News
6ix9ine idzie siedzieć. „Będę w tym samym więzieniu, co Maduro”
„Idę poznać prezydenta Wenezueli”.
6ix9ine trafi na trzy miesiące do więzienia po złamaniu warunków nadzoru sądowego. Raper twierdzi, że od 6 stycznia będzie osadzony w tym samym areszcie co Nicolás Maduro i Luigi Mangione.
6ix9ine przyznał się w ubiegłym roku do naruszenia zasad nadzoru sądowego, co skończyło się wyrokiem trzech miesięcy więzienia. W opublikowanym w poniedziałek wideo stwierdził, że trafi do tej samej placówki, w której przebywają znane postacie ze świata polityki i głośnych spraw kryminalnych.
– Ej, pamiętacie, jak mówiłem wam, że siedziałem w jednej celi z Diddym, prezydentem Hondurasu i Samem Bankmanem-Friedem, a myśleliście, że kłamię? A potem wyszło, że prezydent Hondurasu mówił: ‘To naprawdę spoko gość’. Teraz idę poznać prezydenta Wenezueli. Mam takie szczęście, że zawsze siedzę z prezydentami. A, i zaraz poznam też Luigiego. Będziemy grać w szachy i jeść zupki ramen.
Zarówno Maduro, jak i Mangione mają obecnie przebywać w Metropolitan Detention Center w Nowym Jorku. Wcześniej, zanim trafił do Fort Dix, w tym samym ośrodku na proces oczekiwał także Diddy.
Według przedstawionych informacji, Nicolás Maduro oraz jego żona Cilia zostali zatrzymani przez wojsko USA w Wenezueli. Polityk usłyszał zarzuty związane m.in. z przemytem kokainy i broni. W sądzie nie przyznał się do winy, określając siebie mianem „jeńca wojennego”.
W kontekście przyszłości Wenezueli głos zabrał Donald Trump, który podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago stwierdził: – Na razie to my sprawujemy kontrolę nad krajem. Będziemy nim zarządzać do momentu bezpiecznego, właściwego i rozsądnego przekazania władzy.
6ix9ine says he will be held at the same jail as Nicolás Maduro and Luigi Mangione when he begins his sentence on January 6:
— Kurrco (@Kurrco) January 5, 2026
“About to have the best basketball team the prison has ever seen” pic.twitter.com/4BqRVG5f1A
Kanye West znów napotyka problemy z organizacją swoich koncertów. Tym razem włoskie władze zablokowały nie tylko jego występ, ale również zaplanowany dzień wcześniej koncert Travisa Scotta.
Festiwal Hellwatt bez Ye i Travisa
Według informacji przekazanych przez lokalne media, organizowane w lipcu koncerty Kanye Westa i Travisa Scotta na festiwalu Hellwatt (Pulse Of Gaia) nie dojdą do skutku. Raperzy mieli pojawić się na scenie RCF Arena w Reggio Emilia odpowiednio 18 i 17 lipca.
Decyzję o anulowaniu wydarzeń miał podjąć urzędnik państwowy Salvatore Angieri. Jak podają włoskie źródła, powodem były „względy porządku publicznego i bezpieczeństwa”. Sprawa miała być analizowana po licznych wnioskach i konsultacjach, w których uczestniczyli m.in. przedstawiciele społeczności żydowskiej z Modeny i Reggio oraz organizacje i osoby prywatne.
Obawy o frekwencję i protesty
Z doniesień wynika, że urzędnicy brali pod uwagę kilka czynników. Wśród nich znalazły się kwestie związane z dużą liczbą uczestników, organizacją dwóch dużych wydarzeń dzień po dniu oraz ryzykiem protestów.
Znaczenie miała mieć również historia wcześniejszych odwołanych koncertów Kanye Westa (odnosząc się do tego, co zostało zrobione w Wielkiej Brytanii, Polsce, Francji i Szwecji) oraz kontrowersje, które od dłuższego czasu towarzyszą artyście. Na ten moment ani Ye, ani Travis Scott nie odnieśli się publicznie do informacji o anulowaniu występów.
Fani liczą na wspólny występ w Stambule
Mimo problemów we Włoszech, sympatycy obu raperów mają nadzieję, że Travis Scott może pojawić się podczas koncertu Kanye Westa w Stambule. Terminy obu wydarzeń są bardzo zbliżone, dlatego część fanów wierzy, że duet ponownie pokaże się razem na scenie.
News
Zamieszki na Juwenaliach Śląskich. „Obrzucali nas butelkami, mamy zniszczony radiowóz”
Policja użył gazu.
Juwenalia Politechniki Śląskiej zakończyły się przed czasem po zamieszkach przy wejściu na teren koncertów. Interweniowała policja, a wśród artystów, którzy mieli pojawić się tego wieczoru na scenie, byli m.in. Malik Montana, Zeamsone i Janusz Walczuk.
Tłum próbował sforsować wejście na teren imprezy
Do niebezpiecznych scen doszło podczas czwartkowych Igrów Politechniki Śląskiej. Problemy zaczęły się, gdy część uczestników nie została wpuszczona na teren koncertów z powodu wyczerpania dostępnej przestrzeni w wygrodzonej strefie wydarzenia.
Według relacji świadków sytuacja szybko zaczęła się zaostrzać. W sieci pojawiły się informacje o przewracanych barierkach i rzucaniu butelkami. Organizatorzy najpierw zdecydowali się wstrzymać koncerty, a niedługo później przekazali komunikat o całkowitym zakończeniu imprezy.

Policja weszła do akcji. Uszkodzono radiowozy
Głos w sprawie zabrała nadkomisarz Marzena Szwed z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
– W trakcie imprezy masowej związanej z juwenaliami w Gliwicach, uczestnicy wydarzenia, którzy nie zostali wpuszczeni na imprezę przez służbę ochrony, po przewróceniu barier ochronnych, siłą wdarli się na teren. Ochrona organizatora podjęła działania mające przywrócić porządek, które jednak, z uwagi na eskalację agresji, okazały się nieskuteczne.
W związku z pogarszającą się sytuacją organizator zwrócił się o wsparcie policji. Na miejsce skierowano dodatkowe siły, jednak agresja części uczestników miała skierować się również przeciwko funkcjonariuszom.
– Siły policyjne niezwłocznie zostały wprowadzone w rejon interwencji. Wtedy też agresja uczestników skierowała się na mundurowych. W ich kierunku posypały się butelki i kamienie, które uszkodziły szyby w dwóch oznakowanych radiowozach. Mundurowi zatrzymali również 17-letniego Gliwiczanina, który rzucając szklanymi butelkami, dopuścił się czynnej napaści na interweniującego policjanta.
Malik Montana i Zeamsone mieli pojawić się na scenie
Czwartkowy program juwenaliów zapowiadał się wyjątkowo mocno z perspektywy fanów rapu. Na liście wykonawców znaleźli się Kacper HTA, Janusz Walczuk, Zeamsone, Mr. Polska oraz Malik Montana.
Ostatecznie wydarzenie nie dotrwało do końca. Priorytetem stało się zabezpieczenie uczestników i opanowanie sytuacji wokół terenu imprezy.
Problemy organizacyjne?
Po wydarzeniu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy dotyczących organizacji koncertów. Część uczestników zwraca uwagę, że zainteresowanie imprezą mogło znacząco przewyższyć możliwości przygotowanej infrastruktury. Według komentujących wygrodzona przestrzeń przeznaczona dla publiczności była zbyt mała względem liczby osób, które chciały dostać się na teren wydarzenia.
Policja podkreśla, że podczas interwencji nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie funkcjonariusze analizują przebieg całego zajścia i zabezpieczają materiał dowodowy, który pozwoli dokładnie odtworzyć wydarzenia z czwartkowego wieczoru.
News
Gibbs z nową płytą „Nurt” i klipem z Pezetem
Jeszcze przed premierą albumu w trasę po Polsce ruszył specjalny bus.
29 maja premierę ma album „NURT” – wydawnictwo, które wyznacza nowy kierunek w twórczości artysty i otwiera kolejny etap jego muzycznej drogi. Premierze towarzyszy teledysk do utworu ,,Karnawał’’ oraz specjalna instalacja inspirowana okładką albumu, dostępna na warszawskim Nocnym Markecie.
Nowe wydawnictwo to znacznie więcej niż kolejny album w dyskografii Gibbsa. To świadoma zmiana kierunku i próba zdefiniowania własnego muzycznego języka na nowo. Raper konsekwentnie poszerza swoje brzmienie, tym razem łącząc rap z elementami nowoczesnej elektroniki oraz szeroko rozumianej muzyki rozrywkowej. Efektem jest spójny i dopracowany materiał, który pokazuje rozwój artysty, jednocześnie zachowując jego najbardziej charakterystyczne cechy – autentyczna i emocjonalna warstwa liryczna wpleciona w melodyjne bity. Tytułowy „NURT” objawia się przede wszystkim w warstwie brzmieniowej – nowoczesnej, przestrzennej i odważnie eksperymentującej z formą. Album powstał z potrzeby twórczej wolności i poszukiwania nowych środków wyrazu.
Premierze wydawnictwa towarzyszy release teledysku do utworu ,,Karnawał’’ z gościnnym udziałem Pezeta, a to tylko jedno z ważnych nazwisk polskiej sceny muzycznej, które pojawiają się na płycie. W ramach albumu ukazały się już single artysty z Igo oraz Kukonem, a na trackliście pojawią się jeszcze Kiełas, Vito Bambino i Daniel Dec.
Jeszcze przed premierą albumu w trasę po Polsce ruszył specjalny bus, w którym fani mogli przedpremierowo odsłuchać materiału z „NURTU”. Akcja miała miejsce w Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Warszawie oraz Gdańsku. Bliski kontakt z fanami, od zawsze jest dla artysty niezwykle ważny. To właśnie dlatego dał im możliwość wcześniejszego odsłuchu albumu.
Gibbs to polski raper i producent muzyczny pochodzący z Kłobucka. Jego twórczość od lat wykracza poza granice klasycznego hip-hopu, łącząc rap z elektroniką i melodyjnymi wokalami. Znakiem rozpoznawczym artysty są emocjonalne, śpiewane refreny oraz hipnotyczny klimat jego produkcji. Ostatni album „Zrobiłem to dla siebie” udowodnił, że najważniejszymi wartościami w jego muzyce pozostają autentyczność i twórcza niezależność.
Premiera albumu „NURT” już 29 maja na platformach streamingowych oraz w wersji fizycznej.
Gucci Mane wrócił do głośnej akcji z 2013 roku, gdy w mediach społecznościowych uderzył w wielu raperów, w tym Drake’a. Po latach przyznał, że był wtedy w trakcie poważnego epizodu psychicznego i musiał przeprosić Drizzy’ego za swoje słowa.
W 2013 roku Gucci zaliczył jeden z najbardziej pamiętnych rantów w historii rapowego Twittera. Poleciały zaczepki w stronę wielu znanych ksywek, a jedną z osób, które dostały był Drake.
– Powiedzcie Drake’owi, że jest prawdziwą męską groupie. Nie potrzebuję cię, jesteś za bardzo miękki, przestań próbować być mną – pisał wtedy.
Po latach raper nie próbuje udawać, że nic się nie stało. W rozmowie z ABC przyznał, że musiał wrócić do Drake’a z przeprosinami, bo sam widział, jak mocno odjechał w tamtym okresie.
– Powiedziałem jakieś bzdury o Drake’u, wysłałem mu jakieś chore rzeczy. Ale przechodziłem wtedy epizod, więc musiałem potem do niego wrócić i powiedzieć: ‘Przepraszam za to’ – wyjaśnił Gucci.
Reakcja Drake’a miała być spokojna. – Stary, wiesz, że przez to przejdziemy. Bracia przechodzą różne rzeczy.
Gucci Mane od tamtego czasu mocno się zmienił. Po trzyletniej odsiadce w zakładzie karnym raper wrócił jako zupełnie inna postać – bardziej poukładana, skupiona na zdrowiu psychicznym i fizycznym, z zupełnie nową energią.
News
Nagrania z więzienia mogą pogrążyć Keefe D. Rusza proces o zabójstwo Tupaca
Jedna z największych spraw w historii rapu wraca.
Sprawa zabójstwa Tupaca Shakura znów wraca na pierwszy plan, bo prokuratura chce wykorzystać więzienne rozmowy Keefe D jako dowód w procesie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, ale śledczy mają twierdzić, że jego własne słowa mogą być dla niego dużym problemem.
Proces o śmierć Tupaca coraz bliżej
Przez lata wielu fanów rapu było przekonanych, że za śmierć Tupaca Shakura nikt już nigdy nie odpowie. Sprawa urosła do rangi jednej z największych legend i traum w historii hip-hopu, a wokół zabójstwa Paca narosły setki teorii.
Teraz ten temat nie jest już tylko materiałem na podcasty i wywiady. Duane “Keefe D” Davis stoi przed sądem w sprawie zabójstwa rapera, a według doniesień „New York Post” prokuratura chce wprowadzić do materiału dowodowego jego rozmowy prowadzone z więzienia.
Więzienne rozmowy jako dowód
Według raportu, śledczy mają dysponować nagraniami, na których Davis rzekomo mówił o swoim związku ze sprawą zabójstwa Tupaca. Prokuratorzy chcą, by te rozmowy zostały potraktowane jako przyznanie się i mogły wybrzmieć podczas procesu.
To mocny twist, bo Keefe D przez lata sam występował w mediach i opowiadał o wydarzeniach z 1996 roku. Teraz jednak jego linia obrony ma opierać się na tym, że tamte wypowiedzi nie były realnym opisem wydarzeń, tylko elementem budowania rozgłosu, sławy i pieniędzy.
Obrona uderza w argumenty prokuratury
Proces Davisa ma ruszyć 10 sierpnia w Las Vegas. Wcześniej, 30 czerwca, zaplanowano rozprawę przedprocesową. Według źródła „New York Post” Keefe D miał uważać, że mówienie o Tupacu było jego prawem wynikającym z Pierwszej Poprawki.
Jego adwokat Michael Sanft nie wygląda jednak na kogoś, kto chce budować obronę na medialnych występach swojego klienta. Prawnik przyznał, że nie pochwala książki i wywiadów Keefe D, ale jednocześnie podważa siłę materiałów, na których chce oprzeć się prokuratura.
– Ostatecznie sprawa wygląda tak: jeśli stan Nevada musi polegać na tego typu informacjach, żeby udowodnić swoją sprawę ponad wszelką wątpliwość, to ma ogromny problem. Widziałem już wcześniej, jak działają. Słuchają rozmów telefonicznych, ale to trochę jak: ‘Nie, nie obchodzi nas to. Nie potrzebujemy ich’.
Jeśli więzienne rozmowy Keefe D faktycznie trafią do akt jako dowód, prokuratura dostanie do ręki materiał, który może doprowadzić do skazania meżczyzny.
-
News2 dni temuMalik Montana i Kazior zatrzymani? Auto raperów przeszukiwał pies policyjny
-
News3 dni temuTen Typ Mes żąda odszkodowania. „Biedronka przejęła wizerunek rapera”
-
News2 dni temuŻabson i Lila Janowska rozstali się po 6 latach – oświadczenie
-
News2 dni temuKuba Klawiter: „Biedronka powinna zapłacić Mesowi albo usunąć reklamę”
-
News2 dni temuJaś Kapela chce 50% podatku dla Maty i Sanah. Tłumaczy dlaczego
-
News1 dzień temuTede załamany tym, co robi Wujek Samo Zło w TV Republice
-
News4 dni temuO.S.T.R. odpowiada Bedoesowi w sprawie Fryderyków. Oddaje swoją statuetkę
-
News3 dni temuDopłaty dla raperów i ostra reakcja Stanowskiego. „Czy kogoś poj**ało?”