cukierki. Organizatorzy zapewniają, iż w tym roku koneserzy smakołyków również będą zachwyceni.
Wybory Miss
Niewątpliwą atrakcją poprzedniej edycji wydarzenia były wybory Miss oraz ViceMiss WeedFest, zorganizowane po raz pierwszy w Polsce podczas tego typu imprezy – co dowodzi wyśmienitego wyczucia preferencji i zainteresowań uczestników wydarzenia. W tym roku koncepcja ta, podobnie jak wiele innych sprawdzonych już pomysłów, idzie o krok dalej i pozwoli nacieszyć oko także publiczności zainteresowanej męskimi atrybutami cielesnymi. Dowiedzieliśmy się, że zapisy dla urokliwych śmiałków i niewiast wciąż są otwarte! Po warunki uczestnictwa i regulamin konkursu na Miss oraz Mistera Weed Festiwalu odsyłamy na stronę internetową.
Konkurs dla producentów suszu
Ponadto, po raz pierwszy w Polsce zostanie przeprowadzony konkurs dla producentów suszu konopnego: The HempCup by WeedFest, który po wnikliwej i wielowymiarowej, eksperckiej analizie, dokonanej przez niezależnych, kompletnie nieskłonnych do powierzchownych i nieprzemyślanych zachwytów jurorów, wyłoni zwycięzcę wśród najlepszych suszy konopnych. Przewidziano w tej kategorii – obok nagrody eksperckiej – także nagrodę publiczności, pozostawiając przestrzeń do subiektywnego wyrażania opinii (i nieprzemyślanych zachwytów) o testowanych pretendentach. Aby zapisać się w historii tego pionierskiego wydarzenia branży i stać się trybikiem przyczyniającym się do wyłonienia zwycięzcy wystarczy (niezwłocznie – liczba miejsc dla samozwańczych krytyków jest ograniczona!) zarejestrować się na stronie. (Pssst, jeśli nasuwa Wam się właśnie pytanie, czy wy też możecie – sprawdziliśmy, że udział mogą wziąć jedynie osoby pełnoletnie – innych kryteriów się nie doszukaliśmy).
Wystawcy ubrań i kosmetyków
Na koniec warto skierować uwagę na charakterystyczne już dla WeedFest mistrzowskie rozpoznanie wielowymiarowego potencjału konopi dla zdrowia i przemysłu. Organizatorzy nie koncentrowali się jedynie na mocno już osławionych, a z pewnością szerzej niż w ostatnich kilku latach rozpoznawalnych olejkach CBD i suszach konopnych. Wśród wystawców mają znaleźć się również producenci i dystrybutorzy zbierających coraz większą sławę ubrań i kosmetyków, których promowanie przestało już być domeną jedynie proekologicznych freak-influencerów, a ich zalety dostrzegają już także rodzice, seniorzy, dietetycy, środowisko medyczne, a w końcu również politycy.
Olejki dla czworonogów
Dodamy jeszcze, że specjalna oferta oczekiwać będzie również na właścicieli czworonogów – podczas festiwalu odbędzie się prezentacja olejków przeznaczonych dla naszych domowych pupili. A na tym atrakcje jeszcze się nie kończą! Bieżącą aktualizację atrakcji organizatorzy będą udostępniać kanałami przede wszystkim internetowymi.
Bilety
Podsumowując, ma być śmiesznie, smacznie, estetycznie, eterycznie, ekologicznie, bezstresowo, inspirująco, integrująco oraz edukacyjnie. Czekamy z niecierpliwością na kolejne doniesienia, chociaż dla nas już dotychczasowe wystarczyły, by zakupić bilety na wydarzenie. Odsyłamy was na stronę weedfest.pl/pl/bilety i zachęcamy do zarezerwowania w swoich kalendarzach 28 i 29 maja na najlepszą imprezę konopną w Polsce.
Popek zaskoczył fanów i sprzedał swój instagramowy profil obserwowany przez ponad 800 tysięcy osób. Konto trafiło do Adriana Ciosa, który już zapowiada, że szykuje projekt mający przejść do historii.
Profil Popka ma nowego właściciela
Fani, którzy wejdą na dawny profil Popka na Instagramie, zobaczą informację, że konto nie należy już do rapera. Zamiast tego pojawił się komunikat:
– Nazwa „popek_oficjalnie” na tym koncie nie jest już własnością Pawła Popka. Jedynym właścicielem nazwy na tym koncie jest … King of Cyprus. Witam Albańczycy, miło was widzieć.
Jak się okazało, profil przejął patoinfluencer Adrian Cios.

Dlaczego Popek sprzedał konto?
Raper wyjaśnił, że decyzja była podyktowana prostym powodem. Jak sam przyznał: – Bo nic się tam nie działo. Raz tam byłem, ram mnie nie było i postanowiłem sprzedać – ujawnił w rozmowie z Szalonym Reporterem i Arkiem Tańculą.
Popek został też zapytany, czy nie obawia się, że konto może zostać wykorzystane do promowania hazardu. Nie ukrywał, że taki scenariusz jest możliwy, ale podkreślił, że nie będzie już za to odpowiadał.
Za ile sprzedał konto? – Za duże pieniądze. Opłacało się – odparł.
Poniżej wideo:
Adrian Cios zapowiada wielkie plany
Nowy właściciel profilu nie zamierza zaniedbywać konta tak jak poprzednik. Już zapowiedział, że przygotowuje projekt, o którym ma być głośno.
– Szykuje się duży projekt, który myślę że przejdzie do historii. Cisza przed burzą.
Popek ruszył z nowymi profilami
Choć sprzedał dotychczasowe konto, Popek nie znika z mediów społecznościowych. Raper założył już dwa nowe profile na Instagramie:
popek__official
popeknafroncie
News
Adwokat Lil Durka: „Nawet policjanci proszą mnie, żebym go uwolnił”
Tymczasem raperowi grozi nawet dożywocie.
Sprawa Lil Durka wciąż budzi ogromne emocje, a jego obrońca nie ukrywa pewności siebie. Drew Findling przekonuje, że raper ma realne szanse na wyjście z sądowej batalii zwycięsko, a przy okazji zdradził zaskakującą historię o funkcjonariuszach policji.
Nawet wyrok dożywocia
Lil Durk nadal przebywa w areszcie, gdzie czeka na rozpoczęcie procesu w sprawie dotyczącej rzekomego zlecenia zabójstwa. Jeśli sąd uzna go za winnego, może usłyszeć wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.
Raper postawił na jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich adwokatów. Drew Findling od lat reprezentuje znane postacie i uchodzi za jednego z najmocniejszych graczy w swojej branży. Teraz to właśnie on odpowiada za linię obrony Durka.
„Uwolnijcie Durka”
Podczas festiwalu Summer Smash Findling otwarcie mówił o swoim nastawieniu do procesu. Nie ukrywał, że wierzy w korzystne rozstrzygnięcie dla swojego klienta. W trakcie rozmowy padły też słowa, które błyskawicznie obiegły internet.
– Nawet policjanci mówią mi: 'Uwolnijcie Durka’.
To właśnie ta wypowiedź wywołała najwięcej dyskusji wśród fanów rapera.
Drew Findling, Lil Durk’s attorney, says police officers have approached him in public to say “Free Durk.”
— My Mixtapez (@mymixtapez) June 24, 2026
During a recent interview at Summer Smash, he also expressed confidence in the defense’s chances heading into trial. pic.twitter.com/gu83aA21rA
Prawda czy element strategii?
Nie wiadomo, czy opowieść adwokata rzeczywiście miała miejsce, czy była jedynie próbą budowania pozytywnego przekazu wokół sprawy. Jedno jest pewne – Findling ani przez chwilę nie sprawia wrażenia człowieka, który traci wiarę w swojego klienta.
Wręcz przeciwnie. Publicznie podkreśla, że obrona ma już za sobą kilka korzystnych rozstrzygnięć proceduralnych, które jego zdaniem mogą mieć znaczenie w kolejnych etapach procesu.
News
Ofiara sprawy Gucci Mane’a błaga sąd. „Boję się o swoją rodzinę”
List do sędziego może przesądzić o losie Pooh Shiesty’ego.
Proces dotyczący rzekomego napadu na Gucci Mane’a nabiera rozpędu. Jeden z pokrzywdzonych zwrócił się do sądu z dramatycznym apelem, domagając się, aby Pooh Shiesty nie opuszczał aresztu przed rozpoczęciem procesu.
List do sędziego może pogrążyć Pooh Shiesty’ego
Sprawa, w której Pooh Shiesty odpowiada razem z ojcem Lontrellem Williamsem Seniorem, Big30 i sześcioma innymi współoskarżonymi, doczekała się kolejnego zwrotu. Prokuratura federalna złożyła nowy wniosek, dołączając do akt list jednego z domniemanych pokrzywdzonych.
Według informacji przekazanych przez Complex autorem pisma jest osoba ukrywająca się pod inicjałami „C.W.”. Mężczyzna określił siebie jako „ofiarę i osobę, która przeżyła” wydarzenia będące przedmiotem śledztwa. Z treści listu wynika również, że jest emerytowanym policjantem. W sieci pojawiły się przypuszczenia, że podczas zdarzenia pełnił funkcję ochroniarza Gucci Mane’a.
„Boję się, że dotrze do mnie i mojej rodziny”
C.W. przekazał sędziemu, że obawia się zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i o bliskich. W jego ocenie zwolnienie rapera za kaucją mogłoby stanowić realne zagrożenie.
– Spośród wszystkich ofiar w tej sprawie tylko ja mieszkam w Teksasie i naprawdę boję się, że jeśli Pooh Shiesty zostanie zwolniony za kaucją, będzie miał możliwość dotrzeć do mnie lub mojej rodziny. Jego działania pokazują całkowity brak troski o bezpieczeństwo i dobro innych ludzi. Zarzucane mu przestępstwa miały zostać popełnione w czasie, gdy pozostawał już pod nadzorem władz, co budzi moje poważne obawy dotyczące tego, co mogłoby go powstrzymać przed wyrządzeniem kolejnej krzywdy, gdyby dostał następną szansę.
Wcześniej autor listu podkreślił również, że Pooh Shiesty zna jego przeszłość zawodową.
Proces ruszy w 2027 roku
Śledczy zarzucają Pooh Shiesty’emu i pozostałym oskarżonym, że mieli zmusić Gucci Mane’a do podpisania dokumentów zwalniających rapera z kontraktu z 1017 Records, grożąc mu bronią. Prokuratura utrzymuje również, że Pooh Shiesty miał poprosić Big30 o nagranie całego zajścia.
Federalni śledczy opublikowali już kadry, które mają pochodzić z tego nagrania. Proces wszystkich oskarżonych ma rozpocząć się w lutym 2027 roku.
News
Fokus i Rahim: „Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze”
Nowa płyta z udziałem Palucha, Kary czy Justyny Steczkowskiej.
Fokus i Rahim, duet od lat wyznaczający kierunek polskiego rapu, prezentują swój najnowszy projekt „Katharsis”.
To album składający się z 13 utworów, które tworzą spójną, przemyślaną opowieść o emocjach, doświadczeniach i wewnętrznych przemianach. Charakterystyczna dla artystów bezkompromisowość spotyka się tu z dojrzałą refleksją, tworząc materiał, który najlepiej poznawać od pierwszego do ostatniego utworu. To płyta, która nie ucieka od trudnych tematów, a jednocześnie pokazuje, jak różnorodne może być współczesne oblicze polskiego hip-hopu.
– Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze. Premiera najnowszego dzieła Katharsis. Album dostępny wszędzie! Przy okazji chcieliśmy podziękować wszytskim współtwórcom, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego wydawnictwa. Jesteście wspaniałymi artystami, ale przede wszystkim cudownymi ludźmi. Wielkie dzięki! Tak że częstujcie siebie, innych i dzielnie się z nami odczuciami. Przyjemnego Katharsis!
„Katharsis” prowadzi słuchacza przez obserwacje współczesnej rzeczywistości, osobiste rozliczenia i momenty przełomu. To album zbudowany jako zamknięta całość, w której każdy kolejny utwór rozwija narrację i pogłębia znaczenie poprzedniego. Istotnym elementem projektu są również goście reprezentujący różne pokolenia i muzyczne światy. Na płycie usłyszymy między innymi Miszela, Opała, Palucha, Karę, Justynę Steczkowską oraz Kamila Bednarka. Tak różnorodny skład nie jest przypadkowy – to świadome połączenie odmiennych stylistyk, wrażliwości i doświadczeń, które nadaje albumowi dodatkowy wymiar i pokazuje, jak szerokie dziś są granice gatunku.
News
„Biuro Ochrony Rapu” Palucha sprzed 19 lat debiutuje cyfrowo
Historyczny moment dla polskiego hip-hopu.
Zarówno dla psychofanów poznańskiego rapu, jak i poszukiwaczy gatunkowych rewolucji, to premiera roku. Album Palucha, który w 2007 roku zatrząsł sceną, po niemal dwudziestu latach doczekał się oficjalnej cyfrowej dystrybucji.
Dlaczego ten materiał jest tak ważny? W pochłoniętej klasycznymi brzmieniami Polsce, Paluch – ramię w ramię z producentem Julasem – odważył się na krok w nieznane. Połączenie szorstkiego, ulicznego stylu z nowoczesną produkcją dało mieszankę wybuchową, która zdefiniowała brzmienie nowej ery.
To właśnie na tej płycie znalazł się legendarny banger „Wokół mnie” z gościnnym udziałem Gurala, powszechnie uznawany za pierwszy trapowy numer w kraju. Singiel osiągnął wówczas sukces z dzisiejszej perspektywy wręcz nierealny – trafił na główną stronę globalnego serwisu YouTube.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak rodził się styl jednego z najważniejszych graczy na polskiej scenie, musicie to nadrobić. Zobaczcie, jak młody Paluch zaczynał swoją przygodę z muzyką „na poważnie”. Materiał jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych!
-
News4 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News2 dni temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News4 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News2 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News3 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News19 godzin temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News3 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”
-
News3 dni temuMalik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”