Sprawdź nas też tutaj

News

Malik Montana – w sieci można kupić długi rapera i jego partnerki

Czy Lexy Chaplin zastąpi rapera w roli medialnego włodarza nowej odnogi High League?

Opublikowany

 

malik montana z pasem gali high league
fot. High League

Malik Montana nigdy nie ukrywał, że obraca dużymi pieniędzmi. Tymczasem w sieci można kupić długi rapera, a także jego partnerki, z którą ma dziecko – poinformował Youtuber KrezuVlog, który nagrał film o federacji High League „Imperium ludzi Kadyrowa”, której środki finansowe kilka dni temu zamroziło MSWiA.

High League z zyskiem większym od Fame MMA

MSWiA zablokowało konta federacji High League w związku z powiązaniami z obywatelami Rosji i przywódcą Czeczenii – Ramzanem Kadyrowem, a Malik Montana usunął ze swoich profili informację, że jest właścicielem HL, co według Boxdela jest „ucieczką z tonącego statku”. Nad federacją zebrały się kolejne czarne chmury, bo odcinek na jej temat nagrał KezuVlog – twierdząc, że organizacja High League to „imperium ludzi Kadyrowa”.

KezuVlog sugeruje, że High League powstało nieprzypadkowo tuż po sankacjach nałożonych na federację ACA powiązaną z Czeczenami i Rosją. – W grudniu 2020 roku została zablokowana federacja ACA, ponieważ była powiązana z Kadyrowem. Miesiąc później została założona spółka, w której znalazło się rodzeństwo osoby zarządzającej ACA i chwilę później ogłoszono pierwszą galę High League – mówi Youtuber.

Z dalszej części filmu dowiadujemy się, że High League według sprawozdania finansowego zarobiło więcej od Fame MMA mimo tego, iż zorganizowali mniej gal i dopiero co wystartowali z federacją.

– W 2021 roku federacja zorganizowała tylko jedno wydarzenie. Zaoferowali oni wtedy olbrzymie wynagrodzenia zawodnikom oraz pracownikom. Wydali sporo kasy na oprawę wizualną i osoby działające w tej branży mówiły, iż nie wróżą im przyszłości, ponieważ nie jest możliwe, by w takim trybie zarobili duże pieniądze. Okazało sie jednak, że według sprawozdania finansowego wygenerowali oni w 2021 roku 2,5 mln zysku, a federacja Fame MMA, która miała już renomę i była popularna w 2021 roku zorganizowała o trzy gale więcej od nich i wygenerowała mniej zysku. Tu pojawia się pytanie, jak to jest możliwe, że wchodzi na polski rynek świeża spółka, która organizuje tylko jedno wydarzenie i nagle się okazuje, że ich zysk jest większy niż konkurencji, która zrobiła kilka wydarzeń wiecej i ma dużo większą rozpoznawalność – pyta Youtuber.

Długi Malika Montany wystawione na sprzedaż

KezuVlog ujawnił również, że oprócz czeczeńskiego rodzeństwa w zarządzie firmy High League pojawiła się m.in. Magdalena Rzewnicka. – Prywatnie jest lub była partnerką Malika Montany, z którą ma on syna – tłumaczy. – Skoro Malik został ogłoszony włodarzem federacji, dlaczego w KRS-ie nie ma jego danych, a udziałowcem jest jego partnerka? Dość podejrzany zabieg, który wygląda tak, jakby ktoś chciał ukryć dochód przed komornikiem – dodaje.

Z filmu dowiadujemy się również, że w sieci można znaleźć wystawione na sprzedaż długi rapera. – W Internecie widnieje dług na kwotę 3 tysięcy złotych i jest on wystawiony na dane Malika Montany, który w swojej muzyce podkreśla, że jest kimś niesamowicie bogatym. Wygląda to tak, jakby problemy finansowe miał zarówno on, jak i jego bliscy – wyjaśnia autor.

Dług rapera wystawiony na sprzedaż

– W sieci można znaleźć także zadłużenie osoby o tym samym nazwisku i pod tym samym adresem. Ponadto można znaleźć zadłużenie na ponad 14 tysięcy zł też jego partnerki Magdaleny, która jest udziałowcem w spółce z Czeczenami – dodaje.

Lexy Chaplin zastąpi Malika Montanę?

Od początku istnienia High League niektórzy dziennikarze nazywali Malika Montanę tylko medialnym włodarzem. Jego nazwisko nie pojawiało się bowiem w oficjalnych dokumentach spółki i to nie on negocjował kontrakty z zawodnikami. Kasjusz Życiński, czyli medialny włodarz konkurencyjnej federacji Prime MMA ujawnił, że właściciele High League mają już pomysł jak wrócić na rynek.

– Są już jakieś informacje, że Lexy jakąś odnogę robi od High League. Ludzie z High League będą promować swoją galę twarzą Lexy – powiedział Don Kasjo w jednym z wywiadów. W podobnym tonie wypowiadał sięrównież Sylwester Wardęga. – Co nieco słyszałem, ale od samego pomysłu do realizacji jest długa droga – powiedział.

Jeżeli słowa Kasjusza i Wardęgi się potwierdzą, będzie to oznaczać, że Malik Montana zostanie zastąpiony influencerką Lexy Chaplin, która od samego początku jest związana z High League jako zawodniczka.

 

News

Sikorski: „Kanye West do Polski nie wjedzie”

Ministra Spraw Zagranicznych twierdzi, że miejsce rapera jest w więzieniu.

Opublikowany

 

Przez

sikorski kanye west

Radosław Sikorski i Magdalena Biejat wydali wspólnie wideo-oświadczenie, w którym ogłosili, że Kanye West nie wjedzie do Polski.

Dzisiejsze oświadczenie organizatorów koncertu Ye w Chorzowie, do którego na pewno w tym mieście nie dojdzie – z powodu zerwania umowy przez Stadion Śląski – poinformowali, że „twierdzenia o braku możliwości przeprowadzenia koncertu z przyczyn formalno-prawnych nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji”.

Przed chwilą kontr-oświadczenie pojawiło się ze strony polskiego rządu.

– Nie ma zgody na wjazd na terytorium RP Kanyego Westa. Bo w Polsce, naznaczonej piętnem faszyzmu, miejsca dla faszystów nie ma – napisała na IG Magdalena Biejat, która pełni funkcję wicemarszałka Senatu

– Demokracja ma prawo bronić się przed radykałami. Pan Kanye West do Polski nie wjedzie. Miejsce faszystów jest we więzieniu – dodał Radosław Sikorski, Minister Spraw Zagranicznych.

Nawet, jeżeli organizatorzy znaleźli by nowe miejsce dla występu Ye, to polski rząd właśnie oficjalnie poinformował, że nie wpuści rapera do naszego kraju.

Czytaj dalej

News

Organizatorzy koncertu Kanye Westa w Polsce wydali drugie oświadczenie

Oficjalne stanowisko po zerwaniu umowy przez Stadion Śląski.

Opublikowany

 

Przez

kanye west

W związku z informacjami o odwołaniu koncertu Ye w Polsce organizator wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że dopełnił wszystkich wymaganych formalności oraz spełnił warunki organizacji koncertu.

Włodarze stadionu w Chorzowie wypowiedzieli umowę z organizatorami koncertu Kanye Westa w Polsce w piątek po południu. – Informujemy, iż zaplanowany na 19 czerwca 2026 r. na Superauto.pl Stadionie Śląskim koncert Ye (Kanye West) nie odbędzie się z przyczyn formalno-prawnych. Dyrektor, Superauto.pl Stadionu Śląskiego, Adam Strzyżewski – mogliśmy przeczytać w komunikacie.

Projekt HAŁAS!, czyli organizatorzy wydarzenia wydali przed chwilą drugie oświadczenie:

– W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi odwołania koncertu Ye w Polsce organizator przedstawił oficjalne stanowisko, podkreślając, że dopełnił wszystkich wymaganych formalności oraz spełnił warunki prawne, finansowe i organizacyjne we współpracy z partnerami i zgodnie z obowiązującymi przepisami, był w pełni przygotowany do realizacji wydarzenia na najwyższym poziomie z zachowaniem wszystkich standardów bezpieczeństwa, a twierdzenia o braku możliwości przeprowadzenia koncertu z przyczyn formalno-prawnych nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji, zapowiadając jednocześnie bieżące informowanie o dalszym rozwoju sprawy.

Z powyższego komunikatu niewiele wynika i wygląda to tylko jak postawienie kropki na „i” – koncertu Kanye Westa w Polsce nie będzie, ale nie z winy organizatorów.

Czytaj dalej

News

Zakaz wnoszenia przedmiotów na koncerty? Live Nation z wielomilionową karą od UOKiKu

Live Nation ma zwrócić pieniądze koncertowiczom.

Opublikowany

 

Przez

live nation

Dobra zabawa na koncercie nie powinna zaczynać się od zderzenia z regulaminem, który gra przeciwko konsumentowi. Prezes UOKiK zakwestionował m.in. postanowienia, które utrudniały zwrot pieniędzy za odwołane przez przedsiębiorcę wydarzenie i pozostawiały uczestników w niepewności, czy ich torebka lub inna rzecz nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż”.

Emocje na koncercie powinny zaczynać się przy scenie, a nie przy wejściu – od nerwowego sprawdzania, czy mała torebka nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż” oraz czy, w przypadku odwołania wydarzenia przez przedsiębiorcę, uda się bezwarunkowo odzyskać pieniądze. W regulaminie Live Nation znalazły się klauzule praktycznie zakazujące wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów oraz ograniczające możliwość zwrotu pieniędzy w razie odwołania wydarzenia. Prezes UOKiK uznał je za niedozwolone, nakazał wypłatę rekompensat uprawnionym konsumentom i nałożył na spółkę kary pieniężne.

– Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Wpuszczą, czy nie wpuszczą?

Problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju – niezależnie od rozmiaru – plecaków, torebek i ogólnie „bagażu”. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje. Skalę dezorientacji konsumentów dobrze pokazuje jedno z pytań skierowanych do spółki:

– Szanowni Państwo, w związku ze zbliżającym się koncertem Big Time Rush 07.06.2024 roku, chciałbym zapytać, czy na teren koncertu można będzie zabrać ze sobą małą nerkę. Jestem studentem i przyjeżdżam na koncert z drugiego końca Polski. Po nim muszę wrócić na pociąg o godzinie 4.30 w sobotę. Dodatkowo zostawienie swoich dokumentów oraz rzeczy osobistych w depozytach może wywołać zamieszanie po koncercie, a rzeczy mogą zginąć.

Uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Wiązało się to z dodatkowym kosztem albo koniecznością rezygnacji z udziału w wydarzeniu. Jak wynika z relacji konsumentów, zasady nie były takie same dla wszystkich i w praktyce wiele zależało od osoby wpuszczającej na koncert:

– Widziałam wiele osób z nerkami czy mini torebkami. Albo dobrze ukryli albo zależało od tego kto sprawdza.

– Ewidentnie zależało od wpuszczającego, bo mi kazali pokazać każdą rzecz, jaką miałam w kieszeniach, nerki nie pozwolili (za to schować ją pustą do kieszeni już tak), a leki bez recepty wywalić musiałam do kosza.

Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój „bagaż” i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora. Spółka mogła go wtedy zniszczyć albo w inny sposób nim rozporządzić, a konsument tracił możliwość dochodzenia roszczeń.

Zwrócą pieniądze, czy nie zwrócą?

Urząd zakwestionował również zasady zwrotu pieniędzy za wydarzenia, które odwołał przedsiębiorca. Konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie – spółka Live Nation stawiała dodatkowe warunki. Wymagała, żeby złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. W opinii Prezesa UOKiK postanowienia nakładające taki obowiązek są niedozwolone.

Kara dla Live Nation

Za stosowanie niedozwolonych klauzul Prezes UOKiK nałożył na Live Nation karę 15,3 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna i spółka może odwołać się do sądu.

Rekompensaty dla konsumentów

Decyzja Prezesa UOKiK nakłada na spółkę konkretne obowiązki. Zaczną one obowiązywać po jej uprawomocnieniu.

Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia.

Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.

Live Nation będzie musiał też szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK i zasadach odzyskania pieniędzy. Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej spółki, na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera. Pierwsze publikacje i wiadomości mają pojawić się w ciągu 14 dni od uprawomocnienia decyzji.

Sygnały trafiające do UOKiK ma zamiar opublikować poradnik, w którym wyjaśni, jakie prawa mają uczestnicy wydarzeń, na co zwracać uwagę przed zakupem biletu, jak się przygotować i co zrobić, gdy organizator zmienia zasady gry.

Czytaj dalej

News

Peja nie wytrzymał ciśnienia. Wbił Tedemu szpilę w Atlas Arenie

O żadnym pojednaniu nie ma mowy.

Opublikowany

 

Przez

peja tede

Peja nie zamierza pogodzić się z Tede, w którego uderzył na samym wstępie swojego koncertu podczas imprezy organizowanej przez Ostrego „50 Przełomowych utworów w historii Polskiego Hip-Hopu”.

W weekend W Atlas Arenie odbyło się duże wydarzenie „50 Przełomowych utworów w historii Polskiego Hip-Hopu”, hostowane przez O.S.T.R.-a. Po wielu latach unikania się na scenie, tego dnia zagrali także zwaśnieni od lat Tede i Peja. Medialne doniesienia o tej niecodziennej sytuacji rozpaliły w fanach nadzieje, że być może dojdzie do pojednania TDF-a i Rycha. Nic z tych rzeczy się nie wydarzyło i w najbliższym czasie na pewno się nie wydarzy.

Na samym wstępie swojego koncertu, Peja postanowił wbić szpilę w swojego oponenta. Puścił dosłownie na kilka sekund fragment bitu „Wonda Why They Call U Bytch” Tupaca. Nie był to przypadek, bo to na tym bicie powstał jeden z jego najpopularniejszych dissów na Tedego „DTKJ” (Dlaczego Tede K***ą Jest). Zaraz potem usłyszeliśmy zupełnie inny kawałek „Jest jedna rzecz”.

Peja dał wszystkim do zrozumienia, że żadnej zgody nie będzie. Mógł to jednak zrobić w zupełnie inny sposób, a nie wprowadzając negatywną atmosferę podczas tak oldschoolowej imprezy. Z nagrań z koncertu bowiem wynika, że fani natychmiast wychwycili, o co raperowi chodziło. – „Dlaczego Tede K***ą Jest. Słyszałeś to? Było – mówi na nagraniu jeden z fanów.

Aktualizacja:

Peja odniósł się do tego krótkim i niewiele wyjaśniającym komentarzem.

Czytaj dalej

News

Bedoes zrobił tatuaż, zgolił brodę i wąsy, a na streamie Łatwogang pojawił się gang łysych

Ekstremalny stream i zebrane prawie 1.5 mln zł.

Opublikowany

 

Przez

bedoes

Bedoes 2115 dotrzymuje słowa – goli się na łyso i robi dwie dziary dla Fundacji Cancer Fighters, podczas streamu Łatwogang.

Po trzech dniach od startu ekstremalnego streamu Łatwogang, podczas którego przez 9 dni słucha „Dissu na raka”, na liczniku wybiło blisko 1,5 mln zł. Cała kwota ma zasilić konto Fundacji Cancer Fighters, z którą Bedoes 2115 nagrał wspomniany numer.

Młody Borek co jakiś czas wpada na stream i robi trochę szumu. Zgodnie z zapowiedzią, po przekroczeniu pół miliona złotych zrobił sobie dziarę, a nawet dwie. Wytatuował okładkę singla „Diss na raka”, a także logo Cancer Fighters.

bedoes łysy tatuaże cancer fighters

Doszło też do symbolicznego zgolenia wąsów i brody Młodego Borka. Włosy zgolili również inni obecni na streamie – Brokies z Dajczmanem – tworząc gang łysych głów.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: