News
Quebo wszystkich przechytrzył? Brak promocji obrócił w promocję
Raper obraca kota ogonem albo faktycznie jest geniuszem.
QueQuality było wymieniane niegdyś jednym tchem wśród najlepszych rapowych labeli. Bardzo szybko się to zmieniło, bo według sporej części słuchaczy wytwórnia nie poradziła sobie z promocją swoich artystów. Innego zdania jest Quebonafide, który chce porażkę przekuć w sukces.
Za wytwórnią QueQuality od samego początku stoi Dawid Szynol, związany także z labelem Step Records. Niedawno Quebonafide odsprzedał mu większość swoich udziałów, rozpoczynając performance pod nazwą Jakub Grabowski. Nie chce on się zajmować wytwórnią m.in. ze względu na to, że od września zaczyna studia medyczne i zamierza poświęcić się pracy naukowej. Wydaje się być to całkiem słuszną decyzją, bo promocja innych artystów zwyczajnie nie szła mu zbyt dobrze i zdecydowanie lepiej radzi sobie z reklamowaniem własnej osoby.
Od dłuższego czasu QueQuality zarzuca się bardzo słabą promocją swoich podopiecznych. Na Bitwie o Południe wielokrotnie wypominali to Jakubowi Grabowskiemu jego bitewni przeciwnicy. Wisienką na torcie były wersy Filipka: – Singiel na SBM Label, polecę super, to nie jest już nóż w plecy, tylko ch*j w dupę – nawinął raper z Milicza, który wciąż zasila szeregi QQ. Na razie nie wiemy, czy to się nie zmieni, ale na przestrzeni ostatnich kilku lat z labelu Quebonafide odeszło sporo zawodników. Część z nich świetnie radzi sobie w innych labelach, inni postawili na wydawanie się własnym sumptem. Są to: Guzior, Kartky, PlanBe, Paweł Bokun, Siles, Jeden, Klarenz, Szopeen oraz Emes Milligan.
Quebonafide o braku promocji w QueQuality
Na Twitterze Jakuba Grabowskiego pojawił się post nawiązujący do braku promocji artystów w QueQuality. – A co jeżeli brak promocji raperów w QQ był w rzeczywistości promocją? – napisał raper. – Przecież finalnie wszyscy o tym gadaliście łosie! – dodał w komentarzu.
Jego wypowiedź możemy uznać za nieśmieszny żart, a wszyscy jego podopieczni, którzy nie otrzymali należytej promocji powinni odebrać to jako splunięcie w twarz. O braku promocji artystów w QueQuality mówi się od kilku lat. Dopiero od niedawna przybrało to na sile i jest komentowane w środowisku. Raperzy, którzy kilka lat temu wydawali płyty byli więc pozbawieni odpowiedniej promocji, która zapewniłaby im należytą rozpoznawalność. Obecny szum związany z QueQuality i brakiem promocji, która rzekomo była zaplanowana i jest promocją samą w sobie to odwracanie kota ogonem. Raper twierdzi, że wszyscy o tym gadają, ale nie dodaje, że ci wszyscy to garstka osób z kilku rapowych grup. Należy też podkreślić, że do słuchaczy finalnie docierają informacje o braku promocji w QueQuality, a nie o nowej płycie danego rapera. Dodatkowo, osoby, które przeczytały, że QueQuality nie radzi sobie z promocją mogły to odebrać jako brak profesjonalizmu, co rzutowało na wszystkie osoby związane z wytwórnią.
W przypadku Quebonafide od dłuższego czasu mamy do czynienia z rozbudowanymi działaniami promocyjnymi, do których angażowana jest także telewizja TVN. Jego podopieczni nigdy nie mogli liczyć na podobnie zakrojoną promocję. Z QueQuality jest identycznie jak z Wielkie Joł. Na właściwą promocję mogą liczyć tylko założyciele wytwórni.
Oczywiście słowa Quebonafide z Twittera powinniśmy odebrać tylko jako żart, ale dla jego podopiecznych, którzy miesiącami przygotowują płytą, wkładając w nią ogrom czasu i niekiedy życiowe oszczędności, może to być najwyżej ponury żart.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
MIÜ „Ü UP? mixtape” – nowy album z Pezetem i Bedoesem na featuringach
Krążek wleciał na Spotify.
„Ü UP? mixtape” to nowy mixtape MIÜ, który ukazał się 20 marca i jeszcze przed premierą budził ogromne zainteresowanie fanów.
Na płycie znalazły się viralowe single takie jak „miü miü”, „mmmaybach”, „dopóki się nie zbudzisz” czy „MURAKAMI”, które zdobyły dziesiątki milionów odsłon w sieci. Sam utwór „dopóki się nie znudzisz” przekroczył ponad 50 mln streamów.
Wydawnictwo pokazuje charakterystyczny styl MIÜ. Na albumie pojawiają się także Pezet, Bedoes oraz Grubson.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Lil Wayne wyśmiewa AI. „Wygenerowane wersy? Wszystkie były słabe”
Raper sam sprawdził, co potrafi sztuczna inteligencja.
Lil Wayne zabrał głos na temat sztucznej inteligencji. Raper twierdzi, że AI nie ma podjazdu do jego skillsów i nigdy go nie zastąpi.
Lil Wayne dorzucił swoje trzy grosze do dyskusji o sztucznej inteligencji i zrobił to w swoim stylu. Podczas wizyty w podcaście Not Just Football prowadzonym przez Cama Heywarda został zapytany o AI i odpowiedział wprost: jara go to, ale z jednego powodu.
– Uwielbiam móc stanąć obok tego, czym jest AI. i wiedzieć, że i tak jestem lepszy – stwierdził.
Wayne nie rzuca słów na wiatr i sprawdził to na własnej skórze, testując generator tekstów. Chciał zobaczyć, czy maszyna jest w stanie zrobić coś na poziomie.
– Wszystkie wygenerowane wersy ssały – dodał.
Dla autora serii Tha Carter to tylko potwierdzenie, że technologia może być ciekawa, ale nie ma duszy ani stylu. Według niego strach przed AI to błąd – zamiast panikować, ludzie powinni po prostu podnosić swój poziom.
Ten komentarz pojawia się w momencie, gdy Wayne wraca na trasę. Raper ogłosił jubileuszowe koncerty z okazji 20-lecia swojej kultowej serii. Na scenie wesprą go m.in. 2 Chainz oraz The Game.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
White 2115 wypuścił długo zapowiadany numer „California Love” i niespodziewanie ruszył z własną wytwórnią California Records.
Nowy etap w karierze Łajciora, który postanowił budować własną markę. Ruszyła strona californiarecords.pl oraz powstał dedykowany kanał wytwórni na Youtube. Dzisiaj o 12.00 ma pojawić się preorder i klip do wspomnianego numeru „California Love”.
Czy to oznacza, że White 2115 odszedł z 2115? Zwykle w takich przypadkach jest tak, że będzie on wydawał muzykę w swoim labelu, ale nadal będzie częścią ekipy 2115. Na oficjalny komunikat w tej sprawie musimy jeszcze poczekać.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jay-Z i Elon Musk spotkali się na kolacji w Carbone i spięli się o rachunek. Kulisy tej sytuacji zdradził restaurator Mario Carbone.
W topowej knajpie Carbone doszło do sytuacji, która bardziej przypomina wyjście na miasto dwóch chłopaczków niż spotkanie ludzi z absolutnego topu świata biznesu i muzyki. Mario Carbone, który regularnie obsługuje największe nazwiska, wrócił do tej historii w podcaście „The Joe and Jada Podcast”. Jak wspomina, kolacja dwóch gigantów szybko zeszła na temat… wysokości rachunku.
– Hov i Elon jedli tu kiedyś. Pamiętam to. Jedli razem i pokłócili się o rachunek. Jay zawołał mnie do kuchni. I powiedział: możesz wytłumaczyć temu gościowi, że to już ogarnięte?”
Sytuacja zrobiła się napięta dokładnie w momencie płacenia. Zamiast klasycznego „dzięki za kolację”, weszła typowa przepychanka, kto ma zapłacić. Carbone przyznał, że atmosfera była wtedy bardzo gęsta.
To nie pierwszy raz, kiedy Carbone opowiada takie historie. Restauracja od lat przyciąga celebrytów i polityków. Właściciel wspominał też wizytę Baracka Obamy, która wymagała zupełnie innego poziomu zabezpieczeń.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rap robiony pod politykę Donalda Trumpa. Forgiato Blow wrzucił numer „White Nigga”
Wokół prezydenta USA zaczęli funkcjonować tzw. MAGA-raperzy.
„MAGA rap” to potoczne określenie na rap robiony pod politykę Donalda Trumpa i hasło Make America Great Again. Forgiato Blow wrzucił nowy numer, który wywołał duże poruszenie. Kawałek promowany przez WorldStarHipHop został zmiażdżony przez słuchaczy.
Polityczny rap dla Donalda Trumpa
W rapie od kilku lat pojawia się zjawisko, które dla wielu jest po prostu nie do przełknięcia. Chodzi o tzw. nurt MAGA rapu, który rozkręcił się na dobre po dojściu do władzy Donalda Trumpa. Jedni traktują to jako polityczną ekspresję, inni widzą w tym czystą prowokację i próbę grania pod konkretną publikę.
Tom MacDonald i Forgiato Blow
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tej sceny jest Tom MacDonald – artysta, który buduje całą swoją twórczość wokół tematów politycznych i uderzania w tzw. „woke culture”. Jego numery regularnie trafiają do ludzi o bardzo konkretnych poglądach, a sam raper pojawiał się nawet w kontekście wydarzeń związanych z Trumpem.

Obok niego funkcjonuje Forgiato Blow, który od lat próbuje zaznaczyć swoją obecność w tej samej niszy. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu udało mu się zdobyć featuringi od takich postaci jak Rick Ross czy Vanilla Ice, co dało mu chwilowy rozgłos. Dziś jednak jego strategia wydaje się opierać głównie na szokowaniu i przekraczaniu granic.
Nowy numer „White Nigga”
Najlepszym przykładem jest jego najnowszy numer „White Nigga”. Cały koncept opiera się na powtarzaniu kontrowersyjnego słowa, bez większej treści. Utwór trafił na kanał WorldStarHipHop, który zdecydował się go oficjalnie wypuścić.

I to właśnie tam zaczęła się prawdziwa jazda. Komentarze pod wideo szybko zamieniły się w festiwal ironii i roastu. Jeden z użytkowników napisał: „Jestem sparaliżowany od 30 lat, ale ten numer dał mi siłę, żeby wstać i wyskoczyć przez okno.” Inny dorzucił: „To bezpośredni efekt zapraszania wszystkich na grilla.” Kolejna osoba: „To najgorsze powiadomienie, jakie kiedykolwiek dostałem na YouTube, co jest grane.”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuSentino stawia przy karierze Piha znaczek „R.I.P.”
-
News2 dni temuTomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł
-
News3 dni temuRaper Czeczen chce niemożliwego? Wskazał duet Tede i Peja na wspólną płytę
-
News2 dni temuChada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”
-
News2 dni temuSmutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO
-
News3 dni temuCzy Bastek przetrwał mroźną zimę? Znamy odpowiedź
-
News1 dzień temuMaino podważa uliczną legendę 50 Centa. „Nie jesteś żadnym gangsterem”
-
News3 dni temuTede: „Wuwunio wraca do rapu. Nagraliśmy kawałek”