News
Diddy szantażował polityków? „Na jego taśmach byli ludzie władzy”
Na imprezach rapera pojawiała się cała śmietanka showbiznesu i polityki.
Były raper z Bad Boy Records, Mark Curry, twierdzi, że Diddy wykorzystywał kompromitujące nagrania z tzw. „freak offów” do ustawienia się politycznie. Według Curry’ego taśmy dawały mu realną władzę, bo pojawiały się na nich prominentni politycy.
Curry poruszył temat podczas rozmowy w Let’s Be Clear, gdzie zapytano go wprost o rzekome nagrania, którymi dysponował Diddy’ego.
– Uważam, że te taśmy dawały ogromną władzę polityczną i możliwość pociągania za sznurki, bo byli na nich naprawdę wysoko postawieni ludzie – stwierdził. Dodał, że sama świadomość istnienia takich materiałów mogła otwierać drzwi, które normalnie były zamknięte.
Aby zobrazować mechanizm, Curry podał hipotetyczny przykład. Jego zdaniem, gdyby na jednym z nagrań znalazł się szef NFL, Combs mógłby przez lata rozdawać karty przy organizacji halftime shows.
Curry podkreślił, że żadne z nagrań, na których Diddy szantażuje ludzi władzy nigdy nie ujrzało światła dziennego i jego zdaniem już nie ujrzy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Alberto ponownie melduje się w klatce. Raper weźmie udział w turnieju S-Class podczas gali Fame 29, która odbędzie się 24 stycznia w Tarnowie.
Turniej S-Class to formuła dla mocnych zawodników. Wcześniej raper udowodnił, że w turniejach potrafi dominować – wygrał Underground Championship, a w Golden Tournament odprawił Normana Parke’a. Teraz stawka rośnie, a rywale są z najwyższej półki.
Alberto liczy na kolejne zwycięstwo. – Afrykańskie maczety w ruch, każdy kolejny turniej jak widać poziom wyżej. Stawiajcie na mnie hajs mordeczki, bo kurs będzie piękny – napisał.
Fame 29 odbędzie się 24 stycznia w Tarnowie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Matheo zrobił muzykę do filmu „Dziki”
„To film, w który włożyłem najwięcej serca, wysiłku oraz czasu”.
1 stycznia do kin trafił film „Dziki” w reżyserii Macieja Kawulskiego. Za warstwę muzyczną odpowiada m.in. Matheo, postać doskonale znana ze świata rapu i producenckiego zaplecza sceny.
Matheo przyznał, że to najważniejsza muzyczna praca w jego dotychczasowej karierze filmowej.
– Jak już zapewne wiecie, ‘Dziki’ już buszuje po kinach, z tego powodu gorąco Was zachęcam do udania się na seans. Jest to film, w który włożyłem najwięcej serca, wysiłku oraz czasu ze wszystkich, jakie do tej pory miałem przywilej zrealizować. Dziękuję za tę możliwość Maćkowi Kawulskiemu oraz całej produkcji Open Mind. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wraz ze mną współtworzyli muzykę do tego obrazu i ten wątek na pewno rozwinę – napisał producent.
Sam film ucieka od współczesnych schematów i przenosi widza do XVII-wiecznych Karpat, gdzie historia miesza się z legendą. W centrum opowieści stoi niemy, półdziki wojownik wychowany przez zwierzęta i ludzi gór, funkcjonujący poza porządkiem narzuconym przez imperia i religię. Jego ścieżka krzyżuje się z cesarskim inkwizytorem, który pod przykrywką odzyskania skradzionych papieskich insygniów rozpoczyna brutalną kampanię przemocy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Podczas niedzielnej konferencji do gali Prime 15, doszło do spięcia między Kazikiem Kartel a Marianną Schreiber.
Raper zaczął wyzywać polityczną influencerkę, mówiąc m.in., że „wygląda jak k*rwa z Roksy”. Wtedy Schreinber nie wytrzymała i sprzedała Kazikowi liścia. Raper się obruszył i groził jej, że jego kobieta ją dojedzie.
– Jak moja Ilonka tu będzie, to jak ci wyp*rdoli, to zemdlejesz, zobaczysz – zagroził Kazik.
10 stycznia Kazik Kartel zmierzy się w oktagonie z Żuromem.
#primemma
— Chlor 🗿 (@chlor215) January 4, 2026
Kazik dostał listwę od Marianki XDDD pic.twitter.com/JoRg20Ilrl
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pusha-T i Malice ujawnili, co przesądziło o tym, że wrócili jako Clipse
Ich nowy krążek został bardzo dobrze przyjęty przez słuchaczy.
Duet Clipse nie miał wątpliwości, kiedy nadszedł moment na nowy album. Przełomem była reakcja fanów na wspólny numer braci po latach przerwy, która uruchomiła proces prowadzący do płyty „Let God Sort Em Out”.
W rozmowie dla GQ, nagranej w ramach formatu „Brothers Quiz”, Malice odczytał pytanie z kartki: – Jaki był moment, w którym wiedziałem, że musimy nagrać kolejny album? Pusha T wskazał na utwór „I Pray For You” z jego solowego albumu It’s Almost Dry, w którym po latach znów pojawił się Malice.
– Reakcja fanów na „I Pray For You„. To był moment, w którym ja to wiedziałem – powiedział. Obaj zgodzili się, że właśnie ten numer przesądził o powrocie Clipse do wspólnego grania.
Dla Pushy był to finał długiej, osobistej drogi. W wywiadzie dla Complex opowiadał o czternastu latach pracy bez brata:
– Zaczynasz jako kolektyw, potem przez długi czas działasz sam i naprawdę zaczynasz rozumieć, czym są braterstwo, wspólnota, rodzina i lojalność. Wtedy doceniasz to wszystko znacznie mocniej.
Album „Let God Sort Em Out”, wydany latem, został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków. Zajął drugie miejsce w zestawieniu „The 35 Best Hip-Hop Albums of 2025” przygotowanym przez Complex. Płyta przyniosła też Clipse nominacje do Grammy, m.in. w kategoriach Album Roku, Najlepszy Album Rapowy oraz za utwór „Chains & Whips” i teledysk „So Be It”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Smolasty podpadł Dodzie. „Pokazywali mi to i kręcili sobie z tego bekę”
Piosenkarka krytykuje Smołę za występ na Sylwestrze Polsatu.
Podczas sylwestrowego koncertu Polsatu Smolasty wykonał „Nim zajdzie słońce” – numer nagrany z Doda. Artystki na scenie nie było, bo w tym samym czasie występowała w Katowicach. Zamiast niej pojawiła się inna osoba. Jak się okazało, Doda nie miała o tym pojęcia i po fakcie ostro skomentowała sytuację.
Smolasty zaprezentował ich wspólny hit dla widowni Polsatu w towarzystwie Klaudii Jóźwiak, swojej byłej partnerki. Po emisji nagrań piosenkarka nie gryzła się w język.
– Jest to zachowanie wbrew wszystkim zasadom naszego kodeksu pracy, jeżeli chodzi o bycie artystą i współpracę między artystami. Pokazywali mi to i kręcili sobie z tego bekę. Mnie to w ogóle nie śmieszyło. Dla was może to jest ‘Doda z Temu’ i żenada, ale ja dałam całe serce w ten utwór, cały swój czas i wiele miesięcy promocji – podkreśliła.
Jej zdaniem, jeśli nie ma możliwości wspólnego wykonania numeru, to z szacunku do partnera nie powinno się śpiewać jego zwrotki ani podstawiać sobowtórów.
– Ja bym umarła ze wstydu, gdybym wzięła na sylwestra kogoś, kto miałby odśpiewać tekst, który napisał Smoła. Nie ma takich pieniędzy, które by mnie do tego namówiły. Nie wszystko jest na sprzedaż – powiedziała.
Na koniec dodała, że młodość nie usprawiedliwia łamania zasad i że w tej branży są granice, których po prostu się nie przekracza.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuPezet kupił sobie Porsche Panamerę. „Indywidualnie skonfigurowane”
-
News3 dni temu30 milionów w tydzień. Taco Hemingway rozjeżdża Spotify
-
News3 dni temuMalik Montana o zagraniu na Sylwestrze Dwójki: „Moja mamusia to oglądała”
-
News1 dzień temuŻurom o beefie z Peją: „W ankiecie na Hip-Hop.pl był remis”
-
News3 dni temuJNR dissuje Buszu z Lucky Dice – 2026 zaczynamy od beefu!
-
News2 dni temuBuszu z Lucky Dice reaguje na diss JNR-a
-
News2 dni temuPorównania Gurala vs wulgaryzmy Słonia – różnica filozofii pisania
-
News1 dzień temuMleko od „Kto dogoni psa” – wraca na rapową scenę