Sprawdź nas też tutaj

News

„Ten, którego skreślili” – Gunna trafi na Netflix

„The Last Wun” ma rozliczyć erę YSL.

Opublikowany

 

gunna

Gunna ma trafić na Netflixa z dokumentem „The Last Wun”. W sieci pojawiło się zdjęcie billboardu promującego produkcję, a wcześniej raper zorganizował prywatny pokaz w Nowym Jorku.

W sieci pojawiła się zapowiedź dokumentu „The Last Wun”. Na grafice Gunna został opisany hasłem: „Ten, którego skreślili”. Sam raper nie potwierdził oficjalnie autentyczności reklamy, ale już we wrześniu ubiegłego roku informowano, że w Nowym Jorku odbył się zamknięty pokaz filmu.

Tytuł dokumentu nie jest przypadkowy. „The Last Wun” to również nazwa szóstego studyjnego albumu Gunny, wydanego w sierpniu jako jego ostatni projekt w barwach YSL Records. Na płycie pojawili się m.in. Offset, Burna Boy, Wizkid, Nechie oraz Asake.

Po premierze albumu zrobiło się głośno o konflikcie między Gunną a Young Thugiem, związanym ze sprawą YSL RICO. – To nawet nie chodzi o to, że nie chcę mieć z tobą kontaktu. Chcę tylko, żebyś zrozumiał, dlaczego czuję, że to nie powinno się powtórzyć, bo i tak nie będę mógł patrzeć na ciebie tak samo. Możemy razem zarobić bilion dolarów, a ja i tak nie spojrzę na ciebie jak przed więzieniem. Kochamy się, ale idziemy w swoje strony. Czasem tak jest”.

Jeśli dokument faktycznie trafi na Netflix, będzie to pierwsza tak szeroka próba pokazania kulis jednego z najbardziej kontrowersyjnych rozdziałów w historii YSL.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Paluch z osobistym wpisem: o kryzysie mimo sukcesów i terapii

„Kilka ostatnich lat to był ciężki wpi*rdol”.

Opublikowany

 

Przez

paluch auto
fot. Michał Harmaciński

Paluch w miniony weekend zamknął symboliczne 20 lat kariery koncertem „O Mój Borze” w Poznaniu. Przed chwilą wrzucił zdjęcia z wydarzenia i osobisty wpis.

– Kilka ostatnich lat to był ciężki wpi*rdol. Były to lata smutnego typa który, niby wszystko ma, ale nic go nie cieszy. Spełniony raper, nienajlepszy ojciec i chyba spoko mąż. Wszystkie role życia wydawały się 'zagrane’ wzorowo, a jednak miałem ciągle poczucie niespełnienia – napisał raper.

Przyznał, że próbował ogarnąć temat profesjonalnie:

– Pomimo kilkukrotnych terapii i prób szukania pomocy, życie nie smakowało jak dawniej.
Dlatego od jakiegoś czasu zacząłem szukać nowych smaków, zamiast starych dobrze znanych. Nie będę się tutaj użalał nad tym jak życie daje w kość i jak potrafi być niesprawiedliwe, to wiem od dziecka. Cieszę się natomiast z małych rzeczy, które są tak naprawdę potężne. Tak jak ostatni walentynkowy wieczór.

Na koniec podziękował słuchaczom:

– Dziękuję za wsparcie i dobre słowo każdemu Ziomalowi, obojętnie czy jest ikoną rapgry, czy dalej walczy z trudami codzienności zwykłego „szaraka”. Uśmiech to najmniejsza odległość między ludźmi. One Way, one love, one crew.

Dwudziestolecie na scenie raper zamknął nie tylko koncertem, ale też rachunkiem sumienia.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Malik Montana wyjaśnia, dlaczego nagrywa kawałki na siedząco

Raper pojawił się na streamie Brokies.

Opublikowany

 

Przez

malik montana
fot. Cactus Shoots

Malik Montana i Brokies zrobili wspólny stream, podczas którego mogliśmy chociażby zobaczyć kawalerkę rapera. Ujawnił on też, dlaczego nagrywa utwory siedząc.

Zazwyczaj artyści nagrywają swoje numery na stojąco, ale z tej konwencji wyłamał się szef GM2L.

– W ostatnim czasie głównie na siedząco nagrywam – ujawnił podczas transmisji na żywo.

Czy to nie jest tak, że jak się siedzi jest np. inny głos? – otrzymał takie pytanie raper.

– Wokół tego są różne spekulacje. Ja po prostu lubię, jak sobie nagrywam bar po barze, to lubię na siedząco kminić. Siedzę w telefonie, coś sobie dłubię i na siedząco jest mi bardziej komfortowo – odparł Malik.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Zestaw Drake’a w McDonald’s i nawiązanie do płyty „Iceman”

Zamiast nowego singla dostajemy burgera.

Opublikowany

 

drake mcdonalds

W Toronto najpierw pojawiły się tajemnicze plakaty, a teraz już wiemy, o co chodzi. Drake łączy siły z McDonald’s. Sieć w Kanadzie wprowadza limitowany zestaw sygnowany przez OVO, a przy okazji podgrzewa temat albumu „Iceman”.

Na początku lutego w rodzinnym mieście Drake’a pojawiły się plakaty ze złotymi łukami i sową OVO. Hasło „Where night owls land” sugerowało jakąś nocną akcję. Teraz wszystko się już wyjaśniło – McDonald’s Canada ogłosił start OVO x McDonald’s „Afters Meal”.

W ramach limitowanej oferty klienci mogą wybrać Junior Chicken albo McDouble. Do tego dorzucany jest niebieski napój „Nite Sprite” – nawiązujący do nadchodzącej płyty rapera „Iceman”. Na razie więc zamiast singla dostajemy burgera i niebieski napój.

W ostatnich latach marka wypuściła „Famous Orders” z takimi nazwiskami jak Travis Scott, Cardi B i Offset, Saweetie czy Mariah Carey.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

„To nie jest reklama” – Żulczyk broni Taco Hemingwaya

Rap kontra prawo farmaceutyczne.

Opublikowany

 

żulczyk taco

Zamieszanie wokół Taco Hemingwaya nabiera tempa. Główny Inspektorat Farmaceutyczny uznał, że użycie nazwy leku Solpadeina w utworze „Zakochałem się pod apteką” może naruszać prawo i zapowiada decyzję administracyjną. Głos w sprawie zabrał Jakub Żulczyk.

Urząd wskazał, że producent leku nie wyraził zgody na wykorzystanie nazwy handlowej w piosence. W ocenie inspektoratu mogło dojść do naruszenia przepisów regulujących reklamę produktów leczniczych.

Zgodnie z art. 60 ust. 1 prawo do reklamy produktu leczniczego przysługuje wyłącznie określonym podmiotom. Z kolei art. 129b ust. 1 przewiduje karę pieniężną do 50 tys. zł za prowadzenie reklamy niezgodnie z przepisami. Sankcję nakłada GIF w drodze decyzji administracyjnej.

Inspektorat zapowiada wydanie decyzji nakazującej natychmiastowe zaprzestanie działań uznanych za reklamowe oraz usunięcie ich skutków. Urzędnicy deklarują, że będą monitorować, czy raper i jego wydawnictwo zastosują się do wytycznych. W przypadku braku reakcji możliwe jest zawiadomienie prokuratury.

Do całej sytuacji odniósł się Jakub Żulczyk.

– Spośród wielu inb codziennych przykuła moją uwagę jedna, czyli groźby skierowane w stronę Taco Hemingwaya przez GIF a propos użycia nazwy handlowej „Solpadeina” w jednej z piosenek z jego ostatniej płyty. Może czegoś tu nie łapię, ale kompletnie nie rozumiem stawianego przez GIF zarzutu o rzekomej ukrytej reklamie. Moim zdaniem ta miałaby miejsce, jeśli raper podpisałby jakąś niejawną umowę z producentem leku i za wynagrodzenie zobowiązałby się go reklamować w piosence. Nic takiego, jak rozumiem, nie miało miejsca – komentuje.

Pisarz zwraca uwagę na szerszy kontekst.

– Zamiast tego, wikłając artystę w tego typu awanturę i niejako zmuszając go do zmiany tekstu utworu powstaje pewien kolejny groźny precedens dotyczący twórczości (poprzednim było używanie tekstów raperów jako dowodów w sprawach sądowych). Mianowicie, jako autor powieści uważam, że jest w pełni dozwolone używanie nazw własnych, w tym produktów handlowych w poezji, prozie, tekstach utworów etc zakładając, że nie stanowią one pewnego rodzaju kryptoreklamy (ta jest czymś krindżowym, nieetycznym, a w pewnych przypadkach nielegalnym). Jednak zabranianie artystom używania nazw własnych różnych produktów czy marek to wytrącanie im z ręki narzędzia do opisywania rzeczywistości i jednocześnie próba artystycznej cenzury. Jako zdecydowany wróg reklamy alkoholu przyjmuję argument, jakoby rzeczony lek był substancją groźną i quasi-narkotyczną, ale jeszcze raz, piosenka Taco nie jest reklamą. Równym absurdem byłoby stawianie Pezeta przed sądem za tekst piosenki „Szósty zmysł”. Mam ogromną nadzieję, że ta głupia sprawa zakończy się szybciej, niż się zaczęła.”

Na ten moment sprawa jest w toku, a decyzja GIF ma zostać wydana w najbliższym czasie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Popek z Gohą Magical w jednym projekcie. „Kamery włączone przez 24h”

Tego nie było w naszym bingo na 2026.

Opublikowany

 

Przez

popek goha magical

Popek znów wchodzi w internetowy projekt. Pod koniec roku poleciał na Cypr do Adriana Ciosa, a teraz ma być jedną z twarzy jego nowej „domówki”. W składzie są też m.in. Goha Magical i Wiktoria znana ze streamów Roberta Pasuta.

Adrian Cios zapowiada start własnego formatu, który określa po prostu jako „domówkę”. Sama nazwa nie robi wrażenia, ale lista uczestników już tak. W projekcie mają pojawić się:

  • Adrian Cios
  • Popek
  • Goha Magical
  • Sandra – partnerka Ciosa
  • Wiktoria kojarzona ze streamów Roberta Pasuta

Popek pod koniec roku poleciał do Ciosa na Cypr, gdzie wspólnie nagrywali kontent. Teraz ich współpraca ma przełożyć się na obecność rapera w nowym przedsięwzięciu, które datowane jest na 20-22 lutego.

– Chciałem pod jednym dachem zmieścić ludzi z każdej branży, freaków, artystów, aktorów i polityków – komentuje Cios. – Stream 24h, nikt nie zaśnie, pool party, mocne wyzwania i atrakcje, jakich wasza głowa sobie nie wyobraża – dodaje.

Popek potwierdził swój udział w przedsięwzięciu publikując poniższy plakat na Instagramie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: