teledysk
Frosti nagrał z Fagatą i zbiera cięgi od fanów: „Niżej upaść nie można”. Co ma z tym wspólnego Mata?
„Spadłeś na dno”.
Frosti wziął na featuring Fagatę. Dzisiaj ukazał się ich wspólny numer „Toxic”, pod którym raper zbiera cięgi do zawiedzionych fanów.
„Nigdy nie zaufam komuś kto ma fi*ta (…) zaj*biście robię pałę i mnie nikt do tego nie zmusza” – nawija Fagata i już można domyśleć się, dlaczego fani Frostiego nie akceptują tej kooperacji. Oczywiście nie chodzi tylko o te pojedyncze wersy, tylko całościowy wizerunek influencerki. Pod numerem spora część komentarzy jest krytyczna pod adresem rapera, który zdecydował się na taki ruch:
- Frosta niżej już upaść nie można.
- Lubię Frostiego w ch*j, ale ten tekst to najgorsze, co nawinął w swojej karierze.
- Ale mi żal Frostiego… Komentarz znowu aktualny.
- Spadłeś na dno, leci unsub.
- Dobra Frosti o ile Cię kiedyś lubiłem tak teraz unsub. Elo
- Tyle lat bronienia prawdziwego rapu poszło się j*bać, Skumaj kasuj track z nim.
- Obiektywnie to i zwrotki i refren i feat turbo ch*jowe.
Co ma z tym wspólnego Mata?
Fagata została ogłoszona jakiś czas temu zawodniczką wytwórni Muzyka, której szefem jest Mata. Od niedawna również Frosti jest związany z tą wytwórnią, bo pod jego numerami możemy zobaczyć creditsy Muzyka Sp. z o.o.
Okazuje się więc, że Frosti i Fagata grają do jednej bramki – na rzecz Młodego Matczaka. Frostiemu zawsze było po drodze z Matą i w 2023 roku atakował Bedoesa, stając po stronie autora „Patointeligencji”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Gruba odklejka czy artyzm? Żona Kanye Westa zrobiła mu klip z Travisem Scottem
Kościół, UFO i Michael Jackson.
Kanye West odpalił klip „Father” z Travisem Scottem, a za kamerą stanęła jego żona Bianca Censori.
Kanye dowiózł „Bully” na streamingi i od razu dorzucił klip do numeru „Father”, który wleciał na YouTube. Tym razem Ye oddał stery swojej żonie, Biance Censori, która zalicza tu swój pierwszy klip jako reżyserka i od razu idzie grubo.
Akcja rozgrywa się w kościele, ale to nie jest klasyczny vibe. Na ekranie widzimy Ye i całą galerię postaci, które wyglądają, jakby przyszły na ślub Travisa Scotta z dwiema kobietami. Religia miesza się tu z kosmosem, bo w klipie przewijają się motywy UFO, astronautów i postaci w stylu rycerza w lśniącej zbroi. Do tego chór, który praktycznie nie przestaje się ruszać, i efekty wizualne, które robią robotę. Jedna z bardziej odklejonych scen to moment, gdy para astronautów zdejmuje maskę z Ye i ujawnia go jako istotę pozaziemską, po czym wynoszą go z kościoła.
Fani rozkminiają już każdy detal. Szczególnie dużo gadki jest o postaci przypominającej Michaela Jacksona – ten motyw szybko stał się jednym z głównych punktów w komentarzach
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Malik Montana pojawił się gościnnie w najnowszym utworze Hellfielda CrackHouse pt. „Wartość Akcji”.
Współpraca ta nie była wcześniej zapowiadana ani promowana, co czyni ją sporym zaskoczeniem – tym bardziej, że dotychczas nic nie wskazywało na wspólny numer artystów.
Co ciekawe, Hellfield prezentuje się tu w nieco innej odsłonie niż ta, którą mogliśmy usłyszeć w ostatnim czasie – sięga po bardziej trapowe brzmienie. Z kolei Malik Montana dostarczył charakterystycznych, mocnych wersów utrzymanych w stylu dawnego Montany, znanego m.in. z Haram Masari.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Choina: „Nienawidzę rur, więc pakuj mandżur i papa”
Na ekranie możemy zobaczyć m.in. Hinola PW.
„PAPA” to numer, który nie próbuje się nikomu podobać. Choina mówi tu wprost: jak coś się nie zgadza, to nie ma sensu tego ciągnąć. Bez zbędnych słów, bez udawania relacji, które i tak są na chwilę.
To kawałek o zaufaniu, które łatwo stracić, i o tym, że czasem lepiej zostać samemu niż otaczać się ludźmi, którzy tylko dokładają problemów. Prosty przekaz, ale trafia tam gdzie trzeba. Bez kombinowania i przewózki, za to z wyraźnym statementem.
Produkcja Gabela dobrze to podkreśla. Ciężka, surowa i zostawiająca przestrzeń na mocne wersy Choiny. „PAPA” to kolejny singiel z albumu „STATERA”, który – wszystko na to wskazuje – będzie materiałem opartym na realnych doświadczeniach, a nie graniem pod publikę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
„Nie wszystko zaboli raz” to najnowszy singiel White 2115 i Palara – utwór utrzymany w lekkiej, melodyjnej estetyce pop-rapu, który stawia na emocję, chwytliwość i nowoczesne brzmienie. Artyści ponownie sięgają po subtelne środki wyrazu, budując klimat oparty na balansie między radiową przystępnością a bardziej refleksyjną narracją.
Za produkcję odpowiadają MERCURY i PMBTZ, tworząc przestrzenny, miękki bit z wyraźnym, melodyjnym motywem. To podkład, który nadaje numerowi lekkości, a jednocześnie podkreśla jego emocjonalny charakter – bez przesadnego dramatyzmu, raczej z wyczuwalnym dystansem i spokojem.
Warstwa liryczna koncentruje się wokół relacji i przeżyć, które z czasem tracą swoją intensywność. „NIE WSZYSTKO ZABOLI RAZ” to historia o oswajaniu emocji i budowaniu dystansu do tego, co kiedyś było trudne – ujęta w sposób naturalny, bez patosu, bliższy codziennym doświadczeniom niż wielkim deklaracjom.
Singiel wpisuje się w rozwijany przez White’a kierunek, w którym melodyjność i lekkość formy idą w parze z wyraźnym klimatem i spójną estetyką. To propozycja, która dobrze odnajdzie się zarówno w codziennym odsłuchu, jak i na playlistach typu chill, sad pop czy late night vibes.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KODI nie zwalnia tempa i wraca z kolejnym singlem „Czeski film”, nagranym wspólnie z Wavyzienem – artystą zbliżającym się do 200 tys. słuchaczy na Spotify i ponad 14 mln odtworzeń jego największego numeru „jakby nie było jutra”.
Track powstał w Warszawie, w studiu Beatberry, podczas jednej wieczornej sesji. Artyści poznali się przypadkowo, ale szybko złapali wspólny vibe – i jak zapowiadają, to dopiero początek, bo planują kolejne wspólne numery.
„Czeski film” to typowo imprezowy kawałek, inspirowany klimatem „Get Up”, od początku robiony pod klub, auto i nocne akcje. Numer opowiada o relacjach „na chwilę” – bez zobowiązań, za to z intensywnym vibe’em:
„Ona to właśnie jednych z tych
co chce ze mną przejść na ty
przeżyć razem czeski film
i zniknąć za parę dni”
Za produkcję odpowiada Krupek, a klip – Młody Kogut. Zdjęcia powstały w warszawskiej hali filmowej, znanej m.in. z produkcji Fame MMA – klimat to czysta impreza i energia.
Jeszcze przed premierą zrobiło się głośno wokół numeru. Dzień wcześniej KODI pojawił się na live’ie z Sandrą Smoroń, gdzie promowali wydawnictwo. Szybko zareagował na to Adrian Cios, który pod nagraniem na TikToku zdystansował się od Sandry – co wywołało spekulacje o konflikcie lub nawet rozstaniu.

Sam KODI skupia się na muzyce i trzyma wysokie tempo – nowe numery wypuszcza co 1-2 tygodnie, celując w imprezowe, letnie brzmienia.
KODI: „Z Wavyzienem wszystko siadło od razu. Złapaliśmy vibe i po prostu to poszło.”
Wavyzien: „To nie jest jednorazowa akcja – mamy już kolejne rzeczy w planach.”
„CZESKI FILM” to numer, który ma wszystko, żeby polecieć w klubach i socialach – i wygląda na to, że to dopiero początek tej współpracy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuPamiętacie „Mercbezel S600”? Po ponad 20 latach Tede znów wydał „Notes”
-
News3 dni temuFokus o konflikcie z Paluchem: „Faceci lubią sobie dać po mordzie”
-
News4 dni temuŚliwa, którego wspólnicy mają dość, „tęskni za ziomami, którzy grzeją puchę”
-
News3 dni temuKsiążę Kapota poluje na Tomasza Chica. „Trafisz się na pewno”
-
News2 dni temuJWP ujawnili tracklistę płyty „Krew”. Featuringi mocno okrojone
-
News19 godzin temuTede komentuje rozmowę Stanowskiego z Wojewódzkim
-
News1 dzień temuPo 19 latach ktoś wrzucił na Youtube płytę Reda, która się nie ukazała
-
Singiel3 dni temuZ Compton do Polski. The Game w numerze Bęsia