News
Sentino odwołał ponad 70% koncertów: „Spakował walizki i wyjechał z Polski”
Raper zapowiada pierwszy koncerty w 2026. Czy faktycznie do nich dojdzie?
Sentino wraca po 3-letniej przerwie na koncerty do Polski. Organizatorem jego występów nie jest Trueman, który nie chce się w to mieszać. Być może przez to, że wcześniejsza trasa rapera okazała się porażką.
Trzy lata temu Sentino odwołał większość koncertów. Z niektórych tak szybko uciekał, że zostawiał swoje prywatne rzeczy w hotelu i ulatniał się z Polski uberem. Jeden z klubów chciał podobno podać rapera do sądu.
Odwołane koncerty Sentino: spakował walizki i wyjechał z Polski
Raper potrafił odwoływać koncerty nawet na kilka godzin przed wydarzeniami. Poniżej kilka najbardziej znanych koncertów, które się nie odbyły.
2022: Krzyżanowice, Club Magic – reklamowany jako pierwszy koncert Sentino w Polsce. Kilka dni po ogłoszeniu, raper będąc w Barcelonie poinformował, że nie zagra. – Ja działam na poziomie europejskim. Nie będę grał takich rzeczy – mówił. Kilka dni później klub oficjalnie odwołał koncert.
2022: Zawiercie, Afterek – dzień po ogłoszeniu koncertu, został on odwołany.
2022: Radom, Lemon – koncert odwołany, a interwencję w tej sprawie sugerował TPS, który nie lubi się z Sentino. Finalnie klub Lemon poinformował w komentarzach na GlamRapie, że to władze klubu odwołały koncert.
2022: Rychliki, Galaktyka Wysoka – koncert odwołany, a klub zabookował w tym terminie reprezentanta Step Records – Vin Vinciego, co było trollingiem w stronę Tatuażyka, który do dziś ma na pieńku z opolską wytwórnią.
2023: Zielona Góra, Heaven – koncert odwołany dwa dni przed wydarzeniem. – Nikomu jako klub nie polecam współpracy z tym artystą – informowali organizatorzy. Lokalny serwis podawał wtedy, że klub ma podać rapera do sądu.
2023: Wrocław, X-Demon – koncert odwołany, bo raper spakował walizki i wyleciał z Polski. „Mimo spełnienia przez nas wszystkich warunków umowy, Sentino postanowił najzwyczajniej się do niej nie zastosować i wylecieć z kraju” – informowali organizatorzy.
Nie należy zapominać o odwołaniu koncertu w krakowskim klubie Prozak. Gdzie Sentino tuż przed występem tłumaczył na nagraniu, że nie dojedzie do Krakowa, bo „pies ugryzł matkę w dłoń”.
Sentino pogoniony z Poznania
Znany poznański kryminalista Marek Fersterman znany jako Western jakiś czas temu opowiedział, że to on pogonił Sentino z Poznania.
– Przeciąłem się z nim raz w Poznaniu. Poszedłem z nim na miasto. Wtedy pomyślałem, że pier**oli bzdury, ale nie zwracałem na to uwagi. Ale nad ranem, w pewnym pięciogwiazdkowym hotelu doskoczył do konsjerża i straszył go, że przebije mu gardło itd. Wtedy interweniowałem. Wjechałem do jego pokoju i powiedziałem: „Słuchaj, leśny głuptasie, masz 24 godziny na opuszczenie Poznania. I tak zakończyłem jego przejmowanie Poznania – mówił.
To właśnie w Poznaniu Sentino prosił policję o pomoc:
Sentino odwołał ponad 70% koncertów
Jak kilka lat temu podał serwis „Obliczenia i analizy w rapie”, Sentino nie dojechał na większość koncertów w 2022 roku.
– Sentino odwołał (lub ktoś odwołał za niego) 71,43% koncertów w Polsce, które ogłosił w tym roku – informował popularny fanpage.
Czy zapowiadane na 2026 roku koncerty Sentino się odbędą? Tego nie wiemy, bo trudno zweryfikować w jakim stanie psychicznym będzie się wtedy znajdował raper. Na pewno jest to dla słuchaczy duża loteria.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jeden z największych konfliktów ostatnich lat, między Bonusem RPK a Grande Connection zakończył się przed sądem ugodą między raperem a Youtuberem.
Początek 2026 roku przyniósł nam potężny beef, ale w niestandardowej konfiguracji raper vs youtuber. Punktem zapalnym był mocny film Grande Connection „Jak Bonus RPK zrujnował swoją reputację”. Zapowiedź youtubera, że w drugiej części zamierza ujawnić szczegóły 5,5-letniego wyroku rapera – spowodowały, że szef Ciemnej Strefy pociągnął za wszystkie możliwe sznurki, żeby uciszyć i zdemaskować słynnego wyjaśniacza raperów.
Wynajęto detektywa, który odnalazł Grande w Lublinie. Do sieci został zleakowany dokładny adres youtubera, a pod jego oknami zaczęły pojawiać się wymierzone w niego wrzuty. Od kilku tygodni zarówno Grande jak i Bonus RPK milczą na swój temat. Nie bez przyczyny. Między nimi doszło do ugody w sądzie, według której nie mogą wypowiadać się na swój temat publicznie.
– To zaszło już trochę za daleko. Przez osoby trzecie porozumieliśmy się z Bonusem i zawarliśmy – można powiedzieć – taki pakt o nieagresji. Żeby nikt się z niego nie wyłamał, wszystko odbyło się przez odpowiednie służby. On nie może nic mówić o mnie, a ja o nim – tłumaczy Grande.
– Potwierdzam, że się porozumieliśmy – komentuje Bonus. – Po szybkiej wizycie w sądzie udało się nam nawet pójść na piwo. Grande przechylił o jedno za dużo i włączył mu się Daro ze „Ślepnąc od Świateł”. Ja kulturalnie wypiłem ciepłą Tatrę bezalkoholową.
Jak się dowiedzieliśmy panowie spotkali się w restauracji Sowa & Krzywdziciele, gdzie zjedli wspólnie jajka z kiszoną kapustą. Jak twierdzą nasi informatorzy, to właśnie przy tym posiłku miało dojść do absolutnie przełomowego zwrotu akcji. Według relacji kelnera, który „przypadkiem” siedział dwa stoliki dalej i nagrywał wszystko na dyktafon w długopisie, rozmowa zeszła na zupełnie niespodziewane tory.
W pewnym momencie Grande wyjął z kieszeni pendrive’a w kształcie gołębia i powiedział: – To nie są materiały na ciebie. To jest coś dużo grubszego – relacjonuje świadek. – Bonus najpierw się zaśmiał, ale po chwili spoważniał, bo pendrive… zaczął wydawać dźwięki.
Okazuje się, że nośnik miał zawierać rzekome nagrania z tajnego projektu roboczo nazwanego „Rapowy Okrągły Stół 2.0”, w którym udział mieli brać nie tylko raperzy i youtuberzy, ale też… influencerzy od keto, trzech braci – Sebastian, Alvarez i Tatuażyk i gość, który kiedyś sprzedawał vouchery na kebaby na OLX.
Według przecieków, plan zakładał zakończenie wszystkich beefów w polskim rapie jednym wspólnym numerem, nagranym w windzie w galerii handlowej w Radomiu. Na tym jednak nie koniec. Po kilku głębszych Grande miał rzekomo zaproponować Bonusowi wspólny kanał na YouTube o roboczej nazwie „Wyjaśnieni i Pogodzeni”, gdzie obaj mieliby analizować dramy innych… siedząc w jacuzzi i jedząc jajka na twardo.
Na ten moment żadna ze stron nie komentuje tych doniesień. Jeśli to wszystko okaże się prawdą, to 2026 rok zapisze się w historii jako moment, w którym polski rap przestał być przewidywalny… a zaczął być kompletnie odklejony.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Polski raper zamieszany w aferę ze skradzionym tirem KitKatów
Firmie Nestle zginęło 12 ton batonów.
Internet żyje kradzieżą tira pełnego KitKatów, ale nikt nie spodziewał się takiego zwrotu akcji. Według nieoficjalnych, ale pewnych źródeł z osiedla, za wszystkim stoi Kabe.
Sprawa kradzieży tira wypełnionego batonami KitKat w ostatnich dniach stała się viralem, choć sytuacja była poważna. Na trasie między Włochami a Polską, skradziono ciężarówkę, która przewoziła ponad 410 tys. batoników KitKat o łącznej wadze 12 ton.
– Współpracujemy z lokalnymi władzami w ich dochodzeniu, w tym analizujemy łańcuchy dostaw naszych partnerów. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma obaw o bezpieczeństwo konsumentów, a dostawy nie są zakłócone – poinformowała w oświadczeniu marka KitKat.
Ksywka Kabe zaczęła pojawiać się w kontekście afery głównie za sprawą luźnych interpretacji i teorii tworzonych przez TikTokowych detektywów. Niektórzy zwracają uwagę na jego wizerunek, balansujący między luksusem a ulicznym życiem, który w oczach fanów „pasuje” do historii o przejęciu transportu.
Firma Nestle odzyskała 12 ton batonów i nie komentuje internetowych doniesień. Robi to natomiast sam raper: – Mam jeszcze parę na stanie, ktoś chętny? (sprzedam w hurcie) – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KRS-One publicznie dał Ab-Soulowi swoje błogosławieństwo, nazywając go „KRS-Two”. Cała sytuacja wydarzyła się przy Talib Kwelim.
W krótkim nagraniu widać, jak Ab-Soul zwraca się do KRS-One z konkretną prośbą, nazywając go „swoim nauczycielem”. – Proszę, powiedz ludziom, że mam twoje pozwolenie i twoją łaskę, żeby być KRS-Two – powiedział.
– Masz błogosławieństwo. To ciężar i błogosławieństwo. Ten ciężar polega na tym, że KRS oznacza: ‘Wiedza rządzi nad wszystkimi’. To wiedza prowadzi nasze życie. To świadomość sprawia, kim jesteśmy. Masz błogosławieństwo, bo nie mógłbyś tu ze mną być, gdybyś nie był KRS-Two. Moja aura odrzuca tych, którzy nie są prawdziwi. Nie możesz być obok mnie i nie być autentyczny. Jesteś pobłogosławiony. Noś to imię z szacunkiem i honorem – odpowiedział KRS-One.
Na koniec raperzy uścisnęli sobie dłonie i przybyli piątkę. Szybkie podsumowanie od Talib Kweli: – To piękne.
Cała akcja odbyła się 19 marca podczas wydarzenia w Blue Note Los Angeles, gdzie Kweli grał koncert, a KRS-One pojawił się jako gość specjalny.
Dla przypomnienia – ksywa KRS-One to skrót od „Knowledge Reigns Supreme Over Nearly Everyone” (Wiedza Rządzi Niemal Nad Wszystkimi). I dokładnie o to tu chodziło – nie o tytuł dla fejmu, tylko o odpowiedzialność.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Bilon z Hemp Gru raczej nigdy nie unikał grząskich tematów politycznych, więc jego mało treściwy, ale dosadny statement w ogóle nie dziwi.
Reprezentant Hemp Gru opublikował grafikę przedstawiającą Władimira Putina i Donalda Trumpa jako jedną postać. Raper sugeruje tym, że prezydenci Rosji i USA niczym się nie różnią i prowadzą podobną politykę.
– Jakie jest Twoje zdanie? – zapytał Bilon swoich słuchaczy. W komentarzach udzielił się m.in. Jano z Polskiej Wersji. – Brakuje tam jeszcze jednego rzymianina – rzucił, mając na myśli oczywiście Binjamina Netanjahu.

Jednym z najbardziej wyrazistych głosów na rapowej scenie w kwestiach politycznych jest od dłuższego czasu Peja, który otwarcie i bez ogródek krytykuje Izrael i jego politykę. Na koncertach rapera fani skandują „J***ć Izrael”, a sam raper symbolicznie zablokował Izraelczykom dostęp do swojej muzyki.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Zeus wskazał polską raperkę, która do niego najmocniej trafia
„Nie robi mi różnicy czy rapuje kobieta czy mężczyzna”.
Damski rap w Polsce przeżywa od jakiegoś czasu renesans. Rapujące kobiety nigdy nie były tak popularne jak teraz. Jak to widzi Zeus i kogo wskazuje jako numer jeden?
Łódzki raper był gościem Tedego i Wuwunia na Kanale Zero, a podczas rozmowy padło pytanie o kobiecy rap.
– Dla mnie w ogóle nie robi różnicy czy rapuje kobieta czy mężczyzna. Tych kobiet rapujących, które uważam za fajne jest bardzo mało – odparł Zeus.
Twórca Pierwszego Miliona wskazał Karę jako swój numer jeden.
– Jeśli ktoś dobrze rapuje, to mi to nie robi różnicy, nawet ta perspektywa kobieca jest ciekawsza. Najmocniej do mnie trafia to, co rapuje Kara. Nawet nie chodzi o to, że ona rapuje w takiej „męskiej energii”, tylko o to, że czuję w jej muzyce autentyczność – dodał.
Co Zeus sądzi o kobietach w rapie? 👀 pic.twitter.com/vKY61lfrS1
— OficjalneZero (@OficjalneZero) March 29, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
News4 dni temuKsiążę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”
-
News3 dni temuJWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
-
News2 dni temuTede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
-
News7 godzin temuEldo wpadł w szał. Rzeczywiście miał powód?
-
News3 dni temuPo 19 latach ktoś wrzucił na Youtube płytę Reda, która się nie ukazała
-
News2 dni temuKsiążę Kapota nie przestraszył się gangsterskich opowieści Tomasza Chica?
-
Wywiad1 dzień temuFrosti: „Obrońcy hip-hopu nie znają angielskiego i nie wiedzą, o co chodzi w rapie” – wywiad