News
ScHoolboy Q kończy prace nad płytą „Thank Que”. Będzie numer z Kendrickiem Lamarem?
Raper świętuje też 10 lat „Blank Face LP”.
Po ponad roku od premiery „Blue Lips” ScHoolboy Q potwierdził, że pracuje już nad kolejnym wydawnictwem. Raper ujawnił tytuł nowego albumu i zapewnił fanów, że jego powrót jest coraz bliżej.
ScHoolboy Q kończy prace nad nowym materiałem
Reprezentant Top Dawg Entertainment odezwał się do fanów za pośrednictwem Instagrama i przekazał długo wyczekiwaną wiadomość. Jak poinformował, jego następny album będzie nosił tytuł „Thank Que” i jest już na finiszu prac.
– Nowy rozdział. Kończę właśnie ten 12-utworowy album zatytułowany 'THANK QUE’. Pracuję nad nim już od jakiegoś czasu. Tak, wracam.
Na razie raper nie zdradził daty premiery ani szczegółów dotyczących tracklisty czy gości. Sam fakt oficjalnego ogłoszenia projektu wystarczył jednak, by wywołać spore poruszenie wśród fanów.
NEW SCHOOLBOY Q ALBUM ON THE WAY💿
— NFR Podcast (@nfr_podcast) July 8, 2026
“THANK QUE” … 12 tracks. pic.twitter.com/4bb9HsEUQ5
„Blank Face LP” świętuje 10-lecie
Zapowiedź nowego wydawnictwa zbiegła się z ważnym momentem w karierze rapera. Mija właśnie 10 lat od premiery albumu „Blank Face LP”, jednego z najlepiej ocenianych krążków w jego dyskografii.
Z tej okazji ScHoolboy Q zapowiedział specjalne wydanie płyty na winylu oraz koncert w Los Angeles.
– Mija 10 lat od 'Blank Face LP’. Dzięki wszystkim… pieprzyć to, zróbmy jeden koncert w Los Angeles w The Palladium. Będzie też nowy winyl.
Czy Kendrick Lamar pojawi się na nowym albumie?
W ostatnich miesiącach ScHoolboy Q nie zniknął całkowicie ze sceny. Można go było usłyszeć w numerze „Keep It On” Lance’a Skiiiwalkera, gdzie pojawił się również Pink Siifu. Towarzyszył także Kendrickowi Lamarowi podczas australijskich koncertów trasy Grand National Tour.
To właśnie ten ostatni wątek rozbudził oczekiwania fanów. Wielu liczy, że na „Thank Que” w końcu dojdzie do kolejnego wspólnego numeru ScHoolboya Q i Kendricka Lamara. Nie brakuje też marzeń o powrocie Black Hippy, czyli legendarnego składu tworzonego przez Q, Kendricka, Jay Rocka i Ab-Soula.
Choć Kendrick Lamar już wcześniej dawał do zrozumienia, że pełnoprawny album Black Hippy raczej nie powstanie, ich wspólny występ podczas koncertu Pop Out pokazał, że drzwi do kolejnych kolaboracji wciąż pozostają otwarte. Dlatego wielu fanów wierzy, że nowy projekt ScHoolboya Q może jeszcze skrywać kilka mocnych niespodzianek.
News
DMX dostał pośmiertnie własny zapach. Raper osobiście go zaakceptował
Po latach wracają perfumy od rapera.
Spadkobiercy DMX-a przywracają w limitowanej edycji zapach, który legendarny raper osobiście zaakceptował jeszcze za życia.
Po śmierci rapera standardowy scenariusz jest dobrze znany. Z archiwów wyciągane są niepublikowane numery, dema, stare nagrania i materiały dokumentalne, a do tego dochodzą kolejne kolekcje merchu. W przypadku DMX-a jego spadkobiercy poszli jednak w mniej oczywistym kierunku.
Estate zmarłego reprezentanta Ruff Ryders połączyło siły z marką Isidore Luxury, żeby ponownie wypuścić jego sygnowany zapach. Nie jest to przy tym produkt stworzony dopiero po śmierci X-a. Według producenta sam Earl Simmons zaakceptował go jeszcze za życia.
Marka opisuje wydanie następująco:
– Wyjątkowe wydanie, osobiście zaakceptowane przez Earla ‘DMX’ Simmonsa za jego życia i ponownie wprowadzone na rynek przez jego spadkobierców, aby uhonorować jego trwałe dziedzictwo.
@dmx The DMX Collection by Isidore Luxury Fragrance Co. In honor of Earl’s vision and partnership with Isidore during his lifetime, we are proud to reintroduce his signature fragrance to the world. Refined. Elevated. Unmistakably X. Limited quantities. Pre-order now at the link in bio. #DMX #Isidore #ForeverX #Fragrance ♬ original sound – DMX
Perfumy od DMX-a
DMX zmarł w kwietniu 2021 roku, ale jego rodzina nadal pilnuje tego, w jaki sposób wykorzystywana jest pozostawiona przez niego spuścizna. Przy okazji powrotu zapachu spadkobiercy rapera wydali oświadczenie.
– Aby uhonorować wizję Earla i jego współpracę z Isidore za jego życia, z dumą ponownie przedstawiamy światu jego charakterystyczny zapach. Wyrafinowany. Wyniesiony na wyższy poziom. Bezsprzecznie X.
Isidore Luxury współpracowało z X-em jeszcze przed jego śmiercią
To nie pierwszy raz, kiedy marka wypuszcza limitowaną kolekcję związaną z DMX-em. Podobna akcja odbyła się po jego śmierci w 2021 roku, a dochód miał wtedy trafiać bezpośrednio do rodziny rapera.
Isidore Luxury mocno podkreślało wówczas, że nie jest to przypadkowy produkt z doklejoną twarzą nieżyjącej legendy.
Powrót perfum nie jest jedyną formą upamiętnienia rapera. DMX doczekał się również własnej ulicy w Yonkers, czyli mieście, z którym był przez lata bardzo mocno związany.
News
Sentino ogłosił EP-kę z Fagatą, ale coś poszło nie po ich myśli
Czy do rapera dotarło z kim współpracuje?
Sentino zapowiedział na wrzesień wspólną EP-kę z Fagatą, ale chwilę później po informacji nie było już śladu na profilach obojga artystów.
Sentino wrzucił na IGS zdjęcie zegarka i umieścił krótką rozpiskę swoich najbliższych premier, zdradzając, że jeszcze w tym miesiącu ma ukazać się jego wspólny projekt z Fagatą.
„W tym miesiącu EP z @fagataa
A najpierw #MIAMOR w czwartek i #NARCOSUPERSTAR
Koniec września z klipem z Milano”
Zapowiedź udostępniła również Fagata, która dorzuciła od siebie krótki komentarz: „King”. Wszystko wskazywało więc na to, że kooperacja jest dogadana i jest zielone światło na promocję materiału.
Tyle że niedługo później stories zniknęły i obecnie na profilach Sentino oraz Fagaty nie ma śladu po zapowiedzi wspólnej EP-ki. Fagata od wielu tygodni jest cancelowana. Każda firma lub artysta, którzy wchodzą z nią w kooperację również zbierają falę krytyki. Tak też pewnie było i tym razem.
Wygląda więc na to, że EP-ka Sentino i Fagaty chyba się nie ukaże.

News
Kubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera
„Karygodne warunki”.
Kubańczyk kilka godzin przed koncertem na warszawskiej Woli zrezygnował z występu, zarzucając organizatorom karygodne warunki, ale druga strona twierdzi, że nie dostała ridera technicznego.
Kubańczyk: „To przekracza wszelkie granice”
29 sierpnia Kubańczyk miał wystąpić podczas „Pożegnania Wakacji” w Parku Sowińskiego. Do koncertu jednak nie doszło. Raper poinformował fanów, że warunki zastane na miejscu nie pozwalają jego ekipie zagrać.
– Warszawa Wola – chcieliśmy Was bardzo przeprosić, ale nie zagramy dzisiaj u Was koncertu. To, jakie warunki zastaliśmy na miejscu, jest karygodne. Brakowało podstawowych rzeczy jak np. stół dla naszego DJ-a na scenie. Graliśmy w różnych warunkach, ale to, co wydarzyło się dzisiaj u Was, przekracza wszelkie granice. W garderobie nie było nic, nawet wody.
Organizator nie zapewnił nam podstawowych warunków. Naprawdę nie jesteśmy wymagający, ale to było coś, z czym jeszcze nie mieliśmy nigdy do czynienia.
Kubańczyk zapowiedział również konsekwencje i próbę zrekompensowania sytuacji fanom:
– Wyciągniemy konsekwencje wynikające z umowy i postaramy się jakoś wynagrodzić to wszystkim, którzy przyszli dzisiaj bawić się z nami w Warszawie.
Dzielnica Wola zapowiada kary
Po oświadczeniu rapera zareagowała Dzielnica Wola m.st. Warszawy. Urząd wyjaśnił, że za realizację wydarzenia i występ Kubańczyka odpowiadała firma P.P.H.U. „FUKS” Jacek Wolski.
– Wykonawca złożył oświadczenie, w którym potwierdził, że koncert nie został zrealizowany oraz że ponosi odpowiedzialność za niewykonanie tego elementu umowy.
Miasto zamierza teraz skorzystać z zapisów kontraktu:
– W związku z niewykonaniem części przedmiotu zamówienia Dzielnica Wola podejmie wobec wykonawcy działania przewidziane w zawartej umowie, w tym naliczy odpowiednie kary umowne.
Firma odpowiada: nie dostaliśmy ridera
Firma „FUKS” przyjęła odpowiedzialność za niezrealizowanie koncertu, ale jednocześnie przedstawiła istotny szczegół. Według niej problemem był stół lub konsoleta dla DJ-a, jednak management Kubańczyka miał wcześniej nie przekazać oficjalnych wymagań technicznych.
– Według informacji przekazanych przez przedstawicieli artysty powodem odmowy były zastrzeżenia dotyczące zapewnionego stołu/konsolety DJ-skiej i jej wymiarów.
Jednocześnie management artysty nie przekazał firmie oficjalnego ridera technicznego określającego wymagane parametry tego elementu wyposażenia.
Tym samym obie strony przedstawiają różny obraz tego, co wydarzyło się przed niedoszłym koncertem na warszawskiej Woli.
Po kilku latach twórczego zastoju VNM w zaledwie osiem dni napisał trzy numery, które widzi jako potencjalne single.
VNM przez ostatnie lata nie rozpieszczał fanów częstotliwością wydawania nowej muzyki. Raper przyznał, że w latach 2022-2024 dopadła go konkretna blokada twórcza i potrafił napisać zaledwie trzy kawałki w ciągu całego roku.
Sytuacja zaczęła zmieniać się w 2025. VNM zdradził, że właśnie wtedy stopniowo odzyskiwał kreatywność. Przy okazji potwierdził coś, na co jego słuchacze czekają od dawna – nowy album faktycznie istnieje.
Teraz wygląda na to, że VNM wszedł na zdecydowanie wyższe obroty. W ciągu zaledwie ośmiu dni stworzył trzy utwory, które sam określa jako materiał singlowy. Biorąc pod uwagę tempo z poprzednich lat, różnica jest gigantyczna.
– W 2022, 2023 & 2024 gdy byłem kreatywnie zafreezowany pisałem z 3 numery rocznie, w 2025 trochę odblokowałem to gówno (mój album naprawdę istnieje lol), ale przez ostatnie 8 DNI napisałem 3 SINGLOWE numery, niesamowite uczucie, niech tak zostanie na zawsze – przekazał.
Pozostaje pytanie, kiedy nowe rzeczy trafią do słuchaczy.

Master P zostawia za sobą projekt Snoop Cereal tworzony ze Snoop Doggiem i zmienia kierunek w spożywczym biznesie. Szef No Limit Records twierdzi, że konsumenci chcą dziś zdrowszych produktów, więc zamierza dać im taką alternatywę.
Wspólny biznes Mastera P i Snoop Dogga nie skończył się tak, jak obaj zakładali. Płatki zapowiedziane w 2022 roku początkowo funkcjonowały pod nazwą Snoop Loopz i były częścią Broadus Foods. Później konieczna była zmiana nazwy ze względu na kwestie związane ze znakiem towarowym, a następnie wokół produktu zrobiło się głośno z powodu konfliktu z Walmartem i Post Consumer Brands.
Master P wrócił do całej historii podczas podcastu „The Enterprise Zone”. Jak przekonuje, nie zamierza już rozpamiętywać nieudanego etapu współpracy.
– Pogodziliśmy się z tym, a potem wszyscy poszliśmy dalej. Klienci chcą zdrowszych płatków. Dlatego w ramach Miller Family Foods zamierzamy dać klientom zdrową alternatywę – powiedział.
Raper przy okazji wbił szpilę konsumentom. Zwrócił uwagę na sporą różnicę między tym, czego ludzie domagają się w deklaracjach, a tym, co później faktycznie ląduje w ich koszykach.
– I zobaczymy. Bo wszyscy mówią, że chcą czegoś zdrowego, ale nadal kupujecie Froot Loops i całą resztę, a ode mnie chcecie, żebym zrobił coś zdrowego – żartował.
Master P potwierdził również, że planuje rebranding Snoop Cereal pod szyldem swojej firmy spożywczej.

-
News3 dni temuPiosenka, która zmieniła życie Sokoła, powstała dzięki Rihannie
-
News4 dni temuKubańczyk wściekły na Universal. „Wpi****iłem 50 koła w kawałek”
-
News20 godzin temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News3 dni temuPopek dostał amoku na ulicy, bo zobaczył zdjęcie psów?
-
News3 dni temuWojtek Gola o kulisach imprez z topowymi raperami
-
News2 dni temuButy Eminema sprzedane za prawie pół miliona dolarów
-
teledysk3 dni temu„Damian i Piotr” – Bonson i Soulpete zapowiadają kolejny wspólny krążek
-
News1 dzień temuKubańczyk odwołał koncert kilka godzin przed występem. Organizator odpowiada: nie było ridera