News
Diddy złożył oświadczenie: „Nie mam nic wspólnego ze śmiercią Biggiego”
Sean Combs idzie na wojnę prawną z mediami.
Diddy złożył oświadczenie w głośnym procesie o zniesławienie przeciwko NBC. Raper kategorycznie zaprzecza, jakoby miał jakikolwiek związek ze śmiercią Biggiego, Kim Porter oraz innych osób wymienianych w kontrowersyjnym dokumencie Peacocka.
Diddy nie odpuszcza w wojnie prawnej z NBC, Peacock TV, Ample Entertainment oraz NBCUniversal Media. W ramach pozwu o zniesławienie złożył formalne oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, w którym punkt po punkcie odnosi się do zarzutów stawianych mu w dokumencie. Według relacji AllHipHop, Combs zaprzecza udziałowi w jakichkolwiek śmierciach czy zabójstwach, które pojawiają się w filmie.
– Nie byłem zaangażowany w śmierć Kimberly Kim Porter… Nie byłem zaangażowany w morderstwo Biggiego Smallsa – czytamy w oświadczeniu złożonym do sądu. Diddy zaprzeczył również, jakoby miał cokolwiek wspólnego ze śmiercią Heavy D oraz Andre Harrella. Odrzucił też oskarżenie, że próbował zabić Ala B. Sure.
Dokument NBC nie ogranicza się jednak wyłącznie do wątków śmierci znanych postaci. W odpowiedzi na tezy filmu Combs odniósł się również do oskarżeń o handel ludźmi i wykorzystywanie seksualne. Przypomnijmy: w lipcu ława przysięgłych uniewinniła go od zarzutów handlu ludźmi w celach seksualnych, uznając go jednocześnie winnym w sprawie transportu w celu uprawiania prostytucji.
– Nie uprawiałem seksu z nieletnimi dziewczętami ani nie handlowałem nimi – czytamy dalej w oświadczeniu. – Nigdy nie używałem sekstaśm jako środka szantażu lub wpływu na kogokolwiek.
Pozew Diddy’ego opiera się na kilku kluczowych punktach. Jego prawnicy twierdzą, że dokument „The Making of a Bad Boy” przedstawia niezweryfikowane tezy, insynuacje oraz spekulacje, które zostały podane jako fakty. Wskazują również na wypowiedzi producenta Ari Marka dla „The Hollywood Reporter”, z których wynikało, że ekipa pracowała pod presją czasu i w ekspresowym tempie. Według obozu Combsa to właśnie pośpiech i chęć konkurowania z innymi mediami miały doprowadzić do publikacji nieścisłości.
NBC oraz pozostali pozwani stanowczo odpierają zarzuty. Ich zdaniem dokument dotyczył kwestii istotnych społecznie, a reputacja Diddy’ego została nadszarpnięta wcześniej przez federalne śledztwa, liczne pozwy cywilne i medialne doniesienia, a nie przez sam film. Sprawa wciąż się toczy, a sąd w najbliższym czasie ma rozpatrzyć wniosek pozwanych o oddalenie pozwu.
Tymczasem Combs i jego prawnicy utrzymują, że produkcja Peacocka bezkrytycznie powielała „nieudowodnione kłamstwa” pochodzące z „stronniczych i skompromitowanych źródeł”, ignorując oficjalne dokumenty i ustalenia organów ścigania.
Karol Nawrocki odniósł się do głośnej akcji Łatwoganga, która rozlała się po całej scenie i zebrała wsparcie topowych raperów. Prezydent mówi wprost o autentyczności i spontanie, które jego zdaniem stoją za gigantycznym wynikiem zbiórki.
Prezydent Polski w rozmowie na antenie wPolsce24 jasno dał do zrozumienia, że widzi w tym coś więcej niż chwilowy hype – według niego to dowód na to, jak działa szczerość i oddolna energia ludzi.
– Jesteśmy wspaniałym narodem, który docenia autentyczność. Ja to czuję w swoim sercu, jako Polak. Czuję tę polską duszę głęboko w sobie i w swoim sercu i myślę, że Polacy są w stanie docenić autentyczność – powiedział.
Prezydent zwrócił uwagę na to, że cała akcja nie była napompowana żadnym sztucznym marketingiem ani planowaną kampanią. W jego opinii to czysty impuls ludzi, którzy chcieli pomóc – i właśnie dlatego poszło to tak szeroko.
– Ta zbiórka była kwestią płynącą z serca, z potrzeby, z chęci pomocy. Nie trzeba było wokół niej tworzyć specjalnych struktur, konkretnego, nienaturalnego PR-u czy niepotrzebnych gestów – zaznaczył. – To było na tyle spontaniczne, a osiągnęło tak doskonałe wyniki finansowe i przyniosło konkretną pomoc, że Polacy zdaje się to docenili.
W tle pojawiły się symboliczne momenty, jak pogodzenie Tedego i Peji, co jeszcze chwilę temu wydawało się abstrakcją.
Iskrą, która odpaliła tę lawinę, był numer Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrany z Mają Mecan. Obecnie trwają prace nad całą płytą z dissami na raka, na której mają pojawić się topowi raperzy.
Ray J rozmowie z Camem Newtonem rzucił liczbą partnerek, jakie miał, która brzmi jak totalny kosmos.
Ray J to gość, który od lat potrafi zrobić wokół siebie hałas z niczego i tym razem nie jest inaczej. W trakcie długiej, trzygodzinnej rozmowy padła liczba, która zatrzymała prowadzącego w pół zdania. Ray J stwierdził, że spał z 12 500 różnymi kobietami. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy rzuca podobnymi statystykami.
Wcześniej, w rozmowie dla BagFuel, nawiązał do momentu, kiedy świętował przekroczenie konkretnego progu. Jak sam powiedział: – Oto co jest szalone. Właśnie miałem wielką celebrację. Było konfetti w Booby Trap. Świętowałem 10 tysięcy partnerek.
Dodał też: – To pewnie coś około 11 900… Nie wiem, czy na pewno, ale wiem, że przekroczyłem 10 tysięcy.
Na planie Funky Friday Cam Newton nie odpuścił i dopytał, czy dobrze usłyszał. Ray J nie wycofał się ani o krok i podkreślił: – „10 tysięcy różnych osób”, po czym podbił tę liczbę do 12 500.
Co ciekawe, sam artysta zasugerował, że zbliża się do swojego limitu. W pewnym momencie stwierdził: – Mogę mieć jeszcze tylko tysiąc kobiet. Więcej już nie dam rady.
Ray J revealed that he slept with over 12,500 women
— Blackish Press (@blackishpress) April 29, 2026
"When we're on tour, we're thinking 5 to 10 a day" pic.twitter.com/EW2upnESx7
News
Popek kaja się przed Jackiem Murańskim i go całuje: „Przepraszam całą twoją rodzinę”
Takiego obrotu spraw mało kto by się spodziewał.
Po zwycięstwie nad Jackiem Murańskim na minionej gali Prime 16, raper ogłosił, że połamał sobie na jego głowie dwie ręce. Przeprosił też swojego oponenta i jego żonę.
Popek i Murański mieli od kilku lat konflikt, który został zakończony kilka dni temu. Raper wygrał walkę z Muranem, a tuż po niej się z nim pogodził.
– Chciałem przeprosić całą rodzinę Jacka, włącznie z pieskiem. Chciałem przeprosić jego małżonkę, wszystkie krzywdy, które wyrządziłem. Mogę powiedzieć z czystym sumieniem: „Jacku, dziękuję ci za wszystko. Ty będziesz miał 112 lat i nokautował dzieciaków” – powiedział raper i pocałował Murana w policzek.
Na koniec raper życzył swojemu rywalowi „potomka”.
News
BBC informuje o akcji Łatwoganga, a Bedoes reaguje
Światowe media coraz śmielej piszą o 9-dniowym streamie, na którym pobito rekord Guinnessa.
Akcja Łatwoganga rozwaliła system – zbiórka zbliża się do 300 mln zł i wjechała na radary światowych mediów. Na publikację BBC zareagował Bedoes.
Łatwogang wyszedł poza Polskę i robi szum globalnie. Po kolejnych aktualizacjach licznik jest blisko 300 milionów złotych, a temat podchwyciły zagraniczne redakcje, z BBC na czele.
Brytyjski nadawca przeliczył wynik na swoje i podał kwotę około 50 milionów funtów, podbijając skalę całego zamieszania. Zareagował na to Bedoes, który nie rozpisywał się ani trochę. Rzucił jedno zdanie:
– Dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.
No i chyba trudno mu nie przyznać racji.
News
Bambi na okładce Forbesa. „Chciałam, żeby to był mój zawód na całe życie”
„Mój rap, mój sukces”.
Bambi pojawiła się na okładce Forbes Women. W wywiadzie mówi o pieniądzach, inwestycjach i tym, jak bez pytania kogokolwiek weszła do mainstreamu i zaczęła na nim zarabiać.
Bambi od początku grała va banque. Wprowadzona do mainstreamu przez Young Leosię, dziś jest popularniejszą raperką od swojej mentorki.
– Miałam na tyle pewności siebie, żeby otworzyć drzwi i nikogo nie pytać, czy mnie zapraszał. Wiedziałam, że to musi się udać. Chciałam, żeby to był mój zawód na całe życie. Gdy zaczynałam, na polską scenę wchodził trap. Raperzy nawijali teksty o hajsie, drogich samochodach i luksusowym życiu. Nie było wstydem przyznać, że właśnie takiego życia chcę – przyznała.
Dziś to podejście przekłada się na konkrety. Raperka nie tylko zarabia, ale myśli kilka ruchów do przodu – kasa ma pracować.
– Dążę do tego, żeby mieć na tyle dużą wiedzę, abym mogła w sposób zdecydowany, pewny i rozważny dysponować swoimi pieniędzmi. Zarabiać, ale też inwestować.
W rozmowie pada też temat hejtu, ceny popularności czy współprac rapowych i reklamowych.

-
News3 dni temuBedoes 2115 popłakał się w „Uwadze” TVN
-
News2 dni temuWyliczono ile stream Bedoesa i Łatwoganga zarobił za 100 mln wyświetleń
-
teledysk2 dni temuPaluch: „W końcu se uświadomiłem, że też jestem Bogiem”
-
News3 dni temuVienio: „Nie chodzę do pracy”. Weteran o 30-leciu Molesty i ruchach poza rapem
-
News3 dni temuPolski Hip-Hop rządzi juwenaliami w całym kraju
-
News1 dzień temuSkolim kupuje 6 kolejnych stacji benzynowych. „Paliwowy szejk”
-
News2 dni temuBBC informuje o akcji Łatwoganga, a Bedoes reaguje
-
News4 dni temuJam Master Jay z Run-DMC: Po 25 latach oskarżony przyznał się do udziału w zabójstwie