News
FC Barcelona z Lewandowskim na czele w koszulkach z logiem znanego zespołu
Spotify po raz kolejny łączy legendy ze świata muzyki i piłki nożnej.
Spotify po raz kolejny łączy kultowe postacie ze świata muzyki i piłki nożnej, nawiązując pierwszą w swoim rodzaju współpracę Coldplay z FC Barceloną. Tym razem na koszulkach pojawi się logo zespołu Coldplay, inspirowane ich 10. albumem Moon Music, który ukazał się 4 października.
Pierwsze w swoim rodzaju partnerstwo Spotify i FC Barcelona łączy muzykę i piłkę nożną jak nigdy dotąd, a Coldplay jest najnowszym twórcą, który pojawił się na kultowej koszulce FC Barcelona ze Spotify. Poprzednio mogliśmy obserwować współprace z takimi artystami jak: KAROL G, The Rolling Stones, ROSALÍA i Drake.
Zawodnicy wystąpią w nowej koszulce podczas meczu El Clásico, w którym FC Barcelona zmierzy się z Realem Madryt już 26 października, a także podczas spotkania FC Barcelona Femení w meczu Liga F przeciwko Eibar, 2 listopada. Podobnie jak FC Barcelona, Coldplay łączy fanów z całego świata. Ten moment celebruje jedność i radość odczuwaną ze wspólnych doświadczeń – czy to meczu piłki nożnej, czy koncertu muzycznego.

– Jesteśmy zaszczyceni, że Spotify zdecydowało się umieścić Moon Music na koszulce FC Barcelona. Od wielu lat mamy szczególne relacje z miastem i klubem. Jesteśmy również dumni, że możemy wspierać UNHCR w ich życie na rzecz ochrony uchodźców i przesiedleńców na całym świecie. Serdeczne podziękowania dla Spotify i FC Barcelona za umożliwienie nam tego – powiedział Coldplay.
FC Barcelona udostępni również specjalną edycję popularnej playlisty Barça Matchday na Spotify, zawierającą utwory motywujące zawodników i fanów tuż przed meczem, której twórcą jest Coldplay.
– Coldplay jest jednym z najbardziej lubianych zespołów na świecie na Spotify, a ich historyczne powiązania z Barçą sięgają bardzo głęboko. Cieszymy się, że możemy świętować tę historię z fanami na całym świecie poprzez kultową koszulkę Barçy. Wydanie Moon Music to idealny moment, aby uczcić siłę piłki nożnej i zdolność muzyki do łączenia ludzi – dodał Marc Hazan, wiceprezes ds. partnerstw i marketingu w Spotify.
Koszulka z limitowanej edycji będzie dostępna do nabycia w oficjalnych sklepach Barçy w Hiszpanii i online 18 października, a w przedsprzedaży od 17 października.
Strona będzie oferować specjalną kolekcję 22 świecących w ciemności koszulek – 11 podpisanych przez zawodników drużyny męskiej i 11 podpisanych przez zawodniczek drużyny żeńskiej. Cały dochód netto z limitowanej edycji koszulek zostanie przekazany Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Partnerstwo między FC Barceloną a UNHCR rozpoczęło się w 2022 roku i ma na celu zwiększanie świadomość fanów piłki nożnej na całym świecie na temat prawdziwych wyzwań stojących przed uchodźcami.
– Cieszymy się, że dzięki naszej współpracy ze Spotify, Coldplay pojawi się na koszulce FC Barcelona na El Clásico. Zespół i klub darzą się wzajemną sympatią, która sięga wielu lat wstecz, od zespołu odwiedzającego sesje treningowe, przez piłkarzy Barçy oglądających Coldplay na żywo w Barcelonie przez lata, aż po muzykę zespołu towarzyszącą niektórym z najlepszych momentów klubu – zakończył Juli Guiu, wiceprezes ds. marketingu FC Barcelona.
News
Natalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
Kolejny kobiecy konflikt na scenie?
Natalisa pokazała fragment nowego numeru, który część słuchaczy odebrała jako diss na Fagatę, ale wersy zdecydowanie mocniej pasują do Young Leosi.
Natalisa wrzuciła snippet nadchodzącego kawałka i od razu zaczęło się szukanie adresatki mocnych wersów. Pierwszym typem części słuchaczy była Fagata, jednak po rozłożeniu tekstu na części coraz więcej wskazuje na to, że raperka może celować w Young Leosię.
„To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz” – nawija Natalisa, nawiązując do zapowiadanej przez Leosię „baddie erę”.
W kierunku Młodej Leokadii pada też kilka innych linijek:
„Obsrałaś gacie, tego nie wypierze Perwoll. Na co się patrzysz, możesz se zrobić ręką, bo na pewno nie z Natalką. Orgazm jest na mój widok, robię nogą kulturę jak Migos”.
Natalisa na razie nie powiedziała wprost, do kogo kieruje te słowa, ale wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejna kobieca konfrontacja na scenie.
🤨Natalisa dissuje fagate? pic.twitter.com/MelouZjd3M
— NA CZASIE (@naczasienews) September 19, 2026
News
Nitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
„Obraził moje dziecko i moją matkę”.
Nitro wrócił do konfliktu z Sentino i ujawnił, dlaczego mimo prób przeprosin nigdy nie zamierza podać mu ręki.
Nitrozyniak i Sentino kilka lat temu mocno ze sobą współpracowali. Streamer miał odegrać dużą rolę w uwolnieniu rapera od kontraktu ze Step Records, a później panowie weszli razem w biznes odzieżowy związany z marką Sicarios. Wszystko jednak szybko się rozleciało.
Według Nitro Sentino jest mu do dziś winny kilkadziesiąt tysięcy złotych. Same pieniądze nie są jednak powodem, przez który streamer całkowicie skreślił możliwość pogodzenia się z raperem.
W podcaście „Zgrzyt” Nitro wrócił do momentu, w którym między nimi zrobiło się naprawdę grubo. Jak twierdzi, konflikt wybuchł po tym, gdy nie zgodził się na produkowanie ubrań w Turcji tylko po to, żeby Sentino mógł więcej na nich zarobić.
– Ja się nie zgodziłem na to, żeby szyć jakieś gówno w Turcji, żeby on miał więcej pieniędzy. No to ten odpalił lajwa, stwierdził, że jacyś Kolumbijczycy zgwałcą mi matkę w Almerii, że moje dziecko jest półmongoloidem, że też mnie zabiją i jakieś tam inne rzeczy – mówi Nitro.
Sentino próbował przeprosić Nitro
– On próbował parę razy przeprosić od tamtego czasu, ale znowu, jeśli on by obraził mnie, to mi to może być obojętne. Jeśli obraził moją matkę, obraził moje dziecko, obraził moją dziewczynę i obraził moich pracowników. Ja bym się nie czuł fair wobec tych wszystkich osób, jeśli bym mu kiedykolwiek rękę podał – dodał.
Z wypowiedzi Nitro wynika więc, że temat pojednania z Sentino jest dla niego zamknięty.
News
Jay-Z ujawnia kulisy konfliktu 2Paca i Biggiego. „On go ostrzegał”
Co działo się przed wojną East Coast vs. West Coast?
Jay-Z wrócił do jednego z najmroczniejszych rozdziałów historii rapu i przedstawił swoją wersję tego, jak przyjaźń 2Paca i Biggiego przerodziła się w potężny konflikt.
Biggie miał ostrzegać 2Paca
Jay-Z poruszył temat w rozmowie z Rickiem Rubinem w nowym dokumencie „JAŸ-Z in 8”. Hov został zapytany o legendarny beef East Coast vs. West Coast i o to, jak dwóch zaprzyjaźnionych wcześniej raperów znalazło się po przeciwnych stronach wojny.
Według Jaya pierwsze problemy pojawiły się, gdy kariera 2Paca nabierała rozpędu. Biggie miał wtedy zwrócić uwagę na ludzi znajdujących się w otoczeniu Paca.
– Big mówi 2Pacowi: ‘Yo, yo, uważaj na tych gości. Znam ich. To nie są dobrzy ludzie’ – wspomina Jay-Z.
Zdaniem Hovy 2Pac przekazał później to ostrzeżenie właśnie ludziom, przed którymi przestrzegał go Biggie. W efekcie nowojorski raper sam miał znaleźć się w trudnej sytuacji.
Jay przypomniał sobie również moment, kiedy pojawił się w klubie ze swoim wieloletnim przyjacielem Tyranem „Ty Ty” Smithem. Biggie nie chciał wejść do środka, ponieważ przebywał tam ktoś, z kim miał poważny konflikt.
– Teraz rozumiem, dlaczego tam nie wszedł, bo miał problemy z tymi gośćmi, którzy byli naprawdę poważnymi ludźmi w mieście – mówi.
Strzelanina w Quad Studios zmieniła wszystko
Kluczowym momentem była noc z listopada 1994 roku. 2Pac został napadnięty, okradziony i wielokrotnie postrzelony w Quad Recording Studios na Manhattanie. Nikt nie został oskarżony o przeprowadzenie tego ataku.
Wiele lat później skazany za morderstwo Dexter Isaac twierdził, że brał udział w napadzie i został wynajęty przez managera muzycznego Jamesa „Jimmy’ego Henchmana” Rosemonda. Rosemond zaprzeczał tym oskarżeniom. Isaac nie wskazał również, kto dokładnie strzelał do 2Paca. Biggie i Diddy wielokrotnie zapewniali natomiast, że nie mieli nic wspólnego z zamachem.
Według wersji przedstawionej przez Jay-Z, Pac wiedział, że Biggie wcześniej ostrzegał go przed ludźmi, których uważał za niebezpiecznych. Mimo to gniew rapera miał skierować się właśnie na byłego przyjaciela.
– Nie wiem, co wtedy działo się z 2Paciem. Nie wiem, czy chodziło o wstyd, czy o to, co wtedy czuł – mówi. – Wiedział, że Biggie mu powiedział i ostrzegał go przed tymi gośćmi. Wiedział, że to byli ci goście, a obwinił Biggiego.
„Who Shot Ya?” tylko pogorszyło sytuację
Jay-Z twierdzi, że Biggie przez długi czas nie chciał odpowiadać Pacowi muzycznie. Sytuacji zdecydowanie nie pomogło jednak pojawienie się numeru „Who Shot Ya?”, który w atmosferze narastającego konfliktu został odebrany jako kolejny element beefu.
Jay tak przedstawia sposób myślenia 2Paca:
– Więc zamiast powiedzieć: ‘Ten gość ostrzegał mnie przed tymi ludźmi’, zrobił z tego coś w stylu: ‘To podobno twoje miasto. Jak coś takiego mogło mi się przydarzyć w twoim mieście?’.
Jay-Z odrzuca jednak narrację, według której pozycja Biggiego pozwalała mu kontrolować to, co działo się na ulicach Nowego Jorku.
– Nikt nie kontroluje Nowego Jorku. Jest tu zbyt wielu złych ludzi. Każdy jest twardy – tłumaczy.
I dodaje:
– Nie ma możliwości, żeby Biggie kontrolował tych gości, o których mówił.
Z prywatnego konfliktu zrobiła się wojna wybrzeży
To, co początkowo było konfliktem między konkretnymi ludźmi, szybko zaczęło żyć własnym życiem. Do gry weszły media, kolejne ekipy i raperzy, którzy wcześniej nie mieli z całą sprawą praktycznie nic wspólnego.
– To zaczęło żyć własnym życiem, a potem podchwyciły to magazyny – mówi Jay-Z. – Stało się czymś, w co zaangażowani byli wszyscy. Włączyli się ludzie, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.
Historia Biggiego i 2Paca do dziś pozostaje jednym z najbardziej tragicznych symboli rapu lat 90. Z perspektywy Jay-Z wszystko zaczęło się jednak znacznie bardziej lokalnie, a urosło do rozmiarów wojny East Coast vs. West Coast.
Jay-Z reflects on how the Biggie and Tupac beef eruptedpic.twitter.com/VWsAR5Mphd
— Complex Music (@ComplexMusic) September 19, 2026
News
Ed Sheeran zabrał głos w sprawie Gazy po wyrzuceniu Macklemore’a z trasy
„Nie do usprawiedliwienia”.
Ed Sheeran po raz pierwszy tak otwarcie odniósł się do wojny w Gazie, a jego słowa padły chwilę po potężnym zamieszaniu związanym z usunięciem Macklemore’a z amerykańskiej części Loop Tour.
Podczas sobotniego koncertu, 19 września, na Lincoln Financial Field w Filadelfii Sheeran postanowił powiedzieć ze sceny, co myśli o sytuacji w Izraelu i Palestynie. Brytyjski gwiazdor przyznał, że zazwyczaj trzyma politykę z dala od swoich występów, bo koncerty mają według niego łączyć ludzi, a nie ich dzielić.
– Staram się nie komentować żadnej polityki, ponieważ chcę, żeby moje koncerty były o jedności, a nie podziałach. O człowieczeństwie, a nie polityce – powiedział do publiczności.
Tym razem uznał jednak, że nie może dłużej milczeć. Najpierw odniósł się do ataku z 7 października i wydarzeń podczas festiwalu Nova.
– To, co wydarzyło się w Izraelu i na Nova Music Festivalu 7 października, było przerażające i spotęgowało wielowiekowe cierpienie Żydów – stwierdził.
Chwilę później przeszedł do sytuacji w Strefie Gazy i użył znacznie mocniejszych słów.
– To, co dzieje się w Gazie, jest katastrofalne, nie do usprawiedliwienia i nieproporcjonalne. Nasze serca są złamane skalą zniszczeń, liczbą ofiar cywilnych i śmiercią dzieci – powiedział.
Sheeran wspomniał również o Zachodnim Brzegu. Jak stwierdził, „trwającej niesprawiedliwości, którą obserwujemy” w tym miejscu „nie można ignorować”.
PHILADELPHIA (AP) — Ed Sheeran opens solo concert with comments about Gaza, says what's happening is 'catastrophic and unjustifiable.' pic.twitter.com/vM1cZHMmx7
— philip lewis (@Phil_Lewis_) September 20, 2026
Artysta przekazał też, że zaczął już rozmawiać z różnymi osobami, żeby ustalić, w jaki sposób może pomóc ludziom dotkniętym konfliktem. Jednocześnie zaznaczył, że sam wciąż musi poszerzyć swoją wiedzę na ten temat.
– Rozmawiam już z ludźmi reprezentującymi różne strony, żeby ustalić, w jaki sposób mogę wnieść swój wkład i pomóc ofiarom w tych strasznych czasach. Słucham i uczę się, ponieważ nie wiem wystarczająco dużo – przyznał.
Wypowiedź Sheerana pojawiła się po sporej aferze wokół jego Loop Tour. Macklemore podczas wcześniejszego występu na MetLife Stadium powiedział ze sceny „Free Palestine” i mówił o sytuacji w Gazie oraz na Zachodnim Brzegu. Później Messina Touring Group przekazało, że obiekty, na których miały odbywać się kolejne koncerty, nie pozwolą na pozostawienie rapera w line-upie, co miało stawiać dalszą część trasy pod znakiem zapytania.
Na tym sprawa się nie skończyła. Z udziału w trasie wycofali się później Finneas, Aaron Rowe, Lukas Graham i Beoga. W efekcie koncert Sheerana w Filadelfii odbył się bez wcześniej zapowiedzianych supportów.
Mimo całego zamieszania Sheeran podkreślił ze sceny, że nie chce zamieniać swoich koncertów w polityczne wiece.
News
Nicki Minaj otwarcie o Donaldzie Trumpie: „Po prostu go kocham”
Raperka nie zamierza przepraszać za poparcie Trumpa.
Nicki Minaj nie zamierza wycofywać się ze swojego poparcia dla Donalda Trumpa – raperka w rozmowie z Laurą Ingraham wyjaśniła, dlaczego tak mocno stanęła po stronie prezydenta USA.
Nicki Minaj coraz mocniej angażuje się w politykę i już nie próbuje ukrywać swojej sympatii do Donalda Trumpa. W najnowszym wywiadzie dla Fox News raperka jasno powiedziała, co myśli o prezydencie USA i dlaczego nie zamierza przepraszać za swoje stanowisko.
– Za każdym razem, gdy widzę, jak rozmawia z innymi ludźmi, jest po prostu sobą. Mocno stąpa po ziemi. Łatwo nawiązać z nim kontakt, łatwo poczuć, że cię usłyszał, że cię rozumie. Po prostu go kocham – powiedziała.
Raperka od razu zaznaczyła, że nie zamierza szukać wymówek ani tłumaczyć się z tych słów.
– Nigdy nie będę się z tego tłumaczyć, bo nie wiem, dlaczego miałabym to robić – dodała.
To kolejny mocny sygnał, że relacja Nicki z obozem Trumpa nie jest jednorazową akcją. W styczniu pojawiła się razem z prezydentem na Trump Accounts Summit organizowanym przez Departament Skarbu USA. Wtedy nazwała siebie jego „prawdopodobnie największą fanką” i podkreśliła, że krytyka tylko motywuje ją do jeszcze mocniejszego wspierania Trumpa.
Sympatia działa w obie strony. Przy okazji premiery dokumentu „Melania” Trump publicznie chwalił Minaj, nazywając ją „fantastyczną”, „wspaniałą osobą” oraz „zwyciężczynią”.
-
News2 dni temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”
-
News3 dni temuNagrywał z Żabsonem i Wac Toją – trafił za kraty, bo znaleziono w jego domu 1,5 kg narkotyków
-
News4 dni temuSentino nazywa Fagatę „patoinfluencerką” i ujawnia, komu sprzedał prawa do płyty z nią
-
News2 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
teledysk2 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News4 dni temuJimek mógł uniknąć wpadki z Oskarem, gdyby zaufał intuicji?
-
News2 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News3 dni temuMacklemore oddaje milion dolarów Palestyńczykom. Wcześniej wyrzucili go z trasy