Sprawdź nas też tutaj

News

Dawid Obserwator myśli nad ograniczeniem swojej kariery

„Zaniedbałem wiele innych aspektów życia”.

Opublikowany

 

dawid obserwator

Będący od kilku lat na scenie Dawid Obserwator poważnie zastanawia się nad kontynuacją kariery rapera. Wpływ na to może mieć brak większych sukcesów i wypominanie mu kilkuletniej przynależności do Prawa i Sprawiedliwości.

Co dalej z karierą Dawida Obserwatora?

Dawid Obserwator jest w trakcie promocji nowej płyty „9 żyć”, którą nagrał z Intruzem. Czy po jej premierze ma zamiar wziąć się za nagrywkę kolejnej solowej płyty, np. „Trudny Chłopak 2”?

– Nie wiem, w sumie. Poświęciłem swoje życie największej pasji, czyli właśnie rapsom i zaniedbałem wiele innych aspektów życia. Zdałem sobie z tego sprawę w wieku 30 lat – odpowiada raper.

Komentarz zawodnika Step Records jest niepokjący dla jego fanów. Czy to oznacza, że kończy on karierę rapera? Póki co się na to nie zanosi, ale prawdopodobnie ograniczy częstotliwość wypuszczania nowych numerów.

– Kocham muzykę, na pewno będę nagrywał, ale nie wiem, w jakiej częstotliwości – podkreślił. Skupmy się na tej płycie, co wyjdzie w grudniu. Fajnie, jak byłyby jakieś koncerty, to na pewno byśmy rozmawiali ze słuchaczami itd. – dodaje.

Oskarżenia o przynależność do PiSu

W ubiegłym roku ujawniliśmy, że Dawid Obserwator był członkiem młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości. Raper nie przyjął tego na klatę, tylko postanowił się wszsytkeigo wyprzeć twierdząc, że jego obecność u boku Anny Zalewskiej, prominentnej działaczki partii na tle zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego to „przypadek”. Jak udało się ustalić portalowi GlamRap.pl, Dawid Obserwator działał w PiS przez kilka lat. Więcej o tym pisaliśmy tu: Dawid Obserwator był w PiS przez kilka lat, a nie „przypadkiem”.

Dla ulicznego rapera z prawilnym przekazem ta przeszłość nie działa na jego korzyść. Wypomina mu ją również Grande Connection, który wielokrotnie już krytykował zarówno przeszłość jak i samą twórczość zawodnika z Wałbrzycha.

 

News

Sokół chciał załagodzić spór Bonusa RPK i gita z Pruszkowa

„Miał wtedy koncert, chciał nas godzić”.

Opublikowany

 

sokół bonus rpk

Bonus RPK nie ma chwili wytchnienia, jeśli chodzi o socialowe zaczepki, bądź żale ze strony osób, jakie miały okazję go poznać. Dopiero co opadł kurz po nagraniu Haniora, a teraz sieć rozgrzały więzienne wspominki pruszkowskiego gita, Jabłona, gdzie przewija się też postać Sokoła.

Rosnąca popularność kanałów kryminalnych daje możliwość pokazania się szerszemu gronu kolejnym postaciom, które spędziły znaczną część życia za kratkami. Przekonali się o tym widzowie Kryminalnego Ziomka, który zaprosił do swojego studia Jabłona, czyli gita mającego na koncie 11-letnią odsiadkę. Długi wyrok Jabłona zaowocował bogatymi znajomościami więziennymi, m.in. z dożywotniakami: Karolem S. i „Szubą”. 

To właśnie za murami kilka lat temu narodził się pomysł akcji antysześdziesiątkowej, oczekującej zmian prawnych, żeby zeznania świadków koronnych nie mogły być traktowane jako jedyny dowód w sądach, wystarczający do skazania. Doszła do tego próba przeforsowania ułatwień w procedurach zezwalających na widzenia. Motor napędowy koncepcji, Jabłon, zwrócił się po konsultacji ze współosadzonymi do Bonusa RPK z prośbą, żeby raper został twarzą kampanii i nadał jej medialnego rozgłosu.

