News
Lil Pump był topką i symbolem upadku rapu. Dziś hype’u brak
Raper stara się wszystkich przekonać, że wciąż jest w czołówce.
Lil Pump ustawia się w jednym rzędzie z Lil Uzi Vertem i Playboi Cartim, a przy okazji atakuje Lil Tracy’ego. Raper broni swojej pozycji na scenie, choć dziś funkcjonuje raczej jako postać z rapowej nostalgii niż gracz z pierwszej ligi.
„Gucci Gang” – dla jednych świeżość, dla innych upadek rapu
Lil Pump w 2017 roku był wszędzie. Kiedy wybuchła era SoundCloudu, stał się jednym z jej najbardziej wyrazistych – i najbardziej kontrowersyjnych – twarzy. Dla jednych świeżość i bezczelność, dla innych symbol upadku rapu.
Singiel „Gucci Gang” zrobił gigantyczne liczby, choć trudno było tam szukać klasycznych linijek czy wyszukanej liryki. Do tego dochodziła otwarta gloryfikacja używek, co wywoływało alarm wśród starszej gwardii raperów. Nawet J. Cole próbował do niego dotrzeć, apelując o ogarnięcie linijek, zanim będzie za późno.
Klip „Gucci Gang” ma po 8 latach 1.2 miliarda wyświetleń na Youtube.
Dziś? Trasa jest, hype’u brak
Minęło kilka lat i rzeczywistość wygląda inaczej. Pump wciąż koncertuje i działa w social mediach, ale trudno mówić o nim jako o raperze z absolutnego topu. Dzisiejsza scena poszła bowiem dalej. I to mocno.
„My dalej jeździmy w trasy” – Pump broni swojej pozycji
W najnowszym nagraniu Pump zaznaczył, że on oraz tacy artyści jak Lil Uzi Vert, Playboi Carti, Trippie Redd czy 6ix9ine wciąż są w grze i dalej robią trasy koncertowe.
Brzmi jak próba udowodnienia, że nie jest „skończony”. Tyle że zestawienie się z Cartim czy Uzim wygląda dziś jak sroga odklejka. Ci artyści regularnie generują potężne liczby i wpływają na brzmienie młodej sceny. Pump odcina kupony od dawnego boomu.
Atak w Lil Tracy’ego
Podczas tego samego wywodu dostało się także Lil Tracy’emu. Pump stwierdził, że Tracy musiał wyprowadzić się na drugi koniec Stanów, bo nie było go stać na życie w Los Angeles.
To uderzenie poniżej pasa, zwłaszcza biorąc pod uwagę historię Tracy’ego i jego bliską relację z Lil Peepem. Ale z drugiej strony – po Pumpie trudno spodziewać się subtelności, bo zawsze był napędzany kontrowersyjną gadką.
Pump miał swój moment i to jest nie do podważenia, ale branża nie stoi w miejscu, a rap szybko weryfikuje, kto naprawdę jest w stanie utrzymać poziom.
Lil Pump dissed Lil Tracy & says the only rappers from the SoundCloud era still touring are him, Lil Uzi Vert, Playboi Carti, Trippie Redd & 6ix9ine 👀 pic.twitter.com/fY9jSBCho2
— Akademiks TV (@AkademiksTV) February 25, 2026
News
Magda Gessler spotka się z hejterami w sądzie – Bedoes 2115 reaguje
Rozprawka o hejcie i komentarz rapera.
Magda Gessler opublikowała kilka swoich zdjęć, które nie wyglądają zbyt korzystnie i wydała oświadczenie, w którym ogłosiła, że „hejt ją przeraził”. Na jej wpis zareagował Bedoes 2115.
Kilka dni temu media podały dalej zdjęcie Magdy Gessler, które nie było dla niej zbyt korzystne i szybko je usunęła. Komentujący śmiali się, że jej stan to wynik obejrzenia filmu Książula, który ocenił jedzenie z jej restauracji. Teraz restauratorka dodała kilka wcześniej usuniętych zdjęć jeszcze raz, wraz z dłuższym oświadczeniem.
– Ponad 15 lat temu oddałam część swojej prywatności światu, wiedząc, z czym to się wiąże. Nic jednak nie usprawiedliwia ciosów jakie są mi zadawane (…) Nie zatrzymacie mnie. Ja nadal będę żyć w normalności (…) Wszelkie naruszenia moich dóbr osobistych będą miały swój finał tam gdzie ich miejsce – na sali sądowej – napisała.
W komentarzach pod wpisem udzielił się Młody Borek, który też doświadczył w swojej karierze hejtu. Raper w pełni poparł Gesslerową, publikując trzy korony, sugerujące, że gospodyni „Kuchennych Rewolucji” jest dla niego królową.

News
Blueface, kumpel Fagaty mówi otwarcie, że zdrady to jego styl życia
Raper wyjaśnił, dlaczego to robi.
Blueface od lat kręci się wokół dram i burzliwych relacji. Teraz raper wprost przyznał, jak wygląda jego podejście do zdrad i dlaczego w ogóle to robi.
Blueface od lat przyciąga uwagę tym, co dzieje się wokół jego życia prywatnego. Na przestrzeni lat przewinęło się u niego sporo relacji, a nazwiska takie jak Chrisean Rock, Jaidyn Alexis czy Harvard Bri to tylko część historii, które kończyły się konfliktami.
Sam raper nie próbuje udawać świętego. Wręcz przeciwnie – wielokrotnie podkreślał, że trudno mu funkcjonować w monogamicznym układzie. Jak sam mówi, zdrady są u niego czymś powtarzalnym, a co najbardziej zaskakujące, nie ma problemu, żeby mówić o tym publicznie.
Podczas jednego z ostatnich livestreamów temat wrócił. Zapytany o swoje zachowanie wobec partnerek, Blueface przyznał:
– Powiem jej, że ją zdradziłem, jeśli zapyta, ale generalnie trzymam się zasady: nie pytasz – nie mówię.
Raper wyjaśnił też, skąd w ogóle bierze się u niego potrzeba zdrady. Według niego chodzi o emocje i adrenalinę. Przyznał, że seks z kimś, z kim nie powinien się spotykać, daje mu odczucia porównywalne do skoku ze spadochronem. Osoby prowadzące rozmowę nie kryły zdziwienia, ale trudno powiedzieć, żeby jego odpowiedź była zaskoczeniem dla tych, którzy śledzą jego historię.
Jakiś czas temu na streamie u Blueface’a pojawiła się Fagata, która lansowała się tym, że może dzielić pokój z amerykańskim raperem i puszczając mu m.in. kawałki Sentino i Kaza Bałagane.
Opinia Tomba o Fagacie zdecydowanie nie spodobała się Mei, która nazwała ghostwritera „szkodnikiem”.
Fagata sama w sobie budzi wiele emocji, ale Tomb mówiący przed naszymi kamerami, że to jej należy się statuetka w kategorii „Raperka Roku”, rozsierdziła Mei, która nie przebierając w słowach skomentowała jego wypowiedź pod naszą rozmową.
– Stary, widziałam Cię na tych Popkillerach i serio miałam ochotę zapodać Ci plaskacza. Jesteś zaprzeczeniem wszystkich zasad i wartości jakie niesie ze sobą kultura hip-hopu. A Twoja wypowiedź odnośnie raperki roku jest tylko tego potwierdzeniem. Mam nadzieję, że za 5 min się skończysz jak reszta podobnych Tobie szkodników – napisała raperka.
Tomb powiedział w rozmowie z nami, że dla niego Fagata była raperką roku, a nie Bambi, którą podobnie jak Young Leosię uważa za „produkt”. Gdyby jednak miał wybierać tylko z osób nominowanych, wybrałby god.wifi.
News
Pezet wyprzedził Matę na Spotify – weteran sceny komentuje
Pezet jest obecnie najchętniej słuchanym raperem w kraju.
Pezet właśnie wskoczył wyżej niż Mata pod względem miesięcznych słuchaczy na Spotify. Kluczem okazał się numer „Fantazje” i ruch wokół albumu „Muzyka Popularna”.
Pezet zostawia Matę za plecami. Aktualne statystyki na Spotify nie zostawiają miejsca na dyskusję – ponad 3,1 mln słuchaczy miesięcznie daje mu przewagę nad młodszym rywalem, który jednak jest tuż za nim.
- Pezet – 3 119 416
- Mata – 3 095 313
Ogromny udział w tym wyniku ma numer „Fantazje”, gdzie obok Pezeta pojawiają się MIÜ oraz Bedoes 2115. Track od tygodni jest na szczycie najczęściej streamowanych kawałków w Polsce.
– Poniekąd Mata będąc w moim singlu się do tego przyczynił, więc dzięki! Dziękuję bardzo wszystkim moim ludziom, moim fanom i hejterom. Największe dzięki dla wszystkich, którzy robią ze mną muzykę! – komentuje warszawski raper.
News
Żabson totalnie mija się z prawdą, że 800 tys. osób zagłosowało w Popkillerach
Tych ludzi było wielokrotnie mniej.
Żabson zdobył statuetkę na gali Popkillery 2026 i próbuje przekonać swoich krytykantów, że na to, kto został Raperem Roku mogło mieć wpływ kilkaset tys. osób, co jest dalekim mijaniem się z prawdą.
Duża krytyka za „Rapera Roku”
Raperem Roku według publiczności na gali Popkillery 2026 został Żabson. Od razu po ogłoszeniu wyników wylało się na niego wiadro pomyj, krytyki i hejtu. Komentujący wskazywali, że szef Internaziomali nie zasługuje na takie wyróżnienie, bo nie zrobił zbyt wiele, żeby taką statuetkę otrzymać.
Żabson:” Cieszę się, że ludzie tak wybrali”
W związku z krytyką, Żabson wydał komunikat, w którym napisał:
– Chciałbym przypomnieć wszystkim, którzy myślą, że coś jest nie fair, lub ustawione lub niesprawiedliwe. W tym konkursie głosy oddało prawie 800k ludzi, a to po prostu wyniki tego głosowania. Zajebiście się cieszę, że ludzie tak wybrali, a zdanie słuchaczy w tej dziedzinie liczy się ponad wszystko. Na pohybel hejterom od zawsze na zawsze, jestem od tego, żeby wk*rwiać, a teraz naprawdę są wk*rwieni.

Żabson rozpowszechnia nieprawdę
Problem w tym, że w głosowaniu Popkillery 2026 nie wzięło wcale 800 tys. osób, tylko taką ilość głosów oddano w plebiscycie. A to jest już kolosalna różnica. Każdy z głosujących mógł oddać swoje głosy nawet w kilkunastu kategoriach. Jeżeli przyjęlibyśmy, że każdy oddał średnio 10 głosów, wtedy wychodzi nam wynik – 80 tys. osób, które wzięły udział w głosowaniu.
Idźmy dalej. Nominowanych w kategorii Raper Roku było 5 artystów. Matematycznie uśredniając, że każdy dostał równą liczbę głosów: 80 tys. podzielić na 5. = 16000 osób. Wiadomo, że zwycięzca ma zawsze więcej, czyli (duże uproszczenie) mogło wystarczyć ok. 20 tys. głosów, żeby zdobyć nagrodę za Rapera Roku.
Gdzie 800 tys. a gdzie 20 tys. Panie Żabson.
Interpretacja Żabsona może wynikać też z niezbyt jasnej komunikacji organizatorów gali, którzy nie podają ilości osób, która wzięła udział w głosowaniu, tylko ilość głosów. Może to wynikać z kwestii technicznych, ale też pewnie marketingowo jest bardziej opłacalne.
-
News1 dzień temuKanye West oficjalnie w Polsce. Jedyny koncert w Chorzowie
-
News2 dni temuDawid Obserwator szantażuje Bajorsona? „Wypi****m cię z Bailando”
-
News3 dni temuBedoes 2115 wypuści dzisiaj diss. „Za całą krzywdę, którą wyrządziłeś”
-
News3 dni temuTaazy błyskawicznie przeprosił Kruszynę z teledysku Bonusa RPK
-
News4 dni temuKanye West zagra w Polsce? Jest apel o odwołanie koncertu
-
teledysk2 dni temuBedoes 2115 z dissem na raka. „Zabrałeś mi tatę, potem zabrałeś mi dziadka”
-
News2 dni temuŻabson mówi, ile zapłacił na zwrotkę Wiza Khalify
-
Singiel3 dni temuOki wypuszcza „reklamację beefu” – drugi diss na Kinny’ego Zimmera