Sprawdź nas też tutaj

News

Eminem zdissowany w polskim numerze przez syna Suge Knighta!

„Eminem stara się udawać gangstera”.

Opublikowany

 

suge knight eminem

Syn Suge Knighta dograł się do utworu polskich raperów i zdissował w nim Eminema, który jakiś czas temu zaatakował jego ojca, byłego szefa legendarnej wytwórni Death Row Records – dowiedział się serwis GlamRap.pl.

Suge Jacob Knight odpowie Eminemowi w numerze z polskimi raperami

Kilka dni temu w Internecie zrobiło się głośno po publikacji utworu Eminema, w którym dissuje on rapera Ja Rule oraz Suge Knighta, byłego szefa legendarnej wytwórni Death Row Records (obecnie przejętą przez Snoop Dogga) przebywającego od 2015 roku w więzieniu, gdzie spędzić ma łącznie 28 lat (m.in. za zabójstwo na planie filmu „Straight Outta Compton” i inne przewinienia).

Na diss Eminemowi postanowił odpowiedzieć Suge Jacob Knight – syn słynnego wydawcy takich legend jak N.W.A. czy 2Pac. Zrobił to przy okazji swojego udziału na płycie powracającej po 25 latach polskiej grupy hip-hopowej Elita Kaliska w singlu „Ocean Krwi”, który ukaże się w Internecie 8 marca, a który opowiada pseudo patologii w sieci.

„Eminem udaje gangstera”

Data premiery nie jest przypadkowa, albowiem w dniu tym obchodzony jest Dzień Kobiet, który do amerykańskiego kalendarza wspólnie ze Stevie Wonderem wprowadziła polska aktorka Beata Poźniak. Zdaniem Knight’a Eminem nie zachował się jak mężczyzna, nie mając odwagi przez wiele lat powiedzieć Suge’owi w twarz swoich zarzutów, a zrobił to dopiero wtedy jak upewnił się, że legendarny wydawca muzyczny z więzienia wyjdzie dopiero jako stary człowiek.

– To ciekawe, że Em tyle razy miał możliwość powiedzieć to wszystko mojemu ojcu w oczy, a gdy go widywał udawał zioma. Teraz kiedy mój ojciec nie może się bronić to Eminem stara się udawać gangstera. Wyjaśnijmy to w oparciu o fakty, po rapersku. Em to będzie dla Ciebie prezent z okazji dnia kobiet – wyjaśnia syn rapowego potentata, który jednocześnie w kawałku wyjaśnia powiązania P.Diddy z postrzeleniem 2Pac’a.

Na premierę kawałka musimy poczekać do 8 marca. Obecność amerykańskiego rapera na powrotnej płycie Elity kaliskiej nie jest czymś niespodziewanym. Gorzki w ciągu ostatnich kilkunastu lat zapraszał do swoich kawałków prawdziwe legendy.

Gorzki z Elity Kaliskiej i międzynarodowe współprace

Gorzki, założyciel Elity Kaliskiej jest także założycielem fundacji „Pomaganie Jest Trendy” oraz twórcą projektu „HIT Rappers”, w którym znani europejscy i amerykańscy raperzy łączą swoje wersy w celu charytatywnym. Do tej pory w projekcie udział wzięli m.in. Snoop Dogg, Kokane, Kurtis Blow, Curtis Young (syn Dr Dre), PMD, Dilated Peoples, Sticky Fingaz, Jeru The Damaja, Obie Trice, Focus, Mopreme Shakur (brat 2Pac’a), Truth Hurts i wielu innych, a także raperzy polscy, tacy jak: Bilon (Hemp Gru), Fibijański, Pęku (V.E.T.O.), Sobota, Liroy i inni.

Co ciekawe Gorzki rapował również na swoim solowym albumie „Inter Arma Caritas” z kumplem Eminema Bizarre z D12. Jest też twórcą projektu „Mała Plaża RapPrix” – konkursu, którego celem jest promowanie młodych rapowych artystów, a który odbywa się nad jeziorem w Szałem (k. Kalisza), gdzie raper stworzył także Aleję Gwiazd. W pierwszej edycji zwycięzca konkursu nagrał utwór „Sukces” z gościnnym udziałem Gorzkiego, Liroya i weterana nowojorskiej sceny AfuRa. Do drugiej edycji klip wyjdzie 27 lutego.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Rap robiony pod politykę Donalda Trumpa. Forgiato Blow wrzucił numer „White Nigga”

Wokół prezydenta USA zaczęli funkcjonować tzw. MAGA-raperzy.

Opublikowany

 

Forgiato Blow donald trump

„MAGA rap” to potoczne określenie na rap robiony pod politykę Donalda Trumpa i hasło Make America Great Again. Forgiato Blow wrzucił nowy numer, który wywołał duże poruszenie. Kawałek promowany przez WorldStarHipHop został zmiażdżony przez słuchaczy.

Polityczny rap dla Donalda Trumpa

W rapie od kilku lat pojawia się zjawisko, które dla wielu jest po prostu nie do przełknięcia. Chodzi o tzw. nurt MAGA rapu, który rozkręcił się na dobre po dojściu do władzy Donalda Trumpa. Jedni traktują to jako polityczną ekspresję, inni widzą w tym czystą prowokację i próbę grania pod konkretną publikę.

Tom MacDonald i Forgiato Blow

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tej sceny jest Tom MacDonald – artysta, który buduje całą swoją twórczość wokół tematów politycznych i uderzania w tzw. „woke culture”. Jego numery regularnie trafiają do ludzi o bardzo konkretnych poglądach, a sam raper pojawiał się nawet w kontekście wydarzeń związanych z Trumpem.

Tom MacDonald
Tom MacDonald

Obok niego funkcjonuje Forgiato Blow, który od lat próbuje zaznaczyć swoją obecność w tej samej niszy. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu udało mu się zdobyć featuringi od takich postaci jak Rick Ross czy Vanilla Ice, co dało mu chwilowy rozgłos. Dziś jednak jego strategia wydaje się opierać głównie na szokowaniu i przekraczaniu granic.

Nowy numer „White Nigga”

Najlepszym przykładem jest jego najnowszy numer „White Nigga”. Cały koncept opiera się na powtarzaniu kontrowersyjnego słowa, bez większej treści. Utwór trafił na kanał WorldStarHipHop, który zdecydował się go oficjalnie wypuścić.

Forgiato Blow
Forgiato Blow z chainem z głową Donalda Trumpa

I to właśnie tam zaczęła się prawdziwa jazda. Komentarze pod wideo szybko zamieniły się w festiwal ironii i roastu. Jeden z użytkowników napisał: „Jestem sparaliżowany od 30 lat, ale ten numer dał mi siłę, żeby wstać i wyskoczyć przez okno.” Inny dorzucił: „To bezpośredni efekt zapraszania wszystkich na grilla.” Kolejna osoba: „To najgorsze powiadomienie, jakie kiedykolwiek dostałem na YouTube, co jest grane.”


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Tomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł

„Przekręciliście wszystkie możliwe fakty”.

Opublikowany

 

Przez

tomb szalony tańcula

Diss na Denisa Załęckiego, który Tomb napisał był za drogi – uznali Szalony Reporter i Arek Tańcula. Influencerzy zapłacili za niego 20 tys. zł.

Tomb ujawnił kilka dni temu, że za napisanie zwykłego kawałka bierze 5-8 tys. zł. Kiedy Szalony Reporter i Arek Tańcula się o tym dowiedzieli zaczęli mieć pretensje, bo oni zapłacili za napisanie dissu 20 tys. zł.

– Przekręciliście wszystkie możliwe fakty. Kupiliście u mnie diss, bo w Kanale Zero usłyszeliście, że piszę dissy za 20-40 koła. I teraz macie zgrzyt, bo usłyszeliście, że piszę kawałki za 5-8 tys. – zaczął Tomb.

Odróżnijcie diss od kawałka i dodajcie do tego, że chcieliście, żeby ten diss na Denisa był oficjalnie przeze mnie podpisany, za co musieliście zapłacić dodatkowo. Termin realizacji to był 3-4 dni, a normalnie mam 3 tygodnie. Musiałem rzucić inną robotę, żeby dla was napisać kawałek. Dlatego zapłaciliście 20 koła i rozliczyliśmy się na umowę. Arek, wysłałeś 20 tys. zł, a ja Korowi dałem z tego 5 tys., żeby sobie zarobił – dodał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Smutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO

Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt?

Opublikowany

 

wwo
fot. Wojtek Koziara

Wielkimi krokami zbliża się oficjalne pożegnanie jednej z najważniejszych grup w historii polskiego rapu. Z tej okazji powstały uliczne zdjęcia pełnego składu, promujące listopadowe koncerty. Gdyby trzeba było wskazać najsmutniejszą osobą z grona objętych obiektywem, według słuchaczy wybór mógłby być tylko jeden.

Spośród grup rapowych, które narzuciły wyjątkowe tempo koncertowe w czasach, gdy scena się dopiero zaczynała rozwijać, WWO zajmuje wysokie miejsce. Na początku pierwszej dekady 21 wieku bohaterowie tego tekstu przejechali dosłownie pół Polski, grając od dużych sal po wiejskie remizy. Kto wie, czy ich muzyczne tourneé nie trwałoby do dziś, gdyby nie discopolowy odpał Jędkera, po którym został nawet wydalony z grona członków ZIP Składu.

Z całej grupy jedynie Sokół nadal zachował wystarczająco dużo hajpu, że w każdej chwili może sobie pozwolić na ogłoszenie trasy i mało prawdopodobne, że nie zrobiłby sold-out`ów. W zupełnie innym miejscu jest dziś Jędker, którego nawet status w ZIP Składzie jest niejasny (nie brał udziału w żadnych nagraniach grupy, ale pokazywał ostatnio ich logo z palców na teledysku). Posucha jest również w koncertowaniu Jediego, do tego stopnia, że zeszłoroczny występ w Otwocku był pierwszym od 6 lat.

Czy w związku z tym Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt, a może wręcz żal do siebie, że tak potoczyła się jego kariera? Większość kolegów, z którymi był na podobnym poziomie popularności, dawno mu odjechała, choć oczywiście statusu legendy nigdy nie straci. Ostatnia sesja zdjęciowa WWO dała asumpt do próby odczytania emocji, jakie towarzyszyły Jediemu na planie przez użytkowników Ślizgawki. Dominują tam jednogłośne komentarze, że Jędker nie wygląda na tryskającego optymizmem. Czy to tylko poza na potrzeby sesji, czy jednak jest coś na rzeczy? Być może przekonamy się wkrótce.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Chada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”

Hukos wspomina Chadę życiową anegdotą.

Opublikowany

 

Przez

chada

18 marca 2018 roku Chada zmarł podczas badań na izbie przyjęć szpitala psychiatrycznego w Rybniku. W dniu 8 rocznicy śmierci rapera, Hukos opowiedział anegdotę z nim związaną.

Chada i Hukos byli w tym samym czasie reprezentantami wytwórni Step Records. Na koncie mają wiele wspólnych numerów. Białostocki raper napisał, że dzisiaj wszyscy wspominają Chadę, więc on postanowił się podzielić taką anegdotą:

„Siedzimy w Opolu na chacie którą nam użyczyl Dawid Szynol.
Chada, Cira i Hukos ….
Pijemy poranną kawę i ogólnie jest miło .
Akurat była moja kolej gotowania, to mówię że chłopaki dziś jajecznica będzie.
Chłopaki szczęśliwe, że nic nie muszą robić, a jeszcze ciepły szamunek wjedzie.
Zrobiłem jajecznicę zgodnie z wytycznymi Gordona Ramseya, że dużo masła i nie bełtać jajek przed wrzuceniem na patelenkę..
Cira z Chadą siedzą grzecznie przy stole i popijają kawkę.
Dzień jak z folderu …Słońce wpadało do pokoju zza zaciągniętych rolet..
Podaję jajówę ,chłopaki już głodne, to wystawili talerze i rzuciłem tylko do Cira / Cirson
-„Smakówa”
Na co on bezwiednie odpowiedział …
„Dziekówa”.
Na co Chada swoim specyficznym głosem…
-„Kurwa chłopaki tu leci lepsza grypsera niż jak pod celą siedziałem „
-„Ale Hukosik jajówa konkret jest „
-„Pod celą takiego żarcia nie było „.
Usiedliśmy zjedliśmy , w tej opowieści Chada pozmywał talerz ale tak mogło być , bo akurat obsesyjnie wręcz dbał o czystość.
Dopilismy kawę i pojechaliśmy do studia nagrywać jakieś rapy.
Po latach to może głupie , ze zwykła chwila jak jedliśmy jajecznicę staje przed oczami.
Ale tak właśnie zapamiętałem Chadę…z miliona zwykłych chwil” – napisał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Spotify DJ dostępny dla użytkowników w Polsce

To jedna z najpopularniejszych funkcji serwisu.

Opublikowany

 

Przez

spotify

Spotify rozszerza dostępność jednej ze swoich najpopularniejszych funkcji – DJ – o kolejne rynki, w tym Polskę. Od dziś użytkownicy Spotify Premium w Polsce mogą korzystać z DJ-a w języku angielskim i hiszpańskim.

DJ to spersonalizowany przewodnik muzyczny, który łączy starannie dobrane kawałki z komentarzami dotyczącymi artystów i utworów. Funkcja wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby tworzyć playlisty dopasowane do gustu słuchacza i pomagać w odkrywaniu nowej muzyki.

Użytkownicy mogą również poprosić swojego DJ-a o stworzenie playlisty dopasowanej do ich aktualnego nastroju lub preferencji. Wystarczy wpisać lub powiedzieć, czego chcą posłuchać, a DJ przygotuje zestawienie, które z dużym prawdopodobieństwem przypadnie im do gustu.

DJ stał się ważnym narzędziem wspierającym odkrywanie muzyki przez użytkowników Premium. Tylko w tym roku funkcja pomogła w ponad 3 milionach nowych odkryć artystów przez słuchaczy, a od momentu premiery w 2023 roku utwory odtworzone w ramach sesji DJ osiągnęły ponad 85 miliardów streamów.

Z DJ-a można skorzystać, wpisując „DJ” w wyszukiwarce Spotify. Sesję można rozpocząć jednym kliknięciem, a także wysłać prośbę głosowo lub tekstowo, korzystając z przycisku DJ znajdującego się w prawym dolnym rogu ekranu.

Spotify DJ polska


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: