News
Oskarżyciel broni legendy? Ronald Savage zabiera głos po śmierci Afriki Bambaataa
Pionier hip-hopu był przez lata oskarżany o molestowanie dzieci.
Śmierć Afriki Bambaataa wywołała ogromne emocje w świecie hip-hopu i poza nim. Głos zabrał Ronald Savage, pierwszy oskarżyciel artysty, który mimo przeszłości zdecydował się na pojednawczy ton.
Śmierć Afriki Bambaataa to temat, który w hip-hopie nie przechodzi bez echa i nie chodzi tylko o jego legendarny status. Z jednej strony mówimy o gościu, który pomógł budować fundamenty całej kultury, z drugiej – o postaci obciążonej poważnymi oskarżeniami, które na zawsze zmieniły sposób, w jaki część ludzi na niego patrzyła.
W ostatnich latach jego nazwisko regularnie wracało w kontekście zarzutów dotyczących molestowania i wykorzystywania nieletnich. Mimo tego Ronald „Bee Stinger” Savage – człowiek, który jako pierwszy publicznie oskarżył Bambaatę – zdecydował się na zaskakujący ruch. W rozmowie z AllHipHop nie tylko złożył kondolencje, ale też jasno zaznaczył, że historia tej postaci jest bardziej skomplikowana, niż wielu chce przyznać.
– Moje serce jest ciężkie z żalu i składam najszczersze kondolencje jego biologicznej rodzinie oraz naszej rozszerzonej rodzinie, Universal Zulu Nation. Choć uznajemy złożoność historii, musimy oddać szacunek temu, co zrobił dla fundamentów tej kultury. Bez jego wizji globalna scena, na której dziś stoi hip-hop, nie istniałaby – powiedział Savage.
To mocne słowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wcześniejsze stanowisko. Jak sam przyznał, jego podejście zmieniło się po osobistych rozmowach z Bambaataą w ostatnich latach.
– Jestem dozgonnie wdzięczny, że miałem okazję porozmawiać z Bambaataą podczas wydarzenia Queen Pepsi w Crotona Park w Bronksie. To było duchowe doświadczenie, którego nie da się opisać słowami. Od tego czasu pozostawaliśmy w stałym kontakcie. Te rozmowy znaczyły dla mnie wszystko i cenię więź, którą utrzymywaliśmy aż do jego ostatnich dni – dodał.
Nie wszyscy podzielają optymizm mężczyzny. Część osób związanych ze sprawą nie zamierza odpuszczać. Wśród nich jest Hassan Campbell, który również oskarżał Bambaatę o niewłaściwe zachowania.
W swoim nagraniu na Facebooku nie zostawił na nim suchej nitki: – Chcę poświęcić chwilę, żeby powiedzieć 'spoczywaj w pokoju’ największemu drapieżcy dzieci, jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi, Afrika Bambaataa.
Hassan Campbell Claims Afrika Bambaataa has passed away.
— HotNewHipHop (@HotNewHipHop) April 9, 2026
Campbell previously accused Bambaataa of child sexual abuse. pic.twitter.com/tjVEeYhxkP
Fat Joe i jego żona Lorena Cartagena ruszyli z pomocą dla poszkodowanych w trzęsieniu ziemi w Kolumbii. Para z własnej kieszeni sfinansowała dwa transporty lotnicze, którymi dostarczono około 100 ton najpotrzebniejszych produktów.
Raper wspólnie z żoną, która pochodzi z Kolumbii, opłacił dwa samoloty wypełnione pomocą humanitarną dla mieszkańców terenów dotkniętych sierpniową katastrofą.
Na pokładach znalazło się łącznie około 100 ton zaopatrzenia. Do Kolumbii wysłano m.in. żywność z długim terminem przydatności, środki pierwszej pomocy oraz artykuły higieniczne. Pomoc została skierowana do rodzin z Pereira i Armenii, które ucierpiały w wyniku trzęsienia ziemi.
Katastrofa o magnitudzie 7,4 pochłonęła życie ponad 300 osób, a około 4600 zostało rannych. Skala tragedii uruchomiła szeroką pomoc dla poszkodowanych.
Fat Joe i Lorena Cartagena nie są jedynymi znanymi osobami zaangażowanymi we wsparcie Kolumbii. W działania pomocowe włączyli się również artyści związani z tym krajem, w tym Karol G i Feid.
News
Bambi ujawniła okładkę nowej płyty. Raperka przygotowała 16 numerów
„Nigdy nie byłam tak szczera jak na tym albumie”.
Bambi pokazała okładkę nowego albumu „B” i potwierdziła, że na wydawnictwie znajdzie się aż 16 numerów.
Raperka wchodzi w ostatnią prostą przed premierą kolejnego projektu. Na Spotify ruszyło już oficjalne odliczanie do „B”, przy okazji którego poznaliśmy liczbę utworów przygotowanych przez Michalinę.
Tracklista będzie liczyć 16 pozycji. Do tej pory Bambi odsłoniła trzy z nich – „Let it B”, „Warto kłamać” oraz „Gorset”. Oznacza to, że zdecydowana większość materiału wciąż pozostaje tajemnicą.
Wraz ze startem odliczania zaprezentowana została również okładka projektu.
– Klaun nie śmieje się z radości, ale po to, by inni nie płakali razem z nim. Nigdy nie byłam tak szczera jak na tym albumie. Ja go pokochałam, mam nadzieję że i wy go pokochacie.
Cały album „B” trafi do słuchaczy 16 października.
News
Eminem jako dzieciak kopiował styl LL Cool J. „Nauczył mnie wszystkiego”
Wystawiał boomboxa i rapował kawałki LL Cool J-a przed przejeżdżającymi samochodami.
LL Cool J był jednym z pierwszych rapowych idoli Eminema i to właśnie jego muzyka popchnęła młodego Marshalla do napisania własnych wersów.
Eminem od lat nie ukrywa, jak ogromny wpływ na jego rapową drogę miał LL Cool J. Teraz opowiedział o tym szerzej podczas specjalnego wydania „Back to School” na antenie Shade 45, gdzie rozmawiał z D-Stroyem i Paulem Rosenbergiem.
Slim Shady cofnął się do czasów, kiedy był 11-letnim dzieciakiem i dostał na święta kasetę „Radio” LL Cool J-a. Jak wynika z jego wspomnień, ten prezent mocno ustawił jego dalsze życie.
– Nauczył mnie wszystkiego, co związane z muzyką. Kiedy miałem 11 lat, to był pierwszy album, jaki miałem. Dostałem tę kasetę na święta i była to pierwsza pełna rapowa kaseta, jaką posiadałem. Słuchałem jej od początku do końca, od początku do końca, od początku do końca.
Na samym słuchaniu się nie kończyło. Młody Marshall Mathers wystawiał boomboxa i rapował kawałki LL Cool J-a przed przejeżdżającymi samochodami. Z dzisiejszej perspektywy brzmi to jak totalnie garażowy początek kariery człowieka, który później sam został jednym z największych raperów w historii.
Pierwszy rap Eminema brzmiał jak LL Cool J
Kolejny przełom nastąpił, gdy Eminem miał 13 lat i usłyszał „I’m Bad”. Numer LL Cool J-a sprawił, że nastolatek sam chwycił za kartkę i zaczął pisać.
Jak przyznał po latach, jego pierwszy rap był po prostu mocno wzorowany na stylu idola. Według Eminema brzmiał „dokładnie jak LL Cool J”.
Dopiero jako dorosły Em przeczytał autobiografię LL-a i odkrył, że obu łączyły również podobne problemy z dzieciństwa. To pokazało mu, że fascynacja nie ograniczała się wyłącznie do muzyki.
Rakim i Kool G Rap pokazali mu inny poziom techniki
Podczas tej samej rozmowy Eminem wrócił także do momentu, w którym zaczął rozumieć wielosylabowe rymy. Przyznał, że początkowo nawet nie łapał, jak zaawansowane technicznie rzeczy wykonywali najlepsi MC.
– Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałem wielosylabowe rymy. Tak naprawdę nie rozumiałem, że oni łączą po trzy, cztery czy pięć sylab naraz. Więc trochę tego nie słyszałem, dopóki nie zacząłem zauważać, że robią to również inni raperzy.
Kiedy techniczna strona rapowania zaczęła go coraz bardziej wciągać, Em ćwiczył ją w bardzo prosty sposób. Zapisywał na kartkach słowa i całe rymujące się frazy, a później próbował budować między nimi kolejne połączenia.
Jednym z MC, którzy najmocniej otworzyli mu głowę, był Rakim.
– Miał ten sposób nawijki i ten głos. To, w jaki sposób wypowiadał te rzeczy, było wyraźnie bardziej złożone, ale nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego brzmiało to zauważalnie bardziej skomplikowanie niż wszystko, co wtedy wychodziło.
Eminem wskazuje też na Kool G Rapa
Na tym lista inspiracji się nie kończy. Eminem wyróżnił również Kool G Rapa, jednego z pionierów technicznego rapowania i artystę, którego wpływ słychać u całych pokoleń MC.
– Kool G Rap też był w tym świetny. Rymował wewnątrz wersu, a później wracał do tego, z czym pierwotnie zaczął rymować.
Slim opowiedział też, jak Redman nauczył go „naginać rymy” w rapie.
News
Keefe D skazany za zabójstwo 2Paca. „Jestem niewinny, wyjdę na wolność po apelacji”
Grozi mu dożywocie.
Keefe D został uznany za winnego zabójstwa 2Paca, ale nie zamierza składać broni. W pierwszym wywiadzie po werdykcie przekonuje, że jest niewinny i zapowiada walkę o wyjście na wolność.
Duane „Keefe D” Davis zabrał głos krótko po tym, jak ława przysięgłych w Las Vegas uznała go za winnego morderstwa pierwszego stopnia z użyciem niebezpiecznej broni w sprawie śmierci Tupaca Shakura z 1996 roku. W rozmowie z „The Hollywood Reporter” Davis jasno dał do zrozumienia, że nie uważa sprawy za zakończoną.
– Cholera, nie martwię się. Wyjdę na wolność po apelacji. Złożyliśmy ją jeszcze przed rozpoczęciem procesu. Naruszyli moje prawa obywatelskie! – powiedział.
Davis cały czas utrzymuje, że nie ma nic wspólnego z zabójstwem rapera. W rozmowie poruszył również temat swoich wnuków, których przyszłość sportową wiąże z nadzieją na pomoc w walce o wolność.
– Jestem niewinny, człowieku. Trzymają w więzieniu niewinnego człowieka. Mam dwóch wnuków, którzy trafią do zawodowego futbolu. Obaj są All-Americans – jeden z nich jest w liceum. Ma 25 ofert stypendialnych, a drugi jest na studiach. Kiedy zarobią swoje miliony, przyjdą i wyciągną mnie stąd.
Jednym z ważnych elementów materiału przedstawionego przez prokuraturę była książka „Compton Street Legend” z 2019 roku. Keefe D teraz odcina się jednak od publikacji i twierdzi, że w rzeczywistości jej nie napisał.
– Nigdy nie napisałem tej książki. Autor powiedział mi, żebym opowiedział im 10 historii o tym, co wydarzyło się w moim życiu, i dał im kilka zdjęć. Nigdy tej książki nie przeczytałem, nie sprawdzałem jej ani nic z tych rzeczy. Nawet źle napisali moje nazwisko na okładce – stwierdził.
Jak przekonuje, za całym przedsięwzięciem stały pieniądze. – Po prostu próbowałem zarobić trochę pieniędzy dla swojej rodziny.
Sędzia Sądu Okręgowego hrabstwa Clark Carli Kierny zdecydowała, że Davis pozostanie w areszcie do ogłoszenia wyroku, który wyznaczono na 13 października. Grozi mu dożywocie.
News
Malik Montana o fenomenie Skolima. „Widać, że robi swoje”
Szef GM2L skomentował muzykę i biznesy Skolima.
Malik Montana zabrał głos na temat Skolima – ocenił jego ogromną popularność, muzykę oraz biznesy, które artysta rozwija poza sceną.
Malik Montana i Skolim działają muzycznie w dwóch zupełnie innych światach, ale lider GM2L dostrzega skalę sukcesu swojego kolegi z branży. Jak przyznał, panowie do tej pory nie mieli okazji dłużej ze sobą porozmawiać.
– Nigdy osobiście ze Skolimem nie miałem możliwości porozmawiania. Gdzieś tam się mijaliśmy, widzieliśmy i tak dalej, ale to wszystko wydaje mi się, że jest kwestią, czy by była chemia – mówi w rozmowie z Pudelkiem.
Malik nie ukrywa również, że twórczość Skolima kompletnie nie trafia w jego muzyczny gust. Jednocześnie trudno mu ignorować liczby i popularność artysty, którego numery docierają do potężnej publiki.
– Ja takiej muzyki ogólnie nie słucham, bo też nie jestem targetem ani odbiorcą muzyki Skolima, ale jest to muzyka bardzo popularna, więc widać, że robi swoje i niesie się bardzo daleko.
Skolim od dłuższego czasu nie ogranicza się jednak wyłącznie do muzyki. Rozwija własne biznesy i wykorzystuje popularność swojej marki także poza sceną. Malik docenia jego przedsiębiorczość.
– Super, chapeau bas, niech mu się rozwija biznes i fajnie, ale czy ja bym szedł w tę stronę? Ja się cieszę z tego, że mogę nadal zarabiać tyle pieniędzy z muzyki, ile mi wystarcza.
Z wypowiedzi Malika wynika, że na razie nie szykuje się nam żadna jego zaskakująca kooperacja z królem latino.
-
News1 dzień temuRedman rozwalił Eminemowi system. Jeden wers zmienił jego podejście do rapu
-
News1 dzień temuMałolat K2 zapowiada rozliczenie z Popkiem. „Nasz konflikt był prawdziwy”
-
News3 dni temuFat Joe ujawnił, dlaczego R. Kelly nie ma żadnych problemów w więzieniu
-
News14 godzin temuMes ujawnił, że Stasiak stoi za sukcesem Dawida Podsiadło
-
teledysk3 dni temuTPS „Kevin sam w domu” – uliczny raper mierzy się z samotnością
-
News2 dni temuSentino wyjawił, ile zarobił na muzyce w 2026 roku
-
News2 dni temuJeden Osiem L na Narodowym. Sanah wyciągnęła ich na scenę
-
News1 dzień temuKeefe D po skazaniu za zabójstwo Tupaca: „Prosiłem o pomoc Diddy’ego i Dr. Dre”