Sprawdź nas też tutaj

News

Eminem jako dzieciak kopiował styl LL Cool J. „Nauczył mnie wszystkiego”

Wystawiał boomboxa i rapował kawałki LL Cool J-a przed przejeżdżającymi samochodami.

Opublikowany

 

eminem ll j cool

LL Cool J był jednym z pierwszych rapowych idoli Eminema i to właśnie jego muzyka popchnęła młodego Marshalla do napisania własnych wersów.

Eminem od lat nie ukrywa, jak ogromny wpływ na jego rapową drogę miał LL Cool J. Teraz opowiedział o tym szerzej podczas specjalnego wydania „Back to School” na antenie Shade 45, gdzie rozmawiał z D-Stroyem i Paulem Rosenbergiem.

Slim Shady cofnął się do czasów, kiedy był 11-letnim dzieciakiem i dostał na święta kasetę „Radio” LL Cool J-a. Jak wynika z jego wspomnień, ten prezent mocno ustawił jego dalsze życie.

– Nauczył mnie wszystkiego, co związane z muzyką. Kiedy miałem 11 lat, to był pierwszy album, jaki miałem. Dostałem tę kasetę na święta i była to pierwsza pełna rapowa kaseta, jaką posiadałem. Słuchałem jej od początku do końca, od początku do końca, od początku do końca.

Na samym słuchaniu się nie kończyło. Młody Marshall Mathers wystawiał boomboxa i rapował kawałki LL Cool J-a przed przejeżdżającymi samochodami. Z dzisiejszej perspektywy brzmi to jak totalnie garażowy początek kariery człowieka, który później sam został jednym z największych raperów w historii.

Pierwszy rap Eminema brzmiał jak LL Cool J

Kolejny przełom nastąpił, gdy Eminem miał 13 lat i usłyszał „I’m Bad”. Numer LL Cool J-a sprawił, że nastolatek sam chwycił za kartkę i zaczął pisać.

Jak przyznał po latach, jego pierwszy rap był po prostu mocno wzorowany na stylu idola. Według Eminema brzmiał „dokładnie jak LL Cool J”.

Dopiero jako dorosły Em przeczytał autobiografię LL-a i odkrył, że obu łączyły również podobne problemy z dzieciństwa. To pokazało mu, że fascynacja nie ograniczała się wyłącznie do muzyki.

Rakim i Kool G Rap pokazali mu inny poziom techniki

Podczas tej samej rozmowy Eminem wrócił także do momentu, w którym zaczął rozumieć wielosylabowe rymy. Przyznał, że początkowo nawet nie łapał, jak zaawansowane technicznie rzeczy wykonywali najlepsi MC.

– Pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałem wielosylabowe rymy. Tak naprawdę nie rozumiałem, że oni łączą po trzy, cztery czy pięć sylab naraz. Więc trochę tego nie słyszałem, dopóki nie zacząłem zauważać, że robią to również inni raperzy.

Kiedy techniczna strona rapowania zaczęła go coraz bardziej wciągać, Em ćwiczył ją w bardzo prosty sposób. Zapisywał na kartkach słowa i całe rymujące się frazy, a później próbował budować między nimi kolejne połączenia.

Jednym z MC, którzy najmocniej otworzyli mu głowę, był Rakim.

– Miał ten sposób nawijki i ten głos. To, w jaki sposób wypowiadał te rzeczy, było wyraźnie bardziej złożone, ale nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego brzmiało to zauważalnie bardziej skomplikowanie niż wszystko, co wtedy wychodziło.

Eminem wskazuje też na Kool G Rapa

Na tym lista inspiracji się nie kończy. Eminem wyróżnił również Kool G Rapa, jednego z pionierów technicznego rapowania i artystę, którego wpływ słychać u całych pokoleń MC.

– Kool G Rap też był w tym świetny. Rymował wewnątrz wersu, a później wracał do tego, z czym pierwotnie zaczął rymować.

Slim opowiedział też, jak Redman nauczył go „naginać rymy” w rapie.

 

News

Małaszyński na rapowym planie z Hollywódzką gwiazdą

„Historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem”.

Opublikowany

 

Przez

małaszyński rap film

W czwartek ruszył kolejny etap zdjęć do filmu „O co tu chodzi?! – Historia oparta na wersach!” w reżyserii Marcina Huzara, według scenariusza Krzysztofa „Gorzkiego” Gorzkiewicza. Na planie pojawili się m.in. Paweł Małaszyński, Joanna Moro, Joanna Liszowska oraz amerykański aktor Marc Coppola, prywatnie brat Nicolasa Cage’a.

W filmie występują również Zbigniew Wesołowski, znany jako polski „Rocky Balboa”, Kaja Radomska oraz pięściarz Adam Balski. Pierwszy zwiastun produkcji jest już dostępny w internecie. Można w nim zobaczyć m.in. Cezarego Pazurę, Zenka Martyniuka, Mirosława Zbrojewicza, Liroya, Piha, Arkadiusza Janiczka i Beatę Poźniak.

Film powstaje na podstawie dwóch części utworu „O co tu chodzi” legendarnej kaliskiej grupy hip-hopowej Elita Kaliska. Według twórców jest to pierwsza na świecie ekranizacja hip-hopowych wersów. Opowiedziane w utworach historie wydarzyły się naprawdę i dotyczą spraw kryminalnych oraz ludzkich motywacji. Fabuła obejmuje 25 lat – od lat 90. do współczesności – pokazując przemiany społeczne, rozwój technologii i zagrożenia związane z jej wykorzystaniem.

Kolejny etap zdjęć zaplanowano na początek listopada. W całym filmie ma wystąpić ponad 30 czołowych polskich aktorów oraz amerykańskie gwiazdy. Produkcję realizuje fundacja Pomaganie Jest Trendy, bez tradycyjnego budżetu filmowego, film wspierany jest przez topowe w Polsce marki jak np. Selsey, Hinsense czy 70mai barterowo, dzięki czemu producenci mają możliwość dostosowania pomieszczeń filmowych do odpowiednich przestrzeni na przełomie lat. Dochody z dystrybucji kinowej i na platformach mają zostać przeznaczone na zakup specjalistycznych karetek wyposażonych w systemy inkubacyjno-ratownicze, służących do transportu wcześniaków. Pojazdy mają następnie trafić do szpitali w całej Polsce.

– Chcemy pokazać, że historia opowiedziana w muzyce może stać się pełnowymiarowym filmem, który nie tylko przyciąga widzów, ale również pomaga ratować życie najmłodszych pacjentów. Łączymy kulturę hip-hopową, prawdziwe wydarzenia i społeczną odpowiedzialność, nadając tej produkcji wymiar wykraczający poza ekran – mówi Krzysztof „Gorzki” Gorzkiewicz, scenarzysta filmu i autor tekstów Elity Kaliskiej. 

Produkcja łączy historie kryminalne z wątkami psychologicznymi, a dochody z dystrybucji mają wesprzeć transport wcześniaków między szpitalami.

Czytaj dalej

News

Wielki finał WLF we Wrocławiu. Sześciu freestylowców powalczy o 2000 zł

Organizatorzy informują też o konkursach dla publiczności.

Opublikowany

 

wlf

Już 24 października we Wrocławiu odbędzie się wielki finał WLF x Patriotic, w którym najlepsi zawodnicy sezonu zawalczą o kasę i nagrody rzeczowe.

Wrocławska Liga Freestyle zamyka sezon 2026. W sobotę, 24 października, w Pubie Nigdzie Nic z Nikim odbędzie się finałowa bitwa WLF x Patriotic. Na mikrofonach spotkają się zawodnicy, którzy przez ostatnie miesiące walczyli o punkty i miejsce w najważniejszym starciu sezonu.

Sześciu freestylowców ma już zapewniony udział w finale. To Fugu, Smalczyk, Siemper, Barti, Samerak i Ciepson. Cała szóstka wywalczyła awans dzięki punktom zdobytym podczas czterech wcześniejszych ustawek.

Lista uczestników nie jest jednak zamknięta. Organizatorzy przygotowali również eliminacje, dzięki którym kolejni zawodnicy będą mogli dostać się do finałowej rywalizacji. Zapisy prowadzone są na stronie wroclawskaliga.pl

Stawka jest konkretna. Do zgarnięcia będzie 2000 złotych oraz nagrody rzeczowe. O tym, kto najlepiej poradzi sobie na wolnym stylu, zdecyduje jury w składzie Milu, Pejter i Czeski. Za prowadzenie całej imprezy odpowiada Bilu.

WLF nie zapomina również o publiczności. Podczas wydarzenia zaplanowano dodatkowe konkursy dla osób, które pojawią się na miejscu.

Czytaj dalej

News

Popek odpowiada Marcie, która doprowadziła do usunięcia jego klipu

„To dla mnie darmowa reklama”.

Opublikowany

 

Przez

popek marta

Po usunięciu „Mamo, Tato” z YouTube’a Popek wyśmiewa interwencję fanki Queen i zapowiada drugą część viralowego numeru.

Fanka Queen doprowadziła do usunięcia klipu Popka

Wczoraj informowaliśmy, że utwór Popka „Mamo, Tato”, inspirowany legendarnym „Bohemian Rhapsody” zespołu Queen, zniknął z YouTube’a. Za całą akcją stoi Marta, polska fanka brytyjskiej grupy, która skontaktowała się z przedstawicielem zespołu i zwróciła jego uwagę na twórczość Króla Albanii.

Kobieta sama zgłosiła się do naszej redakcji, wyjaśniając, dlaczego zdecydowała się interweniować.

– Jestem fanką Queen i bardzo poruszyło mnie wykorzystanie rozpoznawalnych elementów jednego z najważniejszych utworów w historii muzyki w tak odmiennym kontekście. Postanowiłam więc napisać po angielsku do Phila Symesa, przedstawiciela Queen ds. publicity, aby zwrócić uwagę na tę sprawę – poinformowała Marta w rozmowie z GlamRap.pl.

Popek odpowiada Marcie. „Szykujcie się na sezon drugi”

Raper potraktował całą sytuację jak darmową promocję i przy okazji zapowiedział, że historia „Mamo, Tato” doczeka się kontynuacji.

Przekonuje on, że usunięcie jednego kawałka niczego mu nie zmienia. Co więcej, deklaruje, że podobnych numerów może nagrać nawet dziesięć.

– Zapraszam do biura więcej takich osób. To dla mnie darmowa reklama, a jedna piosenka to kropla w morzu kariery. Jak będę chciał to zrobię 10 takich piosenek… więc szykujcie się na sezon drugi. Uwielbiam i szanuję twórczość zespołu Queen – napisał.

Demon Arczi wbija szpilę fance Queen

Do sprawy dorzucił swoje trzy grosze również Demon Arczi. Kompan Popka postanowił publicznie „pogratulować” kobiecie doprowadzenia do usunięcia utworu.

– Gratulujemy życiowego osiągnięcia influencerce Marcie. Na pewno świat jest z Ciebie dumny – dodał Demon Arczi.

Czytaj dalej

News

Były pracownik Eminema ma kurcze problem. Przyznał się, że sprzedawał niepublikowane kawałki rapera

Jeden z fanów zapłacił mężczyźnie 50 tys. dolarów za 10 numerów Slima.

Opublikowany

 

eminem

Były realizator dźwięku Eminema przyznał się do naruszenia praw autorskich po wycieku niepublikowanych nagrań rapera. W grę wchodzą dziesiątki tysięcy dolarów, miliony odtworzeń i nawet pięć lat więzienia.

Sprzedawał niepublikowane kawałki Eminema za Bitcoiny

Sprawa głośnego wycieku muzyki Eminema doczekała się przełomu. 48-letni Joseph Strange, były pracownik studia należącego do rapera, przyznał się przed sądem w Detroit do przestępstwa związanego z naruszeniem praw autorskich. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, a wyrok ma zostać ogłoszony 27 stycznia.

Śledczy ustalili, że Strange miał dostęp do materiałów, których fani Eminema nigdy nie powinni usłyszeć. Chodzi o nieukończone numery, niewydane utwory i inne nagrania powstające na różnych etapach kariery rapera.

Według ustaleń FBI jeden z kanadyjskich fanów zapłacił Strange’owi około 50 tysięcy dolarów w Bitcoinach za ponad 10 niepublikowanych kawałków. Lista zakupionych nagrań miała dokładnie odpowiadać zawartości dysku przechowywanego w studiu Effigy.

FBI znalazło dyski, teksty i niepublikowany teledysk

Joseph Strange pracował jako realizator dźwięku w Effigy Studios w Ferndale od 2007 do 2021 roku, kiedy został zwolniony. Należał do zaledwie czterech pracowników mających dostęp do zabezpieczonych hasłami dysków z muzyką Eminema.

Na początku 2025 roku do internetu zaczęły trafiać niepublikowane nagrania rapera. Sprawą zajęło się FBI, a trop doprowadził śledczych do byłego pracownika.

Podczas przeszukania jego domu funkcjonariusze zabezpieczyli dyski twarde z niewydanymi utworami Eminema i współpracujących z nim artystów. W sejfie znaleziono również odręcznie napisane teksty oraz kopię teledysku, który nigdy nie doczekał się oficjalnej premiery.

Skala wycieku okazała się ogromna. Jak poinformował 22 października amerykański Departament Sprawiedliwości, nielegalnie udostępnione nagrania zostały odtworzone ponad 8 milionów razy na różnych platformach streamingowych. Wartość naruszenia praw autorskich oszacowano na co najmniej 750 tysięcy dolarów.

Ekipa Eminema mówi o ogromnych szkodach

Już po zatrzymaniu Strange’a w marcu 2025 roku przedstawiciel Eminema ostro skomentował całą sytuację.

– Nie sposób przecenić ogromnych szkód, jakie zaufany pracownik wyrządził artystycznemu dziedzictwu Eminema i integralności jego twórczości.

Departament Sprawiedliwości również nie zamierza traktować sprawy pobłażliwie. Zastępca prokuratora generalnego A. Tysen Duva podkreślił, że były pracownik wykorzystał zaufanie, jakim obdarzono go w studiu.

– Joseph Strange nadużył zaufania, jakim go obdarzono, aby bezprawnie kopiować i sprzedawać niepublikowaną muzykę należącą do Eminema, czerpiąc zyski z utworów, które nie zostały jeszcze dopuszczone do publicznej dystrybucji.

Według przedstawiciela resortu sprawiedliwości działania Strange’a naruszyły zarówno prawa artystyczne, jak i prawne rapera.

Adwokat Strange’a uderza w Departament Sprawiedliwości

Obrona byłego pracownika Eminema przedstawia jednak sprawę w zupełnie innym świetle. Adwokat Wade Fink w rozmowie z „Detroit Free Press” zarzucił federalnym urzędnikom wyolbrzymianie całej sytuacji.

– Skala i charakter tych działań są zupełnie inne, niż się to przedstawia.

Prawnik przekonuje, że medialny obraz sprawy nie oddaje jej rzeczywistego przebiegu. W obszernym oświadczeniu napisał:

– Joe Strange jest dobrym człowiekiem, którego dzieci bardzo ucierpiały przez całą tę sytuację. Przesadzone komentarze Departamentu Sprawiedliwości i innych osób mają niewiele wspólnego z rzeczywistymi faktami dotyczącymi tej sprawy. To znacznie bardziej skomplikowana i wielowymiarowa kwestia, niż próbuje się ją przedstawiać. Niemniej jednak mój klient wziął odpowiedzialność za to, co zrobił, odczuwa ogromne wyrzuty sumienia z powodu tego, co spotkało jego rodzinę, i podobnie jak ja głęboko wierzy, że sędziowie naszego okręgu spojrzą na tę sprawę taką, jaka jest naprawdę.

Strange przyznał się do winy, ale o jego ostatecznej karze zdecyduje sąd.

Czytaj dalej

News

Bonus BGC opuścił szpital psychiatryczny

„Będzie już tylko lepiej”.

Opublikowany

 

Przez

bonus bgc

Bonus BGC opuścił szpital psychiatryczny po kolejnej hospitalizacji związanej ze schizofrenią paranoidalną i przekazał nowe informacje o swoim stanie zdrowia.

Bonus BGC ma za sobą kolejną walkę o zdrowie. Na początku września ponownie trafił na oddział psychiatryczny z powodu schizofrenii paranoidalnej, z którą zmaga się od dłuższego czasu. Teraz poinformował, że lekarze wypisali go ze szpitala, a on sam czuje wyraźną poprawę.

– Właśnie zostałem wypisany ze szpitala. Czuję się lepiej niż przed pójściem na hospitalizację. Lekarze ustawili mi leki, które mi pomagają. Biorę Symlę jako stabilizator nastroju, Klozapol jako główny lek na schizofrenię oraz Lynagex na silne stany lękowe. Jestem dobrej myśli, że będzie już tylko lepiej – napisał.

Problemy zdrowotne Bonusa nie są tajemnicą. W ubiegłym roku jego sytuacja była na tyle trudna, że zbierał pieniądze na leczenie, wyprzedając własne pamiątki. Teraz wygląda na to, że hospitalizacja przyniosła oczekiwane efekty.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: