News
Kacper HTA z ważnym przekazem… o szacunku
„Pojęcie dla wielu zapomniane”.
Kacper HTA podzielił się ze słuchaczami refleksją na temat swojej kariery oraz tak fundamentalnej kwestii, która przez wielu jest dzisiaj zapomniana – o szacunku.
– Wychowałem się na tym osiedlu mieszkając w szóstkę w m4, bez ojca, który był zwykłym damskim bokserem. Na osiedlu, na którym wiele perspektyw nie było – większość osób była albo biedna albo bardziej biedna (wiadomo poza pojedynczymi wyjątkami). Opcje były dwie. Albo wyjdę z tego bagna na ludzi, albo osiedle pociągnie mnie w dół. Przez pierwszą połowę życia robiłem wszystko, żeby spaść na dno, na szczęście drugą połowę spędziłem nad budowaniem pasji. W sumie to wszystko postawiłem na jedną kartę. Udało mi się coś osiągnąć – pierwszym sukcesem był fakt, że mogłem zapłacić za mieszkanie z muzyki i mieć za co zjeść, kiedy kompletnie odpuliłem nielegalne życie, które prowadzi w jedno miejsce. Później pojawiły się pierwsze sukcesy. Wydałem paręnaście płyt, zdobywając swoje pierwsze złota za solową płytę czy platynowe płyty z chłopakami. Zagrałem masę koncertów, na których naprawdę poczułem, że żyję, za co serdecznie dziękuję każdemu, kto przyłożył cegiełkę – napisał raper w social mediach.
– Poza wszystkimi pięknymi chwilami sporą część mojej „kariery” też walczę z hejtem. Na pewno w dużym stopniu przez swój niewyparzony język, a może po prostu za zwykłą szczerość, której dziś tak mało. Wiele razy chłopaki mówili mi, żeby czasem spuścić z tonu, ale myślę, że nie po to zacząłem robić rap – muzykę wolności, żeby dbać o politykę kolesiostwa czy PR. Może faktycznie moja „kariera” ucierpiała na tym sporo, ale sam ze sobą w tej sprawie czuję się spełniony – prawdziwość ponad pieniądze i sławę, którą mimowolnie i tak zdobyłem. Na ostatnim koncercie w Katowicach odebrałem 5 wyróżnień: 2 złota, platynę, podwójną platynę i złota z platynami za single. Jestem z tego powodu mega dumny, ale jest jedno, co mnie wk*rwia naprawdę. Uczucie niedocenienia. Najzwyczajniej po ludzku wk*rwia mnie, gdy ktoś mówi, że nie jestem nikim i nigdzie nie byłem, a ja zostawiłem dla muzyki całe życie i jedyne co należy mi się w stu procentach tak jak każdemu z Was to SZACUNEK. Zapomniane pojęcie dla wielu, ale dla nielicznych wciąż jedno z najistotniejszych, fundamentalnych kwestii. Zostawiam Was ten szacunek i mam nadzieję, że w dobie dzisiejszych dni kogoś jednak pobudzę do myślenia. Dziękuję za uwagę – dodał.
Warto przy okazji przypomnieć, że kilka dni temu raper poruszył inny ważny wątek – depresji. Tym razem zrobił to na bicie, a w numerze „Świat jest piękny” gościnnie udzielił się KęKę. Nagranie znajdzie się na kolejnej solowej płycie rapera „Ostatni list z tonącego pokładu”. Premiera albumu odbędzie się 14 listopada. Jego przedsprzedaż trwa na tej stronie.
News
Donatan gruzuje pomysł rządu. „Oprócz dopłat dla artystów, wnioskuję o kilometrówki”
„Podatnik powinien sponsorować artystów” – kpi producent.
Od tygodni trwa wzmożona dyskusja wokół planowanych dopłat dla artystów. Rząd przygotował już odpowiednią ustawę, a temat poruszył też Donatan.
Producent znany z ciętego humoru opublikował nagranie, w którym w ironiczny sposób skomentował pomysł dodatkowego wsparcia finansowego dla twórców. Film nagrał na tle dwóch SUV-ów, wykorzystując sytuację do wbicia szpili w pomysł finansowania artystów z pieniędzy podatników.
– Czy artyści powinni dostawać dopłaty? Otóż tak, powinni dostawać dopłaty i to jak najwyższe – zaczął. – Moi drodzy. Samochód jest moim źródłem natchnienia i inspiracji artystycznej. Oprócz dopłat, wnioskuję też o kilometrówki. W tych kilometrach podróży powstają moje myśli, artystyczne wynurzenia, wszystko, co piękne. Podatnik powinien sponsorować artystów. Absolutnie się z tym zgadzam – dodał.
Donatan wspomniał, że jego samochód ma już dwa lata. – Jak myślicie, jakie natchnienie człowiek może mieć w takim starym samochodzie? Zastanówcie się. Płaćcie i wspierajcie artystów – zakończył, dostając oklaski.
Donatan w burzliwej dyskusji postawił na satyrę i w charakterystycznym dla siebie stylu pokazał, co sądzi o pomyśle publicznego finansowania twórców. Po prostu go wyśmiał.
News
Young Leosia twierdzi, że bała się Żabsona, który był jej szefem
„Miałam 19 lat i nic nie wiedziałam o tej branży”.
Young Leosia zaistniała w środowisku rapowym dzięki Żabsonowi. Odeszła z jego wytwórni w konflikcie, a po latach mówi, że się go bała.
Raperka została konkretnie zapytana w wywiadzie, czy po dołączeniu do rapowego świata czuła moment, w którym się bała? – Przy moim szefie poprzednim. Bywał strach, to była trudna relacja w stylu „love-hate relationship” – odparła w rozmowie z Podcast Fomo.
– Czułam się zawsze pod tą osoba, która jest bardzo władcza i stawiała swoje warunki. Zawsze chciał mieć wszystko pod kontrolą. Ja też mam mocną osobowości i to nie jest tak, że się na wszystko zgadzałam, bo potrafiłam się wykłucać o swoje – dodała.
Młoda Leokadia ujawniła także, dlaczego bała się Żabsona. – Bałam się, bo to była osoba z pozycji władzy, starsza, mój szef, osoba, która w każdej chwili jest w stanie pozbawić mnie pracy i pieniędzy. Ja też miałam 19 lat i nic nie wiedziałam o tej branży – podsumowała.
Dawid Podsiadło dołożył swoją cegiełkę do jednej z największych premier ostatnich dni. Wokalista pojawił się gościnnie w utworze „bluza taty” z albumu „Reklamacja 47” Okiego i właśnie podsumował tę współpracę.
Choć Podsiadło przyznaje, że nie śledził wcześniej całej twórczości Jeżyka, od początku miał do niego spore zaufanie. Po wspólnej pracy nie szczędzi Okiemu ciepłych słów i otwarcie przyznaje, że jest dumny z efektu końcowego.
– Kiedy usłyszałem zwrotkę OKIego w piosence zainspirowanej naszym “mori”, od razu poczułem gotowość na dogranie czegoś od siebie.
Przyznam uczciwie, że nie znałem wszystkiego co OKI robił muzycznie wcześniej, ale widziałem go wiele razy i zawsze budził we mnie dobre emocje więc obdarzyłem go zaufaniem od razu.
Bardzo się cieszę, że mogliśmy się poznać, okazał się wrażliwym i dobrym człowiekiem, przy tym super profesjonalnym i pracowitym gościem.
Mam nadzieję, że to co zrobiliśmy się Wam spodoba. Dzięki za zaproszenie Oskar – jestem z nas dumny! – napisał.
Fani wskazują „bluzę taty” jako jeden z najmocniejszych momentów „Reklamacji 47”, a sam featuring z Dawidem był jedną z największych niespodzianek całego wydawnictwa. No może poza zwrotką mgk.
News
Tymbarki Okiego trafiły do sklepów – cena i smak
Fani wypatrują na półkach niebieskich butelek.
Oki podjął współpracę z Tymbarkiem. W sklepach Żabka pojawiły się już pierwsze butelki napoju sygnowanego ksywką rapera, a ogólnopolska sprzedaż ma wystartować w najbliższych dniach.
Dwa miesiące temu informowaliśmy, że Oki nawiązał współpracę z Tymbarkiem. Teraz efekty tego połączenia można zobaczyć już na sklepowych półkach.
W wybranych sklepach Żabka pojawiły się charakterystyczne niebieskie butelki z ksywką rapera z Lubina. To wspólny produkt Okiego i polskiego producenta napojów, przygotowany w wariancie smakowym kwaśne jabłko. Co ciekawe smak napoju Okiego przypomina smak kwaśnego jabłka Mochi od Quebonafide, które Oki promował.

Za szklaną butelkę o pojemności 250 ml trzeba zapłacić 2,99 zł. Część klientów zdążyła już wypatrzyć nowość w swoich lokalnych sklepach, choć według naszych informacji pełna dystrybucja na terenie całego kraju ma ruszyć od środy.
KęKę wrzucił do sieci krótką rolkę, na której widzimy, jak tłumaczy synowi, dlaczego niektóre pośmiertne numery Tupaca bywają oceniane wyżej niż część materiału wydanego jeszcze za życia legendy West Coastu.
Jak sam przyznał, chce przekazać swoim dzieciom wszystko, czego nauczył się przez lata – także wiedzę o muzyce, na której się wychował.
– Całą wiedzę którą udało mi się zdobyć w trakcie mojego życia pragnę przekazać moim synom. To najcenniejsze co mam. Zainteresowanie przyjdzie z czasem heheh – komentuje raper.
Na edukację muzyczną nigdy nie jest za wcześnie, nawet jeśli zainteresowanie przyjdzie dopiero za kilka lat. Warto przy okazji przypomnieć, że Tupaca zobaczymy niedługo w nowej grze.
-
News2 dni temuSokół i Kukon przeszarżowali z pomysłem na promocję nowej supergrupy?
-
News4 dni temuCzy Major SPZ rapuje o spotkaniu z tajskim ladyboyem? „Szczecin przeprasza”
-
News3 dni temuWini mocno obrywa. Robi content nie szanując pracowników McDonalds?
-
News4 dni temuPeja pochwalił krytykę Skiby, który zaatakował Skolima
-
News4 dni temuMachine Gun Kelly przypłacił zdrowiem zrobienie sobie blackout tattoo
-
News3 dni temuYoung Leosia mówi, że związek z Błońskim by przetrwał, gdyby została kurą domową
-
News1 dzień temuTymbarki Okiego trafiły do sklepów – cena i smak
-
teledysk1 dzień temuLouis Villain i Avi o sobie przypominają – „To my”. Rusza preorder nowej płyty