News
PGE Narodowy nie chce Maty? Przedstawiciele obiektu zaprzeczają
Zamieszanie wokół występu rapera na stadionie.
Po występie Maty na warszawskich Schodkach, raper zwrócił się do przedstawicieli PGE Narodowego, żeby nie blokowali jego koncertu w tym obiekcie. Operatorzy stadionu i management artysty przedstawiają odmienne stanowiska w tej sprawie.
– Może pozwolicie mi w końcu u siebie zagrać? Może nie musiałbym wtedy dogadywać się z przeciwnikami politycznymi waszych przełożonych? – zapytał raper sugerując, że jego koncert jest blokowany przez PGE Narodowy z powodów politycznych.
PGE Narodowy: „Management artysty otrzymał od nas ofertę”
Rzeczniczka PGE Narodowego poinformowała, że wysłali oni ofertę organizacji koncertu Maty na stadionie do managementu rapera.
– Nie ukrywam, że jesteśmy zdziwieni wciągnięciem PGE Narodowego w tego typu dyskusję. Od dekady na PGE Narodowym organizowane są różne koncerty, na które przychodzą osoby o absolutnie odmiennych gustach muzycznych. Rzeczywiście w ubiegłym roku otrzymaliśmy prośbę o ofertę na zorganizowanie koncertu Maty na PGE Narodowym. Management artysty taką ofertę od nas otrzymał – powiedziała Onetowi Małgorzata Bajer.
Przedstawiciele rapera: „Nie było żadnej oferty”
Magdalena Dubrawska z agencji Sold Out, która reprezentuje Matę poinformowała, że od blisko dwóch lat nie mogą doczekać się oferty na organizację koncertu rapera.
— Od dłuższego czasu staramy się nawiązać współpracę z PGE Narodowym, w 2020 r. po raz pierwszy wysłaliśmy zapytanie w sprawie organizacji koncertu Maty na obiekcie. Nie tylko w ubiegłym roku kontaktowaliśmy się z PGE Narodowym, niemal przez dwa lata regularnie wysyłamy zapytania odnośnie terminów i do tej pory nie dostaliśmy żadnej propozycji. (…) Nigdy nie dostaliśmy propozycji organizacji koncertu Maty od PGE Narodowego. Owszem, w ubiegłym roku mieliśmy spotkanie Sold Out Agencja — PGE Narodowy, na którym stadion przedstawił nam warunki organizacji koncertu. Natomiast nigdy nie dostaliśmy oferty na konkretną datę. Pomimo zapewnień, że jesteśmy gotowi spełnić wszystkie wymogi, tydzień po spotkaniu dostaliśmy maila, w którym PGE Narodowy informował, że znów, niestety, nie mają wolnych terminów, a więc w efekcie nie dostaliśmy żadnej konkretnej oferty — komentuje Magda Dubrawska.
Naciski polityczne?
Mata zasugerował w swojej wypowiedzi przytoczonej na początku artykułu, że problemem w organizacji jego koncertu na PGE Narodowym są kwestie polityczne. Raper bowiem nigdy nie ukrywał swojej antypatii do partii rządzącej. Podobnie jak jego ojciec Marcin Matczak, który wielokrotnie prezentował w mediach swoje stanowisko nieprzychylne PiSowi. Czy Magda Dubrawska posiada jakieś informacje, że zarząd stadionu nie chce koncertu rapera z powodów politycznych?
— Nigdy nie dostaliśmy oficjalnie takiej informacji, możemy jedynie powoływać się na „korytarzowe” rozmowy. Nie chcemy spekulować. Faktem jest, że przez dwa lata nie dostaliśmy żadnej oferty. W dzisiejszej rozmowie z PGE Narodowym znów nie udało nam się ustalić żadnej daty — mówi szefowa agencji Sold Out.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach nie gaśnie, o czym świadczą liczne akcje środowiska rapowego. Jedna z nich, która została zainicjowana przez Freda, doczekała się właśnie nobilitacji dla jej pomysłodawcy.
Każdy kolejny rok przynosi kurczenie się grona świadków historii, pamiętających bestialskie lata okupacji hitlerowskiej, za które Niemcy już prawdopodobnie nigdy nie poniosą nawet symbolicznej odpowiedzialności. Nic nie wskazuje, że cokolwiek miałoby się tu zmienić, bo rząd sprawia wrażenie, iż dobra opinia na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jest dla niego ważniejsza, niż chociażby próba walki o reparacje wojenne.
Symboliczne docenienie bohaterstwa osób, które walczyły o niepodległą Polskę, miało miejsce dzięki akcji wymyślonej przez Freda, który od wielu lat współpracuje z Sokołem („W aucie”, „After”, książka „Baśka”), a wcześniej znalazł się w creditsach takich płyt jak „Klucz” Hemp Gru, czy też „Jak Nowonarodzony” Włodiego.
Fred wymyślił akcję „Powstańcy nie płacą”, do której namawiał kolejne lokale usługowe. – Celem inicjatywy jest przypomnienie o odwadze i poświęceniu Powstańców oraz ich oddaniu w walkę o niepodległość – czytamy w jego poście na ten temat. Jego pomysł doczekał się odznaczenia i symbolicznego medalu, na uroczystym odebraniu którego pojawili się również kombatanci.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Young Leosia i Kacper Błoński się rozstali. „Nie było zdrady”
„Wróciłam na terapię żeby, sobie to wszystko jakoś poukładać”.
Young Leosia potwierdziła, że rozstali się z Kacprem Błońskim. Raperka przyznała, że rozeszli się w zgodzie i dalej mają ze sobą kontakt.
Od kilku tygodni kolorowa prasa spekulowała czy Młoda Leokadia i Błoński są nadal razem. Raperka niechętnie wypowiadała się na pytania dziennikarzy na ten temat, aż do dzisiaj.
– Rozstaliśmy się z Kacprem w zgodzie. Nikt nikomu nie zrobił krzywdy, nie było żadnej zdrady, nikt się nikim nie znudził. Od kilku miesięcy mieli gorszy czas, czego oczywiście nie pokazywaliśmy publicznie. Staraliśmy się naprawić na różne sposoby, ale kiedy ilość czasu spędzonego na kłótniach i złych emocjach przewyższa ilość normalnych momentów, to podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Mamy ze sobą kontakt – napisała.
Jeden z fanów zapytał się raperki, jak się czuje.
– W ch*j mi przykro, że tak się stało, bo Kacper dał mi tyle miłości ile żaden inny chłopak kiedykolwiek w moim życiu. Za to jakim jest dobrym człowiekiem będzie miał zawsze specjalne miejsce w moim sercu i wieczny szacunek. Obecnie wróciłam na terapię żeby, sobie to wszystko jakoś poukładać, więc jest lepiej – dodała.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bobby Shmurda bierze $4000 za stream. Popularny twórca: „Nie jest wart nawet 4 dolarów”
Streamer chciał zaprosić rapera na stream i się zdziwił.
Popularny streamer Clavicular zaatakował Bobby’ego Shmurdę za jego stawkę za występ na streamie.
Clavicular w ostatnich miesiącach zrobił wokół siebie spory szum, ale raczej nie z powodów, które budują szacunek. Jego content regularnie wywołuje dyskusje, a styl wypowiedzi wielu uważa za zwyczajnie szkodliwy.
Streamer dobrze wie, że samo „lookmaxxing” nie utrzyma uwagi na dłuższą metę. Dlatego coraz częściej wchodzi w kolaboracje IRL i zaczepia znane postacie oraz te z rapowej sceny.
Ostatnio na streamie padło nazwisko Shmurdy. Streamer powiedział, że raper miał zażądać 4000 dolarów za samo pojawienie się na streamie. – On chciał 4000 dolarów tylko za to, żeby pojawić się na streamie. Patrząc na to, gdzie jest teraz jego kariera, nie jest wart nawet 4 dolarów.
Tego typu stawki w branży nikogo nie dziwią. Artyści od dawna mają swoje booking fees – czy to za występy, czy nawet za wywiady. Z drugiej strony, patrząc realnie, ewentualne połączenie tych dwóch światów raczej nie miałoby sensu. Publiczność Claviculara i fanbase Shmurdy to zupełnie inne bajki.
Clavicular says Bobby Shmurda asked for $4,000 to appear on his stream but he fired back saying he’s not even worth $4 pic.twitter.com/iANAgshKx5
— Akademiks TV (@AkademiksTV) March 24, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bedoes i Pawbeats nie zostali Bydgoszczaninami roku, ale zajęli to samo miejsce
To nie może być przypadek.
Rapowy skład z Bydgoszczy melduje się na podium w lokalnym plebiscycie. Pawbeats i Bedoes zgarnęli 3. miejsce w głosowaniu na Bydgoszczanina Dziesięciolecia.
Lokalny bydgoski portal zorganizował plebiscyt, w którym znaleźli się również reprezentanci rapu tamtejszej sceny. Pawbeats i Bedoes zajęli ex aequo 3. miejsce.
– Zająłem 3. miejsce (wespół z Bedoesem) w plebiscycie BYDGOSZCZANIN DZIESIĘCIOLECIA.” – napisał producent.
Na pierwszym miejscu znalazł się Marek Adamski, który stoi za dużymi zmianami w bydgoskiej uczelni i jej rozwojem. Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Izajaszowi. Podium zamykają właśnie reprezentanci sceny – Pawbeats i Bedoes.
Dodatkowo wyróżnienie trafiło do Macieja Bakalarczyka.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KęKę wrzucił dziś komunikat do fanów, że mija dokładnie 11 lat, odkąd jest czysty. Raper bez wielkich przemówień i moralizowania podsumował swoją drogę: da się wyjść z tego bagna.
– Dziś mam 11 rocznicę drugich narodzin. 11 nie piję i nie ćp..m. 11 lat abstynencji. 11 lat trzeźwienia. Czy jak to sobie tam nazwiemy. Nic motywującego, ani specjalnie odkrywczego w związku z tym do powodzenia nie mam. Nie jest to główna część mojej tożsamości w ostatnich latach, więc jakoś nie myślę o tym 24/7. Choć nie wszystko w życiu leci jak by się chciało, to jakoś jest. Nudy nie ma. Powodzenia próbującym. Da się – napisał.
Dla radomskiego rapera temat trzeźwości przez lata przewijał się w jego twórczości i wywiadach, ale dziś nie jest już centrum jego życia. To raczej fundament, na którym buduje resztę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News2 dni temuMes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
-
News3 dni temuByły wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
-
News5 godzin temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
Felieton3 dni temuCzy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję
-
News2 dni temuPamiętacie Sage’a ze Stoprocent? Raper pojawi się w ringu
-
News1 dzień temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News3 dni temuKarol Nawrocki zadzwonił do Stanowskiego z pytaniem: „Co słychać u Kizo”