– Oliwier poszedł do „Państwa w państwie”. Miał opowiadać o nas, o ludziach grypsujących, ogólnie o ludziach, którzy są pokrzywdzeni przez sześćdziesiątki. (…) Więc poszedł tam, naopowiadał o sobie. Mówił o sobie, tylko i wyłącznie o sobie. Miałem o to pretensje, mieli ludzie pretensje – wspomina gorzko egoistyczne zachowanie Bonusa, Jabłon.

– Wojtek Sokół, ja pamiętam z nim wtedy gadałem, miał wtedy koncert, chciał nas godzić. Ja mówię: ja z nim porozmawiam – wspomnia pruszkowski git, dodając, iż według niego ktoś zmanipulował twórcę Ciemnej Strefy.

Czytaj dalej

News

2Strona Ekranu „Mgła” – kawałek dla wszystkich, którzy czasem gubią drogę

„Nigdy nie przestawaj wierzyć w siebie”.

Opublikowany

 

Przez

2strona

„MGŁA” to emocjonalna i pełna nadziei piosenka opowiadająca o momentach zagubienia, które prędzej czy później spotykają każdego z nas. W takich momentach szczególnie ważna staje się obecność drugiego człowieka.

Jak informują autorzy:

Utwór pokazuje, jak wielką wartość ma wsparcie bliskich – rodzica, przyjaciela, partnera czy kogokolwiek, kto potrafi wyciągnąć pomocną dłoń i powiedzieć: „nie jesteś sam”. Refren niesie przesłanie bezpieczeństwa, nadziei i wiary w to, że nawet przez największe życiowe burze można przejść razem.

To utwór dla wszystkich, którzy czasem gubią drogę, ale nie przestają jej szukać. Bo nawet najgęstsza mgła w końcu opada, a za nią zawsze czeka światło i nowy początek.

Czytaj dalej

News

Dramat Bastka – raper nie dostał zasiłku z MOPS’u

Krakowski weteran informuje, że mógł przejść zawał serca.

Opublikowany

 

bastek

Dawno nie mieliśmy informacji, jak wygląda sytuacja Bastka, ale najwidoczniej wiele się w niej nie zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy. Legendarny raper nadal prowadzi bumelanckie życie, do tego doszły jeszcze świeże problemy ze zdrowiem i brakiem możliwości wypłaty pieniędzy od MOPS’u.

Czy Bastek już nigdy nie zamierza podjąć normalnej pracy? Dezerter z frontu walki o silną Polskę najwyraźniej nie wyciągnął żadnych wniosków z przygód, gdy prawie zamarzł na ulicach Krakowa, bo nie stać go było na opłacenie noclegu. Frontman Intoksynatora bezproduktywnie zmarnował kilka ostatnich miesięcy i musi się liczyć, że czas nie działa na jego korzyść – sytuacja na rynku pracy jest zła, a będzie tylko gorsza – tak mówią wprost rządowe prognozy, co musi szokować, bo karierę rozpoczyna niż demograficzny.

Bastion wiecznego melanżu ma jeszcze miesiąc względnego spokoju, który zapewnią mu sierpniowe, ciepłe noce, jakie może bezpiecznie spędzić pod chmurką. Prawdziwe problemy pojawią się dopiero na przełomie września i października. Czy do tego czasu Bass zdąży się w końcu ogarnąć? Póki co wiemy, że krakowski weteran prawdopodobnie przeszedł zawał serca i przy okazji zgubił dokumenty, przez co został odcięty od bankowości i środków z pomocy społecznej – nie stać go na teraz papierosy i jedzenie. Raper zwrócił się też po raz kolejny z apelem o wsparcie finansowe do fanów.

Czytaj dalej

News

Radziu RSG pojawił się w objęciach muzyka, który miał romans z 15-latką

„Człowiek, który niesie na całym świecie dobro”.

Opublikowany

 

Nadwiślańscy muzycy słyną z kontrowersyjnych związków z młodymi dziewczynkami. Głośno było o tym w kontekście Tymona Tymańskiego, a niedawno wpłynęła też historia Rockmana za Kółkiem. Medialny skandal najwyraźniej nie poruszył Radzia RSG, co widać po krótkim nagraniu na Instagramie.

Wojciech Pytkowski, zwany jako Rockman za Kółkiem, prawdopodobnie miałby święty spokój, gdyby nie medialna zaczepka wobec Haniora. To właśnie świadek koronny zaczął drążyć wstydliwy wątek jego przeszłości. – Za co siedział gość? 4,5 roku siedział za to, że sprzedał tych, od których brał narkotyki, które następnie później odsprzedawał. On normalnie wyjaśniał, od których kupował i tym, którym sprzedawał. On wszystkich pogrążył, razem ze sobą – wyjawił koronny w nagraniu z kwietnia 2026.

Niedługo później temat został podchwycony przez Marcina Dobskiego, który odgrzebał więzienny wątek Rockmana, o jakim jako pierwsza napomknęla „Polityka”. – Mało kto wie, że w przeszłości został oskarżony o pedofilię przez matkę dziewczynki. Sąd uznał zarzuty za bezzasadne, bo polskie prawo dopuszcza współżycie z osobą powyżej 15. roku życia – napisał Dobski. Chwilę później dodał, że muzyk porzucił rodzinę i dwuletnie dziecko, żeby związać się z dziewczynką.

Jedno jest pewne – zdania na temat Rockmana nie zmienił Radziu RSG. Ulicznik pozwolił się nagrać w objęciach Pytkowskiego, co zostało udostępnione na Instagramie. – Gościem moim mój brat niemalże, przyjaciel z więzienia. Człowiek, który niesie na całym świecie dobro tak jak ja – pomaga wyskoczyć chłopakom z melanży i jeździ po szkołach, Radziu RSG – zapowiedział go na swoim profilu.

Czytaj dalej

News

Goebbels zasłabł podczas wakacji w Afryce i leży w szpitalu w Egipcie

Problemy zdrowotne starego złodzieja.

Opublikowany

 

Goebbels

Goebbels to jeden z ostatnich żyjących świadków, pamiętających naocznie drogę do sukcesu komercyjnego Karramby, co nie byłoby możliwe bez wsparcia Miśka z Nadarzyna. Influencer ze starej szkoły ma aktualnie poważne problemy zdrowotne, po tym jak nagle stracił przytomność na ulicy w Hurghadzie.

2026 rok przyniósł 30-stą, okrągłą rocznicę, owocnej współpracy Karramby i Miśka z Nadarzyna. Jej dziełem było ponad 200 tysięcy sprzedanych albumów i ogromna popularność krakowianina. Karrambie nikt nie odbierze, że jako jeden z pierwszych w Polsce zaczął zarabiać duże pieniądze z muzyki i przetarł szlak innym raperom. To właśnie on jako pionier prowadził własny program telewizyjny na antenach Polsatu i w tamtym czasie jego rozpoznawalność była zbliżona do tej, jaką miał Liroy.

Z racji tego, że od tamtych czasów upłynął ogrom wody w Wiśle, coraz mniej osób może o nich opowiedzieć. Jedną z nich jest Goebbels, były złodziej praski, który kolegował się w 1996 roku z Miśkiem i Karrambą. – Misiek rzeczywiście był legendą bazaru. Na tym bazarze spędził 5 lat. Sprowadził Karrambę do Warszawy, zorganizował mu karierę. To też była taka barwna postać – wspomina początki ich sukcesu muzycznego. Na murach Pragi nadal można zobaczyć pozostałości grafficiarskie po ekipie Los Vatos Locos.

Nie jest tajemnicą, że bohaterowie tego tekstu nie żałowali sobie wtedy używek, co Goebbels nazywa „chorobą nosową”. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że jej efekty są u nich widoczne dziś, m.in. Misiek przyznał, że podczas niedawnego pobytu w więzieniu regularnie miał ciśnienie krwi 210/110. Swoje problemy musi przezwyciężyć też Goebbels, którego stan zdrowia jest jeszcze gorszy. Na jego kanale pojawiło się nagranie z afrykańskiego szpitala, gdzie dochodzi do siebie po gwałtownym zasłabnięciu. Stary złodziej nie był w stanie nic powiedzieć, jedynie dał gest dłonią, a wyręczył go jeden z jego kolegów.

– Dzień dobry i przeprosiny od strony Konrada, jak widzicie jutrzejszego filmu raczej nie będzie, nie będzie przygotowany na czas. (…) Co prawda z sercem lepiej, ale coś tam wywołało, że upadł. Na razie go badają, dostał kroplówkę – przekazał w krótkim nagraniu.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: