Sprawdź nas też tutaj

News

Czy Łona i Webber już nigdy nie będą współpracować? Raper zabrał głos

Szczeciński duet jakiś czas temu się rozpadł.

Opublikowany

 

Rozpad duetu Łona i Webber jest faktem. Adam Zieliński potwierdził na antenie radia Szczecin, że nie pracują już razem i nie grają wspólnych koncertów, ale jednocześnie podkreślił, że nie ma między nimi konfliktu ani zamknięcia tematu na zawsze.

Łona był gościem „Rozmowy pod krawatem”, gdzie odniósł się do zakończenia współpracy z Webberem. Jak zaznaczył, decyzja była naturalna i wynika z faktu, że każdy z nich poszedł w swoją stronę. Raper studzi też wszelkie spekulacje o definitywnym końcu i twierdzi, że nie ma co używać słowa „nigdy”. – Każdy z nas idzie własną drogą i to naturalny proces.

Raper stwierdził, że obecnie nie ma wspólnych planów artystycznych. – Nie gramy koncertów, nie pracujemy nad żadnym materiałem. Postanowiliśmy po prostu to usankcjonować jakoś i powiedzieć o tym. Bardzo się lubimy. A jeżeli chodzi o dorobek muzyczny, to nie mam specjalnego smutku. W tym sensie, że nie mam też wyrzutów sumienia, bo wydaje mi się, że z Andrzejem zrobiliśmy siedem albumów i to jest bardzo fajny dorobek – powiedział na antenie.

Łona nie zamierza jednak zwalniać tempa. Zapowiedział, że dalej będzie koncertował z materiałem z ostatniego albumu TAXI. Jak sam przyznał, granie na żywo jest dla niego czymś, z czego nie da się łatwo zrezygnować. – Granie koncertów to jest ciężkie uzależnienie i to są strasznie mocne narkotyki. Nie da się tego tak rzucić moim zdaniem z dnia na dzień. I ja ani myślę tego robić. My bardzo lubimy ten materiał, lubimy go grać. Tam jest 11 piosenek, ale za każdym razem ten koncert jest dla mnie zaskoczeniem.

Na koniec dodał, że jeden z nadchodzących koncertów może odbyć się w Szczecinie, czyli mieście, z którym jest od lat najmocniej kojarzony.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Gabi w obronie Bonusa RPK: „Wielu zapomniało, kim naprawdę jest Bonus i ile znaczy”

Była raperka obrywa za wstawiennictwo za szefem Ciemnej Strefy.

Opublikowany

 

Przez

gabi bonus rpk
fot. kadr z wideo YT/ Ciemna Strefa

Gabi kolejny raz wstawia się za Bonusem RPK. Nie jest to pierwszy raz, bo niedawno broniła go kiedy został skrytykowany przez Mei za pełen nienawiści numer „XD” z Oliwką Brazil.

Co by musiał zrobić Bonus RPK, żeby Gabi za nim nie stanęła, raczej nie chcemy wiedzieć. Była raperka i była partnerka Chady jest w bardzo koleżeńskich kontaktach z szefem Ciemnej Strefy i co by nie zrobił, staje za nim murem.

Gabi udostępniła diss Bonusa RPK na Grande Connection i chyba nie spodziewała się tak negatywnej reakcji własnej społeczności, bo postanowiła na zareagować na wpisy dłuższym komentarzem:

– Smutno się to czyta. Mam wrażenie, że w tej całej dyskusji bardzo łatwo przyszło ludziom iść za tłumem, bez chwili refleksji i bez próby spojrzenia szerzej. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym nakręcanie fali nienawiści i próba niszczenia drugiego człowieka. Czas nie stoi w miejscu, ludzie się zmieniają, dojrzewają, uczą się na błędach i warto o tym pamiętać, zamiast zatrzymywać się wyłącznie na przeszłości. Szkoda, że w tym wszystkim wielu zapomniało, kim naprawdę jest Bonus i ile znaczył (i znaczy) dla sporej części ludzi. Ja jestem zdecydowanie za dialogiem, zgodą i wzajemnym szacunkiem, a nie za hejtem, kłótniami i publicznym linczem. Można się z kimś nie zgadzać, ale nadal pozostać człowiekiem –

To niektóre z komentarzy z jej profilu:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Nie ma chętnych na BMW, w którym postrzelono Tupaca

Cena od lat jest zaporowa.

Opublikowany

 

tupac

BMW, którym Tupac Shakur jechał w noc postrzelenia po walce Mike’a Tysona w Las Vegas, od kilku lat jest wystawione na sprzedaż. Auto wyceniono na 1,75 mln dolarów.

Jedna z najbardziej ponurych pamiątek w historii hip-hopu jest BMW powiązane ze strzelaniną z 7 września 1996 roku. Auto zostało wystawione na sprzedaż online z ceną 1,75 miliona dolarów. Oferta opisuje je jako dokładnie ten samochód, którym Tupac Shakur poruszał się chwilę po wyjściu z gali bokserskiej Mike’a Tysona w Las Vegas.

Wbrew powtarzanym uproszczeniom, nie jest to „samochód, w którym Tupac zginął”. Raper został postrzelony, gdy siedział w BMW, ale zmarł dopiero kilka dni później w szpitalu. Do ataku doszło około godziny 23:15 czasu lokalnego, gdy auto zatrzymało się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu East Flamingo Road i Koval Lane, niedaleko MGM Grand.

Za kierownicą siedział wówczas Suge Knight, a pojazd był leasingowany przez Death Row Records. Samochód od tamtej pory krążył między kilkoma właścicielami. Kilka lat temu został po raz pierwszy wystawiony na sprzedaż przez Celebrity Cars i do dzisiaj nie znalazł nowego nabywcy.

BMW przeszło pełną renowację, która miała przywrócić mu wygląd sprzed strzelaniny. Otrzymało nowy lakier, a felgi wymieniono na identyczny model, jaki był zamontowany w 1996 roku. Auto ma być w bardzo dobrym stanie technicznym.

Jednego elementu celowo nie ukryto. Na karoserii pozostało niewielkie wgniecenie, które według sprzedawcy pokrywa się z miejscem uderzenia jednego z pocisków. W środku, po odchyleniu tapicerki drzwi, widać oryginalne ślady spawów w punktach, gdzie kule przebiły nadwozie. Te detale mają potwierdzać autentyczność pojazdu.

Do samochodu dołączona jest dokumentacja potwierdzająca jego historię i pochodzenie. Aktualnie BMW można zobaczyć na żywo w Celebrity Cars Las Vegas, gdzie czeka na potencjalnego kupca gotowego zapłacić niemal dwa miliony dolarów za kawałek mrocznej historii rapu. Na razie się to nie udaje, bo od co najmniej 5 lat auto jest dostępne na sprzedaż.

bmw tupac

bmw tupac

bmw tupac


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bedoes ostrzega przed gazem rozweselającym, którym odurzają się małolaci

„To plaga”.

Opublikowany

 

Przez

bedoes

Bedoes zabrał głos w sprawie gazu rozweselającego, który coraz częściej służy młodzieży do odurzania się. Raper ostrzega przed modą na wdychanie podtlenku azotu.

Gaz rozweselający, czyli podtlenek azotu (N2O), od kilku lat funkcjonuje jako tani narkotyk imprezowy. Najczęściej jest wdychany z balonów. Rekreacyjne używanie wiąże się z poważnym zagrożeniem dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do śmierci. Substancja ta jest wykorzystywana w medycynie wyłącznie jako środek znieczulający i uspokajający.

Do tematu odniósł się Bedoes, publikując mocny komentarz skierowany głównie do młodych odbiorców. Raper zwrócił uwagę na skalę problemu i sposób, w jaki produkt jest sprzedawany dzieciakom w USA:

– To, co tu widzicie to „gaz rozweselający” – jest to plaga szczególnie wśród małolatów w Kalifornii. Ładują to w balony, na imprezach sprzedawane są one za centy. Tu macie przykład gazu o „smaku” kiwi, co jest jeszcze bardziej szalone, bo jest robione tak, by te dzieciaki jeszcze bardziej zachęcić do ładowania tego – napisał.

Raper odniósł się też do własnych doświadczeń z młodości i bez idealizowania używek napisał:

– Jak byłem małolatem to wpadłem w alko i zioło, bo chciałem być cool dla starszych kolegów, a dzisiaj nie mam ani jednego dobrego wspomnienia z tym związanego, więc jeśli jesteś małolatem i nigdy nic nie brałeś, to Ty jesteś kotem i nie zmieniaj tego, a jeżeli jesteś w coś wj*bany to pamiętaj, że nigdy nie jest za późno, żeby się ogarnąć.

Podtlenkiem azotu odurza się nie tylko młodzież w USA, ale też np. w W Wielkiej Brytanii, gdzie jest to druga najczęściej używana substancja psychoaktywna wśród osób w wieku 16-24 lata, zaraz po marihuanie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Numer Raz chce odbudować swoją pozycję na scenie

Comeback bez sentymentów i zapowiedź kolejnych projektów.

Opublikowany

 

numer raz

Numer Raz wrócił po latach ciszy i nie zamierza zwalniać. Album „Żyje się jeszcze raz”, wydany w piątek, był dopiero początkiem. Raper zapowiada serię kolejnych projektów rozpisanych na najbliższe miesiące.

Po długiej przerwie współtwórca Warszafskiego Deszczu wyraźnie złapał drugi oddech. Sam przyznaje, że praca nad nowym materiałem tylko go napędziła i otworzyła drzwi do dalszych ruchów. Zamiast jednego powrotnego strzału, planuje regularne dostarczanie nowej muzyki.

– Planuję teraz takie sukcesywne wchodzenie w ten rynek, ponieważ za trzy miesiące, mniej więcej, będę miał kolejną niespodziankę dla fanów. Za pięć miesięcy będzie kolejny projekt. A pod koniec roku, lub na początku przyszłego, będzie projekt, o którym nie chcę jeszcze mówić – ujawnił w rozmowie z Arturem Rawiczem dla CGM.

Numer Raz chce wrócić na stałe, odbudować pozycję krok po kroku i przypomnieć także swoje starsze materiały, bo zamierza zrobić reedycję pierwszej płyty „Muzyka, bloki, skręty” z 2004 roku, która trafi na streamingi i pojawi się na winylu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bonus RPK zmienił narrację w sprawie handlowania? Z ofiary systemu do honorowego rapera

„Za honor oddałem 5 lat życia”.

Opublikowany

 

bonus rpk proces

Bonus RPK albo gubi się w zeznaniach, albo cynicznie grał ofiarę systemu, kiedy został oskarżony o handel narkotykami, a później skazany. Tak wynika z jego najnowszego przekazu.

Przez długi czas Bonus RPK przekonywał opinię publiczną, że jest niewinny i został pomówiony w sprawie o handel narkotykami. Występował w programach telewizyjnych, udzielał licznych wywiadów, pokazując się jako pokrzywdzony i ofiara systemu. Mówił też o „fikcji literackiej” swoich kawałków, w których niejednokrotnie poruszał tematy substancji zakazanych.

– Jestem niewinny i skazany na podstawie pomówień (…) stałem się kozłem ofiarnym polskiego systemu (…) Nie tylko skrzywdzili mnie, ale również moich bliskich, moją rodzinę! Ta sprawa to jedna wielka pokazówka! – przekonywał podczas procesu.

Spora część słuchaczy i środowiska hip-hopowego mu uwierzyła. Wielu raperów stanęło za nim murem, a Białas nagrał dla niego całą płytę „Murem za Bonusem”.

Bonusa wpierał m.in. Ten Typ Mes

Tymczasem po wyjściu zza krat, odpowiadając w weekend na zarzuty Grande Connection, szef Ciemnej Strefy całkowicie zmienia narrację. Chyba nie jest już „ofiarą systemu”, bo teraz twierdzi, że siedział w imię honoru i dzięki temu inni nie musieli grzać puchy.

„Za honor oddałem 5 lat życia, pół miliona. Tego nigdy nie zrozumie tylko ku*wa pierd*lona. Jaki ból i cierpienie musiałem w sobie pokonać. Już nie skrzywdziłem nikogo, wszyscy się budzili w domach” – nawinął w numerze „Antygrande”.

Warto wspomnieć, że pod koniec procesu rapera w wielu miejscach pojawiały się komentarze, żeby Bonus ujawnił akta sprawy, skoro jest niewinny i nie ma na niego żadnych dowodów. Raper nigdy tego nie zrobił. Tymczasem Grande Connection zapowiedział już drugą część filmu o Bonusie, w którym ma się podpierać właśnie aktami jego sprawy.

Przy okazji można zacytować uzasadnienie sądu po ogłoszeniu wyroku:

– Akurat w przypadku oskarżonego Roszczyka (Bonus RPK), w porównaniu do wszystkich pozostałych, występuje wręcz bogactwo dowodów i to dalece ze sobą spójnych oraz przekonujących – podkreśliła sędzia.

Miejmy nadzieję, że teraz opinia publiczna, słuchacze czy raperzy będą bardziej ostrożni w przekonywaniu innych, co do rzekomej niewinności – kogokolwiek, bo nie chodzi tu tylko o samego BGU. W środowisku rapowym wciąż mocno zakorzenione jest hasło „Free”, które viralowo rozchodzi się po sieci mimo, że tak naprawdę mało kto, poza samym oskarżonym wie, za co trafił do puchy i co zrobił. Mimo to spora część odbiorców bezmyślnie staje w obronie zamkniętych raperów tylko dlatego, że lubi ich muzykę.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: