Sprawdź nas też tutaj

teledysk

TELEDYSK: L.U.C – „Dziękuję” ft. Rahim, Buka, Vienio, Mesajah, Czesław Śpiewa

Opublikowany

 



 

Na planie zdjęciowym tego klipu polała się krew. L.U.C połamał sobie kości, ale nie odpuścił. Już dziś premierowa odsłona teledysku "Dziękuję" – zapowiadającego rocznicową antologię wydawnictwo wrocławskiego artysty. Nowy album pt. "Przekrój" to niespodzianka dla fanów z okazji 11-lecia twórczości.

"Dziękuję" to singiel promujący dwupłytową antologię pt. "Przekrój" podsumowującą ponad dekadę twórczości L.U.C. Na planie klipa artysta doznał bolesnego wypadku. Pomimo złamania ręki, stłuczenia szczęki i otwartych ran nie przerwał on jednak zdjęć. Nagrał teledysk do końca, po czym z mocno opuchniętą ręką przewieziony został do szpitala. Niespodziewane wydarzenie to, można rzec – symboliczna puenta utworu opowiadającego o niepokornej i wyboistej ścieżce alternatywnego, nie poddającego się od lat artysty.

– Po raz pierwszy od wielu lat udało mi się wypracować odrobinę dystansu i harmonii. Może to dzięki Sleepholic, który udostępniony za darmo był przy okazji podziękowaniem dla fanów. Kosmostumostów dziękowałem Wrocławiowi, za inspiracje i wiarę we mnie. Teraz pomyślałem, że aby iść dalej wprzód chciałbym tylko jeszcze podziękować całej armii, która ze mną od lat ten tunel kopie, czyli współtwórcom i przyjaciołom. Tym jest ten singiel, klip i to spotkanie sceniczne 26 marca na PPA – mówi L.U.C.

Klip przygotowany został we współpracy z gronem znakomitych twórców: Rahimem, Buką, Vieniem, Czesławem Mozilem i Mesajah. Artyści nagrali wspólny refren opowiadający o sile i porozumieniu, jakie daje im muzyka. Wideoklip ukazuje w symboliczny sposób alternatywną drogę zdeterminowanego artysty, który startuje od zera. Fabuła miesza elementy z wcześniejszych klipów z autentycznymi anegdotami, takimi jak kręcenie klipa „Co z tą Polską” na wózku inwalidzkim, z powodu braku funduszy. Wszystko to w formie konceptualnego pomysłu rapera i reżysera opartego na imitacji gry komputerowej. Finalnie wyjątkowego wymiaru nabiera ostatnia scena, w której artysta wali kilofem w ścianę z faktycznie złamaną chwilę wcześniej ręką.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

teledysk

Gruba odklejka czy artyzm? Żona Kanye Westa zrobiła mu klip z Travisem Scottem

Kościół, UFO i Michael Jackson.

Opublikowany

 

kanye west

Kanye West odpalił klip „Father” z Travisem Scottem, a za kamerą stanęła jego żona Bianca Censori.

Kanye dowiózł „Bully” na streamingi i od razu dorzucił klip do numeru „Father”, który wleciał na YouTube. Tym razem Ye oddał stery swojej żonie, Biance Censori, która zalicza tu swój pierwszy klip jako reżyserka i od razu idzie grubo.

Akcja rozgrywa się w kościele, ale to nie jest klasyczny vibe. Na ekranie widzimy Ye i całą galerię postaci, które wyglądają, jakby przyszły na ślub Travisa Scotta z dwiema kobietami. Religia miesza się tu z kosmosem, bo w klipie przewijają się motywy UFO, astronautów i postaci w stylu rycerza w lśniącej zbroi. Do tego chór, który praktycznie nie przestaje się ruszać, i efekty wizualne, które robią robotę. Jedna z bardziej odklejonych scen to moment, gdy para astronautów zdejmuje maskę z Ye i ujawnia go jako istotę pozaziemską, po czym wynoszą go z kościoła.

Fani rozkminiają już każdy detal. Szczególnie dużo gadki jest o postaci przypominającej Michaela Jacksona – ten motyw szybko stał się jednym z głównych punktów w komentarzach


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

teledysk

Malikowi i Hellfieldowi „rośnie wartość akcji”

Niespodziewana kooperacja.

Opublikowany

 

Przez

malik hellfield

Malik Montana pojawił się gościnnie w najnowszym utworze Hellfielda CrackHouse pt. „Wartość Akcji”.

Współpraca ta nie była wcześniej zapowiadana ani promowana, co czyni ją sporym zaskoczeniem – tym bardziej, że dotychczas nic nie wskazywało na wspólny numer artystów.

Co ciekawe, Hellfield prezentuje się tu w nieco innej odsłonie niż ta, którą mogliśmy usłyszeć w ostatnim czasie – sięga po bardziej trapowe brzmienie. Z kolei Malik Montana dostarczył charakterystycznych, mocnych wersów utrzymanych w stylu dawnego Montany, znanego m.in. z Haram Masari.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

teledysk

Choina: „Nienawidzę rur, więc pakuj mandżur i papa”

Na ekranie możemy zobaczyć m.in. Hinola PW.

Opublikowany

 

Przez

choina

„PAPA” to numer, który nie próbuje się nikomu podobać. Choina mówi tu wprost: jak coś się nie zgadza, to nie ma sensu tego ciągnąć. Bez zbędnych słów, bez udawania relacji, które i tak są na chwilę.

To kawałek o zaufaniu, które łatwo stracić, i o tym, że czasem lepiej zostać samemu niż otaczać się ludźmi, którzy tylko dokładają problemów. Prosty przekaz, ale trafia tam gdzie trzeba. Bez kombinowania i przewózki, za to z wyraźnym statementem.

Produkcja Gabela dobrze to podkreśla. Ciężka, surowa i zostawiająca przestrzeń na mocne wersy Choiny. „PAPA” to kolejny singiel z albumu „STATERA”, który – wszystko na to wskazuje – będzie materiałem opartym na realnych doświadczeniach, a nie graniem pod publikę.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

teledysk

White 2115 i Palar z osobistym przekazem w „Nie wszystko zaboli raz”

Powrót do emocji.

Opublikowany

 

Przez

white 2115

„Nie wszystko zaboli raz” to najnowszy singiel White 2115 i Palara – utwór utrzymany w lekkiej, melodyjnej estetyce pop-rapu, który stawia na emocję, chwytliwość i nowoczesne brzmienie. Artyści ponownie sięgają po subtelne środki wyrazu, budując klimat oparty na balansie między radiową przystępnością a bardziej refleksyjną narracją.

Za produkcję odpowiadają MERCURY i PMBTZ, tworząc przestrzenny, miękki bit z wyraźnym, melodyjnym motywem. To podkład, który nadaje numerowi lekkości, a jednocześnie podkreśla jego emocjonalny charakter – bez przesadnego dramatyzmu, raczej z wyczuwalnym dystansem i spokojem.

Warstwa liryczna koncentruje się wokół relacji i przeżyć, które z czasem tracą swoją intensywność. „NIE WSZYSTKO ZABOLI RAZ” to historia o oswajaniu emocji i budowaniu dystansu do tego, co kiedyś było trudne – ujęta w sposób naturalny, bez patosu, bliższy codziennym doświadczeniom niż wielkim deklaracjom.

Singiel wpisuje się w rozwijany przez White’a kierunek, w którym melodyjność i lekkość formy idą w parze z wyraźnym klimatem i spójną estetyką. To propozycja, która dobrze odnajdzie się zarówno w codziennym odsłuchu, jak i na playlistach typu chill, sad pop czy late night vibes.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

teledysk

Imprezowy „Czeski film” KODIEGO i wavyzien

Numer pod klub, auto i nocne akcje.

Opublikowany

 

Przez

KODI nie zwalnia tempa i wraca z kolejnym singlem „Czeski film”, nagranym wspólnie z Wavyzienem – artystą zbliżającym się do 200 tys. słuchaczy na Spotify i ponad 14 mln odtworzeń jego największego numeru „jakby nie było jutra”.

Track powstał w Warszawie, w studiu Beatberry, podczas jednej wieczornej sesji. Artyści poznali się przypadkowo, ale szybko złapali wspólny vibe – i jak zapowiadają, to dopiero początek, bo planują kolejne wspólne numery.

„Czeski film” to typowo imprezowy kawałek, inspirowany klimatem „Get Up”, od początku robiony pod klub, auto i nocne akcje. Numer opowiada o relacjach „na chwilę” – bez zobowiązań, za to z intensywnym vibe’em:

„Ona to właśnie jednych z tych
co chce ze mną przejść na ty
przeżyć razem czeski film
i zniknąć za parę dni”

Za produkcję odpowiada Krupek, a klip – Młody Kogut. Zdjęcia powstały w warszawskiej hali filmowej, znanej m.in. z produkcji Fame MMA – klimat to czysta impreza i energia.

Jeszcze przed premierą zrobiło się głośno wokół numeru. Dzień wcześniej KODI pojawił się na live’ie z Sandrą Smoroń, gdzie promowali wydawnictwo. Szybko zareagował na to Adrian Cios, który pod nagraniem na TikToku zdystansował się od Sandry – co wywołało spekulacje o konflikcie lub nawet rozstaniu.

Sam KODI skupia się na muzyce i trzyma wysokie tempo – nowe numery wypuszcza co 1-2 tygodnie, celując w imprezowe, letnie brzmienia.

KODI: „Z Wavyzienem wszystko siadło od razu. Złapaliśmy vibe i po prostu to poszło.”

Wavyzien: „To nie jest jednorazowa akcja – mamy już kolejne rzeczy w planach.”

„CZESKI FILM” to numer, który ma wszystko, żeby polecieć w klubach i socialach – i wygląda na to, że to dopiero początek tej współpracy.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: