Sprawdź nas też tutaj

News

Eldo ujawnił, jak poznał Karola Nawrockiego i skąd u prezydenta znajomość rapu

„Dzień dobry, panie raperze”.

Opublikowany

 

eldo nawrocki

Eldo zdradził kulisy pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim i wyjaśnił, dlaczego zdecydował się wystąpić na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego.

Warszawski raper pojawił się 6 sierpnia w Pałacu Prezydenckim, gdzie wykonał „Nie pytaj o nią”. Teraz opowiedział szerzej o tym występie, swoim podejściu do rapu oraz pierwszym spotkaniu z Karolem Nawrockim, do którego doszło jeszcze zanim ten został prezydentem.

6 sierpnia ma dla Eldo osobiste znaczenie

Data występu nie była dla rapera przypadkowa. Eldo przyznał, że 6 sierpnia przypada rocznica śmierci jego mamy. Powrót myślami do początków kariery i świadomość, że po latach znalazł się ze swoją muzyką w Pałacu Prezydenckim, miały dla niego szczególne znaczenie.

– Dzisiaj jest rocznica śmierci mojej mamy, osoby, która miała olbrzymi wpływ na to, jak postrzegam rzeczywistość. Będąc młodym chłopcem, 18-19-letnim, zaczynałem pisać teksty dla rozrywki, i jestem nagle w Pałacu Prezydenckim – mówi.

Raper odniósł się również do „Nie pytaj o nią”, czyli jednego z najbardziej rozpoznawalnych numerów w swoim katalogu.

– Siłą muzyki w dużej mierze jest to, że bardzo często udaje jej się przeżywać próbę czasu, jakoś zdawać ten egzamin po wielu latach. Są takie piosenki, które są uniwersalne, które w swoim przekazanie, czy w tym jak brzmią, wytrzymują tę próbę czasu. I wydaje mi się, że „Nie pytaj o nią” też takim numerem jest – stwierdził Eldo.

„Byliśmy pierwszą generacją tej kultury w Polsce”

Eldo wrócił też do czasów, kiedy polski hip-hop dopiero budował swoją pozycję. Raper podkreślił, że jego pokolenie miało możliwość tworzenia zasad praktycznie od podstaw.

– Rap jest subkulturą młodych ludzi. Mieliśmy to szczęście, że byliśmy pierwszą generacją tej kultury w Polsce. (…) To była też taka generacja, która tę muzykę zrobiła po swojemu – dodał.

Eldo poznał Nawrockiego jeszcze przed prezydenturą

Najciekawszy fragment rozmowy dotyczył jednak pierwszego spotkania Eldo z Karolem Nawrockim. Jak się okazuje, ich drogi przecięły się znacznie wcześniej, gdy obecny prezydent kierował Instytutem Pamięci Narodowej.

– Spotkałem prezydenta Nawrockiego, zanim w ogóle był pomysł, że to będzie prezydent Nawrocki. Robiłem jedną rzecz dla Instytutu Pamięci Narodowej. Niezwykle cenię tę instytucję. Jestem dzieckiem ludzi, którzy brali udział w różnych wydarzeniach historycznych tego kraju i IPN jest dla mnie jedną z tych instytucji, która przywróciła godność pewnym środowiskom – powiedział Eldo.

Do ich pierwszej krótkiej rozmowy doszło w windzie podczas wydarzenia związanego z obchodami Powstania Warszawskiego.

– Robiłem jedną rzecz na zakończenie obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego. Wsiadałem do windy, akurat prezes jechał w windzie, wymieliliśmy się uciskami: „dzień dobry, panie prezesie”, „dzień dobry, panie raperze” – zdradził.

Skąd Karol Nawrocki zna tak dobrze kulturę rapową?

Według Eldo fakt, że Nawrocki zna rapową kulturę, nie powinien być żadnym zaskoczeniem. Raper zwrócił uwagę na jego pochodzenie i pokolenie, które dorastało w momencie potężnego rozwoju hip-hopu w Polsce.

– Karol Nawrocki jest człowiek z dużego osiedla, dużej metropolii w Polsce. Duże osiedla w dużych metropoliach słuchały rapu. To jest naturalne. Te dwa światy musiały się gdzieś spotkać. Prędzej czy później tak się musiało stać – zaznaczył.

Rozmowę z Eldo opublikował profil „W Pałacu Prezydenckim”, pokazujący m.in. kulisy funkcjonowania Kancelarii Prezydenta.

 

News

Szczyl wraca po kilkuletniej przerwie. „Za mną lata budowania wszystkiego poza muzyką”

Nowy singiel i album już nadchodzą.

Opublikowany

 

Przez

szczyl

Po kilkuletniej ciszy wydawniczej Szczyl wraca do gry. 14 sierpnia ukaże się singiel „Dla Ciebie”, a wraz z nim wystartuje preorder albumu „przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze”.

Raper szykuje pierwszy od dłuższego czasu większy ruch wydawniczy i wygląda na to, że nie chodzi wyłącznie o pojedynczy numer. W piątek, 14 sierpnia, do sieci trafi „Dla Ciebie”, a tego samego dnia ruszy preorder jego nowego albumu „przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze”.

Powrót po kilkuletniej przerwie wiąże się dla rapera ze sporymi emocjami. Szczyl przyznaje, że przez ten czas mocno zmieniło się jego życie, a sam zdążył odzwyczaić się od wystawiania swojej muzyki na ocenę słuchaczy. Jednocześnie jest pewny materiału, który przygotował.

– Dalej w łapach cały świat, choć zupełnie inny niż ten gdy wydawałem poprzednią płytę.
Nie ukrywam że targają mną ogromne emocje i zapomniałem jak to jest konfrontować to co tworzę z publiką, ale jestem pewien tego co powstało. Jestem dumny z tego co powstało.

– Za mną lata budowania wszystkiego poza muzyką, teraz mam bazę żeby móc szczęśliwie robić to co kocham z ludźmi których kocham. Tego też każdemu życzę, żeby znaleźć czas i siłę na zrobienie czegoś dla siebie.”

Pierwszą odsłoną nowego etapu będzie „Dla Ciebie”. Presave singla jest już dostępny, natomiast 14 sierpnia poznamy również szczegóły preorderu „przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze”.

Czytaj dalej

News

Lil Peep skończyłby 30 lat. Jego rodzina organizuje koncerty w Europie, w tym w Polsce

Raper zmarł 9 lat temu.

Opublikowany

 

lil peep

Lil Peep 1 listopada skończyłby 30 lat, a jego bliscy uczczą tę rocznicę serią koncertów w Ameryce Północnej i Europie, z których cały dochód trafi na cele charytatywne.

Lil Peep skończyłby 30 lat

Od śmierci Lil Peepa minęło już prawie dziewięć lat, ale zainteresowanie jego muzyką nie znika. Estate rapera ogłosiło właśnie specjalną serię koncertów z okazji 30. urodzin artysty.

Informacja pojawiła się na oficjalnym profilu Peepa. W komunikacie, który napisała jego matka Liza Womack, wrócono do ubiegłorocznych wydarzeń w Nowym Jorku i Los Angeles.

– Rok temu w Nowym Jorku i Los Angeles wielu z was zebrało się razem, żeby świętować z nami pamięć o Gusie. Listopad jest bolesnym miesiącem i wasza obecność naprawdę wiele dla mnie znaczyła. Poruszyło mnie, jak wiele osób chciało spotkać się razem, żeby celebrować Gusa i jego muzykę.

Największe wydarzenia poświęcone Peepowi?

Tym razem skala przedsięwzięcia ma być znacznie większa. Koncerty zaplanowano w miastach w Ameryce i Europie. Wśród wymienionych lokalizacji znalazły się m.in. Boston, Brooklyn, Chicago, Londyn, Berlin, a także Polska(Progresja, Warszawa).

– Gus skończyłby 30 lat 1 listopada. Aby uczcić te wielkie urodziny, przenosimy celebrację do miast w całej Ameryce Północnej i Europie. Jeśli te koncerty się wyprzedadzą, staną się największymi biletowanymi wydarzeniami Lil Peepa w historii. To słodko-gorzkie przypomnienie o tym, jak jego muzyka nadal rośnie w siłę i dociera do nowych ludzi.

Przedsprzedaż biletów rusza 12 sierpnia, natomiast regularna sprzedaż rozpocznie się 14 sierpnia. Cały dochód ze sprzedaży ma zostać przekazany organizacji Oxfam, zajmującej się m.in. walką z ubóstwem i nierównościami.

Śmierć Lil Peepa

Lil Peep zmarł 15 listopada 2017 roku w wieku zaledwie 21 lat. Mimo tak krótkiej kariery stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci swojego pokolenia, a kolejne wydarzenia organizowane przez jego bliskich pokazują, że społeczność skupiona wokół jego muzyki wciąż jest aktywna.

Czytaj dalej

News

Suge Knight o śmierci Tupaca. „To było zabójstwo na zlecenie”

„Keefe D nie działał sam”.

Opublikowany

 

suge knight tupac shakur

Suge Knight przekonuje, że śmierć Tupaca nie była zwykłym gangsterskim odwetem, a Keefe D nie był jedyną osobą zamieszaną w całą akcję.

Suge Knight: „To było zabójstwo na zlecenie”

Proces Duane’a „Keefe D” Davisa w Las Vegas ponownie skierował oczy rapowego świata na wydarzenia z 1996 roku. Głos zabrał teraz Suge Knight, współzałożyciel Death Row Records i człowiek, który siedział za kierownicą BMW, gdy Tupac Shakur został postrzelony.

Odbywający karę więzienia Suge połączył się telefonicznie z programem „TMZ Live”. Według niego przez blisko 30 lat opinia publiczna dostawała błędną wersję wydarzeń dotyczącą śmierci Paca. Knight twierdzi, że nie miało to nic wspólnego z gangsterskimi porachunkami czy spontanicznym odwetem.

– To było zabójstwo na zlecenie – stwierdził.

Były boss Death Row twierdzi jednocześnie, że w śmierć Tupaca zaangażowanych było więcej osób. Nie podał jednak żadnych nazwisk. Według Suge’a przez dekady to właśnie on brał na siebie sporą część podejrzeń i oskarżeń, podczas gdy inni pozostawali poza głównym zainteresowaniem opinii publicznej.

Watch full video on TMZ

Suge Knight nie chce dobijać Keefe D

Knight przekonuje, że nie zależy mu na zemście i Keefe D powinien dostać uczciwy proces. Twierdzi nawet, że przesunął premierę swojej książki „Your Pain Is My Joy” na wrzesień właśnie po to, żeby nie robić dodatkowej presji medialnej podczas procesu.

Keefe D nie przyznaje się do winy.

Czytaj dalej

News

Naughty By Nature – legendarny skład już się nie reaktywuje

Treach: „To się nigdy nie wydarzy”.

Opublikowany

 

Naughty By Nature

Treach rozwiał nadzieje fanów Naughty By Nature i ogłosił, że pełnoprawnego powrotu legendarnej ekipy nie będzie.

Naughty By Nature zapisało potężny rozdział w historii amerykańskiego hip-hopu, ale wygląda na to, że wspólna historia Treacha, Vin Rocka i Kay Gee nie dostanie kolejnego aktu. Treach właśnie powiedział wprost, że nie widzi już żadnej możliwości powrotu grupy.

Raper pojawił się 10 sierpnia w programie „The Real Report” prowadzonym przez Tony’ego Yayo i Uncle Murdę. W trakcie rozmowy wrócił temat problemów, które przez lata rozsadzały ekipę od środka.

– Zawsze mówiłem, aż do dzisiaj, że nie mogę powiedzieć, czy jeszcze do siebie wrócimy, czy nie. Nie wiem, co przyniesie kultura. Ale teraz mogę wam powiedzieć, że to się nigdy nie wydarzy – stwierdził Treach.

To wyjątkowo mocna deklaracja, bo wcześniej raper zostawiał sobie przynajmniej minimalnie uchyloną furtkę. Teraz ją zamknął.

Zakulisowe interesy i utracone zaufanie

Z wypowiedzi Treacha wynika, że problem nie sprowadza się do jednej kłótni czy starego konfliktu, który można załatwić rozmową. Przez lata miało dochodzić do sytuacji, które całkowicie rozwaliły jego zaufanie do pozostałych członków.

– Jak ktoś wbije ci nóż w plecy raz czy dwa, rana może się zagoić, być może – powiedział.

Według rapera ta metaforyczna rana była jednak ponownie otwierana przez kolejne „interesy robione za plecami”.

Konflikt ciągnie się od lat

Treach, Vincent „Vin Rock” Brown i Keir „Kay Gee” Gist zaczęli poważnie ścierać się już na początku lat 2000, a jednym z głównych powodów były kwestie finansowe.

Panowie później się dogadali, ale spokój nie trwał długo. W 2013 roku Treach publicznie ogłosił, że Vin Rock został „wyrzucony” z Naughty By Nature.

W tym samym roku Treach twierdził również, że dwa lata wcześniej podczas spotkania biznesowego Vin Rock miał niespodziewanie go uderzyć. Raper ujawnił wtedy, że od czasu tego domniemanego incydentu wieloletni koledzy ze składu nie rozmawiali ze sobą.

W 2015 roku sytuacja miała się trochę uspokoić. Treach informował, że udało im się przepracować część problemów, ale ich relację określał już wyłącznie jako biznesową. Dawnej chemii między ziomalami nie udało się odbudować.

Wspólny występ dał fanom nadzieję

Dlatego sporym zaskoczeniem był październik 2024 roku. Cała trójka niespodziewanie pojawiła się razem na scenie podczas urodzin radiowej weteranki Miss Jones w New Jersey.

Naughty By Nature wykonali wspólnie „Uptown Anthem”. Po latach tarć taki obrazek wystarczył, żeby wśród fanów natychmiast ruszyły spekulacje o prawdziwej reaktywacji składu.

Wygląda jednak na to, że był to jedynie rzadki wspólny występ, a nie początek nowego rozdziału. Najnowsza deklaracja Treacha jest najmocniejszym sygnałem od lat, że pełnoprawny reunion Naughty By Nature można już wykreślić z listy oczekiwanych powrotów.

Czytaj dalej

News

Poseł KO wziął Eldo w obronę, ale pomylił jego ksywkę

Chodzi o występ u Karola Nawrockiego.

Opublikowany

 

Przez

eldo

Eldo wystąpił przed Pałacem Prezydenckim na rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego, a jego koncert wywołał polityczną burzę.

W czwartek, 6 sierpnia, minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP. Z tej okazji przed Pałacem Prezydenckim zorganizowano specjalną uroczystość, podczas której na scenie pojawił się również reprezentant warszawskiej sceny – Eldo.

Część mediów oraz komentatorów sympatyzujących z Koalicją Obywatelską zaczęła krytykować występ rapera. W dyskusji pojawił się również temat jego wyznania – Eldo od lat otwarcie mówi o tym, że jest muzułmaninem.

Zupełnie inaczej do sprawy podszedł europoseł KO Bogdan Zdrojewski. Polityk stanął w obronie prawa rapera do występowania tam, gdzie sam chce. Przy okazji zaliczył jednak wpadkę, bo nazwał Eldo… „Endo”.

– Raper Endo (Leszek Kaźmierczak) wystąpił na rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego. Ani jeden, ani drugi to nie moje klimaty. Mimo wszystko nie jestem w stanie zaakceptować szerzącej się krytyki wobec tego artysty. Miał prawo. Żyjemy w wolnym kraju – skomentował na platformie X europoseł Koalicji Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski.

Polityk podkreślił też, że udział artysty w takim wydarzeniu nie powinien być powodem do urządzania na niego nagonki tylko dlatego, że komuś nie odpowiada polityczne otoczenie koncertu.

– Prezydent został wybrany i ma mandat. A artyści mają prawo do wyboru sceny, okoliczności i dat dla swoich aktywności. Szacunek wobec różnorodności kulturowej, to także konieczność uznania praw do własnych poglądów i wyborów, w tym tych artystycznych – dodał.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: