News
Peja: „Gwiazdami pop są dziś patoinfluencerzy”
Gorzka refleksja rapera.
Peja punktuje mechanizmy, które dziś napędzają popularność w sieci. Raper zwraca uwagę, że na piedestał wynoszeni są nie ludzie z dorobkiem, ale głośni patoinfluencerzy, dla których liczy się zasięg.
– Zauważ, pracownicy naukowi nie są gwiazdami pop. Gwiazdami pop są dziś pseudo, patoinfluencerzy, którzy odpi*rdalaja szopkę i to jest klikalne. Ludzie to oglądają i myślą, że tak wygląda świat. Otóż w ten sposób nie podejmiesz się fajnego zajęcia, nie dostaniesz intratnej posady. Zachowując się w ten sposób nie zyskasz szacunku, nie staniesz się autorytetem – powiedział Rychu w rozmowie z socca.pl.
Wypowiedź rapera to gorzka, ale trzeźwa diagnoza rzeczywistości, w której kontrowersja sprzedaje się lepiej niż kompetencje. Raper jasno oddziela chwilową klikalność od realnego kapitału, jakim są wiedza, pozycja i społeczny szacunek.
News
Koszulki pogodzonych Peji i Tedego sprzedawane przez oszustów
Łatwogang apeluje: „To złodzieje”.
W sieci pojawił się podejrzany sklep podszywający się pod Łatwoganga i sprzedający bluzy oraz koszulki z jego logo. W ofercie znalazły się też t-shirty z Peją i Tede, nawiązujące do ich pamiętnego pogodzenia.
Po głośnym streamie i pojednaniu Peji i Tedego, ktoś postanowił wykorzystać moment i wrzucił do sieci sklep z ciuchami, które wyglądają jak merch powiązany z Łatwogangiem. Wśród produktów pojawiła się koszulka z wizerunkami obu raperów i hasłem: „Dla dobra ludzkości”. Cena? 138 zł.
Problem w tym, że to nie jest żaden oficjalny merch. Łatwo odciął się od całej akcji i ostrzegł fanów, że nie prowadzi żadnego sklepu z odzieżą.
– Nie posiadam żadnego sklepu z odzieżą i wszystkie tego typu strony to złodzieje – komentuje.
Nazwy sklepu celowo nie podajemy, żeby nie robić mu dodatkowego zasięgu. Jeśli traficie na podobną stronę, lepiej trzymać portfel z daleka. Wszystko wskazuje na to, że po zakupie można zostać bez koszulki i bez pieniędzy.


News
Wyszczurzały Misiek z Nadarzyna opuścił areszt, choć nie podjął współpracy
Nadwiślańscy skazani mogą pomarzyć o posiłkach, jakie mają w tej chwili Nafas i Enzo we Francji.
Czy istnieją lepsze miejsca na odchudzanie niż polskie więzienia? Prawdopodobnie nie. Przekonał się o tym Misiek z Nadarzyna, który opuścił areszt lżejszy o 20 kilogramów i podzielił się z fanami refleksjami z pobytu za kratkami.
Polskie więzienia stały się symbolem niedożywienia i paskudnego jedzenia. Właściwie chyba każdy, kto spędził w nich trochę czasu, jest wyjątkowo zgodny w ocenie warunków tam panujących. Nadwiślańscy skazani mogą co najwyżej pomarzyć o urozmaiconych posiłkach, jakie mają w tej chwili Nafas i Enzo we Francji. Choć z drugiej strony, paradoksalnie, może być to szansą na powrót do dietetycznej normalności dla np. przypominającego posturą ludzika Michelin Haniora, który niedawno wjechał na kryminał ze 160 kilogramami na zegarze.
Z więzienia wyszedł natomiast Misiek z Nadarzyna. Ojciec chrzestny muzycznego sukcesu Karramby nagrał z tej okazji kilka słów do fanów. Misiek był oszczędny w refleksjach ze względu na toczące się postępowanie, ale podkreślił, iż opuścił celę za poręczeniem majątkowym w wysokości pół miliona złotych i nie ma mowy o podjęciu jakiejkolwiek współpracy z prokuraturą. – Turnus siedmiomiesięczny, Warszawa Białołęka, 20 kilo do dołu. No to – dla zdrowia. Na pewno służba więzienna nie popisuje się, ani karmienie tam – przekazał jeden z pionierów wydawania rapu w Polsce.
News
Jay-Z dissuje Drake’a, Tory Laneza, Nicki Minaj i Kanye Westa
Epicki freestyle i mocne linijki.
Jay-Z wykorzystał występ na Roots Picnic, żeby rozliczyć kilka kolegów ze świata rapu. Najostrzej oberwał Tory Lanez, który odsiaduje wyrok w sprawie postrzelenia Megan Thee Stallion.
Podczas sobotniego koncertu na Roots Picnic Jay-Z pojawił się na scenie z The Roots i poleciał freestyle’em. Hova nie bawił się w delikatne aluzje, a w trakcie wejścia oberwali m.in. Drake, Nicki Minaj, Dame Dash, Kanye West, Oschino, Jaguar Wright czy Tony Buzbee, ale najmocniejszy wers wielu fanów wyłapało właśnie przy osobie Tory’ego Laneza.
Diss na Tory Laneza
„Roc się nie kruszy, krasnale magicznie skończyły ze swoimi numerami / Twój syn mamrocze coś przez więzienną linię federalną o tym, że miał za dużo w drinku / Wiesz, jakie to głupie?” – zarapował.
To był cios w kilku kierunkach naraz. Z jednej strony Jay-Z zakpił z Tory’ego Laneza, z drugiej uderzył w jego ojca, Sonstara Petersona, który po wyroku głośno atakował Roc Nation i sugerował, że firma miała sabotować sprawę jego syna. Podobne oskarżenia padały także ze strony samego Laneza.
Wers o „za dużo w drinku” wygląda natomiast na nawiązanie do nagranej rozmowy telefonicznej Tory’ego z Kelsey Harris. Lanez mówił wtedy, że był bardzo pijany i przepraszał za to, co się wydarzyło. Trzeba jednak zaznaczyć jasno – w tej rozmowie nie powiedział wprost, że postrzelił Megan Thee Stallion.
Atak na Drake’a
„Moja kolejna aktualizacja, gra się skończyła, jestem dziesięć poziomów wyżej / Zły mistrz list przebojów, musisz jeszcze raz spojrzeć w górę / Raperzy patrzą w górę na Hova, ja nigdy nie patrzyłem w górę na nich / Biali mają twoje prawa wydawnicze, gangsterze, idź do nich mówić twardo / Nie mów mi o sukcesie, wy jesteście pracownikami / Na zawsze – tak jest zapisany twój kontrakt” – nawinął.
Jay-Z uderza w temat własności praw, kontraktów i tego, kto naprawdę kontroluje swój biznes. W kontekście Drake’a te linijki szczególnie się niosą, bo OVO fani już wcześniej analizowali numer „Janice STFU” z albumu „Iceman” i uznali, że wers „the jig is up” mógł być skierowany właśnie w stronę Jaya-Z.
Teraz Jay-Z użył tej samej frazy w swoim freestyle’u, co dla wielu brzmi jak odpowiedź.
Linijki wymierzone w Nicki Minaj
„Ta pani wróciła do tego towaru, brzmi, jakby była w nim zakochana / Jej Ken nawet nie może… zabrać ich dzieci… / Raper nie może być moim wrogiem, mam republikanów MAGA / Te strzały przyszły z samej góry rządu, powodzenia z nimi”.
Ten fragment wygląda na odpowiedź na ostatnie napięcia między Nicki Minaj a Jayem-Z. Wers o „towarze” fani odczytują jako aluzję do oskarżeń o używki, które od lat przewijają się w dyskusjach wokół raperki. Z kolei linijka o MAGA Republikanach może nawiązywać do jej politycznego skrętu w stronę prawicy w USA i przyjaźni z Donaldem Trumpem.
"The ROC’s not crumbling, till the leprechaun magically run out of pranks, your son on a federal jail line mumbling something about having too much in his drink. You know how dumb that is?"
— Complex Music (@ComplexMusic) May 31, 2026
– Jay-Z during his freestyle at Roots Picnic pic.twitter.com/biHGKUTRFz
Kanye West zdissowany przez Jay-Z
„Słyszałeś kiedyś o wunderkind? Moje dzieci są właśnie kimś takim / Wy naprawdę nie macie wstydu? Próbujecie wejść mi pod skórę? / Ja naprawdę wchodzę pod skórę, zapytaj Una, jak gram / Znowu udajecie twardzieli kciukami, każdy myśli, że to on jest szalony / Nie jesteś maniakiem, zobacz, jak rozsądnie zachowuje się w mojej obecności, raperzy się kurczą”.
Słowo „wunderkind” pochodzi z niemieckiego i oznacza cudowne dziecko. W tym kontekście trudno nie czytać tego jako bezpośredniej odpowiedzi na wypowiedzi Kanye Westa o dzieciach Jaya-Z.
„Wunderkind” może odnosić się nie tylko do dzieci Hovy, ale też do samego Kanye Westa, który jako młody talent wyrósł w dużej mierze pod parasolem Roc-A-Fella. To właśnie tam Ye przeszedł drogę od producenta do jednego z największych raperów swojego pokolenia. Jeśli tak czytać ten wers, Jay-Z nie tylko broni rodziny, ale przypomina Kanye, skąd startował.
Najcięższy jest jednak fragment o „wchodzeniu pod skórę” i nawiązaniu do Una. Fani szybko połączyli to z głośnym incydentem z 1999 roku, kiedy Jay-Z ugodził nożem Lance’a „Una” Riverę. Hov najwyraźniej sugeruje, że gadanie o jego dzieciach to poziom prowokacji, który zahacza o najciemniejsze momenty jego historii. Brzmi to jak ostrzeżenie.
Wers o „twardzielach z kciukami” wygląda natomiast jak przytyk do wybuchów Kanye Westa i jego serii wpisów w mediach społecznościowych. Jay-Z punktuje tu typowe zachowanie Ye – ostre deklaracje z telefonu, wielkie słowa w sieci i zupełnie inna energia, gdy dochodzi do realnej konfrontacji. Linijka „zobacz, jak rozsądnie zachowuje się w mojej obecności” brzmi jak sprowadzenie przeciwnika na ziemię.
Freestyle z Roots Picnic wygląda jak publiczne rozliczenie kilku osób naraz – a Kanye dostał w nim jeden z najbardziej osobistych strzałów.
News
Skolim miażdży pomysł dopłat dla artystów. „Przechlali karierę i chcą emerytur”
Skolim brutalnie pluje faktami?
Skolim zrobił w Czeremsze event promujący swoją współpracę z JBB Bałdyga, a przy okazji ostro wypowiedział się o pomyśle finansowania emerytur dla artystów z publicznych pieniędzy.
Promocja własnych kiełbas
W weekend w Czeremsze na Podlasiu odbyło się wydarzenie organizowane przez Skolima, które szybko przestało być zwykłą akcją promocyjną. Na miejscu klimat przypominał duży plenerowy piknik, a głównym pretekstem była nowa współpraca artysty z marką JBB Bałdyga. Skolim wypuścił z firmą swoje autorskie kiełbaski, parówki i kabanosy, więc promocja miała mocno lokalny, rodzinny i bardzo bezpośredni charakter.
Skolim brutalnie o dopłatach dla artystów
Najwięcej emocji nie wzbudziły jednak same produkty, tylko fragment internetowej transmisji, w którym Skolim odniósł się do tematu emerytur dla artystów. Wypowiedź była ostra, brutalna w tonie i momentami pełna wulgaryzmów. Artysta jasno dał do zrozumienia, że nie popiera pomysłu, by publiczne pieniądze trafiały na takie świadczenia, kiedy – jego zdaniem – w Polsce są pilniejsze potrzeby.
– Pojechałem dzisiaj na live o tych kur***ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, przećp**li, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ć****w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę – powiedział.
„Nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą”
– Ja gram pięćset trzy koncerty w roku w całej Polsce. Bawię ludzi, rozweselam różną muzykę. Ludzie robią taneczną, mniej taneczną, ale nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują zbiórki. Ka dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich, To pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. Proszę zrobić z tego live’a. Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej. I za to wypijmy, panowie – dodał.
W tej kwestii ostatnio wypowiedział się również Jakub Żulczyk.
Czy ReTo zmienił wizerunek i na razie trzyma go przed słuchaczami w tajemnicy? Raper wrócił do koncertowania, ale na scenie pojawia się zamaskowany.
Cała sytuacja może kojarzyć się z czasami KaeNa, który przez długi okres pojawiał się w masce i tłumaczył, że chce, aby odbiorcy skupiali się przede wszystkim na muzyce, a nie na jego twarzy. U ReTo motyw jest podobny, choć sam raper zostawia wokół tego sporo niedopowiedzeń.
– Nie mam zasłoniętej mordy, żeby ktoś myślał, że wróciłem z napadu na bank. Bardziej chodzi o to, że to nie jest moment, w którym chce, żebyście zobaczyli, jak wyglądam. Poniekąd chciałbym, żebyśmy skupili się też na muzyce – powiedział. – Przyjdzie taki moment, że pokażę ten ryj – dodał.
Wśród fanów krążą teorie, że raper mógł mocno zmienić wygląd. Niektórzy słuchacze sugerują, że zrobił on sobie nowy tatuaż na twarzy.
-
News4 dni temuMalik Montana i Kazior zatrzymani? Auto raperów przeszukiwał pies policyjny
-
News1 dzień temuKęKę złamał nogę podczas koncertu. Wszystko nagrały kamery
-
News3 dni temuTede załamany tym, co robi Wujek Samo Zło w TV Republice
-
News1 dzień temuBeczkowóz z darmową wodą na koncercie Taco Hemingwaya
-
News23 godziny temuByły gangster, który zna się z raperami, reaguje na zarzut o byciu mitomanem
-
News2 dni temuMłody M ze Step Records pokazał, jak się zmienił
-
teledysk3 dni temuNizioł z numerem dla sportowych fanatyków i jubileuszowym albumem
-
ranking2 dni temuSprzedaż płyt w Polsce: Gural dużo wyżej od Maty