News
Podsumowanie 2022: inicjatywa, teledysk, singiel roku
„Topowi artyści na świecie nie pogardziliby takim obrazkiem”.
Polski rap. Pod tymi dwoma słowami kryło się w zeszłym roku większość rodzimego nam rynku fonograficznego. Afery na cały kraj, niebotyczne pieniądze, dziesiątki tysięcy ludzi na koncertach, setki tysięcy sprzedanych płyt i ciutkę dobrej muzyki. Styczeń za nami, także mam niebywałą przyjemność przywitać Was w podsumowaniu ostatnich 12 miesięcy w polskim hip-hopie. Będziemy chwalić, będziemy wyśmiewać, ale przede wszystkim będziemy analizować, co przyniósł nam rok 2022. Łącznie przygotowałem dla was 16 kategorii, których laureatów poznacie poniżej. O, i w zeszłym roku nie było podsumowania. Dlaczego? Bo było tak źle, że poza Sentino nie dało się za wielu raperów pochwalić. Paradoksalnie lepszy rok dla naszej sceny, oznaczał gorszy etap dla Sebastiana. Zacznijmy od kategorii: Inicjatywa roku / Teledysk roku / Singiel roku.
Teledysk roku – Kukon „Prawniczka”

Fenomenalny scenariusz i reżyseria Mateusza Białeckiego. Fenomenalne zdjęcia Marcina Gołąba. Fenomenalna produkcja IMAGO. Mogę ten teledysk oglądać znowu i, znowu i znowu. Złożoność i dynamika tego klipu są aspektami wręcz hipnotyzującymi. Do tego mnogość świetnych scenografii udowadnia tylko jaki postęp zrobił Kukon. Od klipów nagrywanych telefonem, aż po inicjatywy, w które zamieszane jest blisko 100 profesjonalistów. Topowi artyści na świecie nie pogardziliby takim obrazkiem. Szczerze cieszę się, że tak ambitne przedsięwzięcia mają również zjawisko w Polsce.
Singiel roku – Białas „Zosia”

Tacierzyństwo przysłużyło się muzycznie Białasowi i widać to jak na dłoni w singlu „Zosia”. Dobra to może nie jest najlepiej złożony kawałek współzałożyciela SBM Label, jaki nam oddał w karierze. Jednak sposób przekazania przez niego emocji jest w nim zupełnie bezbłędny. Szczęście i spełnienie wylewają się wręcz hektolitrami z tego utworu. Do tego amatorski klip złożony z prywatnych nagrań rodziny Białasa podbija całościowy efekt do niewyobrażalnych rozmiarów. Rap to nie tylko technika, ale też treść i emocje, a „Zosia” powinna być dla wielu artystów tego przykładem. Fenomenalny singiel.
Inicjatywa roku – kanał Grande Connection

Brakowało nam tego. Brakowało nam człowieka, który wprost wyjaśni ułomność dzisiejszej sceny hip-hopu. Tą osobą okazał się bliżej niezidentyfikowany ghostwriter polskich raperów. Przy dużej ilości merytoryki i humorystycznych akcentów, prowadzący kanał Grande Connection dobitnie „wyjaśnił” w 2022 wielu artystów. Tym samym przypomniał (lub wielu uświadomił) co niegdyś stanowiło wartość w tym biznesie. Nie jestem zero-jedynkowy. Z pewnością można wiele Grande zarzucić, sam nie rozumiem licznych przytyków o modę, lecz niezaprzeczalnie ma rację w kwestiach stricte muzycznych. A i jeszcze jedno. Pojawiają się liczne zarzuty o kłamstwa na temat jego działalności ghostwritterskiej, także muszę was uświadomić. W ciągu ostatnich lat z takich usług korzysta wielu artystów, łącznie z tymi ze ścisłej topki. Topki, która odbiera multi platynowe wyróżnienia, a ktoś z nich nawet diament w zeszłym roku (śmiech). To nie znaczy od razu, że żadnego z wersów nie napisali. Nieraz pomoc dotyczy pojedynczych numerów lub ich części np. sam refren. Dla mnie to Grande może być nawet oszustem. Dopóki dzieli się merytoryczną wiedzą w zabawny sposób, to ja będę oglądał jego program.
News
Tede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
„Moją intencją nie było wprowadzanie was w błąd”.
Wypowiedź Tedego na temat Sokoła, który musiał na koncercie wspomagać się prompterem, odbiła się szerokim echem w środowisku. Raper postanowił jednak wystosować przeprosiny.
– Zauważyłem, że od rana rozchodzi się moja wczorajsza wypowiedź z poranka w Kanale Zero. Rozumiem, że budzi ona różnego rodzaju emocje, co jest w pełni zrozumiałem, ale jestem winny wszystkim przeprosiny. Moją intencją nie było wprowadzanie was w błąd, więc przepraszam wszystkich – oczywiście sytuacja, o której była mowa nie miała miejsca na Narodowym, tylko na Arenie w Gdańsku – powiedział TDF.
– Natomiast, jeśli chcielibyście usłyszeć jak gra się hip-hop bez promptera, tudzież bez playbacku, to zapraszam na wszystkie moje koncerty. Można mnie zweryfikować. Nie zdarzyło mi się jeszcze napi*rdalać hip-hopu z promptera, gdyż w hip-hopie nie ma promptera – dodał.
Co na to Sokół? Konsekwentnie milczy.
Drake dopisał do swojej kolekcji kolejny sukces. „ICEMAN” właśnie wyprzedził „Octane” Dona Tolivera i został najlepiej sprzedającym się rapowym albumem 2026 roku w Stanach Zjednoczonych.
„ICEMAN” przeskoczył „Octane”
Jeszcze przed premierą „ICEMANA” wielu zastanawiało się, czy Drake zdoła wrócić na sam szczyt. Po głośnym starciu z Kendrickiem Lamarem w 2024 roku i sporze prawnym z UMG nie brakowało głosów, że jego dominacja w mainstreamowym rapie dobiega końca.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Album, który ukazał się 15 maja, od razu przejął pierwsze miejsce listy Billboard 200 i utrzymał je przez cztery tygodnie. Dopiero później z pozycji lidera zepchnęła go Olivia Rodrigo.
Kolejny rekord Drake’a
Jak podaje Kurrco, wydawnictwo Drake’a jest obecnie najlepiej sprzedającym się rapowym albumem 2026 roku w USA. Tym samym kanadyjski raper wyprzedził Dona Tolivera i jego album „Octane”, obejmując prowadzenie w tegorocznym zestawieniu sprzedaży.
Na tym sukcesy się nie skończyły. Singiel „Janice STFU” wspiął się na pierwsze miejsce światowych zestawień, a sam „ICEMAN” osiągnął już próg sprzedaży wymagany do uzyskania statusu platynowej płyty.
Drake's 'ICEMAN' is now the #1 best selling rap album in 2026 in the United States, surpassing Don Toliver's 'OCTANE' pic.twitter.com/B1f6O69lMZ
— Kurrco (@Kurrco) June 25, 2026
Drake wciąż rozdaje karty
To rezultat, który robi wrażenie, zwłaszcza że od premiery „ICEMANA” minęło zaledwie kilka tygodni.
W cieniu tego albumu znalazły się natomiast projekty „HABIBTI” i „MAID OF HONOUR”, które nie wywołały porównywalnego zainteresowania słuchaczy. Wyniki sprzedaży pokazują, że to właśnie „ICEMAN” najmocniej trafił do odbiorców.
Po ponad dwóch dekadach od premiery WWO odebrało Platynową Płytę za swój legendarny debiut „Masz i pomyśl”. Grupa podzieliła się tą informacją w mediach społecznościowych, dziękując fanom za lata wsparcia.
Platyna po ponad dwóch dekadach
To jedna z tych płyt, które na stałe zapisały się w historii polskiego rapu. Choć „Masz i pomyśl” ukazało się we wrześniu 2000 roku, dopiero teraz album oficjalnie osiągnął status Platynowej Płyty.
WWO poinformowało o tym krótkim wpisem w mediach społecznościowych:
– Po 26 latach, dziś, nagle, otrzymaliśmy platynową płytę za debiut WWO – „Masz i pomyśl”. Dziękujemy słuchaczom.

Album, który zapisał się w historii
„Masz i pomyśl” był pierwszym studyjnym wydawnictwem WWO. Krążek trafił do sprzedaży 6 września 2000 roku nakładem BMG Poland i stał się jedną z najważniejszych pozycji w katalogu polskiego hip-hopu.
Za produkcję odpowiadali m.in. DJ 600V, Pele, Fu, WWO, Karton, Majki, Waco oraz Kuba O. Na płycie gościnnie pojawili się między innymi Młodszy Biały, Włodi i Felipe. Album dotarł do 8. miejsca listy OLiS.

Jak dziś przyznawane są Platynowe Płyty?
Obecnie o przyznaniu Złotej, Platynowej czy Diamentowej Płyty decyduje nie tylko sprzedaż fizycznych egzemplarzy. Liczą się również przychody generowane przez streaming.
W przypadku albumów wydanych po zmianie zasad obowiązujących od 1 marca 2017 roku obowiązuje przelicznik dochodowy. Każde 35 zł przychodu z wymienionych źródeł odpowiada sprzedaży jednego albumu. Sumowane są wpływy ze wszystkich utworów znajdujących się na danym wydawnictwie.
Jeśli chodzi o sprzedaż fizycznych nośników, progi pozostają niezmienne: 15 tys. egzemplarzy oznacza Złotą Płytę, 30 tys. – Platynową, a 150 tys. – Diamentową.
Tede komentuje, Sokół milczy
Wokół Sokoła zrobiło się w ostatnich dniach głośno za sprawą niefortunnego występu na Narodowym. Tede skomentował jego perfomance i to, że nie mógł się nauczyć jednej zwrotki swojego kawałka i korzystał z promptera.
Narrator wciąż milczy w tej sprawie, chociaż wielu słuchaczy urządza sobie po nim mocny przejazd.
News
Walka o pieniądze po śmierci Takeoffa. Rodzice spotkają się w sądzie
„Samotnie go wychowywałam”.
Po wygranej sprawie o zadośćuczynienie za śmierć Takeoffa jego rodzice weszli na wojenną ścieżkę. Ojciec rapera domaga się połowy odszkodowania, ale matka stanowczo sprzeciwia się takiemu podziałowi.
Matka rapera, Titania Davenport, wygrała sprawę w Teksasie i uzyskała odszkodowanie. Kwota ugody nie została ujawniona, jednak teraz do gry wkroczył ojciec Takeoffa, Kenneth Ball. Twierdzi on, że jako rodzic zmarłego powinien otrzymać połowę przyznanych środków.
Davenport nie zamierza się na to zgodzić. Według niej Ball przez lata praktycznie nie uczestniczył w życiu syna i nie ma podstaw, by dostał taką samą część pieniędzy.
Jak wynika z dokumentów sądowych, matka Takeoffa przekonuje, że ojciec zapewniał „znikome wsparcie finansowe i praktycznie żadne wsparcie emocjonalne swojemu synowi”. Podkreśla również, że samotnie wychowywała rapera, utrzymywała go i wspierała zarówno finansowo, jak i emocjonalnie, gdy rozwijał swoją muzyczną karierę.
Kenneth Ball uważa jednak, że jego nieobecność w życiu Takeoffa nie powinna mieć znaczenia przy podziale odszkodowania. Z tego powodu domaga się połowy pieniędzy.
To nie jedyna sprawa związana ze śmiercią członka Migos, która wciąż czeka na finał. Jeszcze w tym roku przed sądem ma stanąć Patrick Xavier Clark, oskarżony o zabójstwo Takeoffa.
Fani Wiza Khalify w Europie dostali fatalne wieści. Raper ogłosił, że z powodu ciągnących się problemów prawnych rezygnuje z całej europejskiej trasy, a wśród odwołanych występów są także koncerty zaplanowane w Czechach i Polsce.
Fatalne wieści dla fanów w Europie
Wiz Khalifa wyjaśnił, że sytuacja związana z jego sprawą sądową wciąż nie została zamknięta, dlatego nie jest w stanie pojawić się na europejskich scenach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.

Wyrok w Rumunii
Cała historia zaczęła się latem 2024 roku podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii. Raper zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze mieli znaleźć przy nim również ponad 18 gramów suszu.
Na początku sprawa zakończyła się grzywną wynoszącą około 830 dolarów. To jednak nie był finał.
Zaostrzona kara dla rapera
Rumuńska prokuratura złożyła odwołanie, a w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił karę na 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok ten powoduje, że raper nie może pojawić się w Rumunii, bo zostanie aresztowany. Wygląda też, że ma on duże obawy przed przemieszczaniem się po innych państwach Unii Europejskiej i tu także boi się zatrzymania.
Wiz Khalifa nie przyjedzie na Clout Festival
Informacja o rezygnacji z europejskich koncertów pojawiła się zaledwie tydzień przed czeskim Clout Festivalem i około dwóch tygodni przed jego polską odsłoną. Wiz Khalifa miał być jedną z największych gwiazd obu wydarzeń.
Z dobrych wiadomości, raper pracuje nad nową płytą „Cool Azz Summer”.
-
News3 dni temuPolak, który trafił na europejskie listy
-
News1 dzień temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News3 dni temuDJ Buhh znów chce pieniędzy i chyba je dostanie
-
News2 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News2 dni temuJaś Kapela ocenił kontrowersyjny występ Sokoła w Gdańsku
-
News3 dni temuOjciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”
-
News3 dni temuMalik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”
-
News4 dni temuWrogie przejęcie u Tedego. DJ Buhh nadaje na żywo