News
Tede „88 Lajen” – tekst dissu na Winiego
„Jak już sprowadziłeś się do Warszawy, to ucz się, lamusie – tak tu się robi hip-hop”.
8 sierpnia Tede wypuścił kawałek „88 Lajen” wymierzony w Winiego, szefa Stoprocent. To odpowiedź na jego diss „Przytul Jacka”.
TDF odpowiada na przytyki swojego adwersarza i odnosi się do jego zarzutów. Poniżej tekst dissu, linijka po linijce:
Ej, yo, powracam w ramach akcji diss pizdki challenge
A to jest prosty rap dla prostych ludzi – „88 LAJEN”
Sugerowałem ci, żebyś się w to się nie pchał (W to się nie pchał)
Ty jednak na siłę się wciskasz w to
Wychodzi z ciebie ta śliska kurewka
To teraz sobie tobą przepcham klop
Nie pamiętam, mogło być tak z Sokołem
Jeżeli – to trudno, to już piętnaście lat
Pamiętam za to, jak mówiłeś o Peji
Że to zjebany człowiek i totalny łak
Na pierwszy ogień weźmy sobie ćpanie
Tak, ćpałem baranie, nawet mam o tym rap
Paradoksalnie nawet z Mesem mam o tym, lecz
Opuściłem ćpanie wstecz parę lat
I nie musiałеm iść z tym na terapię
Bo potrafię radzić sobie ze sobą sam (zе sobą sam)
Spojrzałem w lustro, stanąłem w prawdzie
I właśnie wtedy przestałem ćpać
Teraz od „wtedy” to parę lat jest
Jak się człowiek ogarnie, to łatwiej jest żyć
Jak dla mnie – totalnie mam prawo o tym mówić
Czytam to z ludzi, bo sam byłem w tym (Byłem w tym)
Wiem, że to budzić może w tobie nieufność
Trudno, spoko, chcesz – zrobimy testy
Jak wyjdzie, że nie ćpam koko, wywłoko
To wtedy płacisz mi sto tysięcy
Kolejne kwestie to kwestie ulicy
Wiesz doskonale, że ja z niej nie jestem
A ten kawałek, co go cytowałeś dzbanie
To chodzi o recenzję i Molestę
Wisiała w ramie na ścianie latami
Jak jeszcze mieszkałem u mommy i daddy
Nie wiem kanalio, czy żeś z nami tam nie był
To tam, gdzie kiedyś ci to radio buchnęli
Nie pamiętam, o co było kaman
Był props dla Kalibra, a o Moleście nic
Nasza płyta była wtedy nagrywana
I stąd właśnie musi to w tym tekście być (WFD)
Kolejna sprawa, co budzi emocje
To cała historia ze sprzedaniem na psach
Może, baranie, wskaż, kogo sprzedałem
Co za to dostałem, lub co z tego mam
Łbie zakuty, ja normalnie mam sprawę
Mam z tego zarzuty, a konkretnie dwa:
Pomówienie na pół kilo handel
I drugi za to, że posiadałem stuff
I zapierdalam normalnie na wokandę
Ty nie wiesz nawet, z kim zbijam pięć tam
Nie mam pojęcia, jaki wyrok zapadnie, trochę się martwię
Jest mi łatwiej, bo nie ćpam
Z tego wywinął się twój koleżka
Ja się nie mieszam – to nie mój świat jest
Niestety, jest on tak ułożony
Że jeden jest oskarżony, a drugi świadkiem
Nim padnie wyrok, to jestem niewinny
Tym bardziej nie mogę mówić nic
To rada dla mnie od mojej papugi:
Po prostu tak musi być – milcz
I na tablicę temat: rodzice
Zrobiłeś research jak pod swój wywiad
Sędzia, adwokat – zawody prawnicze
Ale to nie moi rodzice, chyba
Co jeszcze było? A, dobra, wiem: Słowik
Malika pomysł i numer, i klip
Numer Malika masz – możesz zadzwonić
Z całym tym swoim oburzonym „chlip chlip”
Chrum chrum, prosiaczku
To wiesz, ja słuchałem tylko raz, to tyle, co zapamiętałem
Mam nadzieję, że wyjaśniłem ci pewne kwestie i są one dla ciebie w miarę zrozumiałe, bo…
Spoko, to teraz o tobie będzie, loco
Ty nawet nie-miernoto w kategorii rap
Z tym trafianiem w bit i twoją wymową
To jak Pete wyjmie chuja, to se możesz na nim grać
Plujesz na wszystko, co jest wokoło
Ślini się Wini już na samą myśl
Dawno myślałem, że coś nie tak jest z tobą
Kiedyś powychodzą rzeczy, które mają wyjść
Nie obchodzą nic mnie te sprawy
A ty w swoją misję to uwierzyłeś zbytnio
Jak już sprowadziłeś się do Warszawy
To ucz się, lamusie – tak tu się robi hip-hop
Nie muszę użyć tych wszystkich inwektyw
Pedałów, kurew, tych cweli i pizd
Bo każdy wie, że jesteś za cienki
Po co ja w ogóle robię o tobie diss?
Na koszulce masz z potu zacieki
Zrób jakiś checking, bo wyglądasz jak żul
Kurwa, że tobie nie wstyd tak przed kimś
Prysznic z kropelki, 100% perfum
O, uh, już czuję ten smród
Trudno, cóż, po mnie teraz już nic tu
A, w sumie tylko jeszcze jedno (Jeszcze jedno)
Serdecznie się pierdol, Winicjusz
News
Fagata robi urodziny. Warszawski klub się nie przyznaje, a bileteria przestaje sprzedawać wejściówki
Wszystko to w ciągu zaledwie kilkunastu godzin od ogłoszenia koncertu.
Kilkanaście godzin wystarczyło, żeby urodzinowa impreza Fagaty zaliczyła potężny zwrot – klub Niebo twierdzi, że event się u nich nie odbędzie, a Going wycofał sprzedaż biletów.
Fagata ogłosiła urodziny
Jeszcze kilkanaście godzin temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Fagata poinformowała fanów, że organizuje swoje urodziny w warszawskim klubie Niebo. Ruszyła promocja wydarzenia, pojawił się plakat, a wejściówki można było kupić za pośrednictwem Going.
Nie minęła nawet doba, a po wydarzeniu w dotychczasowej formie praktycznie nie ma śladu.

Klub Niebo odcina się od wydarzenia
Po ogłoszeniu imprezy w social mediach ruszyła fala krytyki. Internauci zaczęli masowo pojawiać się w komentarzach pod innymi publikacjami klubu i pytać, dlaczego Niebo zdecydowało się na organizację wydarzenia „tego szona” Fagaty.

W końcu klub zabrał głos i przekazał krótki, ale jednoznaczny komunikat:
– Event Fagaty nie odbędzie się w naszej przestrzeni.
To oznacza, że zapowiadane przez influencerkę urodziny nie odbędą się w miejscu, które jeszcze kilka godzin wcześniej widniało przy wydarzeniu.
Going przestał sprzedawać bilety
Zmiany pojawiły się również po stronie bileterii. Going przestał promować imprezę na swojej stronie i w social mediach, a plakat wydarzenia zniknął.
Jeszcze ważniejszy jest komunikat widoczny przy biletach: – Nie prowadzimy sprzedaży na to wydarzenie.
W ciągu kilkunastu godzin sytuacja odwróciła się więc o 180 stopni.

Kolejny mocny cios w koncertowe plany Fagaty
Dla Fagaty to kolejny problem z występami na żywo. W ostatnim czasie wokół rapującej influencerki trwa ogromna burza, a wydarzenia z jej udziałem zostały odwołane.
Tym razem sprawa jest szczególnie dotkliwa, bo chodziło o jej własną imprezę urodzinową, którą sama promowała zaledwie kilkanaście godzin wcześniej. Na ten moment nie wiadomo, czy wydarzenie zostanie całkowicie odwołane, czy Fagata spróbuje przenieść je do innego miejsca.
News
Hip-Hop Kemp 2026 odwołany dzień przed startem. „Spieprzyliśmy to”
Organizatorzy wydali oświadczenie.
Wielki powrót Hip Hop Kempu kończy się potężną klapą. Festiwal został odwołany zaledwie dzień przed planowanym startem.
Hip Hop Kemp 2026 nie odbędzie się
To miał być powrót jednej z najbardziej kultowych imprez hip-hopowych w Europie po sześciu latach przerwy. Zamiast wielkiego comebacku jest jednak odwołanie całego wydarzenia na ostatniej prostej.
Organizatorzy Hip Hop Kempu poinformowali, że edycja 2026 nie dojdzie do skutku. Komunikat pojawił się zaledwie dzień przed planowanym rozpoczęciem festiwalu.
W oświadczeniu organizatorzy przyznają wprost, że wydarzenia nie udało się dowieźć.
– Okoliczności nam nie sprzyjały. Nawet słońce w naszym logo nie pomogło nam z pogodą. Line up nie zainteresował wystarczającej liczby z Was. A my nie potrafiliśmy godnie doprowadzić tego festiwalu do końca. Spieprzyliśmy to.
– Festiwal, który sami stworzyliśmy od podstaw, wraca do swoich korzeni. Hip Hop Kemp 2026 zostaje odwołany. Tegoroczny zlot się nie odbędzie. Rodzino Kempa, przepraszamy Was.

Line-up nie sprzedał festiwalu
Z komunikatu wynika, że jednym z głównych problemów było zbyt małe zainteresowanie tegorocznym line-upem. Organizatorzy zapowiadają, że bardziej szczegółowe wyjaśnienia dotyczące całej sytuacji pojawią się w najbliższych dniach.
Tegoroczna edycja miała być dla Hip Hop Kempu nowym otwarciem. Festiwal wracał po sześciu latach nieobecności, a przy okazji zmieniał miejscówkę.
Nowym domem imprezy został Areál Cosmo – teren dawnej bazy rakietowej położonej w lasach w pobliżu Pilzna.

Freddie Gibbs, The Alchemist i mocna reprezentacja klasyki
Program tegorocznej edycji był skierowany przede wszystkim do słuchaczy klasycznego i alternatywnego rapu. Na szczycie plakatu znaleźli się Freddie Gibbs oraz The Alchemist.
Na Hip Hop Kemp 2026 mieli pojawić się również Conway The Machine, Onyx, Digable Planets, Masta Ace & Marco Polo, Cookin Soul, Sa-Roc oraz Looptroop Rockers.
Mimo mocnych nazwisk sprzedaż najwyraźniej nie osiągnęła poziomu, który pozwoliłby organizatorom bezpiecznie doprowadzić imprezę do końca. Organizatorzy Kempa spotkali się z nową rzeczywistością – mamy rok 2026, a nie 2020.
News
Ex Fagaty zostaje w areszcie. Sąd boi się, ze Stuu będzie mataczył
Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Stuart K.-B. zostaje za kratami. Sąd przedłużył jego tymczasowy areszt o miesiąc, a w tle są zarzuty dotyczące małoletnich.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek, 20 sierpnia, że Stuart K.-B. pozostanie w tymczasowym areszcie. Decyzja zapadła dzień po tym, jak usłyszał w prokuraturze zarzuty dotyczące czynów seksualnych wobec małoletnich.
Śledczy chcieli dalszego stosowania aresztu, jednak sąd uznał, że miesiąc powinien wystarczyć na przeprowadzenie i zakończenie zaplanowanych czynności w postępowaniu.
– Sąd postanowił o utrzymaniu w mocy tymczasowego aresztowania w stosunku do podejrzanego. Natomiast zdecydował, że jedynie okres jednego miesiąca będzie wystarczający dla ukończenia czynności postępowania – poinformował po rozprawie sędzia Michał Kusiak z mokotowskiego Sądu Rejonowego.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o miesięcznym aresztowaniu Stuarta K.-B., youtubera znanego jako Stuu pic.twitter.com/ndZ8JaP0ge
— Venek (@Venek__) August 20, 2026
Jednym z kluczowych powodów tej decyzji jest obawa mataczenia. Jak wyjaśnił sędzia Kusiak, właśnie ta przesłanka przemawiała za tym, żeby podejrzany na tym etapie sprawy nie wyszedł na wolność.
Stuartowi grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
News
KęKę wszedł sobie na wulkan w Japonii. I to razem z synem
Raper zdobył najwyższy szczyt Japonii.
KęKę zaliczył kolejny górski cel. Tym razem razem z synem stanął na szczycie legendarnej góry Fuji w Japonii.
KęKę nie zwalnia tempa w swoich górskich podbojach. Raper tym razem wybrał zdecydowanie bardziej egzotyczny kierunek i ruszył na Fuji – najwyższy szczyt Japonii, wznoszący się na 3776 m n.p.m.
Co ważne, tej wyprawy nie zaliczył solo. Na szczyt wszedł razem ze swoim synem, a wspólnym osiągnięciem pochwalił się w social mediach.
– Fuji-san razem z Duży-Syn. Piękne to było doświadczenie – napisał KęKę.
Fuji leży na japońskiej wyspie Honsiu i jest czynnym stratowulkanem. Charakterystyczny, niemal idealnie symetryczny stożek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Japonii.
Szpaku pojawił się na muralu w jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Warszawy – na Rondzie ONZ.
To właśnie tak zostało ogłoszone kolejne nazwisko Red Bull 64 Bars Live – wydarzenia, które po raz pierwszy przenosi kultową formułę 64 Bars ze studia i znanego formatu online na dużą scenę. Dla Szpaka będzie to wyjątkowy powrót, zwłaszcza że Red Bull 64 Bars Live będzie jego jedynym koncertem w całym 2026 roku. Ale to nie jest pierwsze spotkanie Szpaka z Red Bull 64 Bars.

W 2024 roku raper pojawił się w jednym z pierwszych odcinków polskiej serii, gdzie do bitu Kubiego Producenta nagrał swoje 64 wersy. Materiał szybko stał się jednym z najpopularniejszych odcinków formatu, przekraczając 11 milionów wyświetleń. Teraz Szpaku wraca do 64 Bars, ale tym razem zamiast mobilnego studia będzie na niego czekać scena TAURON Areny Kraków i jak sam zapowiada – przygotował dla fanów coś specjalnego.
Szpaku dołącza do wcześniej ogłoszonych artystów, wśród których znajdują się Białas, Paluch, Kaz Bałagane, Kukon, Avi i Tomb.

-
News4 dni temuSaful z Dixon37 i Jakub Żulczyk żegnają Jana Frycza. „Nie powiedziałem, ile Panu zawdzięczam”
-
News4 dni temuJan Frycz był bliżej rapu, niż wielu myśli. Chada, Saful i Solar
-
News3 dni temuFagata wróci do koncertów? Gimper: „Może zbudować community z wypranym mózgiem”
-
News3 dni temuJakie cechy powinien mieć dobry złodziej? Bosski wspomina stare czasy
-
News3 dni temuEmerytowany policjant w sądzie: „Tupac odmówił wskazania strzelca”
-
News2 dni temuLeszek Miller rozbił bank interakcji przy pomocy Daniela z Chicago
-
News4 dni temuJan Frycz nie żyje. Miał 72 lata
-
News3 dni temuKanye West ku uciesze Putina, będzie koncertować w Rosji