News
Zakaz wnoszenia przedmiotów na koncerty? Live Nation z wielomilionową karą od UOKiKu
Live Nation ma zwrócić pieniądze koncertowiczom.
Dobra zabawa na koncercie nie powinna zaczynać się od zderzenia z regulaminem, który gra przeciwko konsumentowi. Prezes UOKiK zakwestionował m.in. postanowienia, które utrudniały zwrot pieniędzy za odwołane przez przedsiębiorcę wydarzenie i pozostawiały uczestników w niepewności, czy ich torebka lub inna rzecz nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż”.
Emocje na koncercie powinny zaczynać się przy scenie, a nie przy wejściu – od nerwowego sprawdzania, czy mała torebka nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż” oraz czy, w przypadku odwołania wydarzenia przez przedsiębiorcę, uda się bezwarunkowo odzyskać pieniądze. W regulaminie Live Nation znalazły się klauzule praktycznie zakazujące wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów oraz ograniczające możliwość zwrotu pieniędzy w razie odwołania wydarzenia. Prezes UOKiK uznał je za niedozwolone, nakazał wypłatę rekompensat uprawnionym konsumentom i nałożył na spółkę kary pieniężne.
– Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Wpuszczą, czy nie wpuszczą?
Problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju – niezależnie od rozmiaru – plecaków, torebek i ogólnie „bagażu”. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje. Skalę dezorientacji konsumentów dobrze pokazuje jedno z pytań skierowanych do spółki:
– Szanowni Państwo, w związku ze zbliżającym się koncertem Big Time Rush 07.06.2024 roku, chciałbym zapytać, czy na teren koncertu można będzie zabrać ze sobą małą nerkę. Jestem studentem i przyjeżdżam na koncert z drugiego końca Polski. Po nim muszę wrócić na pociąg o godzinie 4.30 w sobotę. Dodatkowo zostawienie swoich dokumentów oraz rzeczy osobistych w depozytach może wywołać zamieszanie po koncercie, a rzeczy mogą zginąć.
Uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Wiązało się to z dodatkowym kosztem albo koniecznością rezygnacji z udziału w wydarzeniu. Jak wynika z relacji konsumentów, zasady nie były takie same dla wszystkich i w praktyce wiele zależało od osoby wpuszczającej na koncert:
– Widziałam wiele osób z nerkami czy mini torebkami. Albo dobrze ukryli albo zależało od tego kto sprawdza.
– Ewidentnie zależało od wpuszczającego, bo mi kazali pokazać każdą rzecz, jaką miałam w kieszeniach, nerki nie pozwolili (za to schować ją pustą do kieszeni już tak), a leki bez recepty wywalić musiałam do kosza.
Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój „bagaż” i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora. Spółka mogła go wtedy zniszczyć albo w inny sposób nim rozporządzić, a konsument tracił możliwość dochodzenia roszczeń.
Zwrócą pieniądze, czy nie zwrócą?
Urząd zakwestionował również zasady zwrotu pieniędzy za wydarzenia, które odwołał przedsiębiorca. Konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie – spółka Live Nation stawiała dodatkowe warunki. Wymagała, żeby złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. W opinii Prezesa UOKiK postanowienia nakładające taki obowiązek są niedozwolone.
Kara dla Live Nation
Za stosowanie niedozwolonych klauzul Prezes UOKiK nałożył na Live Nation karę 15,3 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna i spółka może odwołać się do sądu.
Rekompensaty dla konsumentów
Decyzja Prezesa UOKiK nakłada na spółkę konkretne obowiązki. Zaczną one obowiązywać po jej uprawomocnieniu.
Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia.
Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.
Live Nation będzie musiał też szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK i zasadach odzyskania pieniędzy. Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej spółki, na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera. Pierwsze publikacje i wiadomości mają pojawić się w ciągu 14 dni od uprawomocnienia decyzji.
Sygnały trafiające do UOKiK ma zamiar opublikować poradnik, w którym wyjaśni, jakie prawa mają uczestnicy wydarzeń, na co zwracać uwagę przed zakupem biletu, jak się przygotować i co zrobić, gdy organizator zmienia zasady gry.
Na filmie widać agresywnego Vkiego kierującego groźby w stronę fanek stojących za barierkami.
Według relacji osób obecnych na miejscu wszystko miało zacząć się od jednej z dziewczyn, która nagrywała koncert z włączoną lampą błyskową. To właśnie wtedy Vkie miał zwrócić na nią uwagę i skierować w jej stronę groźby.
Świadkowie twierdzą, że raper pytał dziewczynę, czy ma ją „z*bić”, a także miał mówić, że ją zapamięta i znajdzie. Na opublikowanym nagraniu widać również, że część fanek wygląda na wyraźnie przestraszone zachowaniem rapera.
Poniżej wideo:
News
O.S.T.R. dał Fryderyka Bedoesowi na oczach ponad 200 tys. osób
Symboliczny finał głośnej historii.
Kontrowersje wokół Fryderyka w kategorii Singiel Roku Hip-Hop doczekała się wyjątkowego zakończenia. O.S.T.R. przekazał statuetkę Bedoesowi 2115 podczas koncertu na Łódź Summer Festival przed publicznością liczącą ponad 200 tysięcy osób.
Po zamieszaniu związanym z tegorocznym Fryderykiem w kategorii Singiel Roku Hip-Hop O.S.T.R. uznał, że nagroda bardziej należała się Bedoesowi 2115 i Kubiemu. Zamiast zatrzymać statuetkę dla siebie, postanowił wystawić ją na charytatywną licytację na rzecz Cancer Fighters.
Zwycięzcą licytacji został sam Bedoes 2115. Tym samym statuetka trafiła do artysty, którego O.S.T.R. od początku wskazywał jako jej właściwego właściciela.
Do symbolicznego przekazania Fryderyka doszło podczas koncertu na Łódź Summer Festivalu. Na oczach tłumu liczącego ponad 200 tysięcy osób O.S.T.R. wręczył statuetkę Młodemu Borkowi, a publiczność nagrodziła ten moment gromkimi brawami.
– Doceniajmy legendy sceny, które tak się – brzydkie słowo – starzeją. To jest ikona, to jest legenda – powiedział Młody Borek ze sceny, oddając szacunek O.S.T.R.-owi.
News
Starcia z policją, gaz, zatrzymania i kiepskie porady z obozu 2115 – Łódź Summer Festival
„Dzięki za porady. Dostałem gazem i zostałem spałowany”.
Drugi dzień Łódź Summer Festival nie obył się bez poważnych problemów. Po zamknięciu bramek doszło do starć z policją, zatrzymano sześć osób, a swoje do pieca dołożył Bedoes 2115.
Tłumy przerosły możliwości organizatorów
Ogromne zainteresowanie Łódź Summer Festival sprawiło, że organizatorzy zdecydowali o czasowym zamknięciu wejść na teren imprezy. W festiwalu uczestniczyło już około 150 tysięcy osób, dlatego ze względów bezpieczeństwa wstrzymano wpuszczanie kolejnych fanów.

Policja interweniowała. Poleciały butelki i kamienie
Część osób, która została przed wejściem, nie pogodziła się z decyzją o zamknięciu bramek. Według informacji przekazanych przez policję, grupa uczestników nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy i zakłócała porządek.
Podczas interwencji w kierunku policjantów miały polecieć butelki i kamienie. Funkcjonariusze zatrzymali sześć osób w wieku od 19 do 30 lat. Jak przekazano, zatrzymani mieli dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.
Bedoes 2115 i porady jego mamy
Po zamknięciu bramek w mediach społecznościowych zaczęło krążyć nagranie opublikowane przez Bedoesa 2115 jeszcze przed przyjazdem do Łodzi. Raper olał komunikaty organizatorów i zwrócił się do swojej mamy z pytaniem o radę dla osób, które nie zdążyły wejść na teren festiwalu.
– Dostaliśmy informację, że przez ilość osób zostały zamknięte bramki. Wobec tego mamo, może masz jakaś radę dla ludzi, którzy chcą się dostać, ale nie zdążyli? – Nie będę nikogo namawiać, ale w waszym wieku przez płot przeskakiwałam – powiedziała matka rapera.


Po poradach z obozu 2115 nie dość, że w zimie będzie chodzić w sandałach, to jeszcze dostaniecie gazem i pałką w głowę.
Donald Trump podczas kolacji White House Correspondents’ Dinner zażartował nawiązując do Nicki Minaj i wydarzeń z kwietnia, gdy imprezę przerwano po strzelaninie.
Donald Trump ponownie wspomniał Nicki Minaj publicznie. Tym razem zrobił to podczas przełożonej kolacji White House Correspondents’ Dinner, gdzie postanowił rzucić żart pod adresem raperki.
Tegoroczna gala pierwotnie miała odbyć się w kwietniu, jednak została przerwana po strzelaninie, która wywołała ogromne zamieszanie. Podczas tamtego wydarzenia na sali obecna była również Nicki Minaj. Wracając do tamtych chwil, Trump zażartował:
– Ale gdy rozległy się strzały, wiele osób zaczęło krzyczeć: „Padnij! Padnij!”. To sprawiło, że Nicki Minaj zaczęła twerkować. Możecie w to uwierzyć? „Padnij”. To jedyna osoba, która naprawdę zrozumiała, co to znaczy – powiedział prezydent.
“After hearing the gunshots, many people yelled ‘Get down!’ which caused Nicki Minaj to start twerking. Can you believe it? She’s the only one that really understood what that meant.”
— Pop Base (@PopBase) July 25, 2026
— Trump on the shooting at the White House Correspondents Dinner. pic.twitter.com/8uFC05tQGH
Relacje między raperką a Donaldem Trumpem od dłuższego czasu wzbudzają emocje. Nicki otwarcie wyraża poparcie dla części działań amerykańskiego prezydenta, szczególnie w kwestiach związanych z wolnością słowa, stabilnością gospodarczą oraz konserwatywną polityką społeczną. Publicznie promowała także inicjatywę „Trump Accounts” oraz wielokrotnie chwaliła Elona Muska.
A$AP Rocky przerwał poranny jogging po Nowym Jorku i zwrócił uwagę mężczyźnie, który nagrywał go podczas biegu, pytając wprost, dlaczego cały czas za nim chodzi.
Po zakończeniu północnoamerykańskiej części trasy Don’t Be Dumb A$AP Rocky korzysta z chwili oddechu przed europejskimi koncertami, które ruszają pod koniec sierpnia. Nawet w czasie wolnym trudno mu jednak liczyć na spokój. Jako jedna z największych gwiazd rapu praktycznie na każdym kroku trafia na osoby, które chcą uwiecznić go telefonem.
Tym razem sytuacja rozegrała się na ulicach Nowego Jorku. Do sieci trafiło nagranie pokazujące rapera podczas porannego joggingu. W pewnym momencie Rocky postanowił podejść do mężczyzny, który filmował go od dłuższego czasu.
„Dlaczego za mną idziesz?”
Zamiast od razu zakończyć rozmowę czy odejść, artysta postanowił skonfrontować się z autorem nagrania. Zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że mężczyzna nie tylko go nagrywał, ale również podążał za nim.
– Co robisz? – zapytał Rocky.
Nagrywający odpowiedział, że prowadzi własną firmę i zapytał rapera, jak się czuje.
Na tym rozmowa się nie skończyła.
– Idziesz za mną? Idziesz za mną, stary? Naprawdę za mną chodzisz? Dlaczego za mną idziesz, bracie? Nadal mnie nagrywasz. Chcesz z tego wyciągnąć klip, prawda? Szanuję to, czym się zajmujesz. Opuść kamerę i porozmawiaj ze mną, bracie.
Nagranie urywa się w kluczowym momencie.
ASAP Rocky confronts a man stalking him as he jogs in NYC. pic.twitter.com/xAbXE1YIvM
— Red Media (@RedMedia_us) July 24, 2026
-
News4 dni temuGuzior i Adamo – koniec współpracy i oświadczenie
-
News1 dzień temuFagata zgłoszona do prokuratury przez Konopskiego
-
News4 dni temuQuebonafide po 13 latach rozwiązał zagadkę z numeru „Polis”
-
News3 dni temuParis Platynov wrócił po 7 latach. Legendarny twórca znów wrzuca vlogi
-
News2 dni temuLeosia i Oliwka wyprosiły Dodę? Piosenkarka im odpowiedziała
-
News1 dzień temuŻabson dał jasne instrukcje, ale fani nie posłuchali i raper wylądował w błocie
-
News3 dni temu50 Cent wyśmiał sprzedaż nowej płyty Rick Rossa. „Sprzedawaj skrzydełka”
-
News2 dni temuYoung Leosia i Oliwka Brazil błagają Dodę o kawałek. „Królowo, prosimy